Gość: Krzysiek
IP: *.ceti.pl
09.05.03, 19:43
Elo!!!
Nie palę od poniedziałku rano :)
Paliłem przez 3 lata, jakiś rok temu byłem na zabiegu borezonansowym (sam za
Chiny nie mogłem przestać), i pomogło - nie pamiętam, chyba na jakiś tydzień
i mógłbym wtedy dalej nie palić, ale myślałem, że jak zapalę jednego to mi
się nic nie stanie :( - potem poleciał drugi, trzeci, i heja - wszystko od
nowa. Kopciłem przez rok i właśnie w poniedziałek 5 dni temu znowu byłem na
zabiegu - tym razem się już ne dam :) Nie ma, że "od jednego jeszcze nikt sie
nie uzależnił".
Parę razy dziennie mam przez chwilę ochotę zapalić, ale po chwili o tym
zapominam :)
Kategorycznie wywaliłem z domu wszystko, co mi się miło kojarzyło z fajkami -
łącznie ze zdjęciami z imprez, WSZYSTKO!!!
Jednym z głównych powodów były pieniądze - mam 17 lat i żyję na garnuszku
rodziców, a już nie miałem sumienia sępić od nich kasy i wymyślać coraz to
nowych farmazonów.
Jutro mnie czeka ogromny sprawdzian - idę na mega imprezę, alkohol będzie się
lał hektolitrami, więc nie wiem jak to będzie :( Ale jestem dobrej myśli,
poza tym założyłem się z kumplami o flaszkę że nie zapalę na tej imprezie,
więc mam dodatkową motywację :)
Myślę że będzie OK bo raz od czasu zabiegu się "napiłem" - ochota na szluga
była wielka, ale wieczorkiem, już na trzeźwo, duma mnie roz*******ała że nie
zakopciłem :) Heh teraz jak mi sie chce palić to myślę, że bym sobie potem
tego nie darował, miałbym kaca moralnego. I pomaga :)))
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie rzucających palenie!!!
Niech MOC będzie z wami!!! :)
BIOREZONANS RULEZZZZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pzdr!!!!
:)))