aaugustw
06.12.07, 15:52
Wlasnie otrzymalem poczta list, w ktorym znajomy "Templariusz",
chodzacy takze na nasze spotkania AA, (w sobote ide do nich na
zakonczenie roku i... pieczona ges!) ;-)) przyslal mi artykul pod
w.w. tytulem o s.p. Bregule...
Teraz dopiero poznalem sylwetke tego chorego czlowieka, ktory musial
umrzec przez swoja chorobe - alkoholizm...
Po przeczytaniu tego co sam on mowil, (cyt.): "Po co mam tam pojsc?
Wszystko czego mozna sie dowiedziec na odwyku, juz znam. Po raz
kolejny mam przerabiac Program 12-Krokow"?
Coz mozna powiedziec jeszcze o kims kto tak mowi(l) i juz nie
zyje...!?
Jedynie chyba to, ze nie bylo dane temu choremu czlowiekowi doznac
przebudzenia duchowego... (nowej, zdrowej swiadomosci).
Wedlug mnie on nie przerobil ani jednego Kroku z tych
12-tu Krokow AA, o ktorych on mowil...
A...