Tran

18.02.05, 09:37
Cześć Dziewczyny:)
co i rusz spotykam na różnych forach mamy, które stosują tran
jako "wspomagacz" rozwoju mowy u swoich maluchów.
Ponieważ mój mąż jest zagorzałym przeciwnikiem stosowania specyfików bez
wyraźnych wskazań lekarza, proszę Was o odpowiedź na pytanka 2.
1. Kto wam przepisał/zalecił/zasugerował stosowanie tranu jako środka
skutecznego przy kłopotach z opóźnieniami mowy? I ile lat mają wasze
dzieciaki?
2. Jak ten tran podajecie? tzn. w jakich dawkach, jakiego rodzaju (taki w
płynie? czy kapsułki?) Jak reagują wasze dzieci na to (bo prawdopodobnie to
obrzydliwe jest mimo wszystko) W czym go przemycacie?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Mikołaj skończył 2 latka i nadal marnie z mową i rozumieniem. Oczywiście,
dzięki terapii SI zauważalny jest pewien postęp - tzn. zaczął wydawać
dziwięki sylabopodobne i trochę więcej rozumieć zaczyna. Ale ciągle
szukam "cudownego" środka...wiedząc, że taki nie istnieje;)
Uściski
Margott
    • anatemka Re: Tran 18.02.05, 11:17
      tran przemycam na łyżeczce, bo wcale obrzydliwy nie jest. Dawkuję tak jak jest
      napisane na opakowaniu: 5 ml. Tran zawiera kwasy omega3, które wpływają na
      mielinizację i rozwój komórek nerwowych, można to wyczytać w wielu artykułach.
      Poza tym tran podwyższa odporność i jest specyfikiem stosowanym od stuleci:)
      Pozdrawiam.
      • monika.zdz Re: Tran 24.02.05, 16:30
        Czy naprawdę jest zalecane na opakowaniu 5 ml w jednorazowej dziennej dawce?
        Mnie się wydaje, że to o wiele za duża dawka dla małego dziecka. Na moim tranie
        (chyba z dorsza)jest napisane, że mozna podać 2,5 ml (dawka dla dziecka 7-
        letniego) dziennie.Od lekarza dowiedziałam się tylko tyle, że w zimie można
        podawać tran bez problemu ale na wiosnę i w lecie- lepiej nie,żeby nie
        przedawkować wit.D. Sama już nie wiem.
        • anatemka Re: Tran 24.02.05, 17:20
          Monika, pewnie masz tran LYSI, on jest od 7go r.ż. Wiesz, ja tylko piszę co
          jest na opakowaniu, trzeba by porównać zawartość witamin w mililitrze.
          • monika.zdz Re: Tran 25.02.05, 16:37
            A,jaki tran Ty stosujesz? Ja używam faktyczne ten LYSI i lekarz mi
            powiedział,żeby dawać pół dawki dla 7-latka. Te trany LYSI zwłaszcza miętowy są
            chyba smaczne bo moje dziecko pije je bardzo chętnie. Nadspodziewanie nawet bo
            mnie to generalnie nie smakuje.
    • alicja342 Re: Tran 18.02.05, 13:05
      A czy każdy tran zawiera omega3?Napiszcie jaki jest najlepszy?I jaki stosujecie?
    • aatam Re: Tran 18.02.05, 13:07
      Cześć:)
      Ja wiem, że tran jest stosowany od stuleci (moja mama pamięta do dziś jego
      smak;) - co nie oznacza, że sama ma sto lat;)
      Tutaj rzecz w przekonaniu mojego męża (niestety - lekarza;(
      A ile lat ma Twój mały?
      Czy jest na Twoim opakowaniu tranu podana dawka dla 2 latków?
      Pozdrawiam
      Marg
      • anatemka Re: Tran 18.02.05, 13:25
        Podobno nie każdy tran zawiera omega3, bardzo oczyszczony tzn bez
        charakterystycznego smaczku ma tylko witaminy D i A.
        Ja mam tran Moller's , zawiera omega3, wit A, E i D.
        pisze że wzmacnia układ odpornościowy, wpływa korzystnie na układ krążenia i
        pracę serca. Zalecana dawka: 5 ml, dla niemowląt 2,5 ml.
        Młody ma 4 lata, teraz pije ten tran, a rok temu dawałam mu tran LYSI, tamten
        jest od 7gor.ż, ale przeliczyłam dawkę witamin na zapotrzebowanie 3letniego
        dziecka: trzeba dawać połowę zalecanej na opakowaniu dawki.
        Skoro twój mąż wie, że dzieciom w naszym klimacie jest zalecana (zwłaszcza w
        zimie) dodatkowa podaż witaminy D3, to dlaczego nie dawać dziecku tranu? łączy
        pryjemne z pożytecznym:)
    • aatam Re: Tran 18.02.05, 15:51
      Helou:)
      przekonanie mojego męża polega na przekonaniu go do tranu jako środka, który
      wspomaga rozwój mowy. Prawdopodobnie nie ma takich wyników badan klinicznych,
      które by tego dowodziły..ehhh
      Dzięki za informacje:) Popytam (po cichu:) w aptece:)
      Anatemko - dostrzegasz postęp od kiegy podajesz młodemu tran? tzn. taki, który
      jest/może byc wynikiem jego stosowania?
      pa
      Marg
      • anatemka Re: Tran 18.02.05, 16:15
        dostrzegam postęp. Zwłaszcza rok temu, na wiosnę, kiedy od ok.30 wyrazów
        przeszedł do budowania zdań. Czy to zasługa tranu? nie wiem, może przypadek.
        Ale dziewczyny na tym forum często pisza o takich przypadkach:) Teraz mamy
        problemy artykulacyjne i wypitą niecałą połowę butelki tranu. Postępów póki co
        nie widzę.
        zerknij tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=17647908&a=18773922
        a tu ogólnie o żywieniu przy opóźnieniu mowy:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=11512063&a=11596129
        i jeszcze tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=16956558&a=19881070
        • agnieszkaep Re: Tran 21.02.05, 17:46
          anatemko,
          mam pytanie - podaję synkowi Multisanostol ,a odporność i apetyt - jeśli
          chciałabym podać tran (z wiadomych powodów) to powinnam raczej zdecydowanie
          odstawić Sanostol, prawda?
          Pozdrawiam,
          agnieszka
          • anatemka Re: Tran 21.02.05, 17:50
            wypadałoby odstawić, ze względu na wit D,A i E. Ja daję mojemu na odporność
            Echinacee albo Bioaron C, nie mają witamin (bioaron ma wit.c i poprawia też
            apetyt)
            • agnieszkaep Re: Tran 22.02.05, 08:33
              Dzięki za radę :)
        • agnieszkaep Re: Tran 25.02.05, 11:41
          No i mam problem z tranem :(
          Pierwszy raz wypił bez problemu, natomiast drugi raz już nie.
          Nie chce - pluje i płacze a ja nie wiem co robic.
          Jak wy podajecie tran?
          Bez problemu?
          • anatemka Re: Tran 25.02.05, 12:45
            bez problemu, ale młody wszystko wypije... lekoman.
          • mgosia69 Re: Tran 25.02.05, 15:40
            Ja ćwiczyłam ponad tydzień.
            Najpierw wlewałam małemu do bobo fruita śladowe ilości. Zwiększałam je przez
            ponad tydzień. Dostawał tylko jednego dziennie. Przez pierwsze dni sok lądował
            w zlewie. Ja z uporem maniaka dolewałam i jeśli chcił pić bobusia - to tylko z
            tranem.
            Ważne!
            Nigdy nie widzi, że to robię.
            I mogę chyba się pochwalić. Byłam dzisiaj u neurologopedy i psychologa.
            Naurolog. nie widziała go od dwóch tygodni. Poprosiła mnie do gabinetu i
            powiedzała, że widzi u niego zdecydowane postępy.
            Przypominam również, że mały bierze również wit B.
            Dlatego właśnie jestem żywo zainteresowana tematem DMG.
            • mela27 Re: Tran 25.02.05, 15:59
              Agnieszka, jeśli Twój synek lubi to, co kwaśne, to mam dla Ciebie sposób. Moja
              Oluśka też wypiła jedną łyżeczkę tranu, a na drugi dzień na sam widok butelki
              zrobiła "błeeeee". Teraz robię ją troszkę w konia, ale skutkuje :-)
              Codziennie po śniadanku oznajmiam jej, że teraz wypijemy pyszną cytrynkę i na
              łyżeczkę leję porcyjkę tranu i kapkę soku z cytryny. Działa! Olka sama się
              doprasza: "Mamo daj cytynkę". Spróbuj. Może Twój Mały też to "kupi".
              Pozdrawiam.
              Ela - Mela
    • aatam Re: Tran 25.02.05, 16:02

      Jakby mój Młody powiedział: "mamo daj cytrynkę!":) to bym mu dała drzewko
      cytrynowe całe, a sama wypiłabym ze szczęścia Pywo;) popijając tranem:)
      :))
      • mela27 Re: Tran 25.02.05, 17:47
        Aatam, ja już zaczynam to drzewko cytrynowe dla Ciebie hodować! :-)
        Tylko, cholerka nie zdąży mi jeden listek urosnąć, a Twój Młody już będzie
        nawijał jak najęty! Wtedy to PYWKO wypijemy razem!
        Ściskam. Ela - Mela
        Aha. Oluśka po wypiciu tej "cytrynki" zawsze dodaje komentarz: "KUPEL!!"
        Co znaczy super, więc chyba ten tranik nie jest aż taki zły. :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja