agnieszkaep
20.12.05, 09:05
Dziewczyny,
jak to jest - wycinać czy nie?
Mały często choruje (ostatnie 2 msc nie chorował, może dzięki tranowi) ale
wcześniej dostał skierowanie do laryngologa.
Po badaniu "palcem" stwierdzono powiększenie 3 migdałka - zalecenie - wyciąć
3 migdałek.
A ja nie wiem co robić...
Słyszałam rózne opinie - że ponoć lepiej nie wycinać, bo może później
bardziej chorować i że pozbawię go naturalnej osłony.
Teraz jeśli mały choruje, to ma katar i kaszel bez żadnych zmian w okrzelach
czy płucach, nie choruje jak dotąd na żadne choroby ucha.
Jak ma katar i kaszel - to brzydki i intensywny, ciągnie się blisko 3 tyg,
antybiotyki pomagają tylko w najsilniejszym stadium - a potem ta tzw końcówk
choroby ciągnie się i ciągnie.
Tak jak pisałam wcześnie, nie chorował od października - zapewne dzięki
tranowi. Teraz znowu chory, miał silną gorączkę, dosatł antybiotyk i już dziś
mu lepiej - ale katar i kaszel pociągnie ejszcze ze 2 tyg.
Co radzicie z tym migdałkiem?
Słyszałam, że wyciącie 3 migdałka może wpłynąc na rozwój mowy - dzieci po
wycięciu zaczynają więcej mówić...
Jak to jest?
Proszę o radę.
Z góry serdecznie dziękuję :)
Pozdrawiam ciepło,
Agnieszka