Gość: bartek
IP: *.olimpnet.pl
25.06.04, 13:53
Mam do Was pytanie, bo zauważyłem na swoim przykładzie że gdy mam nerwowy
dzień lub jakies ważniejsze wydarzenie to nigdy nie smakuje mi wino, mało
tego niemam tez ochoty na lampke czerwonego a gdy sie juz zmusze to nie moge
nic ciekawego znalesc w kieliszku nawet gdy mam do czynienia z ciekawym
winem. Ciekawi mnie więc czy też wpływają na Was takie zewnetrzne czynniki
zakłucające percepcje ?
pozdrawaim
bartek