bezsilna85
05.02.09, 00:43
Moja Mama pije już dość długo,parę lat.Mam trójkę rodzeństwa.Dopóki ja i moja starsza Siostra mieszkałyśmy w domu to na nas wszystko spadało...ciągłe obwinianie,awantury,szantaże,manipulacje...Pewnie dlatego tak szybko uciekłyśmy z domu.Teraz,w domu została moja Siostra(14 lat) i Brat(20lat).Mama pije,nie chce się leczyć,wyrzucili ją z pracy...Ja mieszkam 200km od domu...,nie wiem jak mam pomóc mojemu rodzeństwu.Dziś Brat do mnie zadzwonił,żebym coś zrobiła,na jakiś odwyk Mamę zabrała,bo oni już nie mogą wytrzymać...:( Brat prosi o pomoc finansową,chciałby się wyprowadzić-wynająć stancje(chociaż nie pracuje)-mówi,że już nie może wytrzymać...
Ze mną też coraz gorzej-jestem w trakcie sesji-nie mogę się skupić,myślę o moim rodzeństwie i o Mamie(boję się,że coś sobie zrobi)
Jutro rano jadę do domu-chociaż nie mam pojęcia co mam robić:(
Chodzi mi po głowie izba wytrzeźwień,ale z drugiej strony wiem,że jestem za miękka,żeby zadzwonić na policje:( Zastanawiam się jak to będzie kiedy moja Mama wyjdzie z izby i co będzie dalej?Boję się,że ten krok może spowodować,że coś sobie zrobi:(...nawet będąc w "wytrzeźwiałce"...
Nie wiem co robić.Wiem,że jestem współuzależniona,wiem,że powinnam się leczyć...
Ale teraz proszę o Wasze zdanie.Jakie kroki powinnam podjąć teraz aby pomóc mojemu rodzeństwu?Mogę jechać tylko na 2 dni:(,więc cóż ja tak naprawdę mogę...(?)Zabrać pieniądze mojej Mamie i modlić się,żeby przestała pić...(?)