Dodaj do ulubionych

Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...!

17.09.07, 17:52
Nareszcie... - Ufffff...!!!
Nareszcie mozna bedzie teraz tu, na tym Forum Uzaleznienia
zaczac, (bez zaklocania) pomagac potrzebujacym i szukajacym pomocy.
- Eska, dostala "kopa w gore" i "odeszla" z racji przejecia swoich
obowiazkow - (teraz MUSI ona byc netralna...!).
- Janu... ze swoja "papuga" odeszli takze...!
(im sie zabrudzily "biale rekawiczki"...!).
- Tranzyt zrobil sie swoj chlop...! ;-))
- Baasil jest swoj chlop...! ;-))
- aniolek na niebie wysokim odfrunal (o malo co zapomnialbym o
nim...!) :-((
- na koniec pozostal Addi... - niezbedny do zycia - "Biegun
przeciwny"...!
(pozostalych, ktorych nie wymienilem - przepraszam, ale zbyt dluga
bylaby ta wyliczanka...
A teraz do roboty...! - Do trzezwienia, wg. tej jedynej PRAWDY,
ktora pozwala zatrzymac te smiertelna chorobe alkoholowa...!
Na mysli nie mam tu tej jedynej Wspolnoty AA...
A...
Obserwuj wątek
    • ariel48 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 17.09.07, 18:26
      > Na mysli nie mam tu tej jedynej Wspolnoty AA...

      A co ?
      • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 17.09.07, 18:41
        ariel48 napisała:
        > > Na mysli nie mam tu tej jedynej Wspolnoty AA...
        >
        > A co ?
        _______.
        Ano to :
        Osobiscie (bez przechwalek) mam dosc duze doswiadczenia z grupami
        trzezwosciowymi niemiecko- i polskojezycznymi…
        Na zachodzie Europy rozpowszechnily sie rozne grupy trzezwosciowe:
        „Templariusze“, „Niebieski Krzyz“, „Zwiazek Krzyza – „Kreuzbund“…
        Najbardziej jednak liczebne i skuteczne okazaly sie Grupy AA,
        nalezace
        Do tak zwanej Wspolnoty AA (Anonimowych Alkoholikow),
        ktora ma swoj ponadreligijny duchowy Program 12 Krokow AA i
        12 Tradycji AA.
        Anonimowi Alkoholicy sa wspolnota mezczyzn i kobiet, ktorzy dziela
        sie nawzajem doswiadczeniem, sila i nadzieja, aby rozwiazac swoj
        wspolny problem i pomagac innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu.
        Jedynym warunkiem uczestnictwa we wspolnocie jest chec
        zaprzestania picia.
        W AA nie ma zadnych skladek ani oplat, jestesmy samowystarczalni,
        poprzez wlasne dobrowolne datki. Wspolnota AA nie jest zwiazana z
        zadna sekta, wyznaniem, dzialalnoscia polityczna, organizacja lub
        instytucja, nie angazuje sie w zadne publiczne polemiki, nie popiera
        ani nie zwalcza zadnych pogladow. Naszym podstawowym celem jest
        trwac w trzezwosci i pomagac innym alkoholikom w jej osiagnieciu.

        Wspolnota ta zalozona zostala w 1935 r. przez dwoch alkoholikow
        (Bill i dr. Bob). W chwili obecnej obejmuje swoim zasiegiem juz caly
        swiat i skupia ponad 2 miliony uczestnikow roznych narodowosci, ras,
        wyznan, koloru skory, itd...

        To na razie tyle…
        A... ;-))
    • ela_102 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 17.09.07, 20:09


      Czy te wieści są prawdziwe?
      • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 17.09.07, 21:12
        ela_102 napisała:
        > Czy te wieści są prawdziwe?
        ___________________________________________________.
        Przepraszam Elu na 102, ze dopiero teraz odpisuje,
        ale byla corka z mezem na kolacji...
        Wiesci te sa jak najbardziej prawdziwe...! - Jezeli
        zechcesz moge Ci (Wam) podsylac rozne ciekawe rzeczy
        (w detalach), na ten temat...
        Pozdrawiam: A...
    • tenjaras Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 17.09.07, 22:28
      > - Janu... ze swoja "papuga" odeszli takze...!
      > (im sie zabrudzily "biale rekawiczki"...!).

      osłodź mnie
      • aaugustw Do Jarasia...! ;-)) 18.09.07, 09:31
        tenjaras napisał:
        > osłodź mnie
        _____________________________________.
        Jaras dla mnie to Ty jestes ten nr. 1
        A...
        • tenjaras Re: Do Jarasia...! ;-)) 18.09.07, 21:17
          nie można Ci odmówić zdolności słodzących ;-)

          ale mi bardziej zależało na wieściach, gdzie zapodziała się owa
          parka... bo największe moje zdziwienie budzi ich brak na FU
          • aaugustw Re: Do Jarasia...! ;-)) 19.09.07, 14:26
            tenjaras napisał:
            > ale mi bardziej zależało na wieściach, gdzie zapodziała się owa
            > parka... bo największe moje zdziwienie budzi ich brak na FU
            _____________________________________________________________.
            Najwazniejsze, ze "plewy zostaly odrzucone od ziarna"...! ;-))
            A...
            Ps. Ze wzgledu na Carlsberg (i gosci, ktorych zaraz bede mial
            w domu) ;-)) nie bedzie mnie tutaj pare dni... - Trzymaj(cie)
            sie zdrowo. Zycze wszystkim duuuuzo Pogody Ducha (palaczom tez)!.
    • aniolparys Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 04:34
      9 miesięcy temu aaugustw napisał ("myśl" 51.):

      "09.01.07, 13:10 najwazniejsze naprzod, na mysli mam to Forum tutaj;
      "uzaleznienia". Kiedy to bedzie juz jako tako funkcjonowalo, wtedy pomysle co
      dalej...! ;-)))"

      Uznał widać, że już jako tako funkcjonuje i ogłosił zwycięstwo. Świadomie
      poobrażał wszystkich inaczej myślących. Spowodował, że poziom forum
      niebezpiecznie zbliżył się do kloaki, w której nikomu normalnemu nie chce się
      wypowiadać. I teraz będzie przepisywał broszurki dla Anonimowych Alkoholików.
      Bill by się w grobie przewrócił. Co za chora idea. Jeżeli pozwolimy temu
      durniowi ją realizować niedługo pies z kulawą nogą tu nie zajrzy.

      W sumie czemu mi to nie jest obojętne?
      Jest tyle chamstwa i głupoty dookoła. Szkoda, żeby znowu triumfowały.
      • baasil Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 08:03
        są to ultraniebezpieczne słowa,których jak dowodzi historia
        nadużywano w zbrodniczych zamiarach.np.podboje cesarstwa
        rzymskiego,krzewienie chrześcijaństwa(wyprawy krzyżowe,podbój
        ameryki-rzezie indian,święta inkwizycja,palenie na stosach inaczej
        myślących),systemy totalitarne(nazizm,komunizm),święty dżichad,itp.
        i nie można być obojętnym na głoszenie takich jedynie ,słusznych
        prawd.trzeba się przeciwstawiać chamstwu,zakłamaniu,obłudzie i
        hipokryzji(fanatyzm i ortodoksja niszczy najszczytniejsze idee).zero
        tolerancji dla oszołomów.
        inaczej nie znaczy źle.
        auguście,nadużywasz słowa:trzeźwość - ponownie odsyłam do mego
        postu"czym nie jest trzeźwienie".
        • ela_102 Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 09:02


          Niezle mysli poranne...
          Hitler nie zrobił nic innego jak uruchomil w ludziach "zło" ktore
          juz w nich istnialo...
          Czy zauwazasz (pytam powaznie) na tym Forum takie procesy?
          Czy poprostu rano walnałeś sie mocno w glowe o jakaś
          szfke...np.Kuchenną?

          Trzeżwość? lomatko:(((((((((((((
          • baasil Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 09:50
            Hitler też był dzieckiem.nikt nie rodzi się zły.samo pojęcie dobra i
            zła jest ułudą(Dr.Mengele eksperymentując na więźniach obozu
            koncentracyjnego,twierdził,ze przyczynia się do rozwoju medycyny,a
            więc nie kłoci sie to z przysięgą Hipokratesa,czyni dobro.a
            dodatkowo oczyszcza świat z wszy jakimi sa Żydzi,czyni więc
            dobro.dla mnie to okrutne zło,dla niego dobro.zwykły dualizm myślowy)
            chodzi mi o to,że nie toleruję nakłaniania do tego,bym myślał za
            wszelka cenę, tak jak mi się każe.w jakąs jedyną ,słuszną
            prawdę.mogę nie zgadzać się z twoimi poglądami,ale oddam życie za
            twoje prawo do ich głoszenia.i nie trzeba sie do tego walnąć w głowe
            • ela_102 Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 10:06


              Jestem czlowiekiem plci zeńskiej...i alkoholiczką...trzeżwijacą:-)
              Na dziś... nikt z ludzi nie ma takiej mocy...aby zmusić mnie do
              czegokolwiek ...lub wcisnać mi cokolwiek na sile...

              To jak postepuje i w jaki sposob myslę ...zalezy tylko odemnie..
              Nie obawiam sie ludzi ...ich pogladów...nie boje sie zarazic glupota
              lub chorymi w mojej ocenie pogladami innych...bo czuje sie wolna
              intelektulanie...biore tylko to co sama zechce...

              jak ktos mialby na mnie taki wplyw...jak august na
              Ciebie...martwilabym sie o siebie nie o Augusta...a juz napewno nie
              o cale forum bo to bardzo rozni ludzie...ale zdecydownie madrzy:-)

              daj kazdemu prawo do wolnosci...wypowiadaj sie za siebie nie za
              innych...to jest trzeżwosć:-)Nie chron calego Swiata
              przed "nieistniejacym" demonem...bo On w takiej formie funkcjonuje
              tylko w twojej glowie:-)

              • baasil Re: masz racje... 18.09.07, 10:33
                to właśnie prawo do wolności daje każdemu.w przeciwieństwie do
                np.augusta,którego tolerancję i prawo innych do odmienności poglądów
                możesz poniżej i powyżej poczytać.
                Za kolejną diagnozę dziękuję.a propos...
                nie martwisz się o siebie -jaki mam na ciebie wpływ,skoro tak cię
                zajmuje prostowanie moich ścieżek?
                • aaugustw Re: masz racje... 18.09.07, 10:46
                  baasil napisał:
                  > to właśnie prawo do wolności daje każdemu.w przeciwieństwie do
                  > np.augusta,którego tolerancję i prawo innych do odmienności
                  poglądów możesz poniżej i powyżej poczytać....
                  > Za kolejną diagnozę dziękuję.a propos...
                  ___________________________________________________.
                  Baasil, sprawiasz na mnie wrazenie cepa malorolnego!
                  Ile razy mam pisac, ze kazdy chory alkoholik (i wogole
                  kazdy czlowiek) ma to prawo i w zasadzie powinien
                  postawic to sobie za "obowiazek", aby byc wolnym...
                  Moc sie wyzwolic, (np. ze szponow alkoholizmu...!).
                  Tej wolnosci mozna sie rowniez nauczyc w AA...
                  A to nie oznacza wcale, ze ja mam te wolnosc malpowac
                  po Auguscie, czy innym Jarasie...!
                  A...
                • ela_102 Re: masz racje... 18.09.07, 10:53

                  Nie prostowanie Twoich sciezek mnie zajmuje...bo to mozesz zrobic
                  tylko Ty...
                  zajmuje mnie istotny fakt deklarowania "uznania" innosci pogladow i
                  zachowan ...przy jednoczesnej walce z pogladami Augsuta..
                  widze "rozbieznosc" w pisanych kwestiach...i potworne wyolbrzymianie
                  jego tutaj roli:-)

                  zadaje sobie sprawe ze august po wieloletnim tutaj przebywaniu traci
                  zwyczajnie "cierpliwosc" i porozumiewa sie
                  jezykiem "forumowym"...ktory bardzo latow jest rozszyfrowac
                  i "nabyc" po to tylko aby byc zrozumianym przez innych piszacych tak
                  samo ;-) to zupelnie wolny wniosek...nie podlegajacy dyskusji:-)

                  Nie masz na mnie wplywu...odnosze sie jedynie do twoich slow...ktore
                  przeciez tez rozumiem po "swojemu" i moge sie mylic:-) ale nie
                  przekonales mnie ze tak faktycznie jest:-)


                  • ariel48 Re: masz racje... 18.09.07, 11:08
                    Ktoś mi nie tak dawno powiedział , że fora alkoholowe - to jedno , wielkie bagno.
                    Miał rację. Tak sobie czytam ..czytam ... i dochodzę do tego samego wniosku.
                    A powiedziała mi to osoba po terapii , aktywny członek AA .
                    Kiedyś ta osoba również była czynnym forumowiczem.
                    Odeszła z for.
                    Fora niczego ..absolutnie niczego nie wnoszą do naszego życia...
                    • ela_102 Re: masz racje... 18.09.07, 11:16


                      ariel48...do mojego zycia jednak wnosza:-)choc nie napisze co...:-)
            • aaugustw Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 10:16
              baasil napisał:
              > Hitler też był dzieckiem.nikt nie rodzi się zły....
              ____________________________________________________________.
              Wiesz co baasilku...!? - Przestan mi tu nawijac farmazony...!
              Starasz sie nam tutaj przedstawiac, jako drugi aniolek, a w
              sobie nosisz szambo fermentujace na gorzale...!
              Inaczej: Masz dokladnie tyle samo zlego co i dobroci...
              Gdybys mial troche oliwy w lepetynie, wypelniajacej twe dziury
              w mozgu wiedzialbys, ze pojecia ZLA nie mozna indywidualizowac.
              To byloby zbyt proste zwalajac wine na jednego...!
              Zlo jest w nas, ONO jest ponadludzkie...
              I zarowno Ty, jak i ja nosimy je w sobie...!
              Od nas tylko teraz zalezy, po ktorej stronie barykady staniemy.
              (jak znajde pewna , troche infantylna opowiastke o "aniele i
              bestii", to ja Tobie przytocze!) ;-))
              Trzezwosci Tobie zycze:
              A...
              • baasil Re:to twoje zdanie.ja zostane przy swoim,ok? 18.09.07, 10:36
                cóż za kultura i elokwencja auguście.nie poznaje Cię.
          • aaugustw Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda... 18.09.07, 09:58
            ela_102 napisała (do Baasylka):
            > Czy poprostu rano walnałeś sie mocno w glowe o jakaś
            > szfke...np.Kuchenną?
            >
            > Trzeżwość? lomatko:(((((((((((((
            _____________________________________________________________.

            Ja mysle, ze on walnął, ale sete denaturatu bo go tak telepie.
            A... ;-))
            Ps. Z niego aowiec, jak z koziej d... traba! - Dlaczego
            tak uwazam...!?
            Bo on mysli, ze ja propaguje trzezwosc tylko w AA, gdyz
            Wspolnota AA jest niby jedyna droga do trzezwosci... -
            Gdyby on wiedzial, ze w AA jest tyle drog, ile w niej
            uczestnikow, wtedy moze przestalby balakac, jak pijany.
            No coz, najpierw trzeba wytrzezwiec takiemu...! :-((
            • baasil Re:powiedział jedyny prawdziwy aowiec 18.09.07, 10:12
              którego ponownie odsyłam do mego postu"co nie jest trzeźwieniem"
              jakie to inne drogi jeszcze wskazujesz?
      • ela_102 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 08:23


        Aniolparys...ludzie z "objawami"obsesji (mam na mysli Ciebie) nie
        moga umieszczac sie w zbiorze ludzi "normalnych"
        Kto normalny sledzi wypowiedzi i wpisy (analizuje je)osob z ktorymi
        sie nie utozsamia?
        Kto normalny da wplywac na siebie innej osobie w tak chory sposob..

        Jak to mozliwe aby jedna osoba miala wplyw na cale forum?

        Uznalabym to za glupie...ale czytajac to co ty robisz z
        myslami "Augusta" musze oglosic Twoja obsesje i totalny brak
        obiektywizmu..

        Ludzie normalni nota bene...czytaja wszystkie wypowiedzi...wybieraja
        te ktore cos dla nich znaczą...odrzucajac te ktore sa nie dla
        nich...bez potrzeby jakiegokolwiek emocjonowania się...i wypowiadaja
        sie w kwestiach dla nich istotnych...:-)

        obsesja...nie pozwala normalnie sie zachowywac Tobie...a nie innym:-)
        zanim zbluzgasz mnie...pomysl to nie boli:-)
        • hepik1 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 09:44
          261 dzień 2007 roku:

          aaugust-postów:3364
          addicted11- postów:3056

          Posty obu pacjencentów ,które napisali tylko w tym roku,to ponad 10 % całości forum(62 000),którego początki sięgają roku 2002.


          • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:01
            hepik1 napisał:

            > 261 dzień 2007 roku:
            >
            > aaugust-postów:3364
            > addicted11- postów:3056
            ________________________.
            Addi, jestem "lepszy"...!
            Gdzie jestes...!? - Potrzebuje Cie...! ;-))
            A...
            Ps. dzieki Hepik1 ;-))
      • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 09:38
        aniolparys napisał:
        > Jest tyle chamstwa i głupoty dookoła. Szkoda, żeby znowu
        triumfowały.
        __________________________________________________________.
        ;-)) Dziekuje za Twe slowa aniolku z nieba wysokiego...! ;-))
        One sa dla mnie dowodem na to, ze to Forum zdrowieje...! ;-))
        Na reszte Twych wypocin odpowiedziala juz Tobie Ela na 102!
        A...
        Ps. aniolki nawet w nocy, ok. 4 nad ranem nad nami czuwaja ;-))

        • ja-va Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 09:58
          Pan August zachowuje się tak, jakby wrócił z polowania z trofeami.

          Możesz teraz zasiąść wygodnie w fotelu i zacząć opowiadać bajki
          pogubionej i poturbowanej alkoholowym życiem dziatwie.

          "Posłuchajcie miłe dzieci...Dawno, dawno temu, spotkali się Bill i
          Bob ...(...)... i żyli długo i szczęśliwie." - długo i monotonnie
          opowiedział dzadek August, pykając fajeczjkę.

          Od samego początku terapii miałam co do aa jakieś wątpliwości.
          Poszłam tam z przymusu, bo mi kazali. Teraz, gdy tam czasami chodzę
          tym bardziej mam wątpliwości. Na szczęście odzyskuję trzeźwy, własny
          tok myślenia.
          • ela_102 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:11


            To co wydaje nam sie zdrowe na poczatku drogi...rownie dobrze moze
            sie okazac powrotem do starego...
            ja tak mialam...w AA wazny jest program nie ludzie:-)
            • ja-va Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:27
              Ale program wymyślili ludzie. I chodzi się tam, aby z nimi być. Aby
              ich słychać, albo być wysłychanym. Na bazie kroków i tradycji,
              naturalnie.

              Tylko, jak wszystko, co jedni ludzie wymyślają, inni wypaczają.

              NIe neguję aa, a doceniam i szanuję, bo widzę, że wielu ludziom
              pomaga. Dobrze, że jest i niech pozostanie w ramach samopomocy.

              Ja rozumiem, że wielu ludzi nie znajduje nic poza aa. Ja mam na
              razie inaczej, i szukam własnego sposobu na moją zmianę i moje
              doskonalenie i mam do tego prawo.
              • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:30
                ja-va napisała:
                > Ja rozumiem, że wielu ludzi nie znajduje nic poza aa. Ja mam na
                > razie inaczej, i szukam własnego sposobu na moją zmianę i moje
                > doskonalenie i mam do tego prawo.
                ______________________________________________________________.
                Ty masz prawo...!!
                Ty masz prawo nawet do samounicestwienia...!!
                Pomysl, do czego doprowadzil Ciebie juz raz Twoj rozum...!
                Uwazaj, zebys znowu nie wyrosla na kolosa o glinianych nozkach...!
                A...

              • ela_102 Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:42


                ja-va doskonale znam Twoje prawa...bo ja ma je takie same:-)

                Ja do AA na poczatku chodzilam po to...aby uslyszec i zrozumiec
                siebie:-) i uslyszlam :-)dlatgo ze wiedzialam czego tam szukam...
                znalazlam to:-)

                Pozatym w ciagu tych paru lat....kazdy wracajacy do AA alkoholik po
                zapiciu...mowi jedno..."przestalem chodzic na mityngi" i mam za
                swoje:-)stracilem zone psa..i zęby:-(

                dlaczego mam sie nie uczyc na ich błedach?
                Przeciez to co jest dla mnie najwazniejsze ...to nie wypic
                pierwszego.
                I mam wskazowki czego nie robic aby to niesatapilo:-) korzystam...bo
                juz wiem ze jak dbam o siebie korzystaja na tym inni:-)
                • ja-va Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 11:05
                  Elu, nic dodać, nic ująć. Zgadzam się. Moi koledzy, jakoś ich więcej
                  jest na terapii są tego potwierdzeniem. Jeden o stażu 20-letnim,
                  drugi chyba 15 letnim. Przestali chodzić na mitingi - i się
                  zaczynało.

                  Osobiście mam wiele wątpliwości. Ale mam też jakieś swoje
                  przemyślenia. Gdy kończyłam drugą część terapi, tuż przed wakacjami,
                  ogarnęło mnie poczucie stagnacji. Wkrótce, z wielu powodów przeszłam
                  bardzo poważny kryzys. Okazało się, że alkoholizm u mnie to czubek
                  góry lodowej problemów. Musiałam się ze sobą zmierzyć i to robię
                  cały czas i będę to robić. I w zdrownieniu uważam, żę najważniejsza
                  jest szczerość i uczciwość w stosunku do siebie. I kto wie, może to
                  jest nawet najtrudniejsze.

                  Ja sama miałam problem z przyznaniem się do wielu rzeczy, wielu
                  problemów. A jak nie ma obrachunku, nie odkryjesz, co tak naprawdę
                  zapijasz, i nie ma dalszej drogi.

                  Np. wielu alkoholików, którzy zaczynają znów pić, nie radzi sobie z
                  własną słabością, ze strachem, lękiem. Chcą być macho, bo taki jest
                  stereotyp. Na trzeźwo się wstydzą, ale co robią po alkoholu?
                  Sprawdzają się z prostytutkami. Tzn. próbują, bo na ogół nic nie
                  wychodzi. Ale o tym się nie mówi na terapii. W fazach jest jeden
                  punkcik. My go pomijamy ze wstydem i skrępowaniem w koedukacyjnej
                  grupie, a terapeuci przyjmują to z cichą wdzięcznością.
          • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:19
            ja-va napisała:
            > Od samego początku terapii miałam co do aa jakieś wątpliwości.
            > Poszłam tam z przymusu, bo mi kazali. Teraz, gdy tam czasami
            chodzę tym bardziej mam wątpliwości. Na szczęście odzyskuję trzeźwy,
            własny tok myślenia.
            ________________________________________________________.
            To widac, wracasz do pijanstwa i pijanego myslenia...! :-(
            (nie uzywaj - prosze - slowa trzezwy, kiedy jeszcze nie
            wyszlas z knajpy!).
            A...


            • ja-va Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:35
              1. Dziękuję za ubolewanie.
              2. Postaram się nie używać słowa "trzeźwy" bo nie jest ono mi do
              moich zmian potrzebne.
              3. Odnoszę wrażenie, że Ty reagujesz na nie jakoś dziwnie
              emocjonalnie. Czy aby sam z tym nie masz problemu?
              4. Rozczarowujesz mnie, bo jesteś monotematyczny i monosłowny.
              Wydawało mi się, że stać Cię na ciut głębszą uwagę, ale pewnie się
              pomyliłam.
              • jerzy30 inwentaryzacja to w sklepie jest dobra spozywczym 18.09.07, 10:49
                ale nie na tym forum - patrzajta jaki aagust jest mocny i silny - on
                jest a reszta odpadla i znikla - Aagust znowu oceniasz "wracasz do
                pijanstwa i pijanego myslenia...! :-(" To wlasnie dzieki takim
                ocenom ludzie odchodza z tego forum bo nie znosza ocen, chamstwa,
                grubianstwa, obrazania i sekciarstwa.
                • aaugustw Re: inwentaryzacja to w sklepie jest dobra spozyw 18.09.07, 11:15
                  jerzy30 napisał:
                  > ale nie na tym forum - patrzajta jaki aagust jest mocny i silny -
                  on jest a reszta odpadla i znikla - Aagust znowu oceniasz "wracasz
                  do pijanstwa i pijanego myslenia...! :-(" To wlasnie dzieki takim
                  > ocenom ludzie odchodza z tego forum bo nie znosza ocen, chamstwa,
                  > grubianstwa, obrazania i sekciarstwa.
                  ______________________________________.
                  Jerzy, jestes zwolennikiem glaskania i
                  proszenia sie...!? - Ciebie tez glaskano...!?
                  Ja dostalem porzadnie w ciry, a zycie dalo mi alternatywe:
                  pic dalej albo trzezwiec...!
                  A...
                  Ps. Jerzy, zwroc uwage: oceniam TYLKO tych, ktorzy mnie atakuja...!
                  (a przeklinam tych, ktorzy nie mnie, lecz AA obrazaja...! ;-))
              • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:51
                ja-va napisała:
                > 1. Dziękuję za ubolewanie.
                > 2. Postaram się nie używać słowa "trzeźwy" bo nie jest ono mi do
                > moich zmian potrzebne.
                > 3. Odnoszę wrażenie, że Ty reagujesz na nie jakoś dziwnie
                > emocjonalnie. Czy aby sam z tym nie masz problemu?
                > 4. Rozczarowujesz mnie, bo jesteś monotematyczny i monosłowny.
                > Wydawało mi się, że stać Cię na ciut głębszą uwagę, ale pewnie się
                > pomyliłam.
                ____________________________________________________________.
                Ad 1.- Prosze, prosze... ! ;-)) - ale to nie jest ubolewanie!
                (jezeli o mnie chodzi, Ty mozesz jeszcze dzisiaj zachlac!).
                Ad 2.- Dziekuje, ze nie bedziesz uzywac do siebie tego slowa...!
                Ad 3.- Na to pytanie odpowiem, jak juz bede trzezwy...! - Na razie
                dalej trzezwieje... - To proces rozwoju duchowego na cale
                zycie...
                Ad 4.- Pewnie tak, musialas sie pomylic...!
                (nietrzezwi zawsze mnie tak odbieraja...!).
                A...


                • ja-va Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 11:22
                  aaugustw napisał:

                  > ja-va napisała:
                  > > 1. Dziękuję za ubolewanie.
                  > > 2. Postaram się nie używać słowa "trzeźwy" bo nie jest ono mi do
                  > > moich zmian potrzebne.
                  > > 3. Odnoszę wrażenie, że Ty reagujesz na nie jakoś dziwnie
                  > > emocjonalnie. Czy aby sam z tym nie masz problemu?
                  > > 4. Rozczarowujesz mnie, bo jesteś monotematyczny i monosłowny.
                  > > Wydawało mi się, że stać Cię na ciut głębszą uwagę, ale pewnie
                  się
                  > > pomyliłam.
                  > ____________________________________________________________.
                  > Ad 1.- Prosze, prosze... ! ;-)) - ale to nie jest ubolewanie!
                  > (jezeli o mnie chodzi, Ty mozesz jeszcze dzisiaj zachlac!).
                  > Ad 2.- Dziekuje, ze nie bedziesz uzywac do siebie tego slowa...!
                  > Ad 3.- Na to pytanie odpowiem, jak juz bede trzezwy...! - Na razie
                  > dalej trzezwieje... - To proces rozwoju duchowego na cale
                  > zycie...
                  > Ad 4.- Pewnie tak, musialas sie pomylic...!
                  > (nietrzezwi zawsze mnie tak odbieraja...!).
                  > A...
                  >
                  > Drogi Aguście!

                  Brawo! Wiesz, jak Cię zawsze nietrzeźwi odbierają! A wiesz też jak
                  Cię trzeźwi odbierają? ...skoro trzeźwiejesz, czyli sam jesteś
                  nietrzeźwy.
                  • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 11:28
                    ja-va napisała:
                    > Brawo! Wiesz, jak Cię zawsze nietrzeźwi odbierają! A wiesz też jak
                    > Cię trzeźwi odbierają? ...skoro trzeźwiejesz, czyli sam jesteś
                    > nietrzeźwy.
                    ______________________________________________.
                    No, jezeli mi odpisuja - to i wiem...! ;-))
                    A co do drugiego zdania, to po czesci masz racje:
                    nie jestem abstynentem - juz trzezwieje...! ;-))
                    A...
    • e4ska Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 10:46
      aaugustw napisał:

      Eska, dostala "kopa w gore" i "odeszla" z racji przejecia swoich
      > obowiazkow - (teraz MUSI ona byc netralna...!).


      Nie odeszłam w górę ani w dół, tylko wyjazduję jesiennie. A stąd nie
      powinnam za bardzo korzystac z netu - nadużywać cudzej uprzejmości.

      Swoich poglądów jak też doswiadczeń, wiedzy pochodzącej z obserwacji
      nie wyrzekam się. Temperament mój - zawsze będzie taki sam.

      Trzymam się teraz trzeźwo (a warunki pijackie bardzo bardzo),
      wypoczywam, grzybozbieram, plany na przyszłośc robię i wysłuchuję,
      co inni planują - wiele od tego zależy...

      Zas ty, auguście, lepiej żebyś za bardzo do pomocy nie rwał, bo z
      twoją sklerozą więcej szkodzisz - mylisz uczestników i nie tylko.
      Najczęsaciej odpowiadasz od rzeczy. nie masz za grosz empatii.

      Pytanie: ile osób przepędziłeś stąd, ile wprost napisało, że z
      twojego powodu odchodzi? Gdybym była wobec AA niechętna w sposób
      chorobliwy, namawialabym cię do większej aktywności - nikt tak nie
      zaszkodził ruchowi na forum jak ty, auguście. Słowa "faryzeusz AA" -
      nie mojego autorstwa - to bardzo delikatne określenie.

      Idź, pijaku, do AA, zostaniesz augustem... - przerażające.
      • aaugustw Re: Inwentaryzacja po uplywie 9 miesiecy...! 18.09.07, 11:10
        e4ska napisała:
        > Trzymam się teraz trzeźwo...
        - - - - -
        Wierze Ci, to widac po Twoich slowach...! ;-))
        Trzezwosc...! - To w koncu jest najwazniejsze...!
        ________________________________________________.
        e4ska napisała dalej:
        > ...Słowa "faryzeusz AA" - nie mojego autorstwa -
        to bardzo delikatne określenie.
        - - - - - - - -
        Alez, Esko nie podniecaj sie tym slowem...! ;-))
        Tak pisac moga ci, ktorzy nie maja pojecia o historii, ani Biblii...!
        Wiadomym jest dzisiaj, ze pod wieloma wzgledami faryzeusze nie sa
        ukazani zgodnie z rzeczywistoscia. Ich obraz jest znieksztalcony
        przez konflikt, ktory wlasnie od nich dzieli mloda gmine
        chrzescijanska. Byli oni przeciez takze jedynymi przedstawicielami
        oficjalnego judaizmu, ktorzy pozostali po zburzeniu swiatyni i calej
        Jerozolimy. Byli oni teraz glownymi przeciwnikami mlodych gmin
        chrzescijanskich, kozlami ofiarnymi pod wieloma wzgledami. Dzis
        nawet w dokumentach Kosciola mozna znalezc postulat przemyslenia na
        nowo stosunku do faryzeuszy; chodzilo im przede wszystkim o to, by
        zaktualizowac Tore jako wspolczesnie obowiazujace slowo Boze. Byli
        to ludzie, ktorzy sprawe Boza traktowali z cala powaga i
        ktorzy "radosc z Prawa" uczynili zasadnicza postawe swego zycia. -
        (wg. prof. Hansa Künga, doradcy Papieza J.P.II).
        A...
        • baasil Re: polecam... 18.09.07, 11:28
          ci wobec tego równie cenną:"Leksykon biblijnych pomłek" i "Leksykon
          pomyłek Nowego Testamentu" Waltera-Jorg Langbein'a
          • aaugustw Re: polecam... 18.09.07, 11:31
            baasil napisał:
            > ci wobec tego równie cenną:"Leksykon biblijnych pomłek"
            i "Leksykon pomyłek Nowego Testamentu" Waltera-Jorg Langbein'a
            ______________________________________________________________.
            Czytac nie mam juz czasu. Konkrety prosze...!
            (akceptacje, negacje, itd...!), tzn. pijane,
            albo trzezwe myslenie ;-))
            A...
            • ela_102 Re: polecam... 18.09.07, 11:36

              A swoją drogą ciekawe czemu August nigdy mnie nie "zaatakowal"...
              choć moze bym chciala dowiedziec sie cos z "lustra" na swoj temat..
              a nawet czasmi ogrzal dobrym slowem...

              Ciekawe dlaczego? jak myslicie?


              • ela_102 Re: polecam... 18.09.07, 11:54


                Aha ...no i dodam moze ze nikt inny z tego Forum...oprocz niego
                wlasnie(Augusta) i dodał mi otuchy:-)
                • baasil Re: cyt.:.. 18.09.07, 12:20
                  "czekajcie,a będzie wam dane".wszystko przed tobą.widocznie jeszcze
                  nie zasłużyłaś na auguścine połajanki.tak od razu byś
                  chciała.poczytaj,ludzie tu miesiącami czekali.
                  a swoją drogą na cóż Ci pochwały,bądź nagany?przeciez to tylko
                  etykiety przypinane przez kogoś.chyba Ty najlepiej znasz Swoją
                  wartość?
                  • aaugustw Do baasilka...! 18.09.07, 14:44
                    baasil napisał (do Eli na 102):
                    > "czekajcie,a będzie wam dane".wszystko przed tobą.widocznie
                    jeszcze nie zasłużyłaś na auguścine połajanki...
                    _______________________________________________.
                    "czekajcie,a będzie wam dane".
                    "Dlugo, dlugo, a potem wcale"!
                    Czlowieku, nie porownuj Ty mi sie tutaj z Ela na 102...!
                    To, ze ja do Ciebie mialem tyle cierpliwosci,
                    to wiedz, ze nie mam jej do zadnego innego
                    nietrzezwego spoza AA, (jezeli wogole tam chodzisz,
                    bo kiedy czytam jak Ty interpretujesz Tradycje AA,
                    to mam wielkie watpliwosci co do tego...!) :-(
                    A... ;-))
              • ariel48 Re: polecam... 18.09.07, 12:11
                > A swoją drogą ciekawe czemu August nigdy mnie nie "zaatakowal"...
                > choć moze bym chciala dowiedziec sie cos z "lustra" na swoj temat..
                > a nawet czasmi ogrzal dobrym slowem...
                >
                > Ciekawe dlaczego? jak myslicie?

                Nie mam ostatnio czasu , ale wrócę na forum..wtedy podyskutuję na ten temat. :))
                Na razie powiem jedynie - Elu ...piszesz tak , jak august.
                Więc nie sądzisz chyba, że on Ciebie zaatakuje ?
                A august jest wybitnie bezczelny i arogancki.... tego nie da się ukryć pod
                maseczką ,,niby,, rozwoju ...
                Ty - Elu ..uzywasz jedynie troszkę innych słów , aniżeli august.
                Poza tym - nie różnicie się niczym.
                Jesteście siebie warci.
                Uważacie się za lepszych , a wcale nimi nie jesteście.
                Co widać w waszej pisaninie.
                • addicted11 Re: polecam... 18.09.07, 13:17
                  Dokladnie Ariel ma racje co do Eli, to August w spodnicy, tylko wg.
                  mnie gorszy.

                  ta sama hipokryzja, to samo chamstwo.

                  Tyle, ze- tu pewnie wielu sie ze mna nie zgodzi- jestes grozniejsza
                  i gorsza od Proroka.

                  August jest wyjatkowo chamski, prosto w twarz, bez owijania i
                  upiekszen.
                  August jest hipokryta w bialy dzien, z usmiechem na twarzy.
                  Jest mniej zaklamany, bo jest wyjatkowo bezczelny.
                  Po prostu- od razu widac, ze to czlowiek chory psychicznie, wiec
                  kazdy bierze poprawke.


                  Ty wszystko robisz w bialych rekawiczkach.
                  • aaugustw Re: polecam... 18.09.07, 14:50
                    addicted11 napisał:
                    > Dokladnie Ariel ma racje co do Eli, to August w spodnicy, tylko
                    wg. mnie gorszy. ta sama hipokryzja, to samo chamstwo.
                    _____________________________________________________.
                    Addi, a moze to nieznana Tobie i Ariel trzezwosc...!?
                    Pomysl...! - (albo nie, lepiej nie mysl...!).
                    A... ;-))
                • aaugustw Re: polecam... 18.09.07, 14:32
                  ariel48 napisała:
                  > Nie mam ostatnio czasu , ale wrócę na forum..wtedy podyskutuję na
                  ten temat. :))
                  - - - - - - - - - -
                  Widze tu; wymuszony usmiech i asekuracja (w strachu) przed
                  odpowiedziami...
                  Nie przejmuj sie Ariel48, za rogiem czeka wiecej szczekajacych
                  kundli...! ;-))
                  ______________________________________________________________.
                  ariel48 napisała dalej:
                  > Na razie powiem jedynie - Elu ...piszesz tak , jak august.
                  - - - - - - - - - -
                  Masz na mysli; "trzezwo" pisze...!?
                  Dlaczego piszac o kims, wyraz ten nie przechodzi Tobie przez usta?
                  _________________________________________________________________.
                  ariel48 napisała dalej:
                  > A august jest wybitnie bezczelny i arogancki.... tego nie da się
                  ukryć pod maseczką ,,niby,, rozwoju ...
                  > Ty - Elu ..uzywasz jedynie troszkę innych słów , aniżeli august.
                  > Uważacie się za lepszych , a wcale nimi nie jesteście.
                  - - - - - - - - - -
                  Skad Ty to mozesz wiedziec...!?

                  Pijak, lezacy w szambie na dole,
                  tez patrzy na drugich "z gory"...!
                  A... ;-))
            • baasil Re: oczywiście... 18.09.07, 12:26
              masz czas tylko głosić jedyną,słuszną prawdę.wzorcowy
              ideowiec.jeden,jedyny w świecie.już jest szykowane mauzoleum na
              cześć, po wsze czasy.
              Łubudubu,łubudubu,niech żyje nam prezes naszego klubu
              (forum),nieeech żyyyje naaam.
              to mówiłem,ja baasil,ksywa:"sztylet w plechy"
              • baasil Re: powyższe do augusta... 18.09.07, 12:29
                do wirtualnej szafy...
                • ela_102 Re: powyższe do augusta... 18.09.07, 13:54


                  Nic mnie nie zaskoczyliscie:)))))))))))
                  Pytajac juz wiedzialam co kto napisze:)))))))))))))

                  baasil...znam swoja wartość...
                  pisalam o "lustrze" nie o oceniaczu...
                  Tylko drugi czlowiek ..powie co "widzi" gdy na Ciebie patrzy...
                  ariel bardzo "zabawne" szczegolnie ze jak sama napisalas nie masz
                  czasu czytać...ale jad wylac zawsze mozna..tak dla tradycji:-) aby
                  potem napisac ze jedyna osoba wylewajaca żółć na tym forum jest
                  August:)))))))) bardzo zabawne:-)

                  Adi..bardziej pasowaloby...Drugi August...i tez w spodniach:-) bo ja
                  nie chodze w spodniczkach:-)ale tego mogles nie wiedzec:-)

                  dziekuje za cieple slowa..zawsze mozna na Was liczyc :-)
                  • ariel48 Re: powyższe do augusta... 18.09.07, 14:38
                    Ela napisała :

                    > Nic mnie nie zaskoczyliscie:)))))))))))
                    > Pytajac juz wiedzialam co kto napisze:)))))))))))))

                    Nie wierzę . Wiesz dlaczego ?
                    Bo potem piszesz :


                    > dziekuje za cieple slowa..zawsze mozna na Was liczyc :-)

                    Potem piszesz :

                    > ariel bardzo "zabawne" szczegolnie ze jak sama napisalas nie masz
                    > czasu czytać...ale jad wylac zawsze mozna..tak dla tradycji:-) aby
                    > potem napisac ze jedyna osoba wylewajaca żółć na tym forum jest
                    > August:)))))))) bardzo zabawne:-)

                    Wcale nie pisałam tego z myślą , aby było zabawne.
                    Elu . Oceniasz piszących . Ja mam prawo ocenić , po tym co piszesz ...ciebie. A
                    odbieram Cię niestety tak , jak napisałam.
                    Rozumiem , że uważasz swoją drogę ...swoje trzeżwienie - za jedyne słuszne. Okey.
                    Nie jest to jednak powodem , aby o innych pisać w ten sposób :

                    ,,Aniolparys...ludzie z "objawami"obsesji (mam na mysli Ciebie) nie
                    moga umieszczac sie w zbiorze ludzi "normalnych"
                    Kto normalny sledzi wypowiedzi i wpisy (analizuje je)osob z ktorymi
                    sie nie utozsamia?
                    Kto normalny da wplywac na siebie innej osobie w tak chory sposob..

                    Jak to mozliwe aby jedna osoba miala wplyw na cale forum?

                    Uznalabym to za glupie...ale czytajac to co ty robisz z
                    myslami "Augusta" musze oglosic Twoja obsesje i totalny brak
                    obiektywizmu..

                    Ludzie normalni nota bene...czytaja wszystkie wypowiedzi...wybieraja
                    te ktore cos dla nich znaczą...odrzucajac te ktore sa nie dla
                    nich...bez potrzeby jakiegokolwiek emocjonowania się...i wypowiadaja
                    sie w kwestiach dla nich istotnych...:-)

                    obsesja...nie pozwala normalnie sie zachowywac Tobie...a nie innym:-)
                    zanim zbluzgasz mnie...pomysl to nie boli:-)
                    Re:boże uchowaj- jedyna słuszna prawda...,,

                    Uważasz się za obiektywną ?
                    Fakt ... obie jesteśmy tutaj od niedawna.
                    Proponuję , abyś poczytała sobie augusta dokładnie.
                    Od początku do końca. Może coś zobaczysz.


                    Jeszcze jedno... nigdzie nie napisałam , że nie czytam , bo nie mam czasu.
                    Zanim coś napiszę , czytam bardzo dokładnie.
                    • ela_102 Re: powyższe do augusta... 18.09.07, 14:51


                      łomatko:)))))))))
                      dziekuje za dobre slowa...bo byc porownywana z Augustem to dla mnie
                      komplement:)))))))

                      nigdy nie pisalam ze jestem obiektywna:-)
                      natomiast pisalam ze znam sie na ludzkich mechanizmach...
                      i na wlasnym alkoholizmie:-)

                      • baasil Re: a co to? 18.09.07, 14:53
                        mechanizm rozproszonego ja?
                        • ela_102 Re: a co to? 18.09.07, 15:04


                          to akurat nie mechanizm...tylko trzy proste zdania:-)
                          • addicted11 Re: a co to? 18.09.07, 15:11
                            ela_102 napisała:

                            >
                            >
                            > to akurat nie mechanizm...tylko trzy proste zdania:-)


                            po co znowu te teorie naukowe, mechanizmy rozproszonego ja, to jest
                            wymyslne nazewnictwo dla prostych rzeczy

                            a to po prostu obluda, bigoteria nieopisana,
                            modli sie pod figura, a ma augusta pod skora.

                            po co komplikowac, ten program ma pozstac prosty jak myslenie
                            augusta.








                            • aaugustw do Addica...! ;-)) 18.09.07, 15:22
                              addicted11 napisał:
                              > po co komplikowac, ten program ma pozstac prosty jak myslenie
                              > augusta.
                              ____________________________________________________.
                              Tak Addi. Tu przyznam Tobie racje: Program duchowy AA
                              (Anonimowych Alkoholikow) jest prostym Programem, on
                              az sie prosi, aby go tylko wdrozyc w realne zycie, a nie
                              bez konca teoretyzowac, (jak Ty to robisz) i rozdrabniac
                              te zapalke az powstanie las, w ktorym sie potem sam gubisz...!
                              A...
                              • addicted11 Re: do Addica...! ;-)) 18.09.07, 15:26
                                a ty sie owinales wokol zapalki jak waz i myslisz, ze to caly las,
                                uwazaj bo slonce ci skore spali.
                                • aaugustw Re: do Addica...! ;-)) 18.09.07, 15:51
                                  addicted11 napisał:
                                  > a ty sie owinales wokol zapalki jak waz i myslisz, ze to caly las,
                                  > uwazaj bo slonce ci skore spali.
                                  _________________________________.
                                  To przypomnialo mi Eskulapa...!
                                  A...
                            • baasil Re: a co to? 18.09.07, 16:31
                              ela się określiła jako znawca mechanizmów,więc zadałem prościutkie
                              pytanie,nota bene składające się z trzech słów,a nie zdań.
                              • aaugustw Do Baasilka...! 18.09.07, 16:46
                                baasil napisał:
                                > ela się określiła jako znawca mechanizmów,więc zadałem prościutkie
                                > pytanie,nota bene składające się z trzech słów,a nie zdań.
                                ___________________________________________________________.
                                A´propos Baasilku, ja zadalem Tobie dwa pytania...!
                                1. Kiedy ostatnio byles na Mityngu AA...!?
                                2. Kiedy ostatni raz czytales Wielka Ksiege AA...?
                                Umiesz mi na nie odpowiedziec...!?
                                A...
                        • aaugustw Re: a co to? 18.09.07, 15:17
                          baasil napisał:
                          > mechanizm rozproszonego ja?
                          ____________________________.
                          Gubisz sie Baasilku...!?
                          Poczytaj sobie pare stron z Wielkiej Ksiegi AA -
                          Anonimowych Alkoholikow...!
                          (kiedy ją ostatni raz czytales...?).
                          A...
                      • aaugustw Re: powyższe do augusta... 18.09.07, 15:14
                        ela_102 napisała:
                        > łomatko:)))))))))
                        > dziekuje za dobre slowa...
                        ...to dla mnie komplement:)))))))
                        __________________________.
                        Pomyslalem sobie teraz:
                        "Co to bedzie, jak jeszcze
                        Rauchen i Jaras zaczna tu pisac...! ;-))
                        To forum przybierze nazwe: Forum Trzezwosci...!
                        A... ;-))
                    • aaugustw Do Ariel... 18.09.07, 15:10
                      ariel48 napisała:

                      > Ela napisała :
                      > > Nic mnie nie zaskoczyliscie:)))))))))))
                      > > Pytajac juz wiedzialam co kto napisze:)))))))))))))
                      >
                      > Nie wierzę . Wiesz dlaczego ? Bo potem piszesz :
                      > > dziekuje za cieple slowa..zawsze mozna na Was liczyc :-)
                      - - - - - - - - - -
                      Przeciez nic nie udowodnilas...! - Ty juz myslisz, jak Addi...!
                      (potwierdzilas tylko to, co juz wczesniej bylo napisane...!
                      Czytaj dokladnie teksty...!).
                      ______________________________________________________________.
                      ariel48 napisała dalej:
                      > Elu . Oceniasz piszących . Ja mam prawo ocenić...
                      - - - - - -
                      Kto Ci dal to prawo...!?
                      ________________________.
                      ariel48 napisała dalej:
                      > ... Okey. Nie jest to jednak powodem , aby o innych pisać w ten
                      sposób : ,,Aniolparys...ludzie z "objawami"obsesji (mam na mysli
                      Ciebie) nie moga umieszczac sie w zbiorze ludzi "normalnych"
                      > Kto normalny sledzi wypowiedzi i wpisy (analizuje je)osob z ktorymi
                      > sie nie utozsamia? Kto normalny da wplywac na siebie innej osobie
                      w tak chory sposob..
                      - - - - - - -
                      Ty to robisz wlasnie...!
                      (Ela na 102 stwierdzila tylko fakty o aniolku na niebie wysokim...!)
                      __________________________________________________________________.
                      ariel48 napisała dalej:
                      > Jak to mozliwe aby jedna osoba miala wplyw na cale forum?
                      - - - - - - -
                      No wlasnie; jak to mozliwe...!? ;-))
                      (czyzby inni mieli juz "objawy obsesji", jak aniolek na niebie
                      wysokim...!?). ;-))
                      __________________________________________________________.
                      ariel48 napisała dalej:
                      > Fakt ... obie jesteśmy tutaj od niedawna.
                      > Proponuję , abyś poczytała sobie augusta dokładnie.
                      > Od początku do końca. Może coś zobaczysz.
                      - - - - - -
                      Ty (zaloze sie) nic nie widzisz w moich tekstach...
                      (a to denerwuje - ja wiem...!) ;-))
                      __________________________________________________.
                      ariel48 napisała dalej:
                      > Jeszcze jedno... nigdzie nie napisałam , że nie czytam , bo nie
                      mam czasu. Zanim coś napiszę , czytam bardzo dokładnie.
                      - - - - - - - -
                      A jak bedziesz umiala potem dokladnie zrozumiec to co
                      przeczytalas, a potem jeszcze uwierzysz w to... - wtedy
                      dopiero nastapi trzezwienie takze i u Ciebie...! ;-))
                      (daj jednak czas czasowi, ale... do czasu!).
                      A... ;-))
                      • ariel48 Re: Do Ariel... 18.09.07, 16:33
                        August :

                        > Kto Ci dal to prawo...!?

                        Ten sam , co Tobie.

                        > Przeciez nic nie udowodnilas...!

                        Jak to nie ?
                        Przecież Ela nie otrzymała ciepłych słów , których się
                        spodziewała.

                        > Ty to robisz wlasnie...!
                        > (Ela na 102 stwierdzila tylko fakty o aniolku na niebie wysokim...!)

                        Skoro tak to widzisz , to przyznaję.
                        Ze rówwnież stwierdzam fakty.

                        > No wlasnie; jak to mozliwe...!? ;-))

                        Nie wiesz ?
                        Na każdym forum jest jakiś arogant.
                        Który wkurza na maksa. Tak zwyczajnie , po ludzku wkurza.
                        Dlaczego wkurza ?
                        Bo jest zakochanym w sobie snobem. A takiemu typowi nic nie pomoże.
                        A już na pewno nie AA.
                        Ty taki jesteś na tym forum , auguście...
                        Nikt i nic Ci nie pomoże. Ty już tak masz.

                        > Ty (zaloze sie) nic nie widzisz w moich tekstach...

                        Oczywiście , że nie.
                        ZW każdym tekscie u innych coś widzę .
                        U Ciebie jedynie butę i arogancję.
                        Zadnego przesłania. A tym bardziej misji pomagania.
                        Wręcz przeciwnie. Szkodzisz.
                        Szkodzisz kumplom z AA. Psujesz wizerunek AA.
                        Po co ja to piszę ... tyle osób już Ci to mówiło.
                        I co ? I nic .... bo ten typ tak ma. Zakochanie w sobie. :))))



                        > A jak bedziesz umiala potem dokladnie zrozumiec to co
                        > przeczytalas, a potem jeszcze uwierzysz w to... - wtedy
                        > dopiero nastapi trzezwienie takze i u Ciebie...! ;-))

                        Jeżeli w małym stopniu miałabym przypominać Ciebie ... zastrzeliłabym się....
                        jak boga kocham.... :))))



                        • baasil Re: Do Ariel... 18.09.07, 16:45
                          i własnie po to mamy na tym forum augusta,jako przestrogę,by się
                          nigdy nie stać takim.można oczywiście pożonglować sobie z nim
                          słownie,jak mi się także zdarza(z rozmaitych powodów,np.dla zabawy,z
                          nudów lub by okazał kolejny raz swe prawdziwe oblicze).
                          ludzie myślący poznają się na nim błyskawicznie,zawsze też można
                          przecież odpuścić sobie czytanie jego wypowiedzi albo z
                          przymrużeniem oka tolerować.
                          ignorancja jest darem niebios,arogancja oznaką pychy...
                          • aaugustw Do Baasilka...! 18.09.07, 16:56
                            baasil napisał:
                            > i własnie po to mamy na tym forum augusta,jako przestrogę,by się
                            > nigdy nie stać takim.
                            _________________________________.
                            Nareszcie, zaczynasz cos kumac...!
                            Nareszcie zrobiles cos dla swojej
                            trzezwosci...! ;-))
                            A...
                            • baasil Re: 18.09.07, 17:10
                              niech żyje,niech żyje,niech żyje...
                              • aaugustw Re: 18.09.07, 17:13
                                baasil napisał:
                                > niech żyje,niech żyje,niech żyje...
                                ____________________________________.
                                OK! - Niech zyje az umrze...!

                                A teraz jeszcze, co z tymi odpowiedziami na dwa pytania:
                                1. Kiedy ostatnio byles na Mityngu AA...!?
                                2. Kiedy ostatni raz czytales Wielka Ksiege AA...?
                                A... ;-))
                                • aaugustw Ponownie do baasilka...! 18.09.07, 18:06
                                  aaugustw napisał (do Baasilka):
                                  > ... co z tymi odpowiedziami na dwa pytania:
                                  > 1. Kiedy ostatnio byles na Mityngu AA...!?
                                  > 2. Kiedy ostatni raz czytales Wielka Ksiege AA...?
                                  ___________________________________________________.
                                  Baasil, wiem, ze klamac nie potrafisz, inaczej albo
                                  pilbys, albo zachowywalbys sie jak ci niektorzy tu -
                                  pijani...!
                                  Ale prawde chyba powiedziec mozesz...!? - Nie wstydz sie...!
                                  Zobacz ilu tu takich, z ktorymi Ty trzymasz sztame a oni
                                  nigdy, albo prawie nigdy nie byli na Mityngu AA i tez sie
                                  nie wstydza o tym mowic, ze nie chodza na Mityngi AA, ani
                                  nie czytaja Wielkiej Ksiegi...!
                                  Ale, jezeli zbyt duzo przesadziles juz tutaj z tym AA,
                                  to lepiej milcz dalej...! –
                                  (lepiej milczec, anizeli klamac...!) :-((
                                  A... ;-))
                                  • baasil Re: Ponownie do baasilka...! 18.09.07, 18:23
                                    nie zamierzam się nikomu,a już szczegÓlnie tobie tłumaczyć.
                                    zrobie ci jednak tą przyjemność - może ci ulży - i odpowiem:
                                    wielką księgę przeczytałem raz i uważam ,że mi to wystarczy(było to
                                    w pierwszym roku niepicia),na mityngu bylem wczoraj(chodzę jak mam
                                    potrzebę-o ile sie orientuję obecność nie jest obowiązkowa ,a
                                    regularnośC uczęszczania nań,nijak się ma czasem do
                                    tzw."trzeźwości",czego jesteś żywym przykładem)aha-etap służb też
                                    mam już za sobą,o czym już kiedyś z tobą dyskutowałem,robiąc myśle
                                    wiele pozytecznych rzeczy,nie dla poklasku bynajmniej,a jak też juz
                                    wspominałem,przestalem to robić,zauważywszy do jakich wypaczeń i
                                    karykaturalnych postaci można doprowadzić najszczytniejszą ideę.to
                                    co zostało po mnie służy niemniej do dziś,tym którzy chcą z tego
                                    skorzystać.
                                    dzięki bogu o swoim życiu decyduję sam.nashledanou.
                                    • yuraathor Re: Ponownie do baasilka...! 18.09.07, 18:39
                                      poczytałem, nie powiem weselej mi sie zrobiło,
                                      jakoś tak sama z siebie zaczęła mi się w głowie piosenka Kultu w
                                      głowie odtwarzać "...jestesmy nieprzemakalni, jestesmy normalni..."
                                      i tak w kółko
                                      ale jaja
                                    • aaugustw Re: Ponownie do baasilka...! 18.09.07, 18:55
                                      baasil napisał:
                                      > zrobie ci jednak tą przyjemność - może ci ulży - i odpowiem...
                                      - - - - - - -
                                      Dziekuje za odpowiedz Baasilu...!
                                      (wdzieczny jestem, choc nie ulzylo!).
                                      ____________________________________.
                                      baasil napisał dalej:
                                      > ...aha-etap służb też mam już za sobą...
                                      - - - - - - - - -
                                      Szkoda, ze odchodzisz od aowcow a Twoja wdziecznosc
                                      za uratowanie Ci zycia jest tak mala...! :-((
                                      Ja, np. jestem caly czas szczesliwy i wdzieczny za
                                      otrzymana laske trzezwienia...
                                      Jestem wdzieczny tym, ktorzy podzielili sie ze mna swoim
                                      doswiadczeniem oraz z tym ich duchowym Programem AA... - Robie
                                      co moge, aby przekazac dalej to, czym i ja zostalem za darmo
                                      obdarowany.
                                      (i nie mam tu wcale na mysli służb wewnatrz Grupy AA;
                                      literatura, skarbnik, mycie szklanek...itp...).
                                      __________________________________________________________.
                                      baasil napisał dalej:
                                      > ...a jak też juz wspominałem,przestalem to robić,zauważywszy do
                                      jakich wypaczeń i karykaturalnych postaci można doprowadzić
                                      najszczytniejszą ideę.
                                      - - - - - - - - -
                                      (wstydzisz sie dodac na koncu zdania: "AA" !?) ;-))
                                      Jezeli tak sadzisz, to i lepiej ze przestales to robić...
                                      Rozsadny z Ciebie czlowiek...! - Po co wyrzadzac chorym
                                      krzywdy, jezeli nie ma sie przerobionego Kroku Dwunastego AA:
                                      "Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Krokow staralismy sie niesc
                                      poslanie innym alkoholikom i stosowac te zasady we wszystkich
                                      naszych poczynaniach".
                                      ____________________________________________________________.
                                      baasil napisał dalej:
                                      > ...to co zostało po mnie służy niemniej do dziś,tym którzy
                                      chcą z tego skorzystać.
                                      - - - - - - - - - -
                                      No tu musze Twoje krzywe myslenie znowu wyprostowac...!
                                      Po pierwsze; aby zalozyc Grupe AA musialo byc conajmniej dwoch...!
                                      Po drugie; jezeli stamtad odeszles to po Tobie nie zostalo
                                      tam juz nic...!
                                      A...
                                      • baasil Re: dobrze... 18.09.07, 20:14
                                        że nie tylko ja się ubawiłem.oj,auguście zdziwiłbyś się być może
                                        niepomiernie,ogladając efekty mojej (pionierskiej poniekąd dla AA w
                                        Polsce) służby.na szczęscie nie muszę nikomu nic udowadniać.
                                        kończę (pytam ponownie czy przeczytałeś"co nie jest trzeźwieniem").
                                        miałkie i puste jest to,co tu głosisz-na twoje szczęście to tylko
                                        moja opinia.jednak dla mnie nie słowa,a czyny świadczą o człowieku.
                                        to i tyle,choć pewnie możnaby jeszcze długo i namiętnie-tylko po
                                        co?
                                    • jerzy30 wisz baasil jak się ci dostało !!!!!!!!!!!!!!! 18.09.07, 19:45
                                      pijany jesteś bo masz inne zdanie. ja tez jestem pijany w sztok. Tez
                                      mi sie dostało od wszechwiedzacego. A co do wielkiej Ksiegi to nie
                                      rzecz w jej czytaniu "ostatnio" bo to jest ostatnia rzecz co pomaga
                                      w przerwaniu picia. Ponadto Wielkiej Ksiegi sie nie czyta, cytuje
                                      sie fragmenty, krotkie, na mityngach. czytac mozna gazetki. Tak jak
                                      nie rzecz w uczesczaniu na mityngi. Moozna chodzic raz w miesiacu i
                                      wystarczy. A z lektur to znam do czytania w domoweych pieleszach
                                      rzeczy bardziej pasjonujace. Wielka ksiege czyta sie na mityngach -
                                      wylacznie. czytanie jej poza to lekka paranoja.
                                      • aaugustw Re: wisz baasil jak się ci dostało !!!!!!!!!!!!!! 18.09.07, 20:00
                                        jerzy30 napisał (do baasila):
                                        > ...A co do wielkiej Ksiegi to nie rzecz w jej czytaniu "ostatnio"
                                        bo to jest ostatnia rzecz co pomaga w przerwaniu picia. Ponadto
                                        Wielkiej Ksiegi sie nie czyta, cytuje sie fragmenty, krotkie, na
                                        mityngach. czytac mozna gazetki.
                                        > Tak jak nie rzecz w uczesczaniu na mityngi.
                                        > ...Wielka ksiege czyta sie na mityngach - wylacznie.
                                        czytanie jej poza to lekka paranoja.
                                        ________________________________________________.
                                        Lomatko, powiedziala by Ela na 102...! ;-))
                                        Jureczku, gdzies Ty sie tak nawalil...!?
                                        Jakie Ty masz doswiadczenie z AA...!!?? :-O
                                        Nie chodzic na Mityngi, nie czytac WK...!
                                        Dobranoc:
                                        A...
                        • aaugustw Do ariel48... 18.09.07, 16:53
                          ariel48 napisała:
                          > ... takiemu typowi nic nie pomoże. A już na pewno nie AA.
                          > Ty taki jesteś na tym forum , auguście...
                          > Nikt i nic Ci nie pomoże. Ty już tak masz.
                          - - - - - - - - -
                          Ty, ariel nie patrz na to, co moze pomoc Augustowi, lecz
                          pomysl jak tu samej wytrzezwiec...!?
                          ________________________________________________________.
                          ariel48 napisała dalej:
                          > ZW każdym tekscie u innych coś widzę .
                          > U Ciebie jedynie butę i arogancję.
                          > Zadnego przesłania. A tym bardziej misji pomagania.
                          > Wręcz przeciwnie. Szkodzisz.
                          > Szkodzisz kumplom z AA. Psujesz wizerunek AA.
                          > Po co ja to piszę ...
                          - - - - - - - - - - -
                          Sam nie wiem, po co to piszesz...!? :-()
                          ______________________________________________.
                          ariel48 napisała dalej:
                          > Jeżeli w małym stopniu miałabym przypominać Ciebie ...
                          zastrzeliłabym się.... jak boga kocham....
                          - - - - - - - - - - -
                          Zatem klamiesz, a tacy musza jeszcze cierpiec...!
                          (zobacz na tych wszystkich drobnopijoczkow i na te
                          ostatnia popielniczke...!) ;-))
                          A...
                          • ariel48 Re: Do ariel48... 18.09.07, 19:55
                            August pisze :

                            > Ty, ariel nie patrz na to, co moze pomoc Augustowi, lecz
                            > pomysl jak tu samej wytrzezwiec...!?

                            Kilka miesięcy temu obiecałeś , że wypijesz ze mną kawę w Jastrzębiej
                            Górze. Obiecanki ..cacanki ...
                            Stchórzyłeś , czy bałeś się zobaczyć trzeżwą alkoholiczkę , której
                            zbędne jest AA ? A może przestraszyłeś się ,że to ja zobaczę
                            Augusta , jakim naprawdę jest ?


                            > Zatem klamiesz

                            Już raz napisałam Ci .
                            Nie nazywaj mnie kłamcą !!!
                            I nie strasz mnie . Bo się nie boję .
                            Akurat Ty nie jesteś w stanie mnie zdenerwować .
                            Dla mnie jesteś ,, za cienki Bolek ,, . :)))
                            Twoja pisanina , to pryszcz w porównaniu do ,,wrażeń ,,
                            jakie mam za sobą na forach .

                            A tak poza tym ... współczuję ortodoksom.
                            Jednocześnie uważam , że .... SAMI SOBIE ZGOTOWALI TAKI LOS .


                            • aaugustw Re: Do ariel48... 18.09.07, 20:02
                              ariel48 napisała:
                              > Kilka miesięcy temu obiecałeś , że wypijesz ze mną kawę w
                              Jastrzębiej Górze. Obiecanki ..cacanki ...
                              _________________________________________.
                              Dotrzymuje slowa...! - Napijemy sie...! ;-))
                              Ja zapraszam...! ;-))
                              Dobranoc. Dosc na dzisiaj:
                              A... ;-))
              • aaugustw Re: oczywiście... 18.09.07, 14:46
                baasil napisał:
                > masz czas tylko głosić jedyną,słuszną prawdę.wzorcowy
                > ideowiec.jeden,jedyny w świecie.już jest szykowane mauzoleum na
                > cześć, po wsze czasy.
                > Łubudubu,łubudubu,niech żyje nam prezes naszego klubu
                > (forum),nieeech żyyyje naaam.
                > to mówiłem,ja baasil,ksywa:"sztylet w plechy"
                _______________________________________________.
                Nie powiesz mi, zes nic nie wypil (alkoholu...!) ;-))
                Nie mow tylko, zes trzezwy...!
                A... ;-))
                • baasil Re: nie powiem ci 18.09.07, 14:50
                  podaj mi jeszcze gatunek jaki wlałem w siebie,
                  aaałłłocochhhhodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka