Dodaj do ulubionych

Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwienie.

25.07.08, 16:13
na wielu mitingach nie mozna zadawac pytań chyba ze jest sie
pierwszy raz na mitingu w ogole w zyciu to wtedy mozna.

CO ZROBIĆ GDY NIE MA GDZIE ROZWIAĆ WĄTPLIWOŚCI I ZADAĆ PYTAŃ?

pozwolilem sobie otworzyc takie forum i licze ze sie przyda ten
temat.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 16:56
      snigol1 napisał:
      > na wielu mitingach nie mozna zadawac pytań...
      > CO ZROBIĆ GDY NIE MA GDZIE ROZWIAĆ WĄTPLIWOŚCI I ZADAĆ PYTAŃ?
      ________________________________________________________.
      Na wszystkich Mityngach, jezeli chodzi o AA, nie mozna zadawac pytan.
      A co zrobic, zeby innym uczestnikom Mityngu nie zabierac cennego
      czasu, kiedy sie ma watpliwosci, pytania, niejasnosci co do
      przerabiania Programu AA, wstydliwe lub (np.) kryminalne sprawy do
      wyrzucenia z siebie... itd... itp... - wtedy (czyli zawsze) trzeba
      miec SPONSORA, z ktorym mozna o tym wszystkim sobie gadac...!
      A...
      • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 17:14
        aaugustw napisał:

        > snigol1 napisał:
        > > na wielu mitingach nie mozna zadawac pytań...
        > > CO ZROBIĆ GDY NIE MA GDZIE ROZWIAĆ WĄTPLIWOŚCI I ZADAĆ PYTAŃ?
        > ________________________________________________________.
        > Na wszystkich Mityngach, jezeli chodzi o AA, nie mozna zadawac
        pytan.
        > A co zrobic, zeby innym uczestnikom Mityngu nie zabierac cennego
        > czasu, kiedy sie ma watpliwosci, pytania, niejasnosci co do
        > przerabiania Programu AA, wstydliwe lub (np.) kryminalne sprawy do
        > wyrzucenia z siebie... itd... itp... - wtedy (czyli zawsze) trzeba
        > miec SPONSORA, z ktorym mozna o tym wszystkim sobie gadac...!
        > A...
        Witaj. bardzo dziekuje. w sumie racja z tym tylko ze nie moge miec
        na razie sponsora bo jeszcze jestem na terapii a nie wolno tych
        dwuch rzeczy robic jednoczesnie. pomyslalem ze taki temat forum moze
        byc bardziej rozlegly pod wzgledem wiedzy niz jeden sponsor bo licze
        na zdania wielu ludzi na poruszony temat. twoje zdanie i np. jeszcze
        kilku osob moze mi dac mozliwosc wyboru mojego stanowiska w sprawie.
        jezeli moj sposor czyli jeden osobnik bedzie mi mowil cos moze sie
        jednak mylic w danej sprawie ale jesli podobne zdanie uslysze od
        kilku osob to zaczne sie zastanawiac nad tym bardziej a nie oleje
        biorac pod uwage mysl ze jedna osoba moze sie jednak mylic.
        zwlaszcza wtedy gdy odpowiedz na moje pytania nie bedzie w zgodzie z
        moim sposobem myslenia. bardzo sie ciesze ze odpisales. pozdrawiam.
        Piotr alkoholik.
        • janulodz Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 17:23
          No to dawaj te pytania.
          Tylko tutaj są też bezpartyjni, tzn tacy co nie mityngują.
          Ani nie byli na terapii.
          I nie piją.
          Mnie ostatnio stuknęło 2000 dni.
          Tak jakoś zleciało.

          Ja tam możemy robić parę rzeczy jednocześnie.
          Np myśleć i pisać. :)))

          • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 17:37
            janulodz napisał:

            > No to dawaj te pytania.
            > Tylko tutaj są też bezpartyjni, tzn tacy co nie mityngują.
            > Ani nie byli na terapii.
            > I nie piją.
            > Mnie ostatnio stuknęło 2000 dni.
            > Tak jakoś zleciało.
            >
            > Ja tam możemy robić parę rzeczy jednocześnie.
            > Np myśleć i pisać. :)))
            >
            witaj bezpartyjny (rozumiem) janulodz. moje pytanie jest proste. co
            zrobic z namolnym agresywnym pijanym czlowiekiem ktory przez kilka
            minut idzie za mna i mi dogaduje bo nie dalem mu na kolejna dawke
            alkoholu swoich ciezko zarobionych pieniedzy? co bys zrobił ty? jest
            upierdliwy namolny chamski wulgarny i agresywny werbalnie.
            • janulodz Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 17:57
              Olałbym go
              • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:18
                janulodz napisał:

                > Olałbym go
                dzieki za twoj punkt widzenia. pozdrawiam. Piotr
                • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:20
                  słuchaj się terapeuty---------ma przynajmniej papier na to za
                  co mu płacą
                  a sponoser .może być zwykłym kretynem, któremu ubzdurało
                  się ,że potrafi pomagac innym
                  i będzie Cie próbował przerobić na własną modłę............a
                  modła ma być Twoja, a nie niczyja
                  i tylko o to w tym biega.
                  o nic więcej.
                  • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:24
                    i zapamiętaj jedno snigol
                    AA - to nie terapia. nic wspólnego.

                    to wspólnota ludzi podobnie chorych
                    ale tylko podobnie.
                    AA to jak klub.........majsterkowiczów
                    jedni się znają na rzeczy, inni całe zycie będą klecili
                    modliki z zapałek i zachwycali się nimi
                    jakiego wyboru dokonasz zalezy tylko do Ciebie, Twojego
                    potencjału, ewentualnie rodziny, pracy zawodowej, itd itd
                    nawet matoł ma prawo do szczęścia---------------byle nie
                    usiłował swego matolstwa sprzedawać dalej -jako sukcesu.
                    • 1962wolf Re: ?bel blke 25.07.08, 23:26
                      żadne ble,ble auguście taka jest prawda
                      i tyle.

                      dobrej nocy panom
                  • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:28
                    1962wolf napisał:
                    > słuchaj się terapeuty---------ma przynajmniej papier...
                    > a sponoser .może być zwykłym kretynem...
                    _________________________________________.
                    Moze byc być zwykłym kretynem...
                    Ale nie zapominaj, ze to ty dobierasz sobie sponsora do swojego
                    poziomu intelektualnego i duchowego. Nie wciskaj wiec takich ludzi
                    innym... ! :-((
                    A... ;-))
                    • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:32
                      jakoś tak się dzieje auguście-że co najmniej jedna trzecia
                      osób , które były chętne , aby być sponsorem dla kogoś/nie
                      dla mnie bynajmniej/ to ewidentne matoły i
                      niezrealizowani "psycholodzy domorośli" , lub inni o zacięciu
                      do nawracania..............niczym prowincjonalny proboszcz.
                      • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:35
                        1962wolf napisał:
                        > jakoś tak się dzieje auguście-że co najmniej jedna trzecia
                        > osób , które były chętne , aby być sponsorem dla kogoś...
                        ___________________________________.
                        Nie klam... - To sponsora trzeba prosic - nie odwrotnie...
                        Ale swoja droga ci byliby dla ciebie OK...! ;-))
                        Idz juz spac, bo i tak wczesniej jak nad ranem nie zasniesz...!
                        A...
                        • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:38
                          mój drogiu aufguście-nie przypominam sobie bym pisywał jak
                          ty po nocy.
                          u mnie w dodatku jest dopiero 21:32....matole
                          a wracajac do tematu----------oczywiście sponsora trzeba prosić.
                          i tak się dzieje, że osoby o sporym samokrytycyżmie i
                          trzeźwej ocenie seibie--------nie podejmują się tej roli
                          pochopnie, czasami wcale.
                          ale na przerwie zawsze się kilku chętnych cymbałów
                          przysłuchuje--------i oni są pierwsi w szerugu "sponsorskich"
                          przodowników.
                          • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:40
                            snigol?.....................przestan tu snuć jakieś wizje o
                            naszych emocjach
                            bo bredzisz
                            my sie niexle z augustem bawimy
                            to jest net...........a nie kółko różańcowe------dorosnij
                            człowieku
                            i nie obnoś się z tą miną "cnoty".bo mnie zaczynasz nudzic
                            • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:42
                              no.....teraz już wiesz snigol
                              na mityngu-sponsor august-prezentuje "piorunujące "spojrzenie"
                              olewcze.
                              w dodatku robi to nieodpałtnie

                              ps- august ty to sie czasem powinieneś jebąć w leb nim co
                              napiszesz--------robisz wstyd całemu AAA
                              OBCIACH
                              spadam kolesie , bo mnie nudzicie
                              • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:47
                                1962wolf napisał (do A...):
                                > ...robisz wstyd całemu AAA
                                ___________________________.
                                AAA (the American Automobile Association)????
                                A... ;-))
                            • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:47
                              1962wolf napisał:

                              > snigol?.....................przestan tu snuć jakieś wizje o
                              > naszych emocjach
                              > bo bredzisz
                              > my sie niexle z augustem bawimy
                              > to jest net...........a nie kółko różańcowe------dorosnij
                              > człowieku
                              > i nie obnoś się z tą miną "cnoty".bo mnie zaczynasz nudzic
                              jakto sie nudzisz? masz chyba pelne rece roboty? nie?
                              • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:49
                                snigol1 napisał:

                                > 1962wolf napisał:
                                >
                                > > snigol?.....................przestan tu snuć jakieś wizje o
                                > > naszych emocjach
                                > > bo bredzisz
                                > > my sie niexle z augustem bawimy
                                > > to jest net...........a nie kółko różańcowe------dorosnij
                                > > człowieku
                                > > i nie obnoś się z tą miną "cnoty".bo mnie zaczynasz
                                nudzic
                                > jakto sie nudzisz? masz chyba pelne rece roboty? nie?

                                full rozrywka i cale mnotwo adrenaliny.
                              • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:53
                                snigol1 napisał:

                                > 1962wolf napisał:
                                > > snigol?.....................przestan tu snuć jakieś wizje o
                                > > naszych emocjach bo bredzisz my sie niexle z augustem bawimy
                                > > to jest net...........a nie kółko różańcowe------dorosnij
                                > > człowieku
                                > > i nie obnoś się z tą miną "cnoty".bo mnie zaczynasz nudzic
                                > jakto sie nudzisz? masz chyba pelne rece roboty? nie?
                                ________________________________________________.
                                Wolf poszedl do lozka... Teraz moge tobie juz powaznie napisac,
                                ze to jego podpieranie sie mna, ze my niby zartujemy jest kolejnym
                                jego dowodem slabosci... - On zupelnie powaznie wszystko tom
                                traktowal, a wiec nie daj sie zrobic na szaro tym jego wykretom...
                                Umiej odrozniac jedno, od drugiego...!
                                A...
                                • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 26.07.08, 00:06
                                  staram sie ale brak kultury mnie wku..a i nakrete mi robi. po co
                                  mam sie denerwowac. zadaje na forum do tego specjalnie stworzonym
                                  przez siebie pytanie i oczekuje kulturalnych odpowiedzi na poruszony
                                  temat nie oczekuje wylewow czyjejs frustracji i zlego humoru. niech
                                  wpadnie kiedy indziej gdy bedzie mogl spokojnie i z rozwaga napisac
                                  swoje poglady. i tyle. tez klac umiem i jak trzeba umiem
                                  przypie..c. tylko nie o to mi chodzilo jak tworzylem to forum.
                          • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:44
                            1962wolf napisał:
                            > ...na przerwie zawsze się kilku chętnych cymbałów
                            > przysłuchuje--------i oni są pierwsi w szerugu "sponsorskich"
                            > przodowników.
                            ____________.
                            Bierz ich...!
                            A... ;-))
                      • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:35
                        burak , cham?.................rzecz względna
                        rzecz gustu i estetyki
                        ale pijany w żadnym wypadku
                        a jesli już to tak jak Ty auguście.
                        ani więcej ani mniej.
                        ]dla takiego kmiota co zadaje pytania jak kogoś olać,a
                        wczesniej sam pytał jak dziecko , co zrobić w najzwyklejszej
                        sytuacji życiowej na ulicy..............to nawet wolę byc
                        burakiem i chamem
                        szkoda mojego czasu dla kmiotów.
                • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:23
                  snigol1 napisał:

                  > janulodz napisał: Olałbym go
                  - - - - - - - - - -
                  > dzieki za twoj punkt widzenia. pozdrawiam. Piotr
                  ____________________________________________.
                  Dziekujesz, a nawet nie wiesz za co...!
                  Nie zapytales, czy w jaki sposob olac go...!
                  A... ;-))
                  • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:30
                    Dziekujesz, a nawet nie wiesz za co...!
                    Nie zapytales, czy w jaki sposob olac go...!
                    A... ;-))

                    ok. masz racje. wiec pytam jesli mozna. w jaki sposób bys go olal?
                    • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:40
                      snigol1 napisał:
                      > ok. masz racje. wiec pytam jesli mozna. w jaki sposób bys go olal?
                      ____________________________________________.
                      Miales Janu pytac, ale niech bedzie, odpowiem i ja...
                      Ja bym go "olal" moim wzrokiem...!
                      (a oczy sa zwierciadlem stanu ducha czlowieka).
                      A...
                      Ps. nie wiem czy cos z tego zrozumiales, bo jestes na terapii, a tam
                      tego ani nie zrozumiesz, ani nie odczujesz... - Bo tam tego uczucia
                      nie przekazuja... To mozna nabyc tylko w AA...
                      A...
                      • janulodz Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 26.07.08, 07:26
                        Dostosowując się do poziomu pytania odpowiadam:
                        - OLAŁBYM GO CIEPŁYM MOCZEM
                      • magtomal Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 26.07.08, 07:53
                        aaugustw napisał:


                        > Ps. nie wiem czy cos z tego zrozumiales, bo jestes na terapii, a tam
                        > tego ani nie zrozumiesz, ani nie odczujesz... - Bo tam tego uczucia
                        > nie przekazuja... To mozna nabyc tylko w AA...
                        > A...

                        Rewelacja! AA jedynym nauczycielem myślenia i uczuć. Tylko tam nauczą Cię olewać
                        ludzi! (olewanie innych to uczucie?!)

                        A ja myślałam, że głupota Augusta ma jednak jakieś granice.
                        • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 26.07.08, 09:03
                          magtomal napisała:
                          > Rewelacja! AA jedynym nauczycielem myślenia i uczuć.
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Z nieba spadlas...!? - Od 73 lat juz...!
                          _______________________________________.
                          magtomal napisała dalej:
                          > ...tam nauczą Cię olewać ludzi! (olewanie innych to uczucie?!)
                          - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          W dodatku to cieple uczucie...!
                          (mam je czesto dla ciebie)! ;-))
                          _____________________.
                          magtomal napisała dalej:
                          > A ja myślałam, że głupota Augusta ma jednak jakieś granice.
                          - - - - - - - - - - - - - - -
                          Tak to juz jest, jak sie glupi do myslenia bierze...!
                          (nie mysl, to strata czasu)!
                          A.. ;-))

                          • janulodz Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 26.07.08, 09:17
                            Magda, ja Ci to wytłumaczę:
                            Dla małego robaczka żyjącego w nadgniłym jabłuszku, jest ono całym jego mikro
                            światem. Co z tego,że wokół jest ogromna przestrzeń z zupełnie nowymi i
                            odmiennymi rzeczywistościami. Robaszek poza jabłuszkiem innego świata nie zna.
                            Jabłuszko ma już 73 lata i kiedyś zgnije. Tylko co wtedy zrobi robaszek?
                            • aaugustw > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu odpowiem: 26.07.08, 09:38
                              janulodz napisał (do magtomal):
                              > Magda, ja Ci to wytłumaczę:
                              > Dla małego robaczka żyjącego w nadgniłym jabłuszku...
                              Robaszek poza jabłuszkiem innego świata nie zna.
                              > Jabłuszko ma już 73 lata i kiedyś zgnije. Tylko co wtedy zrobi
                              robaszek?
                              _________________________________.
                              Wtedy takiego filozofa obornianego tez on oleje,
                              bo to co on wymyslil (ten oborniak),to nic innego,
                              jak chore mysli pijanego jeszcze drobnopijoczka...!! ;-)))
                              A... ;-)))
                              • janulodz Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 10:19
                                Jak jabłuszko zgnije, to robaszek będzie się taplał w tym co zostało.
                                Może mu zaszkodzić, bo zgniłe fermentuje.
                                Może tak wychylić łepek z jabłuszka, póki czas?
                                Hę?
                                • snigol1 Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 16:23
                                  SLUCHAJCIE LUDZIE. CZY TEMAT KAZDY PRZECZYTAŁ? BO Z TEGO CO SIE TU
                                  DZIEJE TO CHYBA NIE? SKONCZCIE TE GIERKI UKRYTEJ AGRESJI NA TYM
                                  FORUM. ZRÓBCIE SOBIE SPECJALNE FORUM DO WASZYCH NAWALANEK I TAM
                                  SOBIE DOPIEPRZAJCIE. JESTEM ZALORZYCIELEM TEGO FORUM I NIE
                                  INTERESUJA MNIE WASZE PIEPRZONE GIERKI TYLKO POWARZNE ODPOWIEDZI.
                                  JASNE KU..!!!
                                  • snigol1 Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 16:26
                                    JESLI NIE MACIE NIC DO POWIEDZENIA NA ZADANE PYTANIE TO WYPIE..C
                                    GDZIE INDZIEJ.
                                    • snigol1 Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 16:28
                                      ZEGNAM MALO KULTURALNY ESTABLISZMENT.
                                      • janulodz Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 17:09
                                        Coś ci się matołku pokiełbasiło.
                                        Założyłeś wątek, a nie forum i oprócz bzdetnego pytania o namolnego pijaka nic
                                        nie wniosłeś, za wyjątkiem wyartykułowanego w kilku ostatnich postach wrzasku.
                                        Poza tym popraw gramatykę, podciągnij się w słownictwie i nie pouczaj.
                                        Poza tym możesz zostać. Będzie jednego pajaca więcej.
                                        • magtomal Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 18:28
                                          A swoim słownictwem i formą wypowiedzi, pokazałeś kulturę - i Ty zarzucasz brak
                                          kultury innym?
                                          • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 19:34
                                            magtomal napisała:
                                            > A swoim słownictwem i formą wypowiedzi, pokazałeś kulturę - i Ty
                                            zarzucasz brak kultury innym?
                                            _________________________________________.
                                            "Uderz w stol, a nozyce sie odezwa" - magtomal...! ;-))
                                            Niestety magtomal, ja wiem, ze ty nie przyznasz mi racji, bo nie
                                            jestes w stanie teg o pojac, co zaraz napisze, ale on
                                            w tym przypadku wie co pisze...!
                                            Zebys nie myslala, ze ja probuje tu cos wymyslac, podam ci przyklady
                                            innych kulturalnych i madrych...! ;-))
                                            "Ten posiada kulture, kto cudze sercem rozumie" - (Zenta Maurina).
                                            "Nigdy jeszcze nie bylo kultury bez religii" - (Gustav Radbruch).
                                            "W koncu sensem kultury jest sila ducha"...! - (Josef Capek).
                                            C.b.d.u.
                                            A... ;-))
                                            • 1962wolf Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 20:25
                                              "ten posiada kulturę , kto rozumie co czyta:-(wolf)
                                              "nigdy , żadna religia nie zastąpiła kultury ,choć wiele
                                              próbowało"-(wolf)
                                              "sensem wszystkiego jest sens......duchy to zajęcie dla
                                              spirytystów"-(wolf)
                                              • 1962wolf Re: > snigol 26.07.08, 20:26
                                                do budy ..............
                                            • snigol1 Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 20:40
                                              nie widzicie ze sobie dogryzacie? caly czas.
                                              nic z tego nie wynika procz chaosu i niepotrzebnych emocji.
                                              wg mnie to jest pijane dzialanie.
                                              zareagowalem tak jak chcialem bo dogryzanie mi nie pasuje.
                                              weszliscie na temat forum zeby walczyc o wszystko i ze wszystkimi na
                                              kazdy temat. moje pytanie sie wam nie podoba. moje zdanie sie wam
                                              nie podoba. a o co tu chodzi ja mam was zadawalac czy zadac pytanie
                                              i poczekac na odpowiedz ale jak slysze ze poslugujecie sie ukryta
                                              agresja to wyrazam swoja opinie jak umiem. co do kultury to sami
                                              przyjzyjcie sie sobie jak w zakamuflowany sposob obrazacie swoich
                                              wszystkich interlokutorow. robakiem ktory sie bedzie taplal w
                                              zgnilym jablku chociazby.

                                              ja przynajmniej szczerze wyrazilem swoja zlosc.
                                              i nie tchurze choc nazywacie mnie pajacem i naruszacie moja godnosc
                                              osobista. was tchurze nie mozna zlokalizowac za opisem co i kasacie
                                              jak taki maly piesek ktory po cichu sie skrada gryzie w kostke i
                                              szybciej ucieka niz mozna zareagowac.

                                              powodzenia w trzezwieniu.
                                              • 1962wolf Re: > snigolu 26.07.08, 20:50
                                                synu-ty piszesz 4 część "władcy kibla" czy co?
                                                bo te twoje eseje wyglądają niczym filozoficzne apokryfy z
                                                miejskiej toalety
                                                ty sie ciesz, że na mityngu mnie nie spotkałes lub
                                                terapii, dostałbys kopa w dupe i tyle by cie widzieli.

                                                odważny snigol się znalazł-znawca ludzkiej psyche.
                                                nie słuchaj swego teraperuty-tylko go zmień na izolatke
                                                z AA tez daj sobie spokój-bo tam już wystarczy takich
                                                matołów jak Ty i august
                                                zasmiecacie tylko, całkiem "poważna instytucje"

                                                papa synu- i znikaj stąd
                                                tu jest miejsce dla osób o poziomie IQ co najmniej 44.
                                                • aaugustw Re: > snigolu 26.07.08, 21:50
                                                  1962wolf napisał:
                                                  > ...odważny snigol się znalazł-znawca ludzkiej psyche. nie słuchaj
                                                  swego teraperuty-tylko go zmień na izolatke z AA tez daj sobie
                                                  spokój-bo tam już wystarczy takich matołów jak Ty i august
                                                  zasmiecacie tylko, całkiem "poważna instytucje"
                                                  _____________________________________.
                                                  Wez sobie to do serca, snigolu... - On chyba wie
                                                  co mowi...- On zalicza jedna terapie , po drugiej.
                                                  Z dziesiec chyba juz zaliczyl... - Nie szkodzi, ze
                                                  on dalej durny, ale zobacz jaki ambitny...!
                                                  A... ;-))
                                              • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 21:45
                                                snigol1 napisał:
                                                > ... was tchurze nie mozna zlokalizowac za opisem co i kasacie
                                                > jak taki maly piesek ktory po cichu sie skrada gryzie w kostke i
                                                > szybciej ucieka niz mozna zareagowac.
                                                ______________________________________.
                                                Od kiedy mowisz do wolfa przez "wy"...!? - (za dwoje...!) ;-))
                                                Podwojnie go widzisz...!?
                                                A...
                                        • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 19:17
                                          janulodz napisał (do odwaznego):
                                          > Poza tym możesz zostać. Będzie jednego pajaca więcej.
                                          ______________________________________________________.
                                          Z tym i ja sie zgadzam - janu...! ;-))
                                          Powiedz mi jeszcze janu, jaki jest rodzaj zenski od pajaca...?
                                          (pajacyna, pajacka, pijaczka, pajeczyna, magtomal... - no nie
                                          wiem...? :-()
                                          A... ;-))
                                          • janulodz Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 21:00
                                            Powiedz mi jeszcze janu, jaki jest rodzaj zenski od pajaca...?

                                            Odpowiadam:
                                            augusta ;-))
                                            • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 21:52
                                              janulodz napisał:

                                              > Powiedz mi jeszcze janu, jaki jest rodzaj zenski od pajaca...?
                                              - - - - - - -
                                              > Odpowiadam:
                                              > augusta ;-))
                                              _____________.
                                              Powtarzasz sie po mnie... - be! :-(
                                              Wymysl cos od siebie, albo zerznij z innego forum.
                                              A...
                                      • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 19:13
                                        snigol1 napisał:
                                        > ZEGNAM MALO KULTURALNY ESTABLISZMENT.
                                        ______________________________________.
                                        Sam widzisz, dlaczego pijusy za toba laza...! :-((
                                        Ale ta decyzja byla (przypadkowo) sluszna)) ;-))
                                        A...
                                        Ps. Czy ty zawsze w zyciu tak tchorzysz...?

                                    • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 19:04
                                      snigol1 napisał:
                                      > JESLI NIE MACIE NIC DO POWIEDZENIA NA ZADANE PYTANIE TO WYPIE..C
                                      > GDZIE INDZIEJ.
                                      ___________________________________________.
                                      Drzesz sie w nieboglosy, widze, ze trzeba ci
                                      pampersa znowu zmienic...! - Poczekaj zaraz zawolam wolfa...
                                      A...
                                  • aaugustw Re: > magtomal, ja Ci to wytłumaczę, a janu o 26.07.08, 19:02
                                    snigol1 napisał:
                                    > SLUCHAJCIE LUDZIE. CZY TEMAT KAZDY PRZECZYTAŁ? BO Z TEGO CO SIE TU
                                    > DZIEJE TO CHYBA NIE? SKONCZCIE TE GIERKI UKRYTEJ AGRESJI NA TYM
                                    > FORUM. ZRÓBCIE SOBIE SPECJALNE FORUM DO WASZYCH NAWALANEK I TAM
                                    > SOBIE DOPIEPRZAJCIE. JESTEM ZALORZYCIELEM TEGO FORUM I NIE
                                    > INTERESUJA MNIE WASZE PIEPRZONE GIERKI TYLKO POWARZNE ODPOWIEDZI.
                                    > JASNE KU..!!!
                                    __________________________________________________.
                                    Czy ja mam to powiedziec twojemu terapeucie, ktory
                                    zabronil ci miec innych bogow, poza nim...!?
                                    Czy ty z niego tu kpisz, czy o droge pytasz...!?
                                    A...
            • 7zahir Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 26.07.08, 21:04
              snigol1 napisał:

              co zrobic z namolnym agresywnym pijanym czlowiekiem ktory przez kilka
              > minut idzie za mna i mi dogaduje bo nie dalem mu na kolejna dawke
              > alkoholu swoich ciezko zarobionych pieniedzy? co bys zrobił ty? jest
              > upierdliwy namolny chamski wulgarny i agresywny werbalnie.>


              Ja bym tak zrobiła.
              • 1962wolf Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 26.07.08, 21:10
                droga zahir
                snigol tak nie zrobi ,bo jest odwazny, nie tchórzy i bez
                ściemy pisze co mysli, a mysli czego nie pisze, pyta o to co
                wie, a za odpowiedź na swoje pytanie uznaje to czego , mu nikt
                nie powiedział, dodatkowo widzi co czego nie ma, słyszy co
                milczy, wąchą.................diabli wiedzą co
                ale to inna bajka
                • aaugustw Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 26.07.08, 21:56
                  1962wolf napisał:

                  > droga zahir
                  > snigol tak nie zrobi ,bo jest odwazny, nie tchórzy i bez
                  > ściemy pisze co mysli, a mysli czego nie pisze, pyta o to co
                  > wie, a za odpowiedź na swoje pytanie uznaje to czego , mu nikt
                  > nie powiedział, dodatkowo widzi co czego nie ma, słyszy co
                  > milczy, wąchą.................diabli wiedzą co
                  > ale to inna bajka
                  ______________________________________.
                  Ale on trzezwy, a ty dalej nawalony...! :-((
                  (taka jego droga...!).
                  A... ;-))
              • aaugustw Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 26.07.08, 21:54
                7zahir napisała:
                > Ja bym tak zrobiła.
                _____________________.
                A potem spotkalabys go na Mityngu...
                Jakbys wtedy wygladala...!?
                A... ;-))

                • 7zahir Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 28.07.08, 18:47
                  A potem spotkalabys go na Mityngu...
                  > Jakbys wtedy wygladala...!?
                  > A... ;-))

                  Jesli przyjdzie na mityng dowie się,
                  ze najlepsza pomocą jest twarda miłość.
                  • aaugustw Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 28.07.08, 18:55
                    7zahir napisała:

                    (A...):
                    > A potem spotkalabys go na Mityngu...
                    > > Jakbys wtedy wygladala...!?
                    > > A... ;-))
                    - - - - - - - - - - -
                    > Jesli przyjdzie na mityng dowie się,
                    > ze najlepsza pomocą jest twarda miłość.
                    ________________________________________.
                    Zahir, ja napisalem to "zartobliwie", bo
                    caly ten temat, ktory opisal snigol jest bzdura...
                    Czy Ty spotkalas juz na parkingach, czy w innych
                    miejscach agresywnych pijakow, proszacych o piwo...!?
                    A snigol1 napisał tak, cyt.:
                    > "co zrobic z namolnym agresywnym pijanym czlowiekiem ktory przez
                    kilka minut idzie za mna i mi dogaduje bo nie dalem mu na kolejna
                    dawke alkoholu..." <
                    Bzdura.
                    A...
                    • 7zahir Re: Zgłosić Straży Miejskiej , lub Policji - 29.07.08, 08:05
                      aaugustw napisał:


                      > Zahir, ja napisalem to "zartobliwie", bo
                      > caly ten temat, ktory opisal snigol jest bzdura...
                      > Czy Ty spotkalas juz na parkingach, czy w innych
                      > miejscach agresywnych pijakow, proszacych o piwo...!?

                      To nie jest bzdura.
                      Mieszkasz w Niemczech, więc zapomnialeś już co się u nas dzieje.
                      To co opisuje autor w watku tytuowym wystepuje
                      Auguscie, m.in w okolicach sklepu Biedronki,
                      w mojej okolicy.
                      • aaugustw Zgłosić Straży Miejskiej a was do Straży Pozarnej 29.07.08, 09:28
                        7zahir napisała:
                        > ...zapomnialeś już co się u nas dzieje.
                        > To co opisuje autor w watku tytuowym wystepuje
                        > Auguscie, m.in w okolicach sklepu Biedronki, w mojej okolicy.
                        __________________________________________.
                        Dziwne... - To znaczy, ze kiedy ja przyjezdzam
                        musze trafiac na innych alkoholikow...(!?).
                        A... ;-))
        • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 18:16
          snigol1 napisał:
          > ... z tym tylko ze nie moge miec na razie sponsora bo jeszcze
          jestem na terapii a nie wolno tych dwuch rzeczy robic jednoczesnie.
          - - - - - - - - - - - - - - - -
          Czemuz to nie mozna tych rzeczy robic jednoczesnie...? - Kto to
          powiedzial, ze nie mozesz chodzic na Mityngi AA i miec sponsora...?
          Wybacz, ze troche ostro Cie potraktowalem w poprzednim poscie, ale
          nie wiedzialem, ze Ty poczatkujacy, dopiero na terapii... ;-))
          ____________________________________________________.
          snigol1 napisał dalej:
          > ... pomyslalem ze taki temat forum moze byc bardziej rozlegly pod
          wzgledem wiedzy...
          - - - - - - - - - - - - - - - -
          Nie... - Tu nie ma nic wiecej (ogolnie) do gadania w tym temacie...
          To sprawa indywidualna kazdego trzezwiejaceg, a wiedze to Ty zbierz
          do kupy i wyrzuc do kosza na smieci... - Wszystko co potrzebujesz
          masz w sercu...
          Wybacz, moj pospiech, ale za pol godziny wyjezdzam na Mityng AA...
          Pozdrawiam: A... ;-))
          • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:13
            ... z tym tylko ze nie moge miec na razie sponsora bo jeszcze
            jestem na terapii a nie wolno tych dwuch rzeczy robic jednoczesnie.
            - - - - - - - - - - - - - - - -
            Czemuz to nie mozna tych rzeczy robic jednoczesnie...? - Kto to
            powiedzial, ze nie mozesz chodzic na Mityngi AA i miec sponsora...?

            Nie moge wg terapeuty miec terapii i sponsora bo wg niego to dwie
            terapie ktore dotycza jednego ale moga sie znosic w niektorych
            sprawach.
            • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:20
              snigol1 napisał:
              > Nie moge wg terapeuty miec terapii i sponsora bo wg niego to dwie
              > terapie ktore dotycza jednego ale moga sie znosic w niektorych
              > sprawach.
              ____________________________________________.
              Zmien szybko terapeute... - (albo zacznij mowic prawde)...!? :-\
              A...

      • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 17:30
        aaugustw napisał:

        > snigol1 napisał:
        > > na wielu mitingach nie mozna zadawac pytań...
        > > CO ZROBIĆ GDY NIE MA GDZIE ROZWIAĆ WĄTPLIWOŚCI I ZADAĆ PYTAŃ?
        > ________________________________________________________.
        > Na wszystkich Mityngach, jezeli chodzi o AA, nie mozna zadawac
        pytan.
        > A co zrobic, zeby innym uczestnikom Mityngu nie zabierac cennego
        > czasu, kiedy sie ma watpliwosci, pytania, niejasnosci co do
        > przerabiania Programu AA, wstydliwe lub (np.) kryminalne sprawy do
        > wyrzucenia z siebie... itd... itp... - wtedy (czyli zawsze) trzeba
        > miec SPONSORA, z ktorym mozna o tym wszystkim sobie gadac...!
        > A...
        nie zrozumiale twojej wypowiedzi w sprawie zabierania cennego czasu
        na mitingu kiedy sie ma watpliwosci. tzn ze ja ze swoja choroba
        przychodzac na miting zabieram innym cenny czas? chyba cos nie tak.
        wspólnota kobiet i mezczyzn ktorzy dziela sie nawzajem
        doswiadczeniem sila i nadzieja aby rozwiazac swoj problem i innym
        pomagac w wyzdrowieniu z alkoholizmu a ty piszesz ze zadajac pytanie
        o w moich watpliwosciach co do choroby zabieralbym cenny czas? no
        nie kumam twojego stanowiska. pozdro. Piotr
        • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 18:22
          snigol1 napisał:
          > nie zrozumiale twojej wypowiedzi w sprawie zabierania cennego
          czasu na mitingu kiedy sie ma watpliwosci. tzn ze ja ze swoja
          choroba przychodzac na miting zabieram innym cenny czas?
          _______________________________________________________.
          Na Mityng AA przychodzi srednio, ok. 10 osob. Mityng AA
          trwa (przewaznie) 1,5 godz, to znaczy: 90 min.
          Zani zostanie odczytany Scenariusz Mityngu, przyjete zasady
          Mityngu, Preambula AA, itd... minie ok 15 minut. Pozostaje
          do konca 75 min. : 10 uczestnikow = 7,5 minuty / osobe, a Ty
          chcialbys rozwlekac swoje sprawy co najmniej pol godziny, nie jest
          to egoistyczne wobec innych...? - Od tego jest sponsor...
          Pytaj dalej, odpowiem po Mityngu, ok godz 23:00 ;-))
          A...
          • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 22:48
            a na ch.. komu scenariusz, zasady mityngu : skoro zawsze
            jest taki sam
            i te pitolenia niezmiennie .
            jak ktos jest pierwszy raz i tak nic nie skuma
            jak jest 10 raz-co nieco sam załapie
            a jak głupi to nawet dezyderata i preambuła czytana przez
            poanienkę w stroju topless nic nie porazdi - bo wiekszość
            mityngowych faciów to i tak impotenci trzeźwi inaczej
            mityng jest dla alkoholików, nie dla biurokratów o mózgach
            zeżartych gorzałą do cna
            • 1962wolf Re: snigolu 25.07.08, 22:52
              jak facet agresywny i chamski-to daj mu w ryj
              a jak namolny-to po co mu się
              tłumaczyłeś?.............inaczej by za Toba nie lazł- trzeba
              było nie gawedzić
              a jak się boisz takich..................to biegaj
              i po kłopocie.................werbalnie
            • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:00
              1962wolf napisał:
              > a na ch.. komu scenariusz, zasady mityngu : skoro zawsze
              > jest taki sam...
              > jak ktos jest pierwszy raz i tak nic nie skuma
              > jak jest 10 raz-co nieco sam załapie
              > a jak głupi to nawet...
              ____________________________________________.
              Jak to mowia; "kazdy pisze podlug siebie".
              Sam wiec teraz widzisz, dlaczego jest to tam
              powtarzane... - Moze, w koncu i ty kiedys to
              pokumasz...(!?). :-((
              A... ;-))
              • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:17
                a co tam jest do rozumienia?
                "dezyderata"?.................tekst wtórny i durny-w dodatku
                plagiat
                tradycje?....................banalne
                modlitwa o pogodę ducha?......................gdyby była choć
                modlitwą -byłoby ok.........a tak jak jest , to jakaś parodia
                modlitwy
                "sponosor?................do tego trzeba mieć jakiekolwiek
                kwalifikacje
                dlategop w mityngu najlepsze
                są "ględzioły".................można dzięki nim zorientowac się
                co robić, by nie skończyć jak inni idioci ,co myslą o
                sobie "trzeźwi".
                mam na mysli takich idiotów jak Ty aaugusćei i Tobie
                podobne mendy.
                czyli zakały AA
                • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:21
                  1962wolf napisał:
                  ________________.
                  Ble, ble, ble... ;-))
                  Spij spokojnie maly...!
                  A... ;-))
                  • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:35
                    Ble, ble, ble... ;-))
                    Spij spokojnie maly...!
                    A... ;-))

                    tak ojciec do mnie mowil jak chcial mi udowodnic ze ma racje a ja
                    jestem jeszcze glupi choc miale juz dwadziescia lat. to byla pycha
                    czy faszyzm? no kurde ludzie hej. uciszcie emocje.
                    • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:42
                      snigol1 napisał:

                      > Ble, ble, ble... ;-))
                      > Spij spokojnie maly...!
                      > A... ;-))
                      - - - - - - - - - - - - - -
                      > tak ojciec do mnie mowil jak chcial mi udowodnic ze ma racje...
                      ___________________.
                      Madry ten ojciec...!
                      A... ;-))
                • snigol1 Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:26
                  1962wolf napisał:

                  > a co tam jest do rozumienia?
                  > "dezyderata"?.................tekst wtórny i durny-w dodatku
                  > plagiat
                  > tradycje?....................banalne
                  > modlitwa o pogodę ducha?......................gdyby była
                  choć
                  > modlitwą -byłoby ok.........a tak jak jest , to jakaś
                  parodia
                  > modlitwy
                  > "sponosor?................do tego trzeba mieć jakiekolwiek
                  > kwalifikacje
                  > dlategop w mityngu najlepsze
                  > są "ględzioły".................można dzięki nim zorientowac
                  się
                  > co robić, by nie skończyć jak inni idioci ,co myslą o
                  > sobie "trzeźwi".
                  > mam na mysli takich idiotów jak Ty aaugusćei i Tobie
                  > podobne mendy.
                  > czyli zakały AA
                  nie wydaje mi sie 1962 Wolf zeby obrazanie kogokolwiek w jakim
                  kolwiek miejscu mialo racje bytu. nawet jesli madrze bedziesz prawil
                  ale swoich sluchaczy obrazal to twoje madrosci sa nic nie warte.
                  chronisz sie za ekranem i swoim logo i obrazasz z bezpiecznego
                  miejsca mnie tez takim slownictwem.
                  • 1962wolf Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:29
                    nigdzie Cię nie obraziłme snigolu
                    ale coś mi się widzi=.ze masz problem
                    najpierw sam marudzisz ,a potem skarzysz się ,że jakiś
                    namolny chciał od Ciebie na flaszke
                    jak chcesz moge Cie obrazić
                    i w jednym zgodze się z matołem augustem .mam go prawo
                    obrażac jak mi się podoba/...............kitujesz śnigol jakieś
                    pierdoły.
                    spadaj
                    nie lubię frajerów.
                    • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:32
                      1962wolf napisał:
                      > nigdzie Cię nie obraziłme snigolu...
                      _____________________________________.
                      Miales juz spac... - Po co sie jeszcze tlumaczysz...!?
                      A...
                  • aaugustw Re: Pytania. Wątpliwości. Alokoholizm i trzeźwien 25.07.08, 23:31
                    snigol1 napisał (do wolfa):
                    > nie wydaje mi sie 1962 Wolf zeby obrazanie kogokolwiek w jakim
                    > kolwiek miejscu mialo racje bytu. nawet jesli madrze bedziesz
                    prawil ale swoich sluchaczy obrazal to twoje madrosci sa nic nie
                    warte.
                    > chronisz sie za ekranem i swoim logo i obrazasz z bezpiecznego
                    > miejsca mnie tez takim slownictwem.
                    ____________________________________.
                    Nie dziw mu sie, to zwykly burak i cham jeszcze pijany...! ;-))
                    A...

                  • 7zahir Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 26.07.08, 21:07
                    Jak chcesz pogodać konkretnie - napisz na maila.
                    tj kliknij na mój nick.
                    • snigol1 Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 26.07.08, 21:36
                      7zahir napisała:

                      > Jak chcesz pogodać konkretnie - napisz na maila.
                      > tj kliknij na mój nick.
                      >
                      bardzo chetnie.
                      • aaugustw Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 26.07.08, 21:59
                        snigol1 napisał:

                        > 7zahir napisała:
                        > > Jak chcesz pogodać konkretnie - napisz na maila.
                        > > tj kliknij na mój nick.
                        - - - - - - - - - -
                        > bardzo chetnie.
                        _________________.
                        Czy z dwoch nieszczesc, moze powstac szczescie...?
                        Co mi po tej glowie lata...? - (to mial byc zart).
                        Ide sie ogolic i wykapac po tym dzisiejszym basenie i saunach.
                        A...
                        • 1962wolf Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 26.07.08, 22:35
                          mozesz se pogadac ze swoim nowym kolesiem august-prosze
                          bardzo -tylko jako wzorowy i uczynny aowiec nie kituj
                          głupot swiadomie
                          na terapii byłem jednej i tyle.
                          na mityngach wielu-i wielu takich spotkałem tam jak Ty

                          i zważ że to prawda-w odróznieniu do twoich zapewnień o
                          swojej trzeźwości
                          udowodnij ja?
                          potrafisz?
                          ćwoku
                          • aaugustw Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 26.07.08, 23:08
                            1962wolf napisał:
                            > ... w odróznieniu do twoich zapewnień o swojej trzeźwości
                            > udowodnij ja? potrafisz? ćwoku
                            ____________________________.
                            Dzisiaj znowu nie wypilem...!
                            Wystarczy...?
                            A...
                            Ps. Przepraszam, ze cie denerwuje... :-(
                            • 1962wolf Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 08:37
                              skoro ty nie wypiłeś alkholu i ja nie wypiłem
                              to czym sie rózni nasze niepicie?

                              ps- nie denerwujesz mnie broń boże guście
                              bardzo lubie czytać tfoje "złote myśli"
                              od razu wiem co to znaczy- dziura w mózgu ,jako uszkodzenie
                              trwałe , powstałe w wyniku naduzywania alkoholu przez osobnika
                              słabszego na umyśle /od przeciętnej naszego gatunku/.
                              • aaugustw Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 13:47
                                1962wolf napisał:
                                > skoro ty nie wypiłeś alkholu i ja nie wypiłem
                                > to czym sie rózni nasze niepicie?
                                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                Widzisz, gdybys byl trzezwy, wiedzialbys to...!
                                (to nie zart, zaraz ci to wyjasnie... - A raczej
                                ty sam sobie to wyjasniasz...!).
                                ______________________________________________.
                                1962wolf napisał dalej:
                                > ... bardzo lubie czytać tfoje "złote myśli"
                                > od razu wiem co to znaczy- dziura w mózgu ,jako uszkodzenie
                                > trwałe , powstałe w wyniku naduzywania alkoholu przez osobnika
                                > słabszego na umyśle /od przeciętnej naszego gatunku/.
                                - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                Widzisz, tu dales sam sobie juz odpowiedz... - To znaczy, ty
                                koncentrujesz sie (wedlug siebie, jak zwykle) na dziurawych mozgach
                                alkoholikow, a trzezwi alkoholicy koncentruja sie na sercu i
                                inteligencji. Mozg im nie jest juz potrzebny...!
                                A... ;-))

                                • 1962wolf Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 14:14
                                  o tym ,ze mózg nie jest potrzebny wielu alkoholikom na
                                  codzień, przekonałem się wiele razy na mityngach.
                                  nawet w jakiś sposób celebrowali to odkrycie.........jako
                                  swego rodzaju pierwszy krok ku nowemu zyciu.
                                  a tu niestety pospolitość skrzeczała: niepopłacone długi,
                                  alimenty zaległe, byłe ,lub aktualne zony dopominające się
                                  by facet się zaczął wywiązywać ze swoich obowiązków. itd etc
                                  trzeźwość jednak wygrywała z mózgiem w wielu tych sytuacjach.
                                  a to jakaś renta, a to MOPS , a to wyjazd do
                                  lichenia ,zamiast do pośredniaka i tak się zycie plecie
                                  bezmózgowym ,ale ducha pełnym.
                                  widzisz auguście dla mnie mózg-to nie jakas galareta we łbie-
                                  to siedziba tego wszystkiego co mnie od bydlęcia odróżnia.
                                  tam się rodzą moje uczucia, pragnienia, poczucie obowiązku
                                  za siebie i innych, moje strachy, odwagi, poczucie smaku,
                                  upodobania, altruzimy wszelakie itd etc.
                                  ja doskonale wiem ,że Ty i twoja netowa osobowość to swego
                                  rodzaju dwa różne swiaty.............niestety na mityngach też
                                  tak bywa.
                                  na mityngu trzeźwy i niesiony wzniosłymi 12 krokami-poza
                                  mityngiem leniwy, nieogolony, żyjący na cudzy koszt pasozyt.
                                  ot taki paradoks
                                  dla wielu z Was-trzeźwość stała się zamiennikiem chlania.
                                  niczym innym.
                                  w zakresie niepicia -nie różnimy się obaj-póki nie pijemy
                                  obaj-to jedyna co nas łączy- poza tym nic więcej.
                                  i niech tak zostanie na wieki wieków.
                                  prawdę mówiąc wolałbym zapić się na smierć ,niż zyć w
                                  takiej iluzji jak Twoja i Tobie podobnych.
                                  bo ja mam tego świadomość-Ty jej nie masz i nigdy nie
                                  będziesz miał.
                                  znasz ten dowcip o ilości zwojów mózgowych u kury?
                                  pewnie znasz.
                                  on własnie dotyczy takich jak niektórzy z członków wspólnoty AA.
                                  sracie i brudzicie wszystko wokoł-a inni uszą to ,albo
                                  omijac, albo po was sprzatać ,albo was olewać.
                                  to zastanawiające jak wielu członków AA w polsce jest na
                                  łasce państwa, opieki i rodzin.
                                  a kiedy staną na własnych nogach?..................nigdy
                                  • aaugustw Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 14:41
                                    1962wolf napisał:
                                    > o tym ,ze mózg nie jest potrzebny wielu alkoholikom na
                                    > codzień, przekonałem się wiele razy na mityngach.
                                    > nawet w jakiś sposób celebrowali to odkrycie.........jako
                                    > swego rodzaju pierwszy krok ku nowemu zyciu...
                                    > trzeźwość jednak wygrywała z mózgiem w wielu tych sytuacjach.
                                    > widzisz auguście dla mnie mózg-to...
                                    _____________________________________.
                                    Nie udawaj wolfie glupka wiekszego, anizeli nim juz jestes i nie
                                    popisuj mi sie tu googlowska znajomoscia "mozgu". Kazdy wie, ze on
                                    musi byc i kazdy zyjacy go ma... - Piszac o mozgu, mowilismy o
                                    mysleniu, ktore kazdego indywidualnie myslacego alkoholika
                                    doprowadza tylko do wymyslenia jednej rzeczy: butelki...!
                                    W takim stosunku, w jakim rosnie nasza inteligencja myslenie nasze
                                    staje sie zbyteczne... Doskonaly nie mysli pare godzin nad tym, co
                                    tu odpisac temu A... lecz on wie i reaguje spontanicznie...!.
                                    Myslenie jest "materialem zastepczym" dla nie rozwinietej jeszcze
                                    inteligencji...! Im wieksza inteligencja, tym mniej musimy myslec.
                                    Wtedy przyjmujemy do naszej swiadomosci te rzeczywistosc, ktora
                                    ukryta jest za tym blichtrem (swiatlem) twojej "wiedzy" Googlowej..
                                    Tak dlugo dopoki nie bedziesz inteligentnym, skazany jestes na
                                    myslenie, (do tego jednak potrzebny jest rozum - wilczku...).
                                    Na pocieszenie dodam, ze myslenie jest takze super rzecza i
                                    powinnienes to takze najpierw opanowac, ale przy tym nie zapominaj,
                                    ze ono jest tylko srodkiem zastepczym dla Madrosci i Milosci...!!
                                    A... ;-))
                                    • 1962wolf Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 15:00
                                      to dośc ciekawa teoria tycząca mniejszej ilości czasu
                                      poświęconego na myslenie przez inteligentnych.
                                      i ona jest doskonałym uzupełnieniem tego co napisałem
                                      wczesniej.
                                      trafiłeś tym razem w dziesiątke auguscie-------wyjasniłeś
                                      istote tego , co ja dość nieporadnie chciałem napisać.
                                      żegnam Cie auguście
                                      nie powiem ,że zawsze było miło
                                      czasami było zabawnie
                                      ale zrobiło się nad wyraz nudno-a tego nie chce ciagnąć
                                      dalej.
                                      powodzenia guście
                                      • aaugustw Re: Opowiedziałam na Twoje pytanie powyżej. 27.07.08, 15:16
                                        1962wolf napisał:
                                        > powodzenia guście
                                        ___________________.
                                        Takze zycze trzezwosci...!
                                        A...

                      • 7zahir snigol1 28.07.08, 18:52
                        wszyscy tu mamy adresy : nick@gazeta.pl
                        więc mój to 7zahir@gazeta.pl
                        • aaugustw Re: snigol1 28.07.08, 18:56
                          7zahir napisała:
                          > wszyscy tu mamy adresy : nick@gazeta.pl
                          > więc mój to 7zahir@gazeta.pl
                          _____________________________.
                          Nie tak agresywnie, Zahir...! :-((
                          A... ;-))
                          • 7zahir Agresja to Twoja specjalność Auguscie. 29.07.08, 08:00
                            Nie bądź zazdrosny :-))
                            • aaugustw Agresja to nie moja specjalność... 29.07.08, 09:24
                              7zahir napisała:
                              > Nie bądź zazdrosny :-))
                              ____________________.
                              Juz nie jestem... - On sobie poszedl...!
                              A... ;-))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka