Gość: Karol
IP: *.chello.pl
26.10.03, 17:55
Niby retoryczne pytanie, a jednak...
Jestem przed 30tka. Jak niektorzy to nazywaja - odnioslem w zyciu sukces. Mam rodzine, doskonala prace, wlasny dom, dalej sie rozwijam. I pije. Od kilku lat musze wypic 2-3 piwa dziennie, wino, cokolwiek. Inaczej nie moge wyhamowac po kilkunastogodzinnym dniu pracy. Probowalem sportu - ale nic z tego. Ostatnio nawet na urlopie musialem wpompowac w siebie 'drinka'. Inaczej wszystko mnie irytowalo.
Nie mam wyrzutow sumienia, ze pije. Nie jest to uciazliwe dla mojej rodziny (przynajmniej tak twierdzi zona). Nie bywam >pijany< (nie zataczam sie, belkocze itp).
Domyslam sie, ze jestem alkoholikiem... Nie moge przestac. Czy uprawiajac dalej ten moj nałóg, grożą mi jakieś konsekwencje zdrowotne? Społeczne?
dziekuje za niezbagatelizowanie pytania...
Karol