Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    01.09.04, 16:37
    Sprezentowano mi ostatnio coś takiego: Tokaj Kereskedohaz Aszu, 5-putonowy.
    Bardzo ciemno złota barwa, ale przejrzysty, w nosie miód, miód, miód i może
    trochę lipy (stad ten miod) a potem troche miety. W ustach slodkie (ale
    slodycz nie tak natarczywa jak w VDN), rownowazone przez kwasowosc, lekki
    cierpki "zadziorek", alkohol prawie niewyczuwalny.

    A no i druga rzecz - z Regionu Khan Krum (agent sie wykazał) traminer z
    Domain Boyar. Nie przepadam za bialymi, ale to (choc krotkie) bylo niezle.
    Oko polyskliwe, intensywnie zolty (taki sloneczny wrecz). Nos lekko cytrusowy
    i lekko pieprzowy. Troche kwiatow po zamieszaniu. Smak jak wspomnialem
    krotki, ale intensywny (charakterystyczny dla Traminerów pieprz). Mocna
    kwasowosc i lekka slodycz ciekawie wywazaja to wino. Do tego dochodzi pewna
    tłustośc znana z Gewurztraminera. Jest doskonałe na upały. Wczoraj bylo do
    salatki greckiej , ale powiem szczerze ze nienajlepiej pasowalo... Ale jako
    apperitif bylo bardzo dobre. W bulgarii podobno kosztowalo ok. 12 zl, czyli w
    polsce pewnie ze 25-30zl. Warte swoich pieniedzy (ale w bulgarii)...

    PZDR
    Obserwuj wątek
      • Gość: bartek Re: TOKAJ... IP: *.olimpnet.pl 01.09.04, 19:07
        Tokaj z którego roku?
        pozdr.
        • Gość: massom Re: TOKAJ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:08
          1990.
          • Gość: Bartek Re: TOKAJ... IP: *.olimpnet.pl 01.09.04, 19:25
            Według przewodnika węgierskiego to dobry rok dla Tokaju a i sama winnica jest
            opisana chociaż nie ma akurat tego wina. Sam bardzo lubie Tokaj a ostatnio
            piłem Tokaj Forditas z Oremusa 98r, bardzo miodowy lecz lekki z delikatnie
            zaznaczonym alkocholem, niestety raczej niewiele wiem o Forditasie i mało o tym
            winie znalazłem
            pozdr.
            bart
            • massom Re: TOKAJ... 01.09.04, 19:34
              Widzisz ja w umiarkowanym stopniu lubie wina slodkie (porto, tokaj ew. VDN) -
              raz na jakis rzadki czas. Natomiast ten Tokaj zrobił na mnie kolosalne
              wrazenie. Chetnie bym sobie od razu butelke kupil i potrzymal troche, ale wciaz
              nie wiem ile kosztuje, choc obilo mi sie o uszy ze kolo 100zl (ale nie wiem czy
              sto w gore czy w dol).
              • Gość: Bartek Re: TOKAJ... IP: *.olimpnet.pl 01.09.04, 19:43
                Wydaje mi się że możę być trochę w góre ale nie za dużo.
                bart.
                • massom Re: TOKAJ... 01.09.04, 19:46
                  No i to jest dobra wiadomosc. Lubie wina francuskie, ale to milo mnie
                  zaskoczylo. dzięki za info i PZDR
            • winoman Re: TOKAJ... - Forditas 01.09.04, 20:51
              Forditas jest jedną z mniej znanych odmian tokaju. Robi się go z wytłoczyn
              pozostałych po tłoczeniu tokaju aszu, zalewając je ponownie moszczem i po
              wytłoczeniu doprowadzając do powtórnej fermentacji, taka tokajska wersja
              ripasso. Bywa niezły, ale nie osiąga głębi aszu.

              Pozdrawiam!
              • Gość: bartek Re: TOKAJ... - Forditas IP: *.olimpnet.pl 01.09.04, 22:05
                To teraz dopiero wiem co piłem:)
                pozdrawiam
      • Gość: ktoś Re: TOKAJ... IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 19:16
      • Gość: ktoś Re: TOKAJ... IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 19:17
        HWDP
      • winoman Re: TOKAJ... 01.09.04, 21:02
        > Sprezentowano mi ostatnio coś takiego: Tokaj Kereskedohaz Aszu, 5-putonowy.

        Kereskedohaz jest państwową firmą powstałą "na gruzach" monopolisty z czasów
        minionych, Borkombinatu. Słynie raczej z bardzo bogatej kolekcji win
        historycznych, jestem pewien, że 5-putonowe (i każde inne) aszu od jednego z
        lepszych prywatnych producentów (choćby dostępny w Polsce Oremus) będzie Ci
        smakować jeszcze bardziej.

        >
        > A no i druga rzecz - z Regionu Khan Krum (agent sie wykazał) traminer z
        > Domain Boyar. (...) W bulgarii podobno kosztowalo ok. 12 zl, czyli w
        > polsce pewnie ze 25-30zl.

        Kilka lat temu było takie wino w Polsce, Domaine Boyar Traminer Khan Krum "Vesel
        Zmej", region Shumen, wtedy kosztowało około 16-17 zł. Etykieta ze smokiem (mam
        z rocznika 1997).

        Pozdrawiam!
      • Gość: winniczek Re: TOKAJ... IP: *.bchsia.telus.net 23.09.04, 22:19
        Zazdroszcze dostepu do tych win.
        Mieszkam w Vancouver i Tokaju to tutaj jak na lekarstwo.
        Czasem pokaze sie pare butelek Chateau Megyer, Pajzos albo Royal.
        Ciekaw ile kosztuje w Polsce dobry 5 albo 6 putonow Tokaj.
        czy pokazal sie juz rocznik 2000.
        Jak to przeczytacie dajcie znac.
        • Gość: mm Re: TOKAJ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 12:45
          tak pojawil sie. Chateau Dereszla 2000. Musze powiedziec, ze bardzo dobre
          wrazenie na mnie zrobilo. Bardzo swieze. Pilem to obok Disznoko 1997, ktore
          wypadlo duzo gorzej.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka