ela_102
16.02.08, 12:37
Dziś nad ranem...obudzilo mnie ostre pukanie w drzwi..
wystraszylam się bo po calym cięzkim tyg nastawiłam się na
wypoczynek i pomyślałam że pewnie stalo się coś strasznego...
Pukala sasiadką z boku...z która swego czasu ostro dawałysmy w
palnik pocieszająć się wzajemnie...
Okazla się że calutkie mieszkanie ma zalane wodą...
nie widziałam jeszcze tak zalanej chaupy...woda ciekla z sufitów jak
w czasie solidnego deszczu...
na podlodze woda po kostki...widok przerażający...i ona bliska
zawalowi serca...
dzieja sie tam teraz rózne rzeczy...
zalal ją napity sąsiad...wola musiala lac sie godzinanmi..
dosć że z pewnoscią Ona ma wieksze szkody od niego..
Kobieta to emerytowana listonoszka z 700 zl...emerytury..
mieszkanie nie ubezpieczone...a do remontu kapitalnego w tej chwili..
w piecech nie pali ...bo nie ma węgla..ROZPACZ..
napisalam juz do lokalnych mediów...bo wiem że jak cos sie naglosni
to szybciej dziala pomoc...
moze tutaj znajdzie sie ktoś kto ma pomysl na pomoc tej kobiecie...
z góry dziekuję.