Dodaj do ulubionych

zatrucie lekami

07.08.08, 18:38
Moja koleżanka wpadła na pomysł, że się otruje lekami. Ostatnio wymachiwała mi przed oczami haloperidolem i pernazyną. Czy można się tym zatruć i czy jest to bardzo groźne?
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: zatrucie lekami 07.08.08, 20:25
      pharam napisał:
      > Moja koleżanka wpadła na pomysł, że się otruje lekami. Ostatnio
      wymachiwała mi przed oczami haloperidolem i pernazyną. Czy można się
      tym zatruć i czy jest to bardzo groźne?
      ______________________________________.
      Zatruc to mozna sie prawie wszystkim...
      W Google przeczytalem, (cyt.):
      >"... w zatruciach haloperidolem częstość
      zatruć zagrażających życiu jest znikoma..." <
      Tego drugiego gowna nie chcialo mi sie juz szukac...!
      A...
      • pharam Re: zatrucie lekami 08.08.08, 17:56
        A może ktoś mi więcej powie? Proszę, pomóżcie!
        • jaktosik Re: zatrucie lekami 08.08.08, 21:58
          Moje zdanie jest takie, że skoro wymahiwała to nie tyle chce
          popełnić samobójstwo co zwrócić na siebie uwagę. Ktoś, kto chce się
          zabić po prostu to robi. jeśli zwraca na siebie uwagę to nie znaczy,
          ze należy to zbagatelizowac
          • lepsza5 Re: zatrucie lekami 12.08.08, 19:04
            wiem na temat zatrucia lekami bardzo duzo, sama jestem uzalezniona od leków
            psychotropowych (dzieki mężowi) moje zycie teraz diametralnie się zmieniło,
            jestem juz cieniem tamtej kobiety sprzed zaledwie roku. Uporczywie szukam
            pomocy...wymioty czasami są naturalna obrona organizmu przez zatruciem, żeby
            popelnic samobójstwo trzeba wiedziec ile i czego wziąć. nadmieniam, że jestem
            ratownikiem medycznym (nie pracuje w zawodzie, żeby nie zaszkodzic komuś w
            potrzebie, moje pojęcie o medycynie jest dość dobre, sama miałam mysli
            samobójcze ale jest coś co powala mi je zwalczać - moje dzieci!
            • aaugustw Re: zatrucie lekami 12.08.08, 21:11
              lepsza5 napisała:
              > wiem na temat zatrucia lekami bardzo duzo, sama jestem uzalezniona
              od leków psychotropowych (dzieki mężowi)
              - - - - - - - - - - - - - -
              Wciskal ci to do buzi...!?
              ________________________.
              lepsza5 napisała dalej:
              > ... nadmieniam, że jestem ratownikiem medycznym...
              > ... moje pojęcie o medycynie jest dość dobre...
              > ... miałam mysli samobójcze ale jest coś co powala mi je zwalczać -
              moje dzieci!
              _______________________________________.
              Kiedy pilem takze mialem mysli samobojcze i takze dzieci byly mocnym
              hamulcem, aby te mysli przegonic od siebie... - Coz mysli
              przeganialem, a problem pozostawal... - Dzis nie pije i nie pale...
              Mnie uratowala terapia, a potem Wspolnota AA...
              A, jak wyglada to u ciebie...?
              Co robisz w tym kierunku, oprocz mysli o mezu i dzieciach...?
              Nie opisuj mi tylko, prosze teorii (wiedzy medycznej, dzialania i
              skutkow tych lekarstw)... - Napisz mi, prosze co ty robisz, aby z
              tego wyjsc...!?
              A...
              • lepsza5 Re: zatrucie lekami 12.08.08, 22:03
                aaugustw napisał:

                > lepsza5 napisała:
                > > wiem na temat zatrucia lekami bardzo duzo, sama jestem uzalezniona
                > od leków psychotropowych (dzieki mężowi)
                > - - - - - - - - - - - - - -
                > Wciskal ci to do buzi...!?
                > ________________________.
                > lepsza5 napisała dalej:
                > > ... nadmieniam, że jestem ratownikiem medycznym...
                > > ... moje pojęcie o medycynie jest dość dobre...
                > > ... miałam mysli samobójcze ale jest coś co powala mi je zwalczać -
                > moje dzieci!
                > _______________________________________.
                > Kiedy pilem takze mialem mysli samobojcze i takze dzieci byly mocnym
                > hamulcem, aby te mysli przegonic od siebie... - Coz mysli
                > przeganialem, a problem pozostawal... - Dzis nie pije i nie pale...
                > Mnie uratowala terapia, a potem Wspolnota AA...
                > A, jak wyglada to u ciebie...?
                > Co robisz w tym kierunku, oprocz mysli o mezu i dzieciach...?
                > Nie opisuj mi tylko, prosze teorii (wiedzy medycznej, dzialania i
                > skutkow tych lekarstw)... - Napisz mi, prosze co ty robisz, aby z
                > tego wyjsc...!?
                > A...
                • aaugustw Re: zatrucie lekami 12.08.08, 22:16
                  Lepsza5 napisala:
                  > walczę już nie tylko z przemocą psychiczną ale i ze sobą, swoim
                  uzależnieniem...chcę żyć jak kiedyś - normalnie!
                  nie wspominajmy o męzu bo to przez niego trafilam do Was
                  uzależnionych..... radzę sobie , bo każdego dnia, kiedy sie budzę,
                  zanim wstane wpajam sobie, że dzisiaj będzie lepiej, zwykle okazuje
                  sie, że nie jest ale tak wlasnie zaczynam każdy mój potworny dzień.
                  Moja kosmetyczka to juz nie tylko puder czy mascara ale głownie
                  prochy....dążę do tego, żeby pozostały w niej tylko kosmetyki.....
                  największym hamulcem jak to nazwałeś są właśnie dzieci! I tego się
                  trzymaj w przeciwnym razie możesz skończyc na tamtym śiecie a dzieci
                  będą już tylko ciebie wspominały :(
                  ____________________________________________.
                  Lepsza, mam prosbe do Ciebie: Posluchaj mnie - prosze i uwierz mi,
                  ze sama sobie nie poradzisz... - W Twoim opisie sa tylko checi i
                  teoria, nie ma czynow...! - Jako alkoholik bylem na bardzo glebokim
                  dnie i lata dlugie sam sobie chcialem pomoc... - Moj rozum o malo
                  nie doprowadzil mnie do katastrofy... - To, ze Ty jestes madra
                  kobieta, to tylko Tobie przeszkadza, bo myslisz, ze i z tym
                  swinstwem Twoja glowa da sobie rade, tak jak dawalas sobie rade w
                  zyciu w pracy zawodowej... - Nic bardziej zwodniczego... - Nie dasz
                  sobie rady... - Szukaj pomocy poza soba...! Idz, prosze do
                  psychiatry i nie wstydz sie go... - Inni nie musza o tym wiedziec...
                  Posluchaj raz tego, ktorego teraz nienawidzisz...! - A wogole rob
                  wszystko teraz odwrotnie, jak do tej pory... Krok, po kroczku...
                  A...
                  • lepsza5 Re: zatrucie lekami 13.08.08, 09:02

                    • aaugustw Re: zatrucie lekami 13.08.08, 11:43
                      lepsza5 napisała:
                      > ...od kedy nie ma mojego męża jestem spokojna....relanium czy
                      oxazepam są mi przyjaciółmi, z którymi właśnie zrywam znajomość.
                      Chcę znów świadomie pomagać potrzebującym, chcę znów być ratownikiem
                      i jedyna droga do tego celu to właśnie "detoks"
                      ______________________________________________.
                      Tak "Lepsza", masz racje, nie ma innej drogi... -
                      Nie ma drogi "na skroty", ale i ona ma swoj poczatek
                      i koniec, po ktorym rozpocznie sie nowa, lepsza i
                      w harmonii z innymi droga... - Wtedy Ty bedziesz juz
                      pewnym ratownikiem dla innych, ale przede wszystkim
                      dla swoich dzieci i siebie samej..!
                      Cierpliwosci i konsekwencji Ci zycze:
                      A... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka