Dodaj do ulubionych

marskość wątroby

22.11.08, 08:26
Mój brat leży właśnie na intensywnej terapii, wybudzono go ze śpiączki
farmakologicznej, miał żylaki przełyku stracił dużo krwi(została 1/4), krew
uzupełniono, ale mówią że wątroba jest niewydolna i nerki, raz jest lepiej ze
próbuje coś powiedzieć, innym razem tylko śpi, często drży, rzuca, się,
próbuje wyrwać dlatego jest przywiązany, jeden lekarz mówi, że co mieli zrobić
to zrobili, a za kilka dni przewożą go na gastrologię, a po południu bratowa
słyszy, ze niema mu nadziei, jestem zrozpaczona, bo mama w . Przemawia za nim
młody wiek nie ma 40 lat. Proszę powiedzieć jakie są jego szanse, dodam że
dodatkowo ma żółtaczkę wszczepienną.
Obserwuj wątek
    • maretta111 Re: marskość wątroby 22.11.08, 09:41
      dostaje morfinę, czy to już jest końcowe stadium
      • aaugustw Re: marskość wątroby 22.11.08, 16:13
        maretta111 napisała:
        > Proszę powiedzieć jakie są jego szanse...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Maretta, nikt z nas tutaj nie ma takiej
        mozliwosci jasnowidzenia i przepowiedzenia Ci losow brata...! :-(
        Wszystko w rekach Boga, jakkkolwiek Go pojmujesz...
        ________________________________________________.
        maretta111 napisała dalej:
        > dostaje morfinę, czy to już jest końcowe stadium
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        To, ze otrzymuje morfine, wcale jeszcze nie musi oznaczac,
        końcowego stadium... - W ten sposob moze chca zaoszczedzic
        mu niepotrzebnych boli...(!?)*
        *(sama watroba nie jest unerwiona i nie boli, ale w przypadku kiedy
        jest juz chora, zaczyna sie to rozchodzic na inne "podroby", i to
        ponoc boli...(?).
        A...
        Ps. Badz dobrej mysli i pogodz sie z tym, czego nie mozesz zmienic...
        (nie odpisywalem tak dlugo, bo balem sie, aby nie poglebic Cie w
        jeszcze wiekszym bolu).
      • 7zahir Re: marskość wątroby 22.11.08, 17:05
        maretta111 napisała:

        > dostaje morfinę, czy to już jest końcowe stadium>

        Spytaj lepiej lekarza prowadzącego.
        Najważniejsze, żeby nie cierpiał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka