Dodaj do ulubionych

szukam kumpla z sosu

07.01.08, 08:52
pewien kumpel z "sosu" w rozmowie prywatnej powiedział , że
bywa tu fajnie- no i chyba miał racje-sporo pijaków znanych
skąd inąd z innych forumów pijackich-czyli wszystko po
staremu--------wszystkiego dobrego w nowym roku
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 10:32
      Cześć Wilku.
      Witaj w stadzie
    • e4ska Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 10:56
      Trafiłeś akurat na ciężki okres;-)
      Dużo o fajnych osób, z którymi można pogadać - zrezygnowało. Ci, którzy mają
      problemy, też nie bardzo wiedzą, o czym tu się pisze. Mnie osobiście odstręcza
      człowiek z szafą - niejedno forum już położył, może i tutaj sie uda?

      Natomiast nasz kumpel, Daleh - na tymże forum okazał sie całkiem niegłupim
      facetem. To ktoś więcej niż marny i stronniczy komentarzysta - jak kiedyś myślałam.

      Daleh przekonał mnie czy raczej: utwierdził w przekonaniu - chyba wbrew swoim
      zamiarom - że mityngowanie aowskie jest dla wielu osób prawdziwym ratunkiem.
      Trudno mi bowiem było wyobrazić sobie, w jakiej pustce tkwią niektórzy
      alkoholicy. A teraz wiem, że w celu przełamania samotności tego typu grupy są
      pomocne. Ale - na krótki czas i tylko dla tych, którzy nie mają domu, krewnych,
      przyjaciół, dobrej pracy - żyją na pustyni. Takim mityngowanie szkodzi.

      Pogadało się też o dziwnych ludziach w AA - krzykliwych, martwych umysłowo,
      odstręczających pod wieloma względami. Organizacja nie ma sposobu na filtrację
      piachu w szprychach. Cóż... stare tematy nie rdzewieją.

      PS. siedziałam na prawdziwym ścigaczu. Naprawdę:)))
      • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 12:27
        na pijackich forach chyba każdy okres jest ciężki -tak myślę
        • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 16:59
          62wolf napisał:
          > na pijackich forach chyba każdy okres jest ciężki -tak myślę
          _______________________________________________.
          Dobrze myslisz, ale to dotyczy tylko pijakow...! ;-))
          A...
      • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 16:58
        e4ska napisała:
        > Trafiłeś akurat na ciężki okres;-)
        - - - - - - - - - - - -
        Eska, masz ciezki okres...!?
        __________________________________.
        e4ska napisała dalej:
        > Dużo o fajnych osób, z którymi można pogadać - zrezygnowało.
        - - - - - - - - - - - - - -
        Zostali tylko ci, ktorzy chca trzezwiec...!
        __________________________________________.
        e4ska napisała dalej:
        > Natomiast nasz kumpel, Daleh - na tymże forum okazał sie całkiem
        niegłupim facetem. To ktoś więcej niż marny i...
        - - - - - - - - - -
        To wiecej niz "AS" - to ...AS! (to zart...-takie skojarzenie!) ;-))
        _____________________________.
        e4ska napisała dalej:
        > Daleh przekonał mnie czy raczej: utwierdził w przekonaniu że...
        mityngowanie aowskie jest dla wielu osób prawdziwym ratunkiem.
        - - - - - - - - - - - -
        Tez tak sadze...!
        _________________________.
        e4ska napisała dalej:
        > PS. siedziałam na prawdziwym ścigaczu. Naprawdę:)))
        - - - - - - - - - - - - - -
        Ale od problemow nie ucieklas...!
        A... ;-))
    • daleh Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 11:51
      Siema Wolf...To forum charakteryzuje sie tym,ze matadorom woda
      sodowa nie uderzyla w glowke...Jest paru czubow jak wszedzie,ale
      matadorzy szybko weryfikuja ich zapedy ,aby zniszczyc kolejne forum.
      Sadza ze w ten sposob zapelnia puchy na swoich priva,gdzie pisza
      sami do siebie...Chore to ale...
      Pozdrawiam...
      • vivaeuro Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 12:44
        daleh napisał:
        Jest paru czubow jak wszedzie....

        -Zapomniales zdefiniowac pojecia ktorych uzywasz,np. matadorzy...
        i okreslic,co daje Ci priorytet w negatywnym okreslaniu innych...

        PS:
        Zwaz,ze sa ludzie,ktorzy summa summarum,neguja wiare we wszelakie
        bostwa,sa tez ludzie,ktorzy za swoja wiare gotowi sa oddac zycie.
        Fascynujace badz wspolczujace odczucia sie wyksztalcaja...nie
        sadzisz,ze ta sprzecznosc,jako sama w sobie,jest jednym
        z podstawowych praw natury?

        Zagladnij do panstewka KUwejt!
        Potem spojrz na wies polska.
        • ela_102 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 22:11
          Tranzyt...
          masz mój Nic nie znaczący usmiech...(szczery)
          to chyba od tego rzucania szyszek...tak mam;-)
    • vivaeuro [...] 07.01.08, 13:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ariel48 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 13:49
        Zwróć łaskawie uwagę , volterze ..są dwa niki ..
        wolf i wolt ...:-)


        Cześć Wolfie.

        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 14:36
          troche potrwa nim się połapie kto jest kto-choć coś niecoś
          wiem-witam walkirie,voltera i innych znajomych -nie posiedze tu
          jednak zbyt długo-tak se wpadłem popatrzeć- a niestety znów
          wybędę na jakiś czas z domu-tym razem jednak nie wiem jaki
          będe miał dostęp do kompa-zanosi się ,że mizerny-irytuje
          mnie grafika tego foruma- ale może się przyzwyczaję
          hej moi drodzy
          • ariel48 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 17:01
            >irytuje
            > mnie grafika tego foruma- ale może się przyzwyczaję

            Wejdż w ustawienia.
            Można ułatwić sobie czytanie i pisanie ...

            Co do podróży ...wygląda na to , że robisz się obywatelem świata .
            Powodzenia ...

            ************************************************

            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
    • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 16:49
      62wolf napisał:
      > pewien kumpel z "sosu" w rozmowie prywatnej powiedział , że
      > bywa tu fajnie- no i chyba miał racje-sporo pijaków znanych
      > skąd inąd z innych forumów pijackich...
      ____________________________________________________.
      Podpowiem Ci wolf, ze tu, na tym Forum nie tylko sa
      pijacy, ktorzy mogliby nie chlac, gdyby tego chcieli!
      Tu rowniez sa ludzie dotknieci choroba alkoholowa...!
      A...
      • ariel48 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 16:57
        Gustlik :

        > Tu rowniez sa ludzie dotknieci choroba alkoholowa...!

        No ... Gucio ... przygotuj się .
        Na silne kontrargumenty ...:-)
        Posadż tyłek wygodnie na wszelki wypadek.

        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 17:04
          ariel48 napisała:

          > Gustlik :
          >
          > > Tu rowniez sa ludzie dotknieci choroba alkoholowa...!
          >
          > No ... Gucio ... przygotuj się .
          > Na silne kontrargumenty ...:-)
          > Posadż tyłek wygodnie na wszelki wypadek.
          __________________________________________.
          Juz szczucie psami na mnie ci za malo...!
          Teraz juz wilkami szczujesz...!? :-((
          A... ;-))
          Ps. Za mnie to Sila Wyzsza zalatwia. Ja nic nie musze robic!
      • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 17:22
        "................. Podpowiem Ci wolf," ?????
        czyżbym się dopytywał u Ciebie o rozwiązanie jakiejś zagadki?
        nie pojmuję skąd taka zazyłość i takie fantazje w Twojej
        głowie.
        z swoją drogą...............skoro są tu chorzy
        to niech się leczą
        to normalna rzecz-nie widze w tym nic nadzwyczajnego
        tak samo nie widze niczego nadzwyczajnego w chęci
        picia ,bądź w niechęci
        masz z tym problem?
        • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 18:07
          62wolf napisał:
          > skoro są tu chorzy to niech się leczą to normalna rzecz-nie widze
          w tym nic nadzwyczajnego tak samo nie widze niczego nadzwyczajnego w
          chęci picia ,bądź w niechęci...
          - - - - - - - - - - - - - - - -
          Totalna zgodnosc z moimi odczuciami...!
          ______________________________________.
          62wolf napisał dalej:
          > masz z tym problem?
          - - - - - - - - - - -
          Juz nie... - A Ty...?
          A...
        • hepik1 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 18:09
          62wolf napisał:

          > nie pojmuję skąd taka zazyłość

          Drużyny na FU są przegrupowane,nowe sojusze zawarte,targanie za włosy poszło w niepamięć ;)
          Zawsze lepiej mieć wolfa po swojej stronie ;))

          • ariel48 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 18:28
            Hepik :

            > Drużyny na FU są przegrupowane,nowe sojusze zawarte,targanie za włosy poszło w
            > niepamięć ;)
            > Zawsze lepiej mieć wolfa po swojej stronie ;))

            Gucio chce mieć wolfa po swojej stronie ???? !!!

            Hepiku - mój drogi ...
            Zanim napiszesz - przeczytaj , co kto pisze.
            I o czyjej zażyłości mowa.
            Przestań wodę lać ...
            Dotąd byłeś bardziej spostrzegawczy .


            ************************************************

            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • hepik1 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 19:01
              > Dotąd byłeś bardziej spostrzegawczy .

              Fakt.Drugim okiem na siatkarzy patrzyłem.Z trzeciej strony muszę spieszyć,by zdążyć wysłać przed wycięciem ;))

              PS.Odwiedziłem Naszą klasę.Faktycznie pewne podobieństwo z Rybakiem z trawlera można dostrzec ;)
              • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 19:37
                cześc hepik
              • ariel48 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 19:52
                Hepik:
                > PS.Odwiedziłem Naszą klasę.Faktycznie pewne podobieństwo z Rybakiem z trawlera
                > można dostrzec ;

                Ja na Twoim miejscu pogadałabym poważnie z mamą ... :-)

                ************************************************

                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 18:35
            hepik1 napisał:

            > 62wolf napisał:
            > > nie pojmuję skąd taka zazyłość
            >
            > Drużyny na FU są przegrupowane,nowe sojusze zawarte,targanie za
            włosy poszło w niepamięć ;) Zawsze lepiej mieć wolfa po swojej
            stronie ;))
            _________________________________________.
            Ja sie nie boje, bo staram sie stac po tej
            stronie kraty, po ktorej stoja widzowie..!
            A... ;-))
          • ela_102 Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 20:23
            hepik:-) hi hi hi
            dobre:-)))))
    • ela_102 Wilku:-) 07.01.08, 20:29
      Wilk:-)
      Tobie tez dobrego w Nowym Roku...
      aby ta Apokalipsa ominęła Cię ...lub abyś Ty ominął ją;-)
      • 62wolf Re: Wilku:-) 07.01.08, 20:40
        > Wilk:-)
        > Tobie tez dobrego w Nowym Roku...
        > aby ta Apokalipsa ominęła Cię ...lub abyś Ty ominął ją;-)
        >

        dziekuje i wzajemnie
        gdyby na nas w zyciu czychały tylko takie apokalipsy jak
        śwJana,to urząd podatkowy byłby moim najlepszym kumplem, a
        basnie andersena słuzyły mi za "wielka księgę"-zwłaszcza baśń
        o słowiku cesarza jest pouczająca.
        na każdym forum Elu-jest sporo takich co gwiżdzą te samą
        melodię jak nakręcone ptaszki
        i gwiżdzą ją nawet wtedy , gdy im sprężynka w głowie, do
        reszty pęknie.
        jak najlepszego roku 2008 i wszystkich kolejnych Ci zycze
        jeszcze raz


        • aaugustw Re: Wilku:-) 07.01.08, 21:40
          62wolf napisał:
          > ...gdyby ...to urząd podatkowy byłby moim kumplem, a basnie
          andersena słuzyły mi za "wielka księgę"-zwłaszcza baśń o słowiku
          cesarza jest pouczająca.
          ____________________________________.
          Tak, ale moral w niej jest taki
          trzeba sluchac wpierw te ptaki,
          a nie wyc jak wilkolaki...!

          A ten zamek tam wolfowy - nie lodowy,
          lecz solidny plastykowo-betonowy...!

          W takiej bajce z niedolęgi
          mozna zrobic Wielka Ksiege...!

          Wszystkiego dobrego w Nowym 2008 Roku!
          A... ;-))
        • ela_102 Re: Wilku:-) 07.01.08, 22:09
          Wilk:
          na każdym forum Elu-jest sporo takich co gwiżdzą te samą
          melodię jak nakręcone ptaszki
          i gwiżdzą ją nawet wtedy , gdy im sprężynka w głowie, do
          reszty pęknie.

          wiem wiem...o tym bardzo dobrze...
          ignor rozwiązuje kwestię tego "spamu" doskonale;-) polecam:-)
          • 62wolf Re: Wilku:-) 08.01.08, 09:14
            ela_102 napisała:

            > > wiem wiem...o tym bardzo dobrze...
            > ignor rozwiązuje kwestię tego "spamu" doskonale;-) polecam:-)

            a co to ja jestem struś?
            jak bym se nim chciał byc , to bym se ksywa zrobił 62struś
            a zegarmistrzem też nie jestem i cudzych sprężynek naprawiac
            nie mam zamiaru, najwyżej moge się posmiać jak komus do
            reszty wahadełko wali w denko czyli w wspodnią częśc werku.
            mam nadzieję ,że wyrażam się przejrzyście i zgodnie z
            humanistycznym przesłaniem AA-zyczę coponiektórym pogody ducha-
            bo tylko duchy im już pozostają w sytuacji gdy mechanizm
            zepsuty wieloletnim chlaniem nieodwracalnie.
            zresztą............mam nieustannie wrażenie Elu, że wielu
            pijakom to mechanizm nie działał właściwie już na długo
            przed tem nim siegneli po 1 kieliszek. no ale cóż?.mało
            kto jest doskonały, grunt ,że kilku jednak takich jest
            • ela_102 Re: Wilku:-) 08.01.08, 09:29
              Wilk:

              bo tylko duchy im już pozostają w sytuacji gdy mechanizm
              zepsuty wieloletnim chlaniem nieodwracalnie.
              zresztą............mam nieustannie wrażenie Elu, że wielu
              pijakom to mechanizm nie działał właściwie już na długo
              przed tem nim siegneli po 1 kieliszek.

              Dokładnie tak jest.
              W moim przypadku jednak to nie wrażenie...a pewność...
              Ignoruję bo szkoda mi czasu na takich ludzi...(jest dla mnie
              niezwykle cenny) i jak smiać się nie bardzo jednak jest z czego...
              bo to smutne:-(
            • aaugustw Re: Wilku:-) 08.01.08, 13:19
              62wolf napisał:
              > a co to ja jestem struś?
              > jak bym se nim chciał byc , to bym se ksywa zrobił 62struś
              > a zegarmistrzem też nie jestem...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              To dlatego masz ksywe; wolf, bo ciagle wyjesz...!?
              A... ;-))
    • ela_102 p.s 07.01.08, 20:37
      Troche ubawil mnie teraz tezn twój watek...
      szukam kumpla z sosu...dobrze ze nie do "sosu" ;-)
      • 62wolf Re: p.s 07.01.08, 20:42
        ela_102 napisała:

        > szukam kumpla z sosu...dobrze ze nie do "sosu" ;-)
        to czysta sofistyka
        gorzej by było , gdybym napisał ,że szukam kumpal , co mi
        kasę wisi.
        gporzej dla niego oczywiście
        • ela_102 Re: p.s 07.01.08, 22:00
          Wilk:
          gorzej by było , gdybym napisał ,że szukam kumpal , co mi
          > kasę wisi.
          > gporzej dla niego oczywiście


          W necie go nie znajdziesz...
          dlugu nie odzyskasz...
          tutaj każdy może robić za kogoś kim nie jest;-)
          i bardzo wielu z tego korzysta...
          zapewnim Cię jednak ze ja Twoim kumplem z sosu nie jestem ani tym co
          Ci wisi kasę...ale mogę być kumpela z FU jakem ela...
    • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 22:08
      62wolf napisał:
      > pewien kumpel z "sosu" w rozmowie prywatnej powiedział , że
      > bywa tu fajnie...
      ________________________________________.
      Fajny "kumpel". Ja takich juz nie mam...!
      A... ;-))
      • tenjaras Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 22:37
        > > pewien kumpel z "sosu" w rozmowie prywatnej powiedział , że
        > > bywa tu fajnie...
        > ________________________________________.
        > Fajny "kumpel". Ja takich juz nie mam...!
        > A... ;-))


        nie strasz August, są tu od tego lepsi ;-)
        • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 09:06
          ..........> > Fajny "kumpel". Ja takich juz nie mam...!
          > > A... ;-)) ...............
          no to Ci współczuję, bo to oznacza,że Twoja siła wyższa
          kopła Cie w dupe i poszła ze mną na drinka
          • tenjaras Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 15:39
            > ..........> > Fajny "kumpel". Ja takich juz nie mam...!
            > > > A... ;-)) ...............
            > no to Ci współczuję, bo to oznacza,że Twoja siła wyższa
            > kopła Cie w dupe i poszła ze mną na drinka

            widze wolf, z Twoich wpisów, że Ty już wystraszony...
            • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 15:53
              jaras-to ,że jestes mój ziomek-nie o znacza ,że się rozumiemy
              ja ciebie sznuję
              choć................przyznam , żal mi Ciebie i Twoich spobów
              zarabiania kasy
              dla mnie to żałosne.
              facet ma jaja-jak zarabia i ma dzieci które utrzymuje.
              ma jaja jak ma kobietę której jest filarem.
              ma jaja nawet wtedy ,gdy mu obetna.
              kumasz?
              • tenjaras Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 21:11
                62wolf napisał:
                > jaras-to ,że jestes...
                > ...kumasz?

                piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia mieniąć się
                opiniotwórcą, zależysz od ludzi, których zajęcie uważasz za żałosne
                • corsica1 Re: szukam kumpla z sosu 09.01.08, 07:58
                  tenjaras napisał:

                  > 62wolf napisał:
                  > > jaras-to ,że jestes...
                  > > ...kumasz?
                  >
                  > piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia mieniąć się
                  > opiniotwórcą, zależysz od ludzi, których zajęcie uważasz za żałosne
                  >

                  Jaras , a w jaki spsob 62 wolf zalezy od Ciebie ?
                  Zarabia na zycie w Twoim MML ? Chyba nie .
                  Na temat MML opartego o prawdy aowskie mozna miec zdanie rozne od Twojego .
                  Np. ze sa to sprawy na ktorych biznesu robic sie nie powinno .
                  Bo : darmo dali - darmo oddaj ...

                  Nie musisz brac pod uwage opinii innych ludzi , ale dlaczego ich obrazasz ? Ty i
                  Twoja kobieta ?


                  62wolf napisał:

                  > jaras-to ,że jestes mój ziomek-nie o znacza ,że się rozumiemy
                  > ja ciebie sznuję
                  > choć................przyznam , żal mi Ciebie i Twoich spobów
                  > zarabiania kasy
                  > dla mnie to żałosne.
                  > facet ma jaja-jak zarabia i ma dzieci które utrzymuje.
                  > ma jaja jak ma kobietę której jest filarem.
                  > ma jaja nawet wtedy ,gdy mu obetna.
                  > kumasz?

                  • tenjaras Re: szukam kumpla z sosu 09.01.08, 09:45
                    > Jaras , a w jaki spsob 62 wolf zalezy od Ciebie ?
                    > Zarabia na zycie w Twoim MML ? Chyba nie .

                    ja nie zarabiam na MML, jestem pośrednikiem, każdy z nas zależy od i
                    na pośrednikach

                    jeżeli uważasz, że są sprawy, na których biznesu robić się nie
                    powinno, idź na forum biznesowe i tam o tym pisz, tutaj zajmujmy się
                    uzależnieniami, a wszystkim nam będzie lżej
                    • daleh Re: szukam kumpla z sosu 09.01.08, 09:57
                      jaras...
                      jeżeli uważasz, że są sprawy, na których biznesu robić się nie
                      powinno, idź na forum biznesowe i tam o tym pisz, tutaj zajmujmy się
                      uzależnieniami, a wszystkim nam będzie lżej
                      -------------------------------
                      Masz racje Jaras,pieniadz nie smierdzi.Wczoraj spotkalem
                      znajomego,ktory prowadzi prywatna terapie w W -wa i ma sie
                      dobrze.Nie wyrabia sie i mysli o rozszezeniu dzialalnosci.Dla niego
                      to biznes jak kazdy,wiec i Ty nie masz powodu sie wstydzic.Tylko
                      przestan bredzic o poslannictwie w swojej dzialalnosci.Z czegos
                      przeciaz musisz zyc...
                      • corsica1 Re: szukam kumpla z sosu 09.01.08, 10:06
                        daleh napisał:


                        >Tylko
                        > przestan bredzic o poslannictwie w swojej dzialalnosci.Z czegos
                        > przeciaz musisz zyc...


                        Nic dodac , nic ujac .



                    • corsica1 Re: szukam kumpla z sosu 09.01.08, 10:00

                      Tak , uwazam , ze sa sprawy na ktorych biznesu nie wypada robic .
                      Ale to jest moje zdanie , nie musisz go podzielac .
                      EOT .

    • e4ska Re: szukam kumpla z sosu 07.01.08, 23:09
      My naprawdę przeżywamy ciężki forumny okres... można powiedzieć, że jest to
      trudne szukanie najlepszej formuły wypowiedzi. Nie zrażaj się więc, nowicjuszu z
      Janem mający na pieńku;-)

      Ale wciąż pozostaje żywym problem: co daje terapia... co dają terapeuta i
      terapeutka - oczywiście, poza tym, co każdemu się kojarzy - Nie da ci ojciec,
      nie da ci matka, tego co może dać ci psychiatra.

      I pytanie nadal żywe: czy picie niekontrolowane (wiadomo bowiem, że nie ma picia
      kontrolowanego) jest sygnałem dla przedsiębiorcy pogrzebowego - czy jednak...
      alkoholik pozostaje stworą albo potworą, której funkcje życiowe wskazują na
      umiejętność poruszenia ręką, nogą... głową - choćby się i napił:(

      Mam obok pewnego feniksa z popiołów - i powiem, żem pełna podziwu... ale wiem,
      że mnie podobne wstawanie z popiołów niedostępnym jest.

      Mam straszliwie wredny mózg... tylko mu pokaż węglowodany wysublimowane... ale
      jak sie o tym wie, to można spokojnie zyć:)

      • hepik1 Tak z ciekawości... 08.01.08, 06:56
        ...zapytam,biorąc pod uwagę znikające posty...
        Jest jakiś zapis cenzury na słowo "kropka"?
        Trochę niepokojące,gdyby miał być rozszerzony na kropki interpunkcyjne ;)
        • vivaeuro Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 10:17
          hepik1 napisał:
          > ...zapytam,biorąc pod uwagę znikające posty...
          > Jest jakiś zapis cenzury na słowo "kropka"?
          > Trochę niepokojące,gdyby miał być rozszerzony na kropki
          interpunkcyjne ;)


          -A ktora z moderatorkek,jak sadzisz,ma swoj nosek z samego przodu
          przy cieciach,
          siwa
          (dopiero co wczoraj zrugala aaugustw w watku "pytanie"),
          chilum,tynia3,kropka,e4ska...?
          W sumie 10 oczu(slownie dziesiec,mi malo!:) patrzy na
          psy.chi_chi_chi_czne :)) osobniki,dociekajacy hepiku,a postawienie
          >kropki(.)< przy nieodpowiednim slowie,to od dzisiaj prowokacja!
          A niech tam ;)


          A dzisiaj 8 styczen,w sumie to komiczny dzien.Czas swiatecznych
          urlopow dobiegl konca.Wszelakie Caspary Melchiory i Baltazary tez
          wrocily do codziennosci.Choinka wyladowala w smieciach.Prezenty sie
          zestarzaly.Nastal czas udowadniac i pokazywac sobie
          nowe lepsze najlepsze "wytrzezwienia" i sie klocic kto ten
          glupi,najglupszy,
          a czy lepiej to wyjdzie z kropka czy bez kropki,czas pokaze :))

          • hepik1 Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 10:57
            vivaeuro napisał:
            > -A ktora z moderatorkek,jak sadzisz

            siwa-nie(etatowcy włażą tylko po donosach bezpośrednich albo w kosz kliknięciu)
            chilum-nie(bo od dawna jest figurantem,nie wiadomo,czy żyje w ogóle)
            tynia -raczej nie(ona o wszystko pytała ważniejszych)
            Czyli do dwóch razy sztuka ;)
            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:38
              hepik1 napisał:

              > vivaeuro napisał:
              > > -A ktora z moderatorkek,jak sadzisz
              >
              > siwa-nie(etatowcy włażą tylko po donosach bezpośrednich albo w
              kosz kliknięciu) chilum-nie(bo od dawna jest figurantem,nie
              wiadomo,czy żyje w ogóle) tynia -raczej nie(ona o wszystko pytała
              ważniejszych) Czyli do dwóch razy sztuka ;)
              _____________________.
              A nie mowilem Viva...! ;-))
              A... ;-))
              Ps. Hepik, myslimy podobnie...!
          • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 11:30
            vivaeuro napisał:
            >
            > A dzisiaj 8 styczen,w sumie to komiczny dzien.Czas swiatecznych
            > urlopow dobiegl konca.Wszelakie Caspary Melchiory i Baltazary tez
            > wrocily do codziennosci. :))
            >

            przez wiele lat -tak gdzieś do 12 roku zycia-myslałem ,że KMB
            na drzwiach -to skrót od:kombinat mieszkaniowego budownictwa i
            służy spisowi lokatorów w blokach na potrzeby bliżej mi nie
            znane

            bez jaj
            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:40
              62wolf napisał:
              > przez wiele lat ...myslałem ,że KMB na drzwiach -to skrót
              od:kombinat mieszkaniowego budownictwa...
              > bez jaj
              ________________________________________.
              Pisalem juz o nieuswiadomieniu, wiec nie
              bede sie powtarzal...! :-\
              A... ;-))
              • ela_102 Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:51
                Mnie martwi to "bez jaj"
                wyczytuje to już w drugim poscie...;-)
                • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:59
                  a jak bedzie w 10 postach stek bzdur w stylu aa-gusta to
                  co?
                  bedzie gites?
                  jak idiota w imieniu AA-szkaluje ta wspólnotę a reszta aa-
                  owców, siedzi jak strusoe z dupą w mrowisku to jest też
                  gites?
                  kuśwa.czy aa-owcom to już zupełnie "pełna harmonia i duchowy
                  rozwój" rozum odebrały?
                  bo jak tak?..o mArnie ich widze.
                  zresztą to widac na codzień.
                  ich działaność jest w 50% szkodliwa dla ratowania piajAków w
                  TYM KRAJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  BELKOT
                  BZDETY
                  I KITY
                  ale..........mówią o sobie ,że uratowali 10%,,,,,,,,,,,,,,,
                  tylko niech nie zapomną o 90% olanych
                  ku.. mać
                  i jestem trzeźwy
                  hej
                  • aaugustw [...] 08.01.08, 15:14
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • ela_102 August:-) 08.01.08, 15:26
                      August:-)
                      Ja się cieszę ze ktos taki jak wilk uwaza mnie za glupia...
                      zmartwiłabym się i to BARDZO...jak byloby inaczej...
                      uznaj tego Debila za komplement...i nie brudż sobie wiecej rąk...
                      tak moja mała prośba do ciebie:-)
                      • 62wolf Re: August:-) 08.01.08, 15:30
                        widzisz droba Elu
                        ulegasz alkoholowej "luzji"
                        nie napisałem o Tobie głupia,
                        sama to dopasowałas do siebie
                        i chyba pasuje
                        slptp konteksty potrafisz łapać i "międzywiersza"-a to
                        dowodzi TYLKO JEDNEGO
                        alkoholizm nie jest chorobą
                        i alkoholizm nie istnienie
                        bo podobno alkoholizm to okłąmywanie samego siebie
                        znasz kogoś kto domysla sie ,że jest idiotą? choć nie ma
                        ku temu podstaw?

                        odpowiedz ama sobie -nie mnie
                        co najwyżej pogadaj se z "AA"GUSTEM"
                        TO podobno nie ma związku z "aa"
                        więc kto tu jest i ufaje głupiego?
                        nie jestes facetem.to fakt
                        ale jaja masz?



                      • aaugustw Re: August:-) 08.01.08, 15:37
                        ela_102 napisała:
                        > August:-)
                        > Ja się cieszę ze ktos taki jak wilk uwaza mnie za glupia...
                        > zmartwiłabym się i to BARDZO...jak byloby inaczej...
                        > uznaj tego Debila za komplement...i nie brudż sobie wiecej rąk...
                        > tak moja mała prośba do ciebie:-)
                        ______________________________________________________________.
                        Elu na 102, znasz mnie, mnie tam jego wycie nie przeszkadza...!
                        (ja juz mieszkam w jego glowie na stale...!) ;-))
                        Chcialem tylko szybko zrzucic mu te jego maske karnawalowa...!
                        (zeby nam tu nie picowal... - wyc to on se moze dalej...!)
                        A... ;-))
                • daleh Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:14
                  ela_102 napisała:

                  > Mnie martwi to "bez jaj"
                  > wyczytuje to już w drugim poscie...;-)
                  ----------------------
                  Elka zalujesz ze nie masz jaj...?
                  • corsica1 Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:20
                    daleh napisał:

                    > ela_102 napisała:
                    >
                    > > Mnie martwi to "bez jaj"
                    > > wyczytuje to już w drugim poscie...;-)
                    > ----------------------
                    > Elka zalujesz ze nie masz jaj...?


                    Probuje zagdakac i przesmiac opinie wolfa .
                    Trafil w slabizne . To sie Ela odszczekuje jak umie.




                    62wolf napisał:

                    > jaras-to ,że jestes mój ziomek-nie o znacza ,że się rozumiemy
                    > ja ciebie sznuję
                    > choć................przyznam , żal mi Ciebie i Twoich spobów
                    > zarabiania kasy
                    > dla mnie to żałosne.
                    > facet ma jaja-jak zarabia i ma dzieci które utrzymuje.
                    > ma jaja jak ma kobietę której jest filarem.
                    > ma jaja nawet wtedy ,gdy mu obetna.
                    > kumasz?

                  • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:31
                    Daleh:

                    > Elka zalujesz ze nie masz jaj...?

                    A może to Elka nosi spodnie w domu ...
                    I lubi facetów bez jaj ....

                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:33

                      > facet ma jaja-jak zarabia i ma dzieci które utrzymuje.
                      > ma jaja jak ma kobietę której jest filarem.
                      > ma jaja nawet wtedy ,gdy mu obetna.
                      > kumasz?


                      To rzeczywiście nadaje się , jako motto .
                      Dla słabeuszy.

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • daleh Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:36
                      ariel48 napisała:

                      > Daleh:
                      >
                      > > Elka zalujesz ze nie masz jaj...?
                      >
                      > A może to Elka nosi spodnie w domu ...
                      > I lubi facetów bez jaj ....
                      >
                      > ******************
                      Nie ma takiej opcji...Wystarczy pocytac jej posty.Gary to jej
                      krolestwo,a pogadac to sobie moze na necie i to w ograniczonym
                      zakresie...
                      • tenjaras Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 10:07
                        ariel, corsica i daleh :-)

                        dzięki wam za te kilka wpisów z rana :-)

                        pokazaliście mi jak warto było z takich klimatów się wyzwolić, lubię
                        siebie samego i nie muszę szukać uzupełnienia braków charakteru i
                        miłości własnej na zewnątrz w dodatku w negacji, nie muszę się ani
                        wstydzić, ani bać opinii innych, robię to co lubię, to co mi nie
                        przeszkadza czuć się sobą, życie przynosi mi radość i spełnienie,
                        choć nie znaczy, że czasem nie mam dość, że zawsze jest łatwo,
                        pokonuję jednak siebie i swoje słabości, a nie przeciwnika, w
                        dodatku, jak widzać z waszych opisów, zupełnie wyimaginowanych
                        przeciwników, przecież ani Ela, ani August, ani ja nie jesteśmy
                        zupełnie takimi ludźmi, jakimi nas tu opisujecie...

                        to nie ktoś zgotował wam ten los, sami go sobie uknuliście i na
                        pewno zaprzeczycie temu stwierdzeniu, w ten, czy inny sposób,
                        rozpisujecie się nad innymi, a ci w tym czasie, poprawiają swój
                        los ;-)

                        naprawdę, jeszcze nigdzie wcześniej nie spotkałem ludzi tak jawnie
                        to sobie robiącym, fajnie, że jesteście
                        • corsica1 Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 10:20

                          Robisz krzywde Augustowi stawiajac znak rownosci pomiedzy nim a
                          Wami .
                          August nie zawisil sie finansowo na alkoholizmie .
                          Jest miedzy wami ogormna przepasc , ktorej nie widzisz .

                          Poza tym , z Augustem mozna porozmawiac jak z czlowiekiem .
                          Z Toba niestety nie da sie rozmawiac , bo zmanipulowales sam siebie
                          i wystrzeliles w kosmos ...

                          Wiec lec , lec , lec koguciku z AA
                          • daleh Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 10:42
                            corsica...
                            Robisz krzywde Augustowi stawiajac znak rownosci pomiedzy nim a
                            Wami .
                            August nie zawisil sie finansowo na alkoholizmie .
                            Jest miedzy wami ogormna przepasc , ktorej nie widzisz
                            ---------------------------------
                            Dokladnie tak jest,choc z jednym sie nie zgodze jemu krzywdy zrobic
                            nie mozna,bo jest z innego swiata.Ulecial w inny wymiar w momencie
                            kiedy przetrzezwial.Misjonarzem jest za darmo i nie wazne o czym
                            bredzi ,ale robi to bezinteresownie,oczywiscie mysle o forsie...
                            • aaugustw Nieswiadome wyrzadzanie krzywdy... 09.01.08, 15:06
                              daleh napisał:
                              > Dokladnie tak jest,choc z jednym sie nie zgodze jemu krzywdy
                              zrobic nie mozna,bo jest z innego swiata.Ulecial w inny wymiar w
                              momencie kiedy przetrzezwial.Misjonarzem jest za darmo i nie wazne o
                              czym bredzi ,ale robi to bezinteresownie,oczywiscie mysle o forsie..
                              __________________________________________________.
                              Doczepie sie do Daleha (bo do kobiet mi nie wypada) ;-))
                              Trzy zdania i trzy nieprawdy...!
                              1. Nikomu nie mozna wyrzadzic krzywdy jezeli on na to nie pozwoli.
                              2. Nie jestem w innym swiecie, lecz wlasnie tym realnym - do bolu.
                              3. Misjonarzem nie jestem, bo nie nawracam tylko przekazuje dalej.
                              - - -
                              A teraz do rzeczy (krociutko):
                              Bylbym pierwszym, ktory zareagowalby na lamanie Tradycji i Krokow AA
                              Nieswiadomie mozna wyrzadzic czlowiekowi krzywde, dlatego reaguje.
                              Kazdy z nas powinien umiec odroznic jedno od drugiego, (jak mowi
                              madrosc ostatniego zdania "Modlitwy o Pogode Ducha").
                              "Zrozumienie jest kluczem do wlasciwych zasad i postaw, a wlasciwe
                              postepowanie jest kluczem do dobrego zycia" - (12x12, str.125).
                              Od siebie podam tylko jeden (dwa) przyklady:
                              Wezmy terapeutow alkoholikow, czy pracownikow zatrudnionych, np.
                              w Punktach Konsultacyjnych, d/s Uzaleznien, ktorzy pracuja
                              zawodowo (za pieniadze), a po pracy odwiedzaja Mityngi AA...!
                              Czyz im tam nie wolno chodzic, albo pracowac w swoim zawodzie? -
                              NIE. Im wolno...! - Nie moga tylko na Mityngach wystepowac jako
                              terapeuci, lecz alkoholicy, a w swych zawodach nie moga
                              reprezentowac Wspolnoty AA...
                              Pozdrawiam unizenie:
                              A... ;-))
                              Ps. Teraz sie zachowalem jak na informacyjnym Mityngu AA...! ;-))
                              • daleh Re: Nieswiadome wyrzadzanie krzywdy... 09.01.08, 16:03
                                august...
                                Zaczynam od dzis wierzyc w cuda...Co Cie sklonlo ,aby przemowic
                                ludzkim glosem,Chce wierzyc ze nie jest to chwilowe uniesienie czy
                                przeblysk swiadomosci.Piszac w ten sposob napewno nie zabraknie Ci
                                zwolennikow,a niewtajemniczeni jeszcze,beda mogli wlasciwie ocenic
                                na czym polega idea AA...
                                • aaugustw Re: Nieswiadome wyrzadzanie krzywdy... 09.01.08, 16:38
                                  daleh napisał:
                                  > august...
                                  > Zaczynam od dzis wierzyc w cuda...Co Cie sklonlo ,aby przemowic
                                  > ludzkim glosem,Chce wierzyc ze nie jest to chwilowe uniesienie czy
                                  > przeblysk swiadomosci.Piszac w ten sposob napewno nie zabraknie Ci
                                  > zwolennikow,a niewtajemniczeni jeszcze,beda mogli wlasciwie ocenic
                                  > na czym polega idea AA...
                                  _______________________________________________________.
                                  Ja cie po prostu pomylilem z kims innym, bo zapomnialem
                                  juz o tamtym, ktory w Norwegii odmawia pomocy chorym
                                  alkoholikom...!
                                  Inaczej dostalbys odpowiednia dawke "szpryce", anizeli
                                  taka odpowiedz...!
                                  A...
                                  • daleh Re: Nieswiadome wyrzadzanie krzywdy "sobie i innym 09.01.08, 20:10
                                    aaugust...
                                    Ja cie po prostu pomylilem z kims innym, bo zapomnialem
                                    juz o tamtym, ktory w Norwegii odmawia pomocy chorym
                                    alkoholikom...!
                                    Inaczej dostalbys odpowiednia dawke "szpryce", anizeli
                                    taka odpowiedz...!
                                    ------------------------
                                    Naprawde bardzo zaluje,ze to tylko przeblysk swiadomosci...Jednak
                                    moja wiara w ludzi pozwala mi zywic nadzieje,ze pezyjdzie taki dzien
                                    kiedy przejrzysz na oczy i zejdziesz na ziemie.Chce wierzyc ze kiedy
                                    to sie stanie to nie zaczniesz chlac,a z pokora przyznasz,ze przez
                                    swoj chory egoizm szkodziles nie tylko sobie ale przy okazji innym...
                                    Moze dzis jeszcze nie rozumiesz o czym pisze,ale kiedy bedzie Ci
                                    dane to zrozumiec,bedziesz naprawde szczesliwym czlowiekiem...
                                    Oczekuje kubla pomyj,ale Tobie wybacze...
                              • corsica1 Auguscie , komu Ty te androny chcesz uplesc ? 10.01.08, 05:16
                                August , pleciesz androny .

                                Tu , na tym forum , juz wypowiadali sie aowcy .
                                Dosc ostro , wiec Ty nie badz taki dobry wujaszek .
                                Raczej pomysl jak wkleic do stolka te noge , ktora mu wyrwaliscie .
                                Na dwoch on nie ustoi .

                                Nie od rzeczy byloby sie nad tymi krzywdami zastanowic UWAZNIEJ .
                                Kto , komu i dlaczego ?
                                Zalozmy , ze nieswiadomie.

                                Przyklad z terapeutami kompletnie nie z tej bajki .
                                Bo pokaz mi ,gdzie u kurki i kogutka z AA przebiega podzial sfer
                                prywatnych i zawodowych ?
                                Oni maja wszystko w jednym .

                                Przyklad z terapeutami , niby taka sugestia , ze to ta branza i w
                                ogole powazna sprawa ?

                                Tak na oko , August , to dla Twoich przyjaciol przyszedl czas , aby
                                przestali trzymac sie
                                rabka spodnicy AA i staneli na wlasnych nogach .
                                Zainwestowali w biznes , zareklamowali go jak cywilizowani ludzie .
                                Bo ani do biznesu , ani do nich nikt by nic nie mial , gdyby nie
                                dziadowali na bezplatnych forach i nie skakali ludziom po glowach .
                                W czysto merkantylnym celu .

                                Na koniec , Augiscie , slowa ojca Salija , moze Cie oswieca , a moze
                                nie .

                                " Rak polega na tym, że część komórek organizmu się buntuje:" nie
                                będziemy służyć całości, będziemy pilnowały tylko swojego dobra" I
                                na krótką metę te komórki dobrze na tym wychodzą, wspaniale się
                                rozwijają. Nie zauważają tylko, że uległy biologicznemu
                                uprymitywnieniu, że niszczą komórki wokół, że przyczyniają się do
                                słabnięcia całego organizmu i w gruncie rzeczy do unicestwienia
                                także siebie...

                                .....Katastrofa zaczyna się wtedy, gdy te cząstki organizmu
                                społecznego, które dotychczas zachowywały się przyzwoicie, widzą, że
                                przyzwoitość nie popłaca:"


                                • aaugustw Corsica, Ty wiesz, ze na nieprawdy ja reaguje...! 10.01.08, 18:03
                                  corsica1 napisała:
                                  > August , pleciesz androny .
                                  - - - - - - - - - - - - - -
                                  Ciekaw jestem jak Ty to umotywujesz...!? ;-))
                                  _____________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:
                                  > Tu , na tym forum , juz wypowiadali sie aowcy .
                                  > Dosc ostro , wiec Ty nie badz taki dobry wujaszek .
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  O jakich wypowiedziach "aowcow", Ty nam tu mowisz...!?
                                  (ja o takich wypowiedziach mowie; "jajczenie na okraglo") ;-))
                                  Corsica lubie konkrety, no ale moze one jeszcze przyjda...!? ;-))
                                  ______________________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:
                                  > Raczej pomysl jak wkleic do stolka te noge , ktora mu
                                  wyrwaliscie . Na dwoch on nie ustoi .
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Mowisz o tej srodkowej nodze...!? - ja nikomu nic nie obrywalem.
                                  A nawet gdyby to on i tak na dwoch pozostalych ustoi...! ;-))
                                  (powaznie): W AA mowia o stolku na trzech nogach; Mityngi, Program,
                                  Bog...
                                  czy mozna jedna z tych nog oberwac...? - Kto mialby to uczynic ?.
                                  ________________________________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:
                                  > Nie od rzeczy byloby sie nad tymi krzywdami zastanowic UWAZNIEJ .
                                  > Kto , komu i dlaczego ? Zalozmy , ze nieswiadomie.
                                  - - - - - - - - - - - -
                                  Teraz nadejda (chyba) juz konkrety...! ;-))
                                  ____________________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:
                                  > Przyklad z terapeutami kompletnie nie z tej bajki .
                                  > Bo pokaz mi ,gdzie u kurki i kogutka z AA przebiega podzial sfer
                                  > prywatnych i zawodowych ? Oni maja wszystko w jednym .
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Tak uwazasz, ze moj przyklad z terapeutami nie z tej bajki...?
                                  Juz Ci mowie gdzie jest ta granica. otoz: Gdyby do nas, na Mityng AA
                                  przyszedl terapeuta i chcial nas "terapeutyzowac", zostalby mu
                                  odebrany glos...! Poznalem paru terapeutow-alkoholikow. Bylem z
                                  takimi rowniez na Mityngach AA, ale oni nigdy nie zlamali zasad
                                  Mityngu i zawsze mowili o sobie, o swojej chorobie i o tym, jak im
                                  pomogly spotkania z innymi alkoholikami, czyli Mityngi AA...!
                                  Teraz jeszcze odwrotna sytuacja: Terapeuci na terapiach i AA...?
                                  Na terapii w Polsce nie bylem, ale nie wierze Tobie, zeby polscy
                                  terapeuci reprezentowali na terapiach Wspolnote AA i opierali
                                  leczenie alkoholikow wedlug tego duchowego Programu AA...! - cbdu.
                                  _________________________________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:>
                                  > Tak na oko , August , to dla Twoich przyjaciol przyszedl czas ,
                                  aby przestali trzymac sie rabka spodnicy AA i staneli na wlasnych
                                  nogach .
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  To rowniez wymaga sprostowania Twojego sposobu myslenia o "aowcach".
                                  Ci, ktorzy trzezwieja w AA przechodza (kazdy z nich) swoje etapy
                                  rozwoju duchowego - trzezwienia... - Rozpoczynaja oni od Krokow i
                                  sluzb wewnatrz Grupy AA, potem (z potrzeby juz ducha i swojej
                                  dojrzalosci) zajmuja sie Tradycjami i sluzbami, ale juz na zewnatrz.
                                  Do tego dochodza jeszcze Koncepcje AA dla sluzb, etc...
                                  To, o czym Ty mowisz to tak, jakbys mowila, ze Twoje dziecko
                                  trzyma sie ciagle Twojej spodnicy... - Nie, ono z uplywem czasu
                                  puszcza sie tego rabka i bierze Cie swa silna reka i prowadzi dalej.
                                  W pewnym momencie zaczynasz zadawac sobie pytanie; "Kto kogo tu sie
                                  trzyma...!?" ;-))
                                  ________________________________________________________.
                                  corsica1 napisała dalej:
                                  > Na koniec , Augiscie , slowa ojca Salija , moze Cie oswieca , a
                                  moze nie .
                                  > " Rak polega na tym, że część komórek organizmu się buntuje:" nie
                                  > będziemy służyć całości, będziemy pilnowały tylko swojego dobra" I
                                  > na krótką metę te komórki dobrze na tym wychodzą, wspaniale się
                                  > rozwijają. Nie zauważają że niszczą komórki wokół, także siebie...
                                  > .....Katastrofa zaczyna się wtedy, gdy te cząstki organizmu
                                  > społecznego, które dotychczas zachowywały się przyzwoicie, widzą,
                                  że przyzwoitość nie popłaca:"
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  To sa madre slowa, Cosica...! - trzeba je tylko umiec zrozumiec,
                                  a potem wprowadzic do zycia... - Wyjasnie co mam na mysli:
                                  Otoz, ja rozwine te slowa Salija jeszcze bardziej i napisze, ze
                                  alkoholizm to jest wlasnie taki rak, ktory niszczy dookola wszystko,
                                  jezeli sie go nie zatrzyma... "Ten RAK jest o tyle wdzieczny, ze
                                  jego mozna go zatrzymac i zrobic z niego raka niezlosliwego, to
                                  znaczy takiego ktory nie rozprzestrzenia sie juz na sasiednie
                                  tkanki, a wrecz przeciwnie wzmacnia je...!
                                  Jest na to taki medykament. On nazywa sie: duchowy Program AA, czyli
                                  taka duchowosc Ojca Salija tylko ze w uniwersalnym wydaniu...!
                                  (a´propos; na raka duchowosc pomaga tylko w niektorych przypadkach.
                                  Na chorobe - alkoholizm, prawie zawsze...!)
                                  A... ;-))
                                  • corsica1 Auguscie , znowu Cie bierze wenna ? 10.01.08, 21:37
                                    Bardzo sie spracowales , zeby zmienic kierunek rozmowy .
                                    Bardzo . :)

                                    Misiu puszysty , stoleczek z trzema nozkami to Legaty .
                                    Zapomniales o nich ?

                                    Prosiles o konkrety dotyczace wypowiedzi innych czlonkow Wspolnoty .
                                    Prosze Cie bardzo . Oto link ( jeden z licznych ) :
                                    szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=jerzy30&A_szukaj=tresc&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=176&poz=0&zywe=2&x=8&y=5

                                    Moglabym Ci podrzucic tez link do tekstu :
                                    "Czego nie robi AA " .
                                    Ale po co . Znasz to na pewno .A kto nie zna i ciekaw , moze sobie wygooglowac .

                                    Widzisz , ja od dawna znam Twoje mozliwosci plecenia andron , wiec nie bede
                                    wdawac sie z Toba w zabierajace moj cenny czas dyskusje .

                                    Zacytuje Ci tylko fragment z " AA wkraczaja w dojrzalosc " .
                                    I bedzie bajki koniec .

                                    " [...]ciągle myślałem o tych Dwunastu Tradycjach. Każdą z nich widziałem jako
                                    ćwiczenie pokory, która nas może strzec w codziennych sprawach AA, a także
                                    chronić nas przed nami samymi. Gdyby AA miało rzeczywiście kierować się
                                    Dwunastoma Tradycjami, nie moglibyśmy nigdy i w żaden sposób rozpaść się z
                                    powodów politycznych, religijnych, finansowych, ani też z powodu jakichkolwiek
                                    weteranów, którym się zachciało odstawiać ważniaków. Jeśli nikomu z nas nie
                                    wolno publicznie powoływać się na AA, to też i nikt nie ma możliwości, żeby
                                    wykorzystywać AA do swoich prywatnych celów - to jasne.
                                    Po raz pierwszy zobaczyłem anonimowość AA taką, jaka ona naprawdę jest. To nie
                                    jest tylko coś, co ma chronić alkoholika przed wstydem i piętnem; jej mniej
                                    widoczny cel polega na powstrzymaniu tego naszego zwariowanego "ego" od
                                    obłędnego tańca za pieniędzmi i publiczną sławą na koszt AA. Tak naprawdę,
                                    anonimowość oznacza osobiste i grupowe poświęcenie na rzecz całej Wspólnoty AA.
                                    Od razu wtedy postanowiłem nauczyć się naszych Dwunastu Tradycji na pamięć, tak
                                    jak przedtem nauczyłem się Dwunastu Kroków. Gdyby każdy uczestnik AA zrobił to
                                    samo i naprawdę wchłonął te zasady, my pijacy moglibyśmy zawsze trzymać się
                                    razem. [...] "

                                    A tekst ojca Salija znajdziesz w "Mityngu" , o ile zechce Ci sie poszukac .

                                    Jeszcze o tych nieszczesnych terapeutach z Twojego przykladu .
                                    To bardzo nietrafiony przyklad i kompletnie nie na temat .
                                    Ale w Twoim stylu .

                                    dobranoc :)
                                    • aaugustw Corsica, wziela mnie wenna i inne ciutochy...! 11.01.08, 15:19
                                      corsica1 napisała (do A...) same "konkrety", podpierajac je
                                      takim autorytetem ze swiata alko... (jerzykiem), ze ja nie
                                      majac zadnych juz przeciwnych argumentow zdecydowalem jednak
                                      dalej trzezwiec...!
                                      Dzisiaj ide na kolejne spotkanie, zwane Mityngiem AA...
                                      A... ;-))
                                      Ps. Dziekuje Ci Corsica. Moze nawet uratowalas mi tym zycie...(!?)
                                      Dzien dobry...! ;-))
                                      • corsica1 Re: Corsica, wziela mnie wenna i inne ciutochy... 11.01.08, 15:47
                                        Ic , Guciu , ic :>
                                        To Ci dobrze zrobi :)

                                        pozdrawiam
                                        • aaugustw Re: Corsica, wziela mnie wenna i inne ciutochy... 11.01.08, 15:57
                                          corsica1 napisała:
                                          > Ic , Guciu , ic :>
                                          > To Ci dobrze zrobi :)
                                          > pozdrawiam
                                          _____________________________________________________________.
                                          Masz na mysli, ze uczestnictwo na Mityngu AA dobrze robi...!?
                                          A... ;-))
                                          • corsica1 Re: Corsica, wziela mnie wenna i inne ciutochy... 11.01.08, 18:27
                                            Oj , szkodzi Ci ??? Nie wiedzialam :(
                          • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 13:57
                            Corsica ;

                            > Wiec lec , lec , lec koguciku z AA

                            Czy KOGUCIK - to jakaś ważna funkcja w AA ????!!!


                            ************************************************

                            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 15:22
                              ariel48 napisała:
                              > Czy KOGUCIK - to jakaś ważna funkcja w AA ????!!!
                              __________________________________________________.
                              To sie pisze: KO-gucio ;-))
                              A... ;-))
                              • e4ska Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 15:26
                                KO-gucio... dobre dobre.

                                Ariel — nie wiesz? kogucik AA przelatuje z posłaniem.
                                ;-)))
                                • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 15:30
                                  e4ska napisała:
                                  > KO-gucio... dobre dobre.
                                  > Ariel — nie wiesz? kogucik AA przelatuje z posłaniem.
                                  __________________.
                                  Raczej na poslaniu!
                                  A... ;-))
                                  • corsica1 Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 15:45
                                    Jesli tak , to jest to trzynastokrokowy ko-gucik :>


                                    • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 15:55
                                      corsica1 napisała:
                                      > Jesli tak , to jest to trzynastokrokowy ko-gucik :>
                                      ______________________.
                                      To dobrze, czy zle...!? ;-))
                                      A...
                                      • tenjaras Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 18:12
                                        > > Jesli tak , to jest to trzynastokrokowy ko-gucik :>
                                        > ______________________.
                                        > To dobrze, czy zle...!? ;-))

                                        przede wszystkim, podejrzanie nieparzyście...
                                        • corsica1 Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 18:29
                                          Nie badz przesadny . Trzynastka nie kazdemu przynosi pecha . :>
                                          Niektorym tylko komplikacje emocjonalne . A to da sie przezyc .
                                          • daleh Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 19:46
                                            corsica1 napisała:

                                            > Nie badz przesadny . Trzynastka nie kazdemu przynosi pecha . :>
                                            > Niektorym tylko komplikacje emocjonalne . A to da sie przezyc .
                                            ----------
                                            Trzynastka to przesad dla tych ktorzy chca w niego wierzyc.Podobnie
                                            z czarnym kotem.Mam kilka milych wspomnien zwiazanych z ta data.
                                            Zdarzalo mi sie leciec w ubieglym roku samolotem 13 w piatek...
                                            A z kotem to jest tak - jesli przebiegnie ci droge ,nie mysl ze to
                                            pech,urwiesz mu noge ,pobiegnie na trzech...
                                          • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 21:20
                                            > Trzynastka nie kazdemu przynosi pecha . :>

                                            Mnie tam trzynasty krok służy .
                                            Bo on jest dla rozsądnych. :-)

                                            ************************************************

                                            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 11.01.08, 21:19
                                  Eska:

                                  > Ariel — nie wiesz? kogucik AA przelatuje z posłaniem.

                                  I tak mu zostanie ?
                                  Czy to się leczy w AA , czy raczej to się pogłębia
                                  wraz z rozwojem ... ?
                                  Coś tu nie gra...może KO-Gucio będzie wiedział i wytłumaczy
                                  ,, niedorozwiniętej,, alkoholiczce.
                                  Poczekam...

                                  ************************************************

                                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                        • daleh Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 10:34
                          jaras...
                          naprawdę, jeszcze nigdzie wcześniej nie spotkałem ludzi tak jawnie
                          to sobie robiącym, fajnie, że jesteście
                          ------------------------
                          Nie wymysliles nic nowego,a jedynie potwierdzasz to o czym pisze od
                          poczatku,ze tylko dzieki wam nauczylem sie zyc normalnie.Wasze chore
                          podejscie do tematu uzmyslowilo mi i pokazalo droge jaka pojsc,aby
                          nie upodobnic sie do was.Stadne myslenie nigdy by mnie nie sklonilo
                          do niepicia.Wiesz dlaczego nie wzbudzasz szacunku i
                          zaufania.Poniewaz
                          ze swojego uzaleznienia uczyniles sposob na zycie.Instruktor terapi
                          jak to pieknie brzmi a tyulowanie Cie na terapi terapeuta jest
                          niezgodne z prawda.Czyli zyjesz w zaklamaniu.Podobnie rzecz sie ma z
                          poslannictwem za forse.Juz pisalem ze nie ma w tym powodu do wstydu,
                          ale sciema z poslannictwem i duchowoscia ,to juz przegiecie...
                        • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 10:55
                          Jaras :

                          > to nie ktoś zgotował wam ten los, sami go sobie uknuliście i na
                          > pewno zaprzeczycie temu stwierdzeniu, w ten, czy inny sposób,
                          > rozpisujecie się nad innymi, a ci w tym czasie, poprawiają swój
                          > los ;-)

                          Los?
                          Raczej BYT.;-)))
                          Nie mam nic przeciw poprawie ,,bytu,, każdego z nas.
                          Weszłam po raz pierwszy na tę stronę :

                          trzyobawy.blox.pl/html
                          I przeczytałam to :

                          ,,Skuteczny psycholog

                          Skuteczny psycholog w... Twoim komputerze???,,.

                          To się nazywa : szukanie naiwnych głupców. :-)))
                          Dalej nie czytam ... bo mi się niedobrze zrobiło.
                          Za DARMO.
                          Też skutecznie ...przez net ...:-)


                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • e4ska Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 11:37
            Tranzycie dociekliwy... fajny jesteś z tą dociekliwością:) - zawsze ją sobie
            cenię, nawet jeśli o mnie haczy. Nie o moderatorstwo, ale w ogóle... o sposób
            reakcji, pisania, postepowania.

            Zostawmy nasze nożyczki w spokoju - ja sie nie gniewam na cięcia, bo wchodząc na
            forum, zgadzam sie na obowiązujące reguły - w tym również na szczyptę
            niesprawiedliwości. Takich nożyczek brakło w swoim czasie - i zobacz, ile
            pomocnych osób odleciało. Komu by się chciało poważnie co napisać w tłoku
            tandetnych dowcipów? Mój najmłodszy krewny rozważał ostatnio w towarzystwie, co
            sobie można w d. wsadzić - ku mojej ogromnej radości i zgorszeniu rodzicielskim
            - ale on ma dopiero pięć lat:) - i nie był na żadnej terapii.

            hepik ma fobię na punkcie moderowania, spiskowania, prześladowania, mącenia,
            gryzienia - zresztą: na swoim pustkowiu zamieścił bez żenady "ścierkę do
            zbierania plwocin" - musi chyba co trzymać pod innym nickiem, bo przecie za to,
            co wypisuje choćby na FU, dawno mu sie należy młoteczek. Więc czy to ważne,
            czyje nożyczki pracują? Jeśli ich nie będzie, to FU całkiem padnie.

            Mnie się marzy jednak forum czy strona, na której nie będzie dyskusji o tym, kto
            co wyciął i dlaczego, ale żeby alternatywnie uzależnieni mogli dzielić sie
            doświadczeniami jak też mówić o finansowych przekrętach czy skutkach terapii...
            gdzie można by powalczyć o prawa pacjenta, zastanowić się, czy np. program
            Atlantis ma sens, jeśli realizuje się go z pomocą zidiociałych staruszków itp.
            Ktoś o tym powinien wreszcie mówić! - a jak nie my, zainteresowani, to kto?

            Są już takie fora - ale trochę obok naszego problemu. I wtedy - porozmawiamy.
            Tak jak nieraz porozmawialiśmy tutaj, przed desantem pewnych nicków pozbawionych
            elementarnych umiejętności pisania.
            • hepik1 Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 12:45
              e4ska napisała:

              > Tranzycie dociekliwy... fajny jesteś z tą dociekliwością:) - zawsze ją sobie
              > cenię, nawet jeśli o mnie haczy. Nie o moderatorstwo, ale w ogóle... o sposób
              > reakcji, pisania, postepowania.

              Po takim głasku,wypadało by przynajmnie ogonkiem zamerdać ;)
            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:42
              e4ska napisała:
              > Tranzycie dociekliwy... fajny jesteś z tą dociekliwością:)
              _______________________________________________.
              No prosze, uderz w stol...! ;-))
              A...
              Ps. Hepik mamy racje...! (jak zawsze...!) ;-))

            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:51
              e4ska napisała:
              > Zostawmy nasze nożyczki w spokoju...
              > Mnie się marzy jednak forum czy strona, na której nie będzie
              dyskusji o tym, kto co wyciął...
              - - - - - - - - -
              To przestan kablowac...!
              _______________________.
              e4ska napisała dalej:
              > ...mówić o finansowych przekrętach czy skutkach terapii...
              - - - - - - - - - - - - -
              A dlaczego nie mowic o tym co pomaga...!
              (np.) o terapiach, Wspolnocie AA (Anonimowych Alkoholikow),
              Refleksjach AA, (czyt. doswiadczeniach alkoholikow, ktorzy z tego
              szamba wyszli...), etc...
              Reszta moze byc wycinana, jak np. ten oto twoj post, ktory nie mowi
              o tym co komu pomoglo, lecz przekazuje tylko prywatne "filozofie" i
              jad...!
              A...
          • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:35
            vivaeuro napisał:
            > -A ktora z moderatorkek,jak sadzisz,ma swoj nosek z samego przodu
            > przy cieciach,siwa (dopiero co wczoraj zrugala aaugustw w
            watku "pytanie"), chilum,tynia3,kropka,e4ska...?
            > a czy lepiej to wyjdzie z kropka czy bez kropki,czas pokaze :))
            _______________________________________________________________.
            Ja bym tu naszej Eski nie stawial na ostatniej pozycji...!
            A co do tego "wychodzenie z kropka" (jak piszesz), to uwazam, ze
            to nie jest praktyczne... - Lepiej sie wysikac od razu caly...
            A...
            Ps. Viva, znasz to:
            "Chocbys odlal sie najmodniej,
            kropka wpadnie ci do spodni".
        • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:13
          hepik1 napisał:
          > ...zapytam,biorąc pod uwagę znikające posty...
          > Jest jakiś zapis cenzury na słowo "kropka"?
          > Trochę niepokojące,gdyby miał być rozszerzony na kropki
          interpunkcyjne ;)
          ________________________________________________.
          Nie. Nie ma takiego zapisu, ale ostatnio pojawil
          sie tu (jak duch), tzw. "niepisany zapis".
          Sam nie umiem jeszcze jak go okreslic, ale to cos
          w rodzaju zakazu uzywania przez trzezwych wyrazu
          kropka - kropka (czyt. basta)...!
          A... ;-))
          • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 13:23
            aaugustw napisał:

            >> ________________________________________________.
            pojawil
            > sie tu (jak duch), tzw. "niepisany zapis".
            .. ;-))

            nadal piszesz o tym co powiedział Jezus?
            czy jak zwykle dajesz upust swym niezaspokojonym popędom?

            o ile rozumiem E4SKE
            HEPIKA
            itd itd
            to Ciebie nie pojmuję.....ile Ty masz lat?
            12 czy 70?
            .bo wiesz.................w kadym w tych roczników jest inna
            metoda leczenia


            • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:18
              62wolf napisał:
              > o ile rozumiem E4SKE HEPIKA itd itd
              > to Ciebie nie pojmuję.....ile Ty masz lat?
              ___________________________________________.
              Na milosc Boska wolfi, nie probuj starac sie
              byc inteligentnym... - Dla takich jak ty zejscie
              ze swojego EGO na IQ, konczy sie samobojstwem...!
              A...
              Ps. wolfiku, z alkoholikami, jak z kwiatami w ogrodzie.
              Od nich wiekszymi moga byc tylko chwasty...! ;-))
              • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:29
                widzisz mój drogi przyjacielu-je nie usiłuje udowodnić ,że
                AA , to idioci-natomiast jestem pewien , i o tym mówię, i
                mam na to dowody,że tylko idioci są w AA w stanie byc "kimś"
                i to jest przerażające
                niestety
                • daleh Re: Tak z ciekawości... 09.01.08, 08:00
                  62wolf napisał:

                  > widzisz mój drogi przyjacielu-je nie usiłuje udowodnić ,że
                  > AA , to idioci-natomiast jestem pewien , i o tym mówię, i
                  > mam na to dowody,że tylko idioci są w AA w stanie byc "kimś"
                  > i to jest przerażające
                  > niestety
                  --------------------------------------
                  Byc kims dla kogo...Chyba jedynie dla garstki nawiedzonych sekciarzy.
                  Kazdy z nas wie,ze w pijanym towarzystwie trzeba bylo umiec sie
                  zachowac,bo w przeciwnym wypadku delikwent ponosil przykre dla
                  siebie konsekwencje.A wspolnota to rodzaj oazy w ktorej nawet oszolom
                  czy bufon ma zapewniona nietykalnosc i nie podlega jawnej ocenie.
                  Tylko tam moze realiowac chore ambicje... ,takie jego prawo...


              • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:36
                to jest właśnie, rzecz najbardziej mnie szokująca----że
                oszołomy , są "zatrudnione" w PR firmy AA---------i nikt tego
                nie dpostrzega
                i żaden AA-owiec z prawdziwego zdarzenia nie ma dość jaj ,
                by to powiedzieć
                , lub by się od tych IDIOTYZMÓW!!!!!!!!-ODCIĄĆ
                KU.. MAĆ!
                DEBIL JEST DEBILEM-------------i guzik ma na rzeczy CZY to
                chorOba
                NA RZECZY JEST TO ,ŻE GDY dEBIL SIĘ BIERZE ZA LECZENIE ----
                ---
                • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:45
                  Wolf:
                  > i żaden AA-owiec z prawdziwego zdarzenia nie ma dość jaj ,
                  > by to powiedzieć
                  > , lub by się od tych IDIOTYZMÓW!!!!!!!!-ODCIĄĆ

                  Nie jestem tutaj od tak dawna,ale zdążyłam zauważyć,
                  że na tym forum jest własnie tak , jak należy się zachować ....
                  Czyli ... Aowcy z prawdziwego zdarzenia oficjalnie odcięli się
                  od / 3 razy X / ...... itd...itp...
                  Jak również nie omieszkali o tym poinformować na forum innych uczestników ....

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • 62wolf Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 14:54
                    rozumiem Cie Walkirio
                    i mi ulzyło
                    w konu jestem tu mniej niż krótko......./sa tu jakieś
                    gify ?/
                    bo bym chciał wyrazić sympatię
                    a o to ,akurat , nas oboje trudno podejrzewac? no nie?
                    hej
                    • ariel48 Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 18:02
                      Wolf:
                      > rozumiem Cie Walkirio
                      > i mi ulzyło
                      > w konu jestem tu mniej niż krótko......./sa tu jakieś
                      > gify ?/
                      > bo bym chciał wyrazić sympatię
                      > a o to ,akurat , nas oboje trudno podejrzewac? no nie?


                      Tak sobie myślę , czy byłabym w stanie kiedykolwiek kogoś
                      zamordować ... :-)))
                      Jeżeli byłabym w stanie ...
                      / nie bój się - nigdy nikogo nie uderzyłam /
                      - to były momenty , że
                      byłbyś pierwszy na liście.
                      Z kolei - zdaję sobie sprawę , jak wielu z nas ... ,, kto ma miękkie
                      serce - ma twarde dupsko ... ,,, :-))
                      Wiele przemyślałam,wiele do mnie trafiło,wiele było prawdy,wiele nieprawdy ...
                      Wiele bolało , jak jasna cholera.
                      A przecież wiem , że świata nie zbawię.To jest FAKTEM.
                      Faktem jest również - że jak przejdzie mi chęć morderstwa
                      - przechodzi mi również chęć zemsty. Co wprawia co niektórych
                      w osłupienie. Np. Hepika !!! :-))
                      Ale Hepik jest podobny ,,fizycznie,, do mojego męża .... więc ma u mnie
                      szczególne względy. Nie potrafię się z tym człowiekiem spierać .
                      Nie do końca rozumiem , dlaczego ???!!!

                      Wyrazy sympatii .... wiem o nich od początku.
                      Ty wiesz o moich.Bez względu na to , co zostało powiedziane.
                      Rzeczywiście chyba mi odbiło , kiedy pomyślałam , że zbawię świat...
                      Zamykam oczy , kiedy drażnią mnie Twoje posty tutaj.
                      Dzisiaj zamknęłam je kilkakrotnie. Haha... to jedyny sposób , by się zdystansować.
                      Gdyby nie Twoje bluzgi - Wolfie ... znalazłbyś tutaj wielu zwolenników. Masz łeb
                      nie od parady.Dobrze o tym wiesz.
                      Ale na Twoje bluzgi nikt nie ma wpływu . To wie już też wielu z nas. Twój typ
                      tak ma....
                      Mój typ też nie jest święty ... :-)))
                      Jedynie typ Elki,Jarasa,Augusta ... jest święty - oczywiście
                      w ich mniemaniu.Bo odbiór jest inny , aniżeli ich oczekiwania...

                      A Gucio drażni mnie co raz mniej . Też nie wiem dlaczego ...

                      Spływa po mnie to , co on pisze .... bez jakichkolwiek emocji
                      czytam jego ,,wstawki ,, . Są takie dziecinne...:-)))
                      Jest niegrożny. Całkowicie niegrożny.
                      W przeciwieństwie do .... 2 x x ...

                      Ale popisałam... starczy ... pozdrawiam .






                      Także - aby spuentować -
                      I kropka !!!



                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 18:22
                        ariel48 napisała (do wolfa):
                        > Zamykam oczy , kiedy drażnią mnie Twoje posty tutaj.
                        > Dzisiaj zamknęłam je kilkakrotnie. Haha... to jedyny sposób , by
                        się zdystansować.
                        > Gdyby nie Twoje bluzgi - Wolfie ... znalazłbyś tutaj wielu
                        zwolenników.
                        > Ale na Twoje bluzgi nikt nie ma wpływu .
                        > Mój typ też nie jest święty ... :-)))
                        > Jedynie typ Elki,Jarasa,Augusta ... jest święty - oczywiście
                        > w ich mniemaniu.
                        > A Gucio drażni mnie co raz mniej . Też nie wiem dlaczego ...
                        > Jest niegrożny. Całkowicie niegrożny.
                        _____________________________________________________________.
                        Ariel, pierwszy raz widze i czytam taki trzezwy Twoj list...!
                        Tak. Ja tez mam momenty, kiedy wstydze sie za wolfa...! ;-))
                        A co do naszej swietosci (Elki, Jarasa, mojej), nie wiem skad Ci
                        to przyszlo do glowy...(!?) Moze Ty pomylilas to pojecie z
                        trzezwoscia...!? ;-)) To dobrze, ze coraz mniej Cie draznie, to
                        znaczy, ze i Ty zaczynasz trzezwiec...! ;-))
                        A to, ze ja niegrozny, to i moj wnuczek o tym wie...!
                        (obecnie najwieksza milosc na swiecie - obopolna!)
                        A... ;-))
                • aaugustw Re: Tak z ciekawości... 08.01.08, 15:06
                  62wolf napisał:
                  > KU.. MAĆ!
                  > DEBIL JEST DEBILEM--
                  _________________________________________________________.
                  Nikt tak dobrze nie zna drugiego, jak ty siebie samego...!
                  Wycieto ten post, w ktorym piszesz wolfiku o seksie
                  z kaloryferem... - jak ty to robisz...? - Masz tez plytowe?
                  A... ;-))
                  Ps. dwa dni potrzebowalem na faceta, zeby sie odkryl...!ha, ha...!;-
                  ))
                • daleh [...] 09.01.08, 08:11
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hepik1 Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 09:39
        e4ska napisała:

        > My (...)

        MY -kto?
        MY naród?
        MY ADM?
        MY zza firanki spoglądający?

        Misja,misją ale Pitera jest jedna i niepowtarzalna.
        Podobnie jak Jolka z Dywit była niedopodrobienia ;))
        • 62wolf Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 09:54
          ...........> MY -kto?
          > MY naród?
          > MY ADM?
          > MY zza firanki spoglądający?
          ..............
          Mniejszość
          Yntelektualna

          hej
          ps- podobnie jak Pitera, niepowtarzalny jest lech wałęsa i
          bin -laden
          wszyscy troje i każdy z osobna-wierza w to co mówią-choc
          nie bardzo wiedza o czym
          • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 13:29
            62wolf napisał:
            > wszyscy troje i każdy z osobna-wierza w to co mówią-choc
            > nie bardzo wiedza o czym
            _________________________________________________.
            To roznisz sie od nich tylko tym, ze ty dodatkowo
            jeszcze nie wiesz co piszesz...!
            A... ;-))

        • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 13:23
          hepik1 napisał:

          > e4ska napisała:
          > > My (...)
          >
          > MY -kto?
          > MY naród?
          > MY ADM?
          > MY zza firanki spoglądający?
          ____________________.
          MY = eska i rower..!? :-\
          A... ;-))
      • aaugustw Re: szukam kumpla z sosu 08.01.08, 13:05
        e4ska napisała:
        > My naprawdę przeżywamy ciężki forumny okres... można powiedzieć,
        że jest to trudne szukanie najlepszej formuły wypowiedzi. Nie zrażaj
        się więc...
        __________________________________________________.
        Tak, moge sie domyslac, ze dla tych, ktorzy dopiero
        zaczynaja ciężki jest ten forumny okres...
        Przyznam szczerze, ze nie przypuszczalem, ze na takim
        Forum tez mozna utrzymac abstynencje, (bo o trzezwieniu
        nie moze byc tutaj mowy).
        Trzezwiec mozna tylko w realu...!).
        A...
    • aaugustw [...] 08.01.08, 16:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 62wolf [...] 08.01.08, 16:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hepik1 Re: Do jajoglowego...! ;-)) 08.01.08, 16:41
          Jak napisałem wczoraj ,że bedzie śmiesznie ,koniec i kropka ,to mi wycięli.
          Bali się,prorokiem zostanę?

          A eska na rower się wybrała?
          Gołoledź przecież.
          • e4ska Re: Do jajoglowego...! ;-)) 08.01.08, 16:58
            No, to odpowiem Hepikowi po ludzku: dziś byłam dzierlatką o otwartej gębie - aż
            mi kręgi szyjne ścierpły. O mało nie usnęłam - ale jestem zadowolona ze swoich
            szczęk - chociaż to jeszcze nie koniec. W każdym razie wolę swojego dentystę od
            swojego terapeuty. Ufam mu, wierzę w fachowość i cieszę się, że nic nie boli -
            facet też nie nudziarz, wesoły i z bormachiną mu do twarzy.

            Żałuję, że nie jestem pewnym prehistorycznym dinozaurem, który cały niemal
            składał sie z zębów. Gdyby nie to, ze i tak rujnuję sie na plomby i kanały, to
            bym namawiała na jaki koniak - we dwoje... bez bormachin i wacików:)

            ale i tak - nieźle jest - rower to nie wszystko:)
            • daleh Re: eska-niedowiary-wspolcuje... 09.01.08, 08:22
              eska...
              No, to odpowiem Hepikowi po ludzku: dziś byłam dzierlatką o otwartej
              gębie - aż
              mi kręgi szyjne ścierpły. O mało nie usnęłam - ale jestem zadowolona
              ze swoich
              szczęk - chociaż to jeszcze nie koniec.
              ------------------------------------------
              Z jakim facetem bylas,ze przy tak ekscytujacej czynnosci
              zasypialas...???
          • ela_102 Re: Do jajoglowego...! ;-)) 08.01.08, 21:08
            No tak od wczoraj mamu tutaj anonimowego kastrata..poszukujacegi
            własnych jaj..ajajajajajaj..
            weslolutko;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka