anner69 18.08.09, 20:59 nie wiecie jak to sie leczy? Miał ktoś może z tym problem lub zna ten problem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mocz.piwosza Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 19.08.09, 15:05 znałem... przestałem się spotykać i odzywać, moja głowa potrafiła wymazać ją z pamięci i mieć w du...pie Odpowiedz Link Zgłoś
boxing_cat Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 19.08.09, 17:02 zajrzyj tu: www.kobieceserca.pl Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 19.08.09, 18:26 Znam ten problem z autopsji . Ale sie juz wyleczyłam. Jego źródłem jest niskie poczucie wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
maras2011 Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 19.08.09, 22:50 Wylecz tym się, co cię uzależniło :) Odpowiedz Link Zgłoś
anner69 Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 19.08.09, 23:04 kurcze, myslalam, ze znajde kogos, kto przechodzil taka terapie i wie jak ona wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
mark230 Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 27.08.09, 08:49 7zahir napisała: > Znam ten problem z autopsji . > Ale sie juz wyleczyłam. > Jego źródłem jest niskie poczucie wartości. Miałem to samo i było to straszne - kompensowałem odrzucenie partnerki alkoholem - jedną z przyczyn było właśnie niskie poczucie własnej wartości Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 20.08.09, 18:47 czytelnia.onet.pl/0,73274,0,12893,recenzje.html Odpowiedz Link Zgłoś
pypcia2 Re: uzaleznienie od toksycznej miłości i związków 29.07.13, 18:39 Jestem na poczatku swojej drogi.Najtrudniejsze jest zdac sobie z tego sprawe.Bylam bita,wyzywana,wykopywana z domu,a nadal wracam jak bumerang,choc on mnie juz wcale nie chce.Nie potrafi mi tego powiedziec,bo boi sie ze zostanie sam-jest alkoholikiem,lat 29,na utrzymaniu matki.Kochalismy sie,to napewno,lecz teraz przez moja obsesje jest tylko zle.On ciagle ma kontakt internetowy z innymi,ze mna nie rozmawia,a ja mam ogromne poczucie winy,ze to przez moja obsesyjna milosc...Mam nadzieje ze bede miala sile sie z tego wyleczyc...zaczelam od ksiazek,co i Tobie polecam;) Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Poczytaj też tu: 29.07.13, 19:04 www.kobieceserca.pl/czytelnia-rozne_rodzaje_nalogu_milosci.html.html Pomyśl też o mityngu Al Anon: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139945236,Al_Anon_grupy_wsparcia.html Odpowiedz Link Zgłoś
grazkavita Terapia złej miłości 30.07.13, 11:37 polega na nauczeniu się tej prawdziwej....Ta prawdziwa daje wolność , wzbogaca i nigdy nie krzywdzi... Najpierw trzeba poznać i pokochać siebie, potem można pokochać drugiego człowieka , czyli oddać mu siebie i przyjąć go i stać się bogatszym o niego... Tak często nie znamy swoich korzeni, nie wiemy kim jesteśmy, a mówimy , że kochamy...Jak można kochać i oddawać siebie innym jak się nie zna samego siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Terapia złej miłości 30.07.13, 22:05 grazkavita napisała: > ...Jak można kochać i oddawać siebie innym jak się nie zna > samego siebie? ______________________________________________. Tak, to szczera prawda... - Nie mozna dac komus czegos, czego samemu sie nie posiada...! A... Odpowiedz Link Zgłoś