Dodaj do ulubionych

mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY!!!

14.02.09, 00:59
witam mam na imie Kamil i mam powazny problem.. moja historia z
piciem zaczola sie okolo roku temu przez ten czas wowczas niemal
dziennie piwo bylo norma.. nie mowie tu o puszce ale okolo 5 w
dniach roboczych kiedy to musialem isc do pracy.. w weeakend pilem
nieograniczone ilosci az sam padlem niewiadomo kiedy i z rana dzien
zaczynalem od puszki piwa.. moj stan doszedl do takiego stopnia ze
juz bylem kresu wariactwa.. zastanawialem sie co sie zlego ze mna
stanie jak sie nie napije (obawy, strach) ale z drogiej strony sie
zastanawialem co sie stanie jak sie nie napije.. obawy przed
najgorszym itp.. wybralem dobrze.. nie pije juz patrzac na zegarek 3
doby i 7 godzin... Mianowicie problem moj polega na tym ze po
ustapieniu typowych obiawow gwaltownego odstawienia mam inne
problemy fizyczne.. mianowicie czuje straszne mrowienie stop.. nie
umiem ustac z bolu stop na nogach czuje zimno igly pieczenie ..
jakby zdretwienie i jakby skuczenie miesni to jest nie do zniesienia
nie wiem co to jest i czy to normalne.. prosze o pomoc.. mieszkam za
granica wiec nie mam kogo spytac.. a boje sie ze to moze byc cos
powaznego... czy ktos slyszal o podobnym przypadku?? czy moze ktos
mial podobne doswiadczenia?? prosze POMOZCIE ;(
Obserwuj wątek
    • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 01:16
      Hej
      Napisze ci tak, to co teraz się z toba dzieje to organizm domaga sie dawki
      alkoholu, i bedzie jeszcze przez jakis czas cię męczył żebyś tylko nie wytrzymał
      i dał mu to czego on potrzebuje czyli alkoholu.
      Wytrzymasz, z tego co czytam nie masz żadnych wytwórczych psychicznych objawów,
      raczej fizyczne z towarzyszącym lękiem co jest normalne !

      Jeśli sam o siebie nie zadbasz to nikt za ciebie tego nie zrobi !
      • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 02:24
        dzieki maras2011... za alkohol sie na pewno juz nie wezme.. a na
        wszelki wypadek do lekarza w poniedzialek pojde... trzeba zaczac w
        koncu na prawde zyc... pozdrowienia
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 03:05

      nie slyszalem o mrowieniu jak "objawie odstawienia", ale pewnie to
      mozliwe- pewnie wszystko mozliwe.
      i tak jestes dobry, ze po kilkumiesiecznym ciagu nagle odstawiles
      alkohol i w 3 dni ci przeszly objawy odstawienia-ja po 2 dniowym
      ciagu dochodze do siebie kolejne dwa.

      a moze masz porazenie nerwow od naduzywania i po prostu nie cuzles
      jak byles pijany i zaczales czuc?

      Wiele objawow ubocznych alkoholu jest zauwazylem kategoryowanych
      blednie jako "objawy odstawienia" a sa to fizyczne reakcje na
      substancje chemiczna- alkohol, na niedozywienie, na braki snu itp.

      jak pijesz ciagiem 3 miesiace to za chiny ludowe nie uwierze, zebys
      mial wszystko a raczej cokolwiek ok z witaminami, mineralami.
      moze stad to mrowienie- brak jakiegos potasu czy innego magnezu?

      Ludzie nie doceniaja wagi odzywiania, ale braki w tym zakresie moga
      skutkowac powaznymi reakcjami ciala i psychiki rowniez.


      • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 10:43
        beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
        > i tak jestes dobry, ze po kilkumiesiecznym ciagu nagle odstawiles
        > alkohol i w 3 dni ci przeszly objawy odstawienia

        Ale Ela102 jest lepsza,ona juz na trzeci dzien byla ok,
        i to tylko po dwuletnim ciagu."Mistrzyni" nie miala zadnych
        obiawow,oznajmila przedwczoraj dumnie.

        PS.
        Witaj!
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 11:08
          hej Vivaeuro:)
          • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 11:27
            Hej!A jak tam objawy odstawienne u Szanownego?

            PS.
            Ja zadnych objawow juz od lipca 2008 nie miewam.
            Zaprzestalem jakiekolwiek kontrolowane piwne porby.To byl idiotyzm.A
            w mojej decyzji pomogl mi glownie wsytd za jedno moje alkocholowo-
            platoniczne wyznanie!
            • myszabrum Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 13:04
              Tranzyt - to jeszcze publiczne uściski :)

              <:3)~~ brrrum :)
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 13:23

              Mnie pytasz?

              Ja mam nietypowe czy moze raczej patologiczne objawy odstawienne.

              Moge pic 10 dni po 5- 7 piw dzien w dzien wieczorem, przestac nagle
              i nic. Nawet kaca nie ma. Zadnych objawow. Kaca mam po 1 dniu,
              mniejszego po 2 a potem nie i to jest dziwne.

              Natomiast moge nie pic tydzien dwa i popije 2 dni tyle ze ciagiem-
              czyli ponad 24 godziny pod wplywem- i 2 dni zdycham.

              To znaczy- konkretnie- budze sie otumaniony, bo alkohol jeszcze
              krazy we krwi. Nie chce mi sie wstawac ale nie moge tez spac- bo mi
              serce kolacze i mam lipne mysli- w sensie depresyjno- lekowe.
              I tak to trwa kilka godzin, czasem do wieczora, kiedy to wraca mi
              jasnosc myslenia i napada mnie apetyt- bo wczesniej to wmuszam
              jedzenie. No i w nocy nie moge spac.
              Wyglada to tak, ze klade sie, mam takie pijackei sny- czyli nie
              zasypiam ale mam sugestywne wyobrazenia, i juz prawie usypiam az
              nagle- bum bum serce mnie budzi- takie jedno pobudkowe uderzenie- i
              znowu 5 minut sie uspokaja i znowu- bum i tak do rana, potem juz
              chce mi sie spac ale swedzi mnie skora, bo jestem odwodniony.

              Generalnie po 7 dniach razy 7 piw zero objawow a po 2 dniach razy 10
              piw objawy jak u heroinisty po miesiecznym ciagu. Uwazam, ze to
              dosyc frapujace.
              • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:01
                Przeczytalem twoj post z wielka uwaga,i to kilka razy.
                Ty nie jestes stuprocentowym alkoholikiem,jestes nim na milion
                procent!
                Pozostaje tylko pytanie,do ktorej kategorii alkoholikow sie
                zaliczasz i na jakim jestes etapie alkoholizmu?
                Pijacych Alkoholikow laczy jedno,oni nigdy na trwale nie chca
                dobrowolnie rozstac sie z alkoholem.A zapytani,dlaczego pija,nie sa
                w stanie dac dokladnej odpowiedzi,kreca,czesto tez wrecz
                zaprzeczaja, ze maja jakikolwiek problem z alkoholem,badz tez
                zmywaja pytajacego jakims krotkim banalnym wyswiechtanym
                stwierdzeniem.Tak wogole traktuja wszystkich z gory lub wogole nie
                lubia na ten temat rozmawiac.Wszelakie naciski wituja czesto glosnym
                smiechem,badz klotliwa "ucieczka".

                Ty Addi jestes ewenement!Bo pijesz dalej i zarazem analizujesz
                wlasne picie.Addi i alkohol,czy Addi lub alkohol?
                Absurd goni absurd w absurdzie w Twoim alkoholowym zyciu.
                Jestes juz kolego w kregu zamknietym.Sam sobie go stworzyles,na wzor
                petelki na szyji,do wlasnej powolnej zaglady,powietrza do narmalnego
                zywota bedzie coraz mniej.

                Najbardziej frapujace jest to,ze dla ludzi juz "wyzwolonych" z alko
                widac wyraznie,ze w twoim mozgu,inteligentnego skadinad
                czlowieka,bakcyl alkoholizmu "baraszkuje" sobie jak chce.Stales mu
                sie posluszny,zawladnal Toba.A ja ciesze sie,ze moge Ci to wprost
                napisac i mam nadzieje,ze kiedys mnie zrozumiesz.


                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                Uwazam, ze to
                > dosyc frapujace.


                PS.
                Komponujesz cos pod wplywem alkoholu?
                • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:26
                  tranzyt.08 to ma mi pomoc czy jeszcze dobic???
                  • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:53
                    Kolezko,dasz sobie rade sam!Nie pekaj.
                    A sekundo,to nie bylo direkt do Ciebie.
                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 01:10

                  przeczytales moj post z wielka uwaga, uznales ze jestem milion% alko-
                  no i co? ameryki nie odkryles.
                  No nie, odkryles ewenemtn- ze oto swiadomy czlowiek pije.
                  Ale to nie ewenement.
                  Wokal red hotow- jeden z moich idoli- cpal od poczatku lat 80. potem
                  mityngi/cpanie/mityngi/cpanie. Smierc przyjaciela z przedawkowania-
                  terapia i 5 lat abstynencji. Przypadkowo u dentysty dostal dawke
                  znieczulacza na bazie opium- i nastepne 7 lat cpal/
                  Jaryczewski. picie, cpanie- w koncu terapia 1991. po paru miesiacach
                  picie przez wiele lat.
                  slash, guns n roses- dostal halunow okolo 1989, terapia, z ktorej
                  zwial po tygodniu- potem przez prawie 10 lat wzorowy i wrecz slawny
                  alkoholik.

                  Coz wiec w tym az takiego dziwnego, ze czlowiek "swiadomy" pije?
                  Pijesz bo chcesz, tylko tyle sie zmienia. Wczesniej myslisz, ze
                  picie jest ci potrzebne. Potem- po terapii i uswiadomieniu- ze
                  musisz. A potem wracasz do podejscia - lubie.
                  Az sie cos nie stanie co zastopuje i uswiadomi, ze jednak to nie
                  jest dobra rzecz.
                  Wiec masz racje- dobrowolnie nikt sie nie rozstaje.
                  • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:13
                    > Coz wiec w tym az takiego dziwnego, ze czlowiek "swiadomy" pije?
                    > Pijesz bo chcesz, tylko tyle sie zmienia. Wczesniej myslisz, ze
                    > picie jest ci potrzebne. Potem- po terapii i uswiadomieniu- ze
                    > musisz. A potem wracasz do podejscia - lubie.

                    to Ci się tylko wydaje - wszak podstawą alkoholizmu jest
                    samozakłamanie, czyli pijąc, nie myślisz samodzielnie, nie Ty
                    dokonujesz wyborów i nie Ty określasz swoje priorytety

                    robi to za Ciebie Twoje nałogowe, podporządkowane alkoholowi,
                    myślenie

                    > Az sie cos nie stanie co zastopuje i uswiadomi, ze jednak to nie
                    > jest dobra rzecz.

                    każdy alkoholik w końcu przestaje pić, nielicznym szczęściarzom
                    udaje się to jeszcze za życia
        • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 11:08
          Hej
          Będziesz teraz rzeczywiście potrzebował i magnezu i potasu, spróbuj sie
          zaopatrzyć w magnez i potas i witaminy z grupy B, np. Aspargin forte, B complex,
          możesz sobie dorzucić aminokwasy proste, pij zieloną herbatę i z pokrzywy, to
          może być trudne gdyż ja sam nie znam zachodnich zamienników , poszukałbym tylko
          nie wiem gdzie jesteś.
          Po tygodniu jak poczujesz sie ok to w twoim wieku trochę ćwiczeń i basen,
          najlepiej jakaś spokojna siłownia ,tylko nie przesadzaj bo dopiero zobaczysz
          jaką masz kondycje i będzie cię bolało (zakwasy)
          Pozdrawiam :)))
          • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:28
            no to jest jakies rozwiazanie dzieki...
        • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 11:12
          Nie sadze żeby przytaczanie czyiś rekordów było by tu pomocne !!! :(
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 11:17
            maras2011 napisał:

            > Nie sadze żeby przytaczanie czyiś rekordów było by tu pomocne !!! :
            (


            spoko, jestes poki co na drugim miejscu

            Na razie kwalifikacja:
            1 Ela- 2 lata ciagu, 3 dni odstawienia, bez delirki i ostrych objawow
            2 Maras- pol roku ciagu i tez 3 dni ale ponoc ostre
            3 Ja- 2 dni ciagu, 2 dni ostrego zdychania.

            Musze przyznac, ze ostro musialbym podgonic do was.
            • yuraathor Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 12:48
              Na razie kwalifikacja:
              > 1 Ela- 2 lata ciagu, 3 dni odstawienia, bez delirki i ostrych objawow
              > 2 Maras- pol roku ciagu i tez 3 dni ale ponoc ostre
              > 3 Ja- 2 dni ciagu, 2 dni ostrego zdychania.

              a ja : cały listopad 2002 przepity
              i do dzisiaj mnie trzęsie jak sobie wspomnę
              • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 14:29
                yuraathor napisał:
                > i do dzisiaj mnie trzęsie...

                To przykre,az trzesiawki? Wnioskuje,ze musisz nieustannie "leczyc
                sie" dalej,czyzby na spotkaniach AA?
                Stan,w ktorym tylko podsycany strach powstrzymuje nas przed ponownym
                zapiciem jest najgorsza z opcji utrzymywania trzezwosci.
                Byc moze spotkania AA maja miedzy innymi temu sluzyc,nauczyc
                delikwentow "trzesc sie",reagowac automatycznie negatywnie ze
                strachem na wypracowane bodzce i na jakiekolwiek wspomnienia o
                alkoholu wlosc powinny stawac deba,jak u kota:)

                Ale chyba nie w tym rzecz i nie tedy wlasciwa droga,utrzymywac w
                sobie nieustanny plomyk strachu.Z pewnoscia predzej czy pozniej
                doprowadzi to delikwenta trzezwosci do "obledu" i zapije.
                Czesto slyszy sie o kilkuletnich AAowcach,ktorzy spontanicznie
                zapijaja,czesto sami nie wiedzac po co i dlaczego.

                Prawdziwe pokonanie nalogu powinno polegac na czyms diametralnie
                innym.A na czym ?
                Sadze,ze dopiero uzyskanie wewnetrznego spokoju po wytrzezwieniu,w
                tym dojscie do normalnego traktowania wszystkiego co wiaze sie z
                alkoholizmem,daje trwale i pelne wyzwolenie sie od uzaleznienia,a
                niekiedy wrecz z obsesji na tym punkcie.Osiagniecie stanu
                normalnosci to cos podobnego do wyciszenia bolu po smierci ukochanej
                osoby.
                Wiadomo,takie procesy potrzebuja swoj czas.
                Panie Yuraathor,zycze najlepszego!
                • yuraathor Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 14:41
                  oj Tranzycie to przenosnia taka była

                  jestes tym samym tranzytem , co zniknął w grudniu 2007???
                  bo cos za bardzo terapeutyczny się wydajesz
                  • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:10
                    Yuraathor,o ile dobrze rozumie twoja przenosnie,chciales tylko
                    podkreslic swoja szescioletnia trzezwosc,od listopada 2002 do
                    dzisiaj,14 lutego 2009.Co by nie bylo szesc lat!

                    Pamietam dobrze,to Ty opisales,jak to w drodze do pracy,jako juz
                    niepijacy,zobaczyles lezace na ziemi dwie pelne puszki piwa.I jaka
                    to bylo wtedy dla Ciebie wielka pokusa,ktorej to koniec z koncem
                    (chyba zwaliles na AA) nie ulegles.

                    Ja w odroznieniu od Ciebie,po moich trzech latach w calkowitej
                    trzezwosci niestety uleglem "mojej" puszce piwa.Chcialem sprawdzic
                    czy moge choc jedno,nie jak dawniej,ze zaraz nastepowal kilkudniowy
                    cug.Pokusa zwyciezyla,wypilem "moje" dwie puszki piwa i o dziwo
                    jakos nic sie nie stalo.Nie polecialem w zaden kilkudniowy cug.Wrecz
                    przeciwnie,poszedlem spokojnie spac.Przekonany o "zwyciestwie",a
                    nawet ubzduralem sobie "teoryje o kontrolowanym piciu jednego
                    piwa",parskalem wszem i wobec pycha.A tu nic bardziej blednego!
                    Alkoholizm to uzaleznienie,chytre,powolne,przebiegle i drzemiace.
                    Oczywiscie,ze na poczatku oszukiwalem sie sam,ze niby jedno piwo mi
                    juz nie szkodzi.Tak powolutku powolutku,tu i tam zaczalem popijac
                    piwko za piwkiem.Nie,nie mysl ze w kazdy dzien,ot tak od okazji,ale
                    okazji zaczynalo mnozyc sie coraz wiecej.I nie zauwazajac
                    kiedy,zaczela sie znowu niekontrolowana gra na uczuciach z soba
                    samym i oczywiscie z calym swiatem.Patrz Addi:)

                    Po kilkunastu miesiacach i zaliczeniu kilku kacow oraz wstydu
                    za "wyczyny" pod wplywem alkoholu,olsnilo mnie jak grom z jasnego
                    nieba.Tym razem jednak rozstalem sie z alkoholem bez specialnego
                    bolu,bez przelewu "krwi" i potu,decyzja przyszla jakos calkiem
                    spokojnie.
                    Doszedlem do glebokiego przekonania,ze jakiekolwiek picie
                    alkoholu,lub tez sama chec bycia pijanym luzakiem ,badz chocby tylko
                    leciutko wstawionym,jest czyms wysoce niehumanitarnym,nieludzkim,
                    nieetycznym.Nuiesamowite i niedopomyslenia,ze akurat ja to pisze:)
                    Dzisiaj nie pijac alkoholu czuje sie w jakis sposob wyzwolony z
                    kajdan,ktore nieswiadomie acz dobrowolnie sobie samemu zalozylem.


                    Nie napisalem tego ani dla Ciebie ani dla siebie,pisalem z mysla o
                    Addipodobnych.
                    • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:32
                      tranzyt... o czym ty w ogole piszesz.. trudno zrozumiec twoje
                      przeslanie.. jestes tu zeby pomoc albo dokopac?? nie zapomnij ze ty
                      tez potrzebowales pomocy.. albo chyba bardziej jej teraz
                      potrzebujesz?
                      • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 23:02
                        Calkiem mozliwe,ze w moim pisaniu zle formuluje moje mysli w
                        zdaniach zlozonych,
                        sorry!
                        Postaram sie pisac zdaniami prostymi.
                        • yuraathor Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 08:14
                          ja tam przeslanie Tranzyta zrozumiałem, zdania proste i jasne.

                          Tranzyt weryfikacja pozytywna choc puszka była jedna na drodze mej
                          leżąca.
                          miales kiedyś 80 nie .08 jak teraz stąd moje wątpienie w tożsamość
                        • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 10:47
                          tranzyt.08 napisał:
                          > Calkiem mozliwe,ze w moim pisaniu zle formuluje moje
                          mysli...Postaram sie pisac zdaniami prostymi.
                          ________________.
                          Witaj Tranzyt...! ;-))
                          A...
                          Ps. Dalej jajczysz...!?
                          Co cie nauczylo zycie w trakcie Twojej nieobecnosci...!? ;-)
                          • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:01
                            > Co cie nauczylo zycie w trakcie Twojej nieobecnosci...!? ;-)


                            Strzez sie akcji,opcji walutowych a najlepiej to omijaj Gieldy.
                            Wsszedzie czychaja sami zlodzieje i klamcy:)
                            • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:12
                              tranzyt.08 napisał:

                              > > Co cie nauczylo zycie w trakcie Twojej nieobecnosci...!? ;-)
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              > Wsszedzie czychaja sami zlodzieje i klamcy:)
                              ___________________________________________________.
                              Takie stwierdzenie to juz jedno wielkie klamstwo...!
                              A... ;-))
                              Ps. I jak chcesz teraz to rozwiazac dla siebie...!?
                            • yuraathor Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:57
                              to inwestuj w alkohol; ma najwyższe oprocentowanie
                              :))
                              • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 13:14
                                i się zwraca
                        • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 14:28
                          wiec widze ze jednak chciales pomoc... dzieki wiec bardzo... czasem
                          co piszesz moze byc zle odbierane przez wiekszosc.. nie mozna
                          odebrac intencji z tekstu... sorry ze zle pomyslalem...
                          • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 14:35
                            tuxedo18 napisał:
                            > wiec widze ze jednak chciales pomoc... dzieki wiec bardzo...
                            czasem co piszesz moze byc zle odbierane przez wiekszosc.. nie mozna
                            > odebrac intencji z tekstu... sorry ze zle pomyslalem...
                            ________________________________________________.
                            Ja sie podzielilem tylko moim doswiadczeniem...!!
                            A pomagam tylko tym, ktorzy chca aby im pomoc...!
                            Pozdrawiam: A...
                            • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 15:21
                              czasem nie rozumiem tego forum pisze do kogos innego a odpowiedz
                              trafia rowniez do kogos innego sorry wiec dla wszystkich jesli ktos
                              nie bedzie umial zrozumiec mojej odpowiedzi.....
                              • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 15:30
                                tuxedo18 napisał:
                                > czasem nie rozumiem tego forum pisze do kogos innego a odpowiedz
                                > trafia rowniez do kogos innego sorry wiec dla wszystkich jesli
                                ktos nie bedzie umial zrozumiec mojej odpowiedzi.....
                                ____________________________________________________.
                                To cale nieporozumienie moze wynikac z niezrozumienia
                                tego zdania, (cyt.):
                                "... pomagam tylko tym, ktorzy chca aby im pomoc...!"
                                A... ;-))
                                • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 16.02.09, 00:54
                                  aaugustw.. wiem.. potrzebuje pomocy a i ty sie starasz pomoc...
                                  dzieki z gory
                                  • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 16.02.09, 13:00
                                    tuxedo18 napisał:
                                    > aaugustw.. wiem.. potrzebuje pomocy a i ty sie starasz pomoc...
                                    > dzieki z gory
                                    ____________________________________.
                                    Tux... - Tutaj, na tym Forum moderowanym przez niekompetentne osoby
                                    trudno jest komumolwiek pomoc... - Tu znikaja wartosciowe matrialy
                                    bez ktorych nie da sie trzezwiec... - Dlatego namawiam Cie szczerze:
                                    jezeli masz problemy alkoholowe, sprobuj pojsc na najblizszy Mityng
                                    AA, tam otrzymasz wszystko co Ci jest potrzebne...
                                    A...
                                    • aaugustw Do Tuxedo(dojrzalego) ;-)) ... 16.02.09, 16:55
                                      Do tego tekstu, ktory juz dzisiaj napisalem (na dole), zalaczam
                                      jeszcze Refleksje codzienna AA, na dzien 16 lutego:

                                      "Zobowiazac sie i zaangazowac"
                                      Zrozumienie jest kluczem do wlasciwych zasad i postaw, a wlasciwe
                                      postepowanie jest kluczem do dobrego zycia. - (12 x 12, str. 125)
                                      - - - - - -
                                      W procesie mojego zdrowienia nadeszla taka chwila, gdy trzeci wers
                                      "Modlitwy o pogode ducha" - mowiacy o "odroznianiu jednego od
                                      drugiego" - pozostawil niezatarty slad w moim umysle. Od tamtej
                                      pory stalem sie na zawsze swiadom faktu, ze kazde moje dzialanie,
                                      slowo i mysl sa albo zgodne, albo niezgodne z zasadami Programu.
                                      Nie moglem juz dluzej chowac sie za parawanem racjonalizacji lub
                                      zwiazanego z moja choroba szalenstwa. Jesli mialem zbudowac dla
                                      siebie (a zatem i dla tych, ktorych kocham) radosne zycie, to
                                      pozostawalo mi tylko jedno wyjscie: przyjecie na siebie zobowiazan,
                                      dokonanie wysilku zaangazowania, narzucenia sobie dyscypliny i
                                      odpowiedzialnosci.
                                      ________________________________________________________.
                                      aaugustw napisał:

                                      > tuxedo18 napisał:
                                      > > aaugustw.. wiem.. potrzebuje pomocy a i ty sie starasz pomoc...
                                      > > dzieki z gory
                                      _______________________________________________________________.
                                      > Tux... - Tutaj, na tym Forum moderowanym przez niekompetentne
                                      osoby trudno jest komumolwiek pomoc... - Tu znikaja wartosciowe
                                      matrialy bez ktorych nie da sie trzezwiec... - Dlatego namawiam Cie
                                      szczerze:
                                      jezeli masz problemy alkoholowe, sprobuj pojsc na najblizszy
                                      Mityng AA, tam otrzymasz wszystko co Ci jest potrzebne...
                                      A...
                              • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 19:18
                                żeby uniknąć nie porozumień, używam fragmentu tekstu autora, do
                                którego sie odnoszę, jako cytatu
                    • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:20
                      > Dzisiaj nie pijac alkoholu czuje sie w jakis sposob wyzwolony z
                      > kajdan,ktore nieswiadomie acz dobrowolnie sobie samemu zalozylem.

                      jestem ciekaw, co oprócz tego przekonania, zrobiłeś i robisz
                      dzisiaj, by następne spotkanie z puszką piwa i własnym myśleniem na
                      jej temat, skończyło się normalnym rozwiązaniem
            • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:29
              Straszne bzdury tu wypisujesz, wydaje mi się że ja lub ty pomyliliśmy fora
              beka...coś tam, nie jestem na żadnym miejscu gdyż nic takiego nie opisywałem,
              ponadto nie mam zamiaru startować w jakimkolwiek rankingu !
              Ponadto zamiast pomagać mącisz na tym forum zbędnymi uwagami
              co oznacza że jeszcze nie dorosłeś aby się wypowiadać !!!





























              • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:31
                To też się tyczy forumowicza tranzyt !!!
          • tranzyt.08 na forum to co jeden champion/ka 14.02.09, 12:08
            maras2011 napisał:
            > Nie sadze żeby przytaczanie czyiś rekordów było by tu pomocne !!!


            Pomocne?
            Przeciez forumowicze walcza na forum zawziecie i bezustannie tylko
            o "pierwszenstwo",niekiedy poswiecaja cale dnie na
            pisanie/udowadnianie "rekordow" swojej wyzszosci,np.:
            w urodzie
            w madrosci
            w inteligencji
            w wyksztalceniu
            w finansach
            jak i ilosci wlasnych wnukow.


            Komus patrzacemu z boku trudno to pojac.



        • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 13:33
          Tranzyt:
          oznajmila przedwczoraj dumnie.


          skąd wiesz, że dumnie?
          pisalam, że nie mialam delirium, padaczki, omamaów itd itp...
          wszystko inne mialam tylko się jakoś nie doczytałeś :-)

          witaj :-)
          • ela_102 Poza tym 14.02.09, 13:39
            napisałam, że po trzech dniach czułam się całkiem dobrze, bo trzy
            dni wstecz byłam prawie martwa. Każde samopoczucie od takiego jest
            lepsze, tranzyt :-)
            • ela_102 Choć w sumie 14.02.09, 13:41
              Nie wiem jakbym się czuła po przejściu w stronę CHARONA ;-)
              może innym razem...
              • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Choć w sumie 14.02.09, 14:16

                • tenjaras Re: Choć w sumie 14.02.09, 17:53
                  beka i tranzyt - przeżyjecie swoje dno i będzieli mieli szansę o nim
                  opowiadać, to zrozumiecie co piszą alkoholicy, którzy nie piją i
                  pozostali przy życiu
                  • ela_102 Adi? 14.02.09, 17:58
                    A gdzie nakłamałam?
                    naprawdę chciałabym wiedzieć?
          • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 14:32
            ela_102 napisała:
            > wszystko inne mialam tylko się jakoś nie doczytałeś :-)
            >
            > witaj :-)

            Doczytalem sie,doczytalem...ale musialem poszukac.


            Autor: ela_102☺ 23.07.07, 11:07Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

            kiedy to ja zdeterminowana włsnym nałogiem bylam juz na terapii...
            Na terapie trafiłam po dwuletnim ciagu...w momencie w ktorym
            uchodzilo ze mnie
            zycie...taka to choroba...pierwotna...postepujaca i smiertelna...
            Mialam ogromnie duzo szczescia ze nie umarlam...


            Fajnie,ze zyjesz!
            Witaj!:)
            • janulodz Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 15:33
              To Ty jesteś ten sam Tranzyt, co to z Cyganami...... ? Bo tu klonów kutaśnych
              ostatnio się namnożyło i identyfikacja coraz trudniejsza. A ja już myślałem, że
              Cię ten tabor porwał do romskiego nieba.
              Nawet zjebki dostałem za to. Cieszę się, żem się omylił.
              Witaj Pijoku nieterapeutyzowany i aa owany.
              A cóżeś tam nawywijał, że Cię gryzie. Tylko nie zalewaj :))
              • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:23
                janulodz napisał:
                Bo tu klonów kutaśnych
                > ostatnio się namnożyło i identyfikacja coraz trudniejsza.

                Jakich "klonow kutasnych" masz na mysli?
                Czyzby ktos Ciebie chcial sklonowac ?
                • janulodz Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:38
                  Z kraju dalekiego cudzoziemcze przybywasz to i rozeznania nie masz. Po języka
                  ciętości nie mam watpliwości. Tu się co chwila ktoś pod znamienite osoby
                  podszywa. Zadowolony? :))
            • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 16:57
              co tam z lipca...
              myślałam, że odnosisz się do tego tranzycie;-)

              Autor: ela_102☺ 12.02.09, 20:08


              Ja wyszłam z dwuletniego ciągu, nie mialam delirki, ani zwidów, ani
              omamów. Po trzech dniach czułam się całkiem dobrze.
              Swoją umysłowość ocieniam bardzo dobrze (psycholodzy, terapeuci -
              też) nie mam problemów psychiatrycznych...
              Potem przyszły rózne dolegliwości fizyczne, bóle kręgosłupa, stawów,
              zadyszki, skoki cisnienia, męczliwość - ale glowa cały czas
              pracowała i pracuje jak należy (co by inni tutaj nie uważali)
              moi najblizsi a i dalsi nie narzekają.
              • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 00:05
                ela_102 napisała:
                > Ja wyszłam z dwuletniego ciągu... Po trzech dniach czułam się
                całkiem dobrze.


                A ja po dwudniowym pijanstwie konalem za kazdym razem najmniej
                tydzien!
                A Ty po dwuletnim w trzy dni?!

                > Swoją umysłowość ocieniam bardzo dobrze (psycholodzy, terapeuci -
                > też) nie mam problemów psychiatrycznych...

                Wskaz kogos z forum kto swoja umyslowosc ocenia na zle lub bardzo
                zle?
                Tu same orly i sokolice,tryskajace zdrowiem psychicznym jaki
                fizycznym.Wszyscy jestesmy perfekt,lub prawie perfekt:)


                • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:21
                  przecież wariat nie wie, że jest wariatem, nie sprawdza tego - na
                  tym to polega ;-)
                • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:23
                  tranzyt:-)

                  Pisałam, że jak wychodzi się z łoża smierci to KAŻDE poczucie się
                  nieco lepsze jest już sporym sukcesem.
                  Bywaly czasy, a moim pijaństwie, że umieralam tydzień po jednym dniu
                  picia... nie bez pwodu mówi się, że alkoholizm jest postępujący...
                  Dwuletni ciąg - to nie zakuwanie ryja do granic wytrzymalości to
                  utrzymywania w organizmie stałej dawki alkoholu, z jednoczesną
                  zdolnością wykonywania stałych czynności...bo(!) nawet warunkiem ich
                  wykonywania było dostarczenie do krwi stalej jego dawki.

                  Alkohol byl dla mnie jak paliwo do samochodu... w tym czasie.
                  Byłam na rauszu ale nie "nawalona"
                  Orgaznim sam powiedził dość(!) bo byl wyczerpany...
                  Po trzech dniach musiałam poczuc się lepiej "adrenalina" bo wyszłam
                  do ludzi i na diagnoze do Osrodka. Skrzydeł do życia dałam mi
                  nadzieja, że oto zachodzą w moim życiu jakieś zmiany ktorych jeszcze
                  nie pojmuję, ale instynktownie czuję, że to bedzie coś wspaniałego.

                  Na odwyku dopadaly mnie skutki chlania, bo z eufori (dlatego uważam,
                  że trzeźwienie to prces duchowy) popadłam w makabryczny dół
                  psychiczny, bo powodów ku temu bylo wiele i własnie do mnie dotarlo
                  jak wiele...
                  Gdybym nie była w zamknięciu wrociłabym do znieczulacza..
                  • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:48
                    ela_102 napisała:
                    > Gdybym nie była w zamknięciu wrociłabym do znieczulacza..


                    Lubie szczerosc.Nawet w najwiekszym zacietrzewieniu na
                    Ciebie,jednego nigdy nie mozna Ci zarzucic,mianowicie nieznajomosci
                    procesow jakie zachodza u czlowieka uzaleznionego od alkoholu.
                    Zadowolona?:)
                    • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:59
                      tranzyt:
                      Nawet w najwiekszym zacietrzewieniu na Ciebie

                      to mnie martwi...
                      Bo to jeden z procesów uzależnienia...
                      Znam się na procesach zachodzących we mnie jak i na tym jak się z
                      nich wydobywalam...
                      A Ty konkretnie do czego się odnosisz?
                      Do wyprawek naukowych?
                      Wiesz przeżywanie "orgazmu"np. co by o nim nie pisali to po pierwsze
                      sprawa nie do zrozumienia dla drugiej osoby (chyba, że ma zblizone
                      odczucia) jak i nie mozliwa do porówania w sensie odbiorczym...
                      tak też jest z procesami alkoholowymi.
                      Mój Tata z Mamą pili latami i nigdy po piciu nie czuli się źle,
                      chyba, że z powodu osłabienia organizmu dopadła ich grypa...
                      Dasz wiarę?
                      • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:10
                        > Wiesz przeżywanie "orgazmu"...
                        > tak też jest z procesami alkoholowymi.

                        Orgazm porownac do upajania alkoholowego moze tylko najwieksza
                        znawczyni obu tematow.

                        > Dasz wiarę?

                        Dam!:)
                        • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:14
                          tranzyt:
                          Orgazm porownac do upajania alkoholowego moze tylko najwieksza
                          znawczyni obu tematow.

                          Nie rozumiesz, czy udajesz głupiego...
                          O odbiór zmysłowy idzie, nie o proces..
                          Ja się naćpam i zobaczę Koguta na plocie a TY kurę w kurniku...
                          Choc kazdy z nas bedzie tą samą dawką uraczony...

                          Kiedy wręczysz mi puchar znawcy tematu?
                          • tranzyt.08 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:58
                            ela_102 napisała:
                            > Nie rozumiesz, czy udajesz głupiego...

                            Preferuje to drugie:)

                            > O odbiór zmysłowy idzie, nie o proces..


                            Tak tak,wszystkiemu zawsze winne te zmysly,wpierw odbior
                            zmyslowy,dopiero potem(z reguly) proces,a sam koniec...?


                            > Ja się naćpam i zobaczę Koguta na plocie a TY kurę w kurniku...
                            > Choc kazdy z nas bedzie tą samą dawką uraczony...

                            Nie dziwne masz skojarznia o sexie ?:)
                            • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 13:24
                              tranzyt:

                              Nie dziwne masz skojarznia o sexie ?:)

                              jakie są takie są ;-) nie bawię się w ocenę tego co roi się mojej
                              glowie, albo przyjmuję i realizuję ;-) albo odrzucam...
                              Wszystko co mi się roi jest moje i właściwe ;-)
                        • ela_102 Tranzyt? 15.02.09, 12:21
                          Zacytowałes moje zdanie o tym, że jakbym nie była w zamknięciu ( na
                          odwyku) wróciłabym do picia, uznając, że w nim zawiera się moja nie
                          wiedza na temat procesów alkoholowych.
                          czy to oznacza, że Twoim zdaniem alkoholik do picia nie wraca?

                          p.s A swoja drogą bardzo spodobalo mi się ostaecznie umieszczenie
                          mnie w kategori laików alkoholowych, bo przez tę krótką chwilę
                          poczułam się jakby Nigdy nie byla DDA, współ i alko.... piękne
                          uczucie :-))) odrazu zapragnęłam skomponować jakąs muzyczkę ;-)
                          Taka błoga niewinnośc mi sie właczyła;-)
                          • tranzyt.08 Re: Tranzyt? 15.02.09, 13:14
                            > czy to oznacza, że Twoim zdaniem alkoholik do picia nie wraca?

                            Ty to masz dopiero pytania?!:)
                            Moim skromnym zdaniem...wraca(na krocienko)...sam jestem tego
                            najlepszym przykladem :_(



                            > p.s A swoja drogą bardzo spodobalo mi się ostaecznie umieszczenie
                            > mnie w kategori laików alkoholowych, bo przez tę krótką chwilę
                            > poczułam się jakby Nigdy nie byla DDA, współ i alko.... piękne
                            > uczucie :-))) odrazu zapragnęłam skomponować jakąs muzyczkę ;-)
                            > Taka błoga niewinnośc mi sie właczyła;-)

                            Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr.Takze ciesz sie zyciem
                            jakie masz dzisiaj a przeszlosc kopnij w doupe:)
                            • ela_102 Przyznam 15.02.09, 13:28
                              Ze wyszła ze mnie blondynka lub odezwał się jakiś kompleks ;-)
                              Zrozumiałam Twoj wpis jako stwierdzenie, że nie znam się na
                              procesach alkohlowych, ale z drugiej strony urzekła mnie ta wizja...
                              więc jest bardzo ok:-))))))

                              znaczy niźle kopnięta w doupę przeszłość;-)
                            • aaugustw Re: Tranzyt? 15.02.09, 14:05
                              tranzyt.08 napisał:

                              > > czy to oznacza, że Twoim zdaniem alkoholik do picia nie wraca?
                              - - - - - - - - - - - - - - - -
                              > Ty to masz dopiero pytania?!:)
                              > Moim skromnym zdaniem...wraca(na krocienko)...sam jestem tego
                              > najlepszym przykladem :_(
                              __________________________________________.
                              To sie nazywa tylko przerwa w piciu, (nie mylic z nawrotami!).
                              A... ;-))
                    • ela_102 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:05
                      Tranzyt:

                      Lubie szczerosc.Nawet w najwiekszym zacietrzewieniu na
                      Ciebie,jednego nigdy nie mozna Ci zarzucic,mianowicie nieznajomosci
                      procesow jakie zachodza u czlowieka uzaleznionego od alkoholu

                      u ktorego człowieka? u Adiego? u Eski? u JANU? czy u Ciebie?
                      a może u kogoś zupełnie innego ?;-)
                  • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 12:52
                    ela tak trzymac....
                • ela_102 I jeszcze coś... 15.02.09, 11:35
                  Tranzyt:
                  Wskaz kogos z forum kto swoja umyslowosc ocenia na zle lub bardzo
                  zle? Tu same orly i sokolice,tryskajace zdrowiem psychicznym jaki
                  fizycznym.Wszyscy jestesmy perfekt,lub prawie perfekt:)

                  Z pewnością moja umysłowość jest lepsza niż w czasach nawet przed
                  wejsciem w nałóg, bo już wczesniej wymagała leczenie ze wzgledów
                  wychowywania się w dysfunkcji rodzinnej...
                  Nie chcę pisać o innych, ale bardzo mnie cieszy gdy ludzie mają o
                  sobie dobre zdanie i je afirmują. Złe o sobie mówienie i myślenie
                  kojarzy mi się tylko z destrukcją...

                  kazdy jest jaki jest, nie musi się z nikim porównywać aby czuć się
                  ze sobą dobrze :-)
                  • aaugustw Re: I jeszcze coś... 15.02.09, 11:45
                    > Tranzyt:
                    > Wskaz kogos z forum kto swoja umyslowosc ocenia na zle lub bardzo
                    > zle? Tu same orly i sokolice,tryskajace zdrowiem psychicznym jaki
                    > fizycznym.Wszyscy jestesmy perfekt,lub prawie perfekt:)
                    _______________________________________________________.
                    Tranzyt, i Ty mozesz sie stac takim...! ;-))))))
                    A... ;-))))))
      • tuxedo18 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 14.02.09, 22:29
        dzieki rowniez.. choc problemow z jedzeniem nie mam to mysle ze
        alkohol bardzo duzo wyplukac moze..
        • maras2011 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 04:10
          Tak jak pisałem magnez i potas , witaminy z grupy B, i mało tłustego,


          Trzymaj formę ponad normę !
        • tenjaras Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 11:25
          czytaj sobie
          teraz kiedy przestałeś pić

          i powodzenia
    • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 14:26
      tuxedo18 napisał:
      > ... czuje straszne mrowienie stop.. nie umiem ustac z bolu stop na
      nogach czuje zimno igly pieczenie .. jakby zdretwienie i jakby
      skuczenie miesni to jest nie do zniesienia nie wiem co to jest i czy
      to normalne.. prosze o pomoc.. mieszkam za granica wiec nie mam kogo
      spytac.. a boje sie ze to moze byc cos powaznego... czy ktos slyszal
      o podobnym przypadku?? czy moze ktos mial podobne doswiadczenia??
      prosze POMOZCIE ;(
      ___________________________________________________________.
      Strach ma wielkie oczy... - Albo: "W strachu wolalem Pana"!
      Kiedy bylem w Nowym Yorku i lazilem po tym miescie od rana do
      wieczora, musialem po powrocie do domu pojsc do lekarza, tak bolaly
      mnie stopy. On poradzil mi wlozyc wkladki ortopedyczne do butow... -
      Bol przeminal szybko, tak ze znowu moglem chodzic na Mityngi
      AA...! ;-))
      A...
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 15.02.09, 23:54
        aaugustw napisał:



        > Bol przeminal szybko, tak ze znowu moglem chodzic na Mityngi
        > AA...! ;-))
        > A...


        Dawno mnie nic tak nie rozbawilo!
        • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 16.02.09, 13:00
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

          (A...):
          > Bol przeminal szybko, tak ze znowu moglem chodzic na Mityngi
          AA...! ;-))
          - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          > Dawno mnie nic tak nie rozbawilo!
          __________________________________.
          Ciesze sie, ze moglem choc przez moment rozweselic Twoja,
          uspiona w nocnym mroku - dusze...!
    • 1962wolf Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 16.02.09, 13:20
      tuxedo18 napisał:

      > mianowicie czuje straszne mrowienie stop.. nie
      > umiem ustac z bolu stop na nogach czuje zimno igly pieczenie ..
      > jakby zdretwienie i jakby skuczenie miesni to jest nie do
      zniesienia
      > nie wiem co to jest i czy to normalne.. prosze o pomoc.. mieszkam
      za
      > granica wiec nie mam kogo spytac.. a boje sie ze to moze byc cos
      > powaznego... czy ktos slyszal o podobnym przypadku?? czy moze ktos
      > mial podobne doswiadczenia?? prosze POMOZCIE ;(

      nazywaja to zespolem odstawiennym............o ile nie
      dopadnie Cie padaczka alkoholowa, lub delira-------przejdzie
      po okolo trzech dniach
      sporo strachu, rozne leki i nadwrazliwosc na dzwieki, swiatlo
      itp
      potem pomalu wraca organizm do normy------niektorzy w takich
      sytuacjach ida na detox do szpitala

      • jerzy30 organizm domaga sie gorzaly 16.02.09, 20:25
        No bo jak byl nia uzupelniany stale to sie przyzwyczail.
        Do wytrzymania - Ponadto brak mikropierwiastkow - magnez, wapno.
        Mineraly. Przejdzie - kup sobie magnez w tabletkach. I czytaj to
        forum - z umiarem i krytycznie do niektorych wypowiedzi.
    • fokabezoka Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 01:26
      witam. mam na imię Arek, to moja historia. piłem, nawet nie pamiętam jak długo. nie jakieś tam ilości. kilka piwek dziennie, czasami coś mocniejszego. to, czasami, zdarzało się dosy częto. moja norma to 4 browarki dziennie. wypite w ciągu godziny, żeby żona nie zauważyła takiej ilości. piłem przed pracą i po niej. w każdą sobotę byłem na gazie, w niedzielę leczyłem kaca. w poniedziałek leczyłem się po niedzieli. we wtorek już ostrożnie 1-2 piwka. w piątek wiadomo przed weekendem- i tak cały czas. nie zauważyłem kiedy alkohol zajął pierwsze miejsce w moim życiu. wpadłem. teraz powiedziałem sobie Koniec, basta. nie piję dwa tygodnie. czuję się okropnie. Lęki, bóle głowy. drętwienie kończyn, serce chyba mi wyskoczy z piersi. nie jest tak cały czas, mam takie napady, raz na parę dni. natomiast cały czas czuję się nie swojo- lekkie objawy tych napadów mam cały czas, chociaż nie piję 2 tygodnie. czy to jest normalne???
      • 7zahir Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 09:37
        poczytaj tu:
        www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=45
        i tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html
      • pierzchnia Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 11:01
        Organizm domaga się pożywienia,którym go raczyłeś.
        Nie wpadaj,w panikę-miałem bardzo podobne objawy.
        Po trzech miesiącach czułem się już dobrze-nie bądź mięczak i
        wytrwaj.Lekarz może zapisać Tobie odpowiednie środki uspokajajace.
        • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 11:24
          pierzchnia napisał:
          > Organizm domaga się pożywienia,którym go raczyłeś.
          > Nie wpadaj,w panikę-miałem bardzo podobne objawy.
          > Po trzech miesiącach czułem się już dobrze-nie bądź mięczak i
          > wytrwaj.Lekarz może zapisać Tobie odpowiednie środki uspokajajace.
          _________________________________________________.
          Ze wszystkim sie zgadzam co tutaj, (w tym watku!)
          napisal pierzchnia, ale jedno zdanie wola o pomste do Nieba:
          wara od kolejnej chemii, czyli środkow uspokajajacych...!
          To bylby Twoj nawrot do przeszlosci...!
          A...
          • pierzchnia Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 11:29
            Pozwóllekarzowi zadecydować-trochę pokory,auguście.
            • aaugustw Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 11:32
              pierzchnia napisał:
              > Pozwóllekarzowi zadecydować-trochę pokory,auguście.
              ____________________________________________________.
              Chetnie bym to zrobil, gdyby lekarze mieli pojecie o chorobie
              alkoholowej...
              A...
              Ps. Niech sie troche pomeczy... - Samo przejdzie...!
              • obajednacy Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 20.09.09, 12:38
                Ciekawa lektura ten wątek.Można też w części poznać uczestników tego
                forum i ich doświadczenia z alkoholem,warto było poczytać i
                poczytałam sobie.Oboje z męzem nie pijemy w tygodniu żadnych
                alkoholi,taka praca.W weekendy -już pisałam jak to wygląda.Wiecej
                alkoholu jest w trakcie urlopu-co może przemawiać za tym że na
                emeryturze popłyniemy jak nie skończymy z tym weekendowym
                obyczajem.Chociaż nick założyłam obajednacy to ilość wypitego
                alkoholu i chorowanie po weekendzie wygląda inaczej u każdego z
                nas.Mąż mówi ze jemu nic nie jest,no może w poniedziałek jest nieco
                rozbity,ja natomiast dwa dni dochodzę do siebie,czuje się jak
                napompowany balon ,ciężko mi się oddycha w środę wszystko wraca do
                normy.Ten weekend był bez alkoholu,taki mój mały sukcesik:)
                • aaugustw Ofiary chorych tradycji... 20.09.09, 13:45
                  obajednacy napisała:
                  > Ciekawa lektura ten wątek.Można też w części poznać uczestników
                  tego forum i ich doświadczenia z alkoholem,warto było poczytać i
                  > poczytałam sobie.Oboje z męzem nie pijemy w tygodniu żadnych
                  > alkoholi,taka praca.W weekendy -już pisałam jak to wygląda.Wiecej
                  > alkoholu jest w trakcie urlopu-co może przemawiać za tym że na
                  > emeryturze popłyniemy jak nie skończymy z tym weekendowym
                  > obyczajem...
                  ________________________________________________.
                  Niekoniecznie musi tak byc... - Wczesniej moze "strzelic" watroba,
                  albo inne "podroby". Ale zakladajac ze zdrowie macie doskonale i ze
                  przezyjecie do emerytury, to czego sie obawiacie...? Nie jestescie
                  alkoholikami... - Jestescie tylko ludzmi naduzywajacymi alkoholu
                  (tzw. drobnymi pijoczkami), ktorzy moga przestac pic, gdyby tylko
                  chcieli...
                  A...
                  Ps. Te przerwy, ktore robicie sobie w piciu powoduja ze nie macie
                  jeszcze problemow zdrowotnych... - Watroba ma czas na regeneracje...
    • ania949463 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 08.12.24, 19:50
      Hejka co mam zrobić jeśli mój facet codziennie pije ale nie pije tylko gdy idzie do pracy,natomiast po pracy od razu siada i pije. Co w takim momencie należy robić POMOCY!!! Pije już kilka lat!!!!
      • chocolate_dog123 Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 08.12.24, 20:26
        Pij i ty.
      • afq Re: mam problemy po odstawieniu alkoholu.. POMOCY 09.12.24, 08:36
        domyslam sie ze nie widzi w tym zadnego problemu, a ty sie "czepiasz"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka