Dodaj do ulubionych

Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego?

IP: *.chello.pl 26.10.03, 17:55
Niby retoryczne pytanie, a jednak...
Jestem przed 30tka. Jak niektorzy to nazywaja - odnioslem w zyciu sukces. Mam rodzine, doskonala prace, wlasny dom, dalej sie rozwijam. I pije. Od kilku lat musze wypic 2-3 piwa dziennie, wino, cokolwiek. Inaczej nie moge wyhamowac po kilkunastogodzinnym dniu pracy. Probowalem sportu - ale nic z tego. Ostatnio nawet na urlopie musialem wpompowac w siebie 'drinka'. Inaczej wszystko mnie irytowalo.
Nie mam wyrzutow sumienia, ze pije. Nie jest to uciazliwe dla mojej rodziny (przynajmniej tak twierdzi zona). Nie bywam >pijany< (nie zataczam sie, belkocze itp).

Domyslam sie, ze jestem alkoholikiem... Nie moge przestac. Czy uprawiajac dalej ten moj nałóg, grożą mi jakieś konsekwencje zdrowotne? Społeczne?

dziekuje za niezbagatelizowanie pytania...

Karol
Obserwuj wątek
    • Gość: jasne Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.03, 18:29
      jak dla mnie(osoby z zewnątrz) odpowiedz jest prosta-oczywiście,że tak

      zobacz, juz teraz żona czuje się źle z Twoim popijaniem, a co z dziećmi, które
      wstydzą się swoich pijących rodziców, bardzo łatwo stoczyć się w dół,
      • fredt Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? 26.10.03, 20:03
        Poczytaj piciorys jakiegokolwiek alkoholika , a dowiesz się jaki będzie ciąg
        dalszy.
        ..Oczywiście, na tym etapie myślisz, że będziesz wyjątkiem. Norma.
        • hepik1 Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? 26.10.03, 20:26
          A ja się zawsze zastanawiam w takich wypadkach-Kpi czy o drogę pyta?Może jakiś
          nienormalny jestem.
      • svetomir gdzie ty wyczytałeś to co wyczytałeś? 28.10.03, 15:46
        gość pisze, że żonie to nie przeszkadza, a Ty przeczytałeś, żę przeszkadza?
        czytaj ze zrozumieniem
    • Gość: Tymcio Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: *.rzeszow.mm.pl 26.10.03, 21:19
      Karoliku, jesteś po prostu naiwnym nowicjuszem. Przy Twoim stosunku do
      alkoholu, on Cię załatwi jak Tyson Gołotę. Na wódę nie ma mocnych.
    • letek17 Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? 26.10.03, 22:26
      Nie ma w tym nic złego. Ważne co Ty z tym zrobisz.
      Scenariusze na dalsze zycie masz do wyboru - na tym forum, w rubryce
      kryminalnej lub nekrologach. Życzę powodzenia. Letek.
    • pivobela Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? 27.10.03, 01:24
      eeeee to chyba podpucha....
    • Gość: jerzy Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: 195.187.99.* 27.10.03, 08:57
      pivobella to nie podpucha - każdy z nas tak zaczynał.
      Jeśli to Cię gnębi to chyba nie jest tak całkiem cacy. Osoba nieuzależniona
      [lub taka co nie jest na drodze do uzależnienia] nie zadaje takich pytań, i nie
      ma wątpliwości co do swojego picia. Po prostu popija - tak jak każdy
      nieuzależniony.
      Nie usisz być alkoholikiem. Ale z drugiej strony możesz zmierzać w tym celu.
      Jakby każdy co pije piwo [po dwie flaszki nawet] był uzależniony to by na
      świcie byli praktycznie sami uzależnieni.
      Jak się gasisz piwem to jest to pomarańczowe światło - moim zdaniem - ja też
      tak robiłem. Perspektywy przed Tobą są różne i nie ma wróżki co by Ci wyczytała
      Twoją przyszłość. Jak Ci ę to gnębi to idź na otwarty mityng AA - tam
      znajdziesz odpowiedź na większość Swoich wątpliwośc [nie od razu]. I obserwuj
      się pilnie.
    • Gość: AA Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 11:32
      Sprawdź siebie samego - kup sobie np. 10 piw i pij tylko dwa dziennie, resztę
      zostawiaj na nastepne dni, tez po dwa.
      • svetomir Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? 27.10.03, 12:28
        dobrze ale jak zinterpretować taki wynik kiedy któregoś dnia pominie te dwa
        piwa, bo nie bedzie miał czasu , albo checi, albo po prostu o nich zapomni?
    • Gość: pchelek Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: 195.187.99.* 27.10.03, 14:15
      A gdzie ten socjalizm - w butelce z piwem - jeśli tak to bardzo stare to piwo.
      Co ma piernik do wiatraka. Co chrzanisz o tym socjaliźmie.
      Podany sposób jest bardzo dobry - sam to praktykowałem i zawsze mi
      wychodziło. "Co mam wypić jutro to wypiję dziś."
      • Gość: zibi Re: Jestem alkoholikiem. Co w tym zlego? IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.03, 16:09
        to o socializmie to jego podpis baranku
      • svetomir ceterum censeo 27.10.03, 17:00
        toś mnie chłopie zaskoczył na maksa. jesteś chyba pierwszym internautą, który
        nie zajarzył kontekstu kulturowego mojej sygnaturki. Pozwól więc, że ci
        przypomnę, że w starożytnym Rzymie był mówca, który się zwał Katon starszy
        który każde swoje przemówienie, na dowolny tenma kończył słowami:
        "Ceterum censeo Carthaginem esse delendam", co się wykłada: " A poza tym
        uważam, ze kartaginę nalezy zniszczyć. Myślałem, że każdy, kto przeszedła
        przez pięć klas podstawówki zna to zdanie przynajmniej po polsku i z nim, a
        nie z treścia postu kojarzy treść mojej sygnaturki. Albo sie myliłem, albo
        piata klasa dopiero przed Tobą
        • Gość: pchelek Re: ceterum censeo IP: 195.187.99.* 28.10.03, 08:19
          Przyjmuję wyjaśnienia - w internecie to ja jestem zielony. A piątą klasę to
          skończyłem tak dawno, że już nic nie pamiętam.
          Dzięki
        • letek17 Re: ceterum censeo 28.10.03, 12:01
          Coś w tym jest z tym czasem , bo mi się to wpierw skojarzyło z Lepperem - dla
          wyjaśnienia : "Balcerowicz musi odejść", przemknął Korwin Mikke a dopiero
          później później przebłysnął cień starożytnego Rzymu. Hej Letek.
          • svetomir Re: ceterum censeo 28.10.03, 12:36
            mógł się jeszcze skojarzyć Piotr Wierzbicki, który parę lat temu w stopce
            redakcyjnej "Gazety Polskiej" pisał " A poza tym uważamy, że SdRP powinno
            zostać zdelegalizowane". Inspirowałem sie Katonem, Wierzbickim i Korwinem. Do
            związków z Lepperem nie przyznaje się
            • Gość: hepik Re: ceterum censeo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 12:52
              Przyznawać się nie musisz,to widać,słychać i czuć.Podobna elegancja w ruchach i
              ten myślący wyraz twarzy.Bardzo KURTURALNIE zarzucać forumowiczowi dwa razy
              starszemu od Ciebie(na oko)braki w wykształceniu.Ale na tym podobno polega
              demokracja.
              • svetomir Re: ceterum censeo 28.10.03, 15:44
                czemu mnie obrażasz? Czyżbym nie miał racji? A co do wieku nie sądze, bys ją
                miał. Jeśli chcesz mnie obrazami zniechecić do pisania na tym forum, to nic z
                tego . Własnie się aktywizuję.
                • Gość: hepik Re: ceterum censeo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 20:13
                  Zarzucanie komuś nie ukończenia piątej klasy szkoły podstawowej jak rozumiem
                  nie jest w najmniejszym stopniu obraźliwe.Albo Tobie wolno a innym nie,albo
                  belka iźdźbło albo...itd,itp.Jeśli o mnie chodzi możesz się aktywować dowolnie.
                  • Gość: hepik Re: ceterum censeo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 20:33
                    Byłem na etnoforum.Zrozumiałem teraz Twoją chęć aktywizacji tutaj.Rok istnienia
                    150 postów i połowa Twoja..Ty byś poprostu chciał z kimś pogadać a inni cię
                    ignorują.Ciekawe dlaczego?Spróbuję tego samego.Może mi się uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka