Dodaj do ulubionych

Kompromis: <a href="http://aaaugustw.republika.pl" target="_blank"

03.02.07, 23:59
Niosę Auguście gałązkę oliwną.
Nie ma potrzeby byśmy mówili innymi językami. Dla wspólnego dobra proponuję
zawarcie kompromisu, który wyraża się apelem do wszystkich czytających forum
uzależnienia i nie radzących sobie z alkoholem.
Projekt apelu umieściłem na stronie aaaugustw.republika.pl/
W zasadzie w ramach kompromisu zgadzam się na wszystko, co dla Ciebie jest
ważne. Że jestem drobnopijaczkiem. Że alkoholik sam, to może tylko narobić w
gacie. Że myślenie przeszkadza alkoholikom. Że alkoholik może znaleźć ratunek
tylko w AA i AA jest wspaniałe. Nawet wspomniałem o mądrych i wesołych
powiedzeniach AA.
Jest tam na razie dopisek, że to jest projekt. Wiem, że są tam jakieś
niedoskonałości edytorskie, jakieś literówki.
Moja propozycja jest taka: nanieśmy poprawki, jeśli będziesz miał jakieś
uwagi, usunę potem dopisek (projekt) i umieśćmy adres do strony obydwaj w
swoich sygnaturkach. Na znak zgody.

W ramach kompromisu proszę Cię tylko o rezygnację z dwóch Twoich idei.
Napisałeś kiedyś "Dlatego moja propozycja, zeby tu byla "Jednosc", a glos
mieli tylko alkoholicy i osoby z problemem alkoholowym...".
W ramach kompromisu pozwól wypowiadać się także drobnopijaczkom. Dla dobra
tych wszystkich innych drobnopijaczków, którym tylko się wydaje, że są
alkoholikami.

I druga Twoja idea: "najwazniejsze naprzod, na mysli mam to Forum tutaj;
"uzaleznienia". Kiedy to bedzie juz jako tako funkcjonowalo, wtedy pomysle co
dalej...!"
Myślenie szkodzi alkoholikowi w trzeźwieniu. Zostaw myślenie innym Auguście.
Tym, co mają w tym więcej praktyki.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Kompromis: <a href="<a href="http://aaaugustw.repu" target 04.02.07, 19:17
      Aniolek napisal dzis w nocy tendencyjny, subiektywny, wrecz ironicznie list:
      ___________________________________________________________________________.
      > Niosę Auguście gałązkę oliwną.
      Nie ma potrzeby byśmy mówili innymi językami. Dla wspólnego dobra proponuję
      zawarcie kompromisu, który wyraża się apelem do wszystkich czytających forum
      uzależnienia i nie radzących sobie z alkoholem.
      - - - - - - - - - - - - -
      Aniele Ty moj... -
      Po pierwsze; Choroba alkoholowa, nie uznaje kompromisow!
      Po drugie; ktos kto chce mowic w imieniu wszystkich musi cos soba
      reprezentowac, to znaczy powinien miec swoje doswiadczenie... -
      (nie mylic z madroscia).
      A poza tym; za kogo Ty siebie (i mnie) tu uwazasz, ze stajesz na
      czele tego "Forum"...!?
      _________________________________________________________________________.
      Aniolek napisal dalej:
      > Projekt apelu umieściłem na stronie aaaugustw.republika.pl/
      W zasadzie w ramach kompromisu zgadzam się na wszystko, co dla Ciebie jest
      ważne. Że jestem drobnopijaczkiem. Że alkoholik sam, to może tylko narobić w
      gacie. Że myślenie przeszkadza alkoholikom. Że...
      - - - - - - - - - - - - -
      Twoim pisaniem potwierdzasz tylko, ze nie kumasz NIC w problematyce tej
      smiertelnej choroby.
      Tu nie chodzi o to, co "mi jest wazne", (jak piszesz), lub co Ty
      chcesz, ani o to ze Ty chcesz sie ze mna zgadzac we wszystkim co ja
      powiedzialem. Tu nie chodzi nawet o Ciebie Aniolku, ani o Twoje EGO...!
      Tu chodzi o zycie lub smierc ludzi dotknietych choroba alkoholowa,
      ktorzy pojawili sie na tym "Forum"..! - (KAPEWU...!?).
      _________________________________________________________________.
      Aniolek napisal dalej:
      > Moja propozycja jest taka: nanieśmy poprawki, jeśli będziesz miał
      jakieś uwagi, usunę potem dopisek (projekt) i umieśćmy adres do strony
      obydwaj w swoich sygnaturkach. Na znak zgody.
      - - - - - - - - - - - - - - -
      Czlowieku, czy Ty nie rozumiesz, ze my znajdujemy sie na forum,
      gdzie przychodza ludzie z problematyka uzaleznienia (!?).
      My nie jestesmy na "wolnym handlu, gdzie handluje sie konmi".
      ____________________________________________________________.
      Aniolek napisal dalej:
      > W ramach kompromisu proszę Cię tylko o rezygnację z dwóch Twoich idei.
      Napisałeś kiedyś "Dlatego moja propozycja, zeby tu byla "Jednosc", a glos
      mieli tylko alkoholicy i osoby z problemem alkoholowym...".
      - - - - - - - - - - - - - - -
      Nie ja ustalam reguly "Forum", a przez to nie musze takze z niczego,
      dla nikogo, co napisalem rezygnowac...!
      Ta moja idea, jak Ty to nazywasz, moglaby sie sprawdzic tylko wtedy,
      gdyby tu byla "Jednosc" i gdyby to "Forum" zamieniono na Mityng
      otwarty Anonimowych Alkoholikow (AA), ale to jest tylko idea i teoria
      nie do zrealizowania - pisalem wtedy o tym, ale Ty wyrywasz moje zdania
      z kontekstu calosci, a potem sam sie w tym wszystkim gubisz...! :-((
      Tranzyt byl przeciwny temu glosno, jako jedyny (i slusznie...!) ;-))
      ____________________________________________________________________.
      Aniolek napisal dalej:
      > W ramach kompromisu pozwól wypowiadać się także drobnopijaczkom.
      Dla dobra tych wszystkich innych drobnopijaczków, którym tylko się
      wydaje, że są alkoholikami.
      - - - - - - - - - - - - - - - -
      Z pijakami ja nie chce miec nic do czynienia. Unikam ich, chyba
      ze staraja sie byc trzezwymi i nie szkodza innym.
      A co do ich wypowiadania sie tutaj - powiedz mi; jaki ja mam wplyw
      na Ciebie? Kazdy – jak piszesz – drobnopijoczek, wypowiada sie tu
      do woli...! Nawet Janu, ktory lamie zasady "Forum" i nie przestrzega
      netykiety, takze "bałaka".
      Moim natomiast ludzkim obowiazkiem jest; nie przymykac oczu na zlo i
      krzywde, ktora oni (ew.) tutaj czynia nowoprzybylym i potrzebujacym
      pomocy...!
      A...
      __________________________________________________________.
      Ps. Dzisiaj o godz. 12:14 Rauchen napisala:
      Chcesz przestac sam(a), to po prostu przestan, ot wszystko.
      Chcesz przestac tak na serio, to nie zaszkodzi ci ani
      poszukanie pomocy w AA ani w przychodni.
      • e4ska Re: Kompromis: <a href="<a href="<a href="http://a" target 04.02.07, 23:23
        "Niosę Auguście gałązkę oliwną.
        Nie ma potrzeby byśmy mówili innymi językami. Dla wspólnego dobra proponuję
        zawarcie kompromisu, który wyraża się apelem do wszystkich czytających forum
        uzależnienia i nie radzących sobie z alkoholem.
        - - - - - - - - - - - - -
        Aniele Ty moj... -
        Po pierwsze; Choroba alkoholowa, nie uznaje kompromisow!"

        August, ty jesteś ludź, a nie choroba alkoholowa. Rozumiesz? Ty - to august,
        choroba - to twoja cecha osobnicza. Parys chce zawrzeć kompromis z augustem, a
        nie z alkoholizmem.

        Mnie się ten kompromis bardzo podoba - nie zależy mi na tym ostatnim kieliszku,
        który uczyniłby mnie alkoholikiem całą gębą - mogę być drobnopijoczką.

        Tak, nowi powinni zapoznać się z kryteriami rozpoznawania: czy jestem jestem
        drobnopijokiem, czy jestem alkoholikiem - najlepiej przy pomocy gaci. Byłoby to
        kryterium rozpoznawalne za pomocą zmysłów: słuchu, wzroku, węchu - no i
        pozostałych dwóch też, jak kto nieufny.

        I nie byłoby niedopowiedzeń czy wahań. Wszytko jasne. Na tym w końcu polega
        mądrość.

        I zgoda.
        • janulodz Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 04.02.07, 23:38
          Też się zapisuję. Wolę mieć świadomość, że przede mną jeszcze ten ostatni kieliszek, niż już tylko nieodwołalnie grupa, wata w gębie i szlus mańka z myśleniem.
        • kolejanek Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 05.02.07, 04:01
          e4ska napisała:

          Parys chce zawrzeć kompromis z augustem, a
          > nie z alkoholizmem.

          Powinien zostać politykiem i zawierać kompromisy ze wszystkimi.Może wtedy cały
          narod go pokocha?

          > Mnie się ten kompromis bardzo podoba - nie zależy mi na tym ostatnim kieliszku,
          > który uczyniłby mnie alkoholikiem całą gębą - mogę być drobnopijoczką.

          Pewnie,bo i leczyć się nie trzeba,i nawtykać alkoholikowi można...

          > Tak, nowi powinni zapoznać się z kryteriami rozpoznawania: czy jestem jestem
          > drobnopijokiem, czy jestem alkoholikiem - najlepiej przy pomocy gaci.

          Tekst godny absolwentki bezpłatnej uczelni.
          • magtomal Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 05.02.07, 09:23
            kolejanek napisał:


            > Tekst godny absolwentki bezpłatnej uczelni.

            Źle się myśli nad ranem... Argument nietrafny: na razie bezpłatne uczelnie w
            Polsce są o niebo lepsze od tych płatnych (które przyjmują tych, którzy na
            bezpłatne studia się nie dostali...)
            • kolejanek Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 06.02.07, 00:34
              magtomal napisała:

              > kolejanek napisał:
              >
              >
              > > Tekst godny absolwentki bezpłatnej uczelni.
              >
              > Źle się myśli nad ranem... Argument nietrafny: na razie bezpłatne uczelnie w
              > Polsce są o niebo lepsze od tych płatnych (które przyjmują tych, którzy na
              > bezpłatne studia się nie dostali...)

              Jeśli nie rozumiesz prostego zdania,ktore nie było skierowane do ciebie to już
              nie mój problem.
          • e4ska Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 06.02.07, 23:27
            Kolejanku. Zauważyłam rzecz szczególną w aowskich dywagacjach - wulgaryzowanie,
            brutalizacja, fizjologiczna dosłowność. Dziwne skojarzenia - zwierzęcość ludzka
            obok wzlotów ducha. Już kiedyś zajęłam się tematem dla mnie szczególnym - ot,
            taką psią kupą:)))forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=52977313&a=52977313

            Zastanawiam się: czemu do mnie masz pretensje o gacie? Przecież to augustowe
            słowa - możesz sobie poczytać, Parys ładnie spisał złote myśli... zmyślił coś?
            skoro chodzimy w czystych gaciach - a do AA nam nie po drodze - znaczy nie
            jesteśmy alkoholikami. No, pośmiać sie można i tyle, ale problem leży... no
            właśnie - wulgarność i dosłowność. Skąd ona?

            Dawno temu w "Jesieni średniowiecza" czytałam o misteriach - Mękę Pańską
            przerywano intermediami - scenkami wulgarnymi, groteskowymi, rubasznymi w
            humorze - i taki uczestnik procesji płakał żywymi łzami na kolejnej stacji, by
            po chwili ryczeć ze śmiechu... Jak to? Aż takie gwałtowne przejścia emocjonalne?

            I chyba mistycyzm ciągnie za sobą taki cień - ludzie oderwani od rzeczywistości
            z jednej strony wzlatują w obłoki, bredząc o cudach niewidach, a w tym samym
            niemal momencie schylają się po psią kupę i świecą brudnymi gaciami.

            Więc mi powiedz, Kolejanku, jak to wytłumaczyć? Czy mam rację - czy może jej
            nie mam. Bo nie kończyłam międzynarodowej akademii wiedzy - i zwyczajnie - nie
            wiem...

            • aaugustw Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 07.02.07, 11:33
              e4ska napisała:
              > Kolejanku...
              > Zastanawiam się: czemu do mnie masz pretensje o gacie?
              Przecież to augustowe słowa... - Parys ładnie spisał złote myśli... zmyślił coś?
              ________________________________________________________________________.
              Co Ty Eska masz z tymi swoimi majtkami (gaciami)!? - Ciagle o tym mowisz.
              Wyrywasz przy tym - jak Aniolek (Parys) - z kontekstu moje slowa...
              Musze wiec Tobie przypomnac jak doszlo do nich i co wtedy powiedzialem.
              Ty uwazalas (-asz), ze alkoholik potrafi tak samo sam wytrzezwiec, jak i
              Ty - pijaczka.
              Ja odpisalem wtedy, ze alkoholik sam to moze sobie w gacie narobic...!
              Dlatego alkoholicy chcacy naprawde trzezwiec wola byc ostrozni i
              spotykaja sie na tak zwanych Mityngach AA (Anonimowych Alkoholikow).
              Po co maja oni robic tak samo w gacie, jak te zwykle pijoki...! ;-))
              A...
            • kolejanek Re: Kompromis: <a href="<a href="<a h 08.02.07, 00:48
              e4ska napisała:

              > Kolejanku. Zauważyłam rzecz szczególną w aowskich dywagacjach - wulgaryzowanie,
              > brutalizacja, fizjologiczna dosłowność. Dziwne skojarzenia - zwierzęcość ludzka
              > obok wzlotów ducha. Już kiedyś zajęłam się tematem dla mnie szczególnym - ot,
              > taką psią kupą:)))<a
              href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=52977313&a=52977313"
              target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=52977313&a=52977313</a>

              Czy te wulgaryzmy i brutalizacja to norma?Jesli ktoś pisze takie posty to
              przynajmniej wiadomo w jakim nastroju jest w tej chwili i tylko w tej
              chwili.Można taki post zignorować i nikt nie powinien miec pretensji na brak
              reakcji.Szukanie płaszczyzny porozumienia w taki sposób jak czyni to AP,poprzez
              ironie i szyderstwo,niczego nie poprawi i niezbyt dobrze świadczy o autorze.Dla
              mnie to fanfaronada i gó..arzeria.
              >
              > Zastanawiam się: czemu do mnie masz pretensje o gacie?

              O gacie?Mój dopisek byl o edukacji.Bezpłatnej.Twojej.Tyle samo warta,co moja
              bezplatna terapia wg Ciebie.

              i taki uczestnik procesji płakał żywymi łzami na kolejnej stacji, by
              > po chwili ryczeć ze śmiechu... Jak to? Aż takie gwałtowne przejścia emocjonalne

              To diagnoza moich stanów emocjonalnych?czy forumowych członków?:)

              > I chyba mistycyzm ciągnie za sobą taki cień - ludzie oderwani od rzeczywistości
              > z jednej strony wzlatują w obłoki, bredząc o cudach niewidach, a w tym samym
              > niemal momencie schylają się po psią kupę i świecą brudnymi gaciami.
              >
              > Więc mi powiedz, Kolejanku, jak to wytłumaczyć? Czy mam rację - czy może jej
              > nie mam. Bo nie kończyłam międzynarodowej akademii wiedzy - i zwyczajnie - nie
              > wiem...

              Gdzie tu widzisz mistycyzm?Gadac to kazdy se może,tylko ja wiem czy ktos jest
              uduchowiony,czy tez "przebudzony" i Ty tez to wiesz i inni...Czlowiek,ktory
              dostapi takiego stanu napewno się tym nie chwali,tylko pozwala innym to
              dostrzec.Znam fajnych ludzi oderwanych od rzeczywistości,jednak bardzo malo ich
              we wspólnocie AA,a tak w ogóle to nie znam nikogo kto byłby w jakiś szczególny
              sposób uduchowiony.

    • promocja_tys Re: Kompromis: <a href="<a href="http://aaaugustw.repu" target 08.02.07, 01:43
      Rany, Anieleparyusie, Augustusie kochany!
      Nie mam czasui dalej czytac ale jestem do łez wzruszona i obiecuję już sie nie
      wpieprzeac między wódkę i zakąskę. Koresponduję rzadko (koszta i zmęczenie
      materiału), ale polecam się pamięci.

      PS. Przekarzę TenJarasowi materiały o terapii z nad morza (praca z umysłem
      podświadomym i świadomym. motywacja i ukierunkowanie na konkretne cele).
      Przeprowadza ją moja znajoma ze Szczecina, bywa w Wawie 2 razy w miesiącu.
      Jeśli znajdziemy lokum (moje mieszkanie jest za małe) i trochę funduszy -
      możemy dotnką wspólnie czegoś co mi osobiście zmieniło życie i stosunek nie
      tylko do choroby ale i mniue samej.

      Może jeszcze Eska jak jest niechby napisała , bo Tranzyt to za młody a Jerzy za
      mądraliński :) Wszystkich Was serddecznie pozdrawiam, o nikim nie zapomniałam,
      mam wszystko poukładane i wiem na bieżąco cho nie stąd.

      Nieważne z jakiego okienka spoglądasz, ważne w jakim kierunku.

      Elo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka