Dodaj do ulubionych

ALKOHOLIK ZE STYMULATOREM SERCA

17.04.03, 10:19
Od prawie dwóch lat bliska mi osoba ma wstawiony stymulator serca.
Osoba ta ma teraz niecałe 44 lata i jest w stanie nietrzeźwym prawie cały
czas z przerwami 3 dniowymi od prawie 2lat czyli od wyjścia ze szpitala.
W ogole nie można do niego dotrzeć, wielokrotnie probowałam wraz całą rodziną
skłonić go na leczenie. Niestety bez powodzenia. Bywało gdy był już chętny
poddania się leczenia a na drugi dzień się wykręcił.
Nie wiem jak mu pomóc, nie mogę już patrzeć jak powoli sam się uśmierca,
schudł, wszystko go boli, psują mu się zęby.
W jaki sposob go namowić na leczenie?
Jakie leczenie jest dla dla niego odpowienie?
Pomocy
A.

Obserwuj wątek
    • Gość: stachu34 Re: ALKOHOLIK ZE STYMULATOREM SERCA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.03, 22:26
      Poczytaj uważnie to forum,inne wątki.Tam jest wszystko napisane
      • cal-ineczka Re: ALKOHOLIK ZE STYMULATOREM SERCA 22.04.03, 02:12
        Jej. Sama niewiem.
        Wywal go z domu - powiedz ze to i tak juz jego koniec,
        skoro chce umierac to pewnie wszystko jedno mu gdzie.
        Przejdz sie z nim po cmentarzu, tak "niechcacy"
        trzeba go sprowokowac, -spytaj jakie by chcial kwiatki gdyby kiedys tam umarl.
        Ja bym mu duzo mowila o smierci, wrecz bezprzerwy, ale w milym tego slowa
        znaczeniu, tak zeby sie nie domyslil.
        Powiedz, ze chcesz sobie zamowic miejsce ,
        ze moze grobowiec zbudujesz,
        ze te znicze to chyba bezsensu, wszystkie takie same,
        i te groby takie tez bezsensu.
        i krzyz - on chyba tez bezsensu, wlasciwie po co stawiaja krzyze.....
        spytaj, czy chce krzyz na swym grobie.
        A po co sa pogrzeby.....
        Spytaj czy chce, zeby sie ktos za niego pomodlil, czy nie.
        I czy wogole sie za niego kiedys pomodlic, tak na wszelki wypadek, jakby umarl.

        Spytaj go co bedzie po smierci - ciekawie jak tam jest....
        wierz mi - on napewno o tym teraz duzo mysli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        wejdz w to!!!!!!!!!

        Spytaj - ciekawe, moze tam jest jakies zycie? A moze nie?
        Pytaj i drecz go, ale jego wlasnym tokiem rozumowania,
        bo on i tak pojdzie własnym.....
        PYTAJ, PYTAJ, PYTAJ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka