Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Super miejsce - na super wina

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 23:07
    Witajcie, ponieważ jestem pod wrażeniem miejsca, w którym dane mi było
    spożywać ostatniej soboty (oczywiście wina), a kolacja była wyśmienita
    (trafiliśmy na tydzień włoski) - piszę by polecić urokliwą winiarnię - Nad
    Jeziorem (a jezioro jest tam naprawdę - z tarasu ogląda się zachód słońca).
    Szef wie co mówi - a mówi o winach - wystarczy go zapytać. Poza tym polecam
    stronę www.nadjeziorem.pl. To były najwspanialsze z moich dorosłych urodzin -
    a wszystko dzięki winu i temu miejscu no i towarzystwu. Wina nie wolno pić
    samotnie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: NIE DLA SPAMU JESSU, ludzie dajcie spokój z tym spamem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:17
        Jak wam nie wstyd!! Nie lepiej powiedziec: "witam, jestem właścicielem knajpy
        nad jeziorem, kocham wino, zapraszam do siebie"?? A nie do qwy nedzy takimi
        kretynizmami rzucać na forum. I co wątek, to polecasz Swoją knajpę. Człowieku,
        NIE CHCĘ CIĘ TU!! WYNOŚ SIĘ!! I NIE WRACAJ!! NIE DLA SPAMU!!!!!
      • Gość: Hamak z Brazylii Re: Super miejsce - na super wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 12:29
        A może tak wymień jakieś wina (po jednym dwa z różnych krajów, wraz z cenami),
        które to polecić warto, skoro to takie atrakcyjne miejsce! Na stronie www
        znalazlem tylko jedno wino: mszalne, mdłe (brrrr...), portugalskie.

        Jeśli jednak ktoś chce się uśmiać do łez, to stronę polecam. Oto dla leniwych
        jeden cytat:

        "Prawdziwe brazylijskie hamaki z amazońskiej puszczy ?

        Takie same jakich używają do dzisiaj indianie Tupamaros i ludożercy Pikapika?

        Identyczne jakie spotkasz w najwytworniejszych i najpiękniejszych rezydencjach
        i hacjendach całej Ameryki Południowej ?

        Eleganckie, duże, lekkie i tanie ?

        W pięknych kolorach i bogatym wzornictwie ?

        Idealne dla Twojego domu, ogrodu, działki, pensjonatu, hotelu i wszędzie tam
        gdzie powinno być oryginalnie, wygodnie i....z dobrym gustem ?

        W Polsce ?

        Już teraz ?

        TAK!

        Chcesz wiedzieć więcej ? - zapoznaj się z naszą propozycją, ale najlepiej
        najpierw zatelefonuj pod nr 0-888 xxxxxx i porozmawiaj z naszym brazylijskim
        ekspertem Karolem, Prezesem Fan Klubu Hamaka w Polsce. On najlepiej doradzi Ci
        jaki typ i rodzaj będzie najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb.

        UWAGA: O ile odczuwasz potrzebę porozmawiania o tych wspaniałych produktach w
        ich rodzimym języku, a więc po portugalsku - to również nie ma problemu i Twoja
        konwersacja z Prezesem Karolem będzie na pewno bardzo sympatyczna i owocna."

        Popłakałem się ze śmiechu!
        • Gość: Amsti reklamy IP: *.discord.birch.net 28.09.04, 20:06
          Hm, rzeczywiscie strona jest wesola. Wyglada jak jeden wielki zart Tez sie
          usmialem zdrowo.

          Tak sie zastanawiam, coby nie dyskryminowac reklamujacych sie userow, moze by
          zalozyc im jakis osobny watek aby mogli sie wpisywac (albo jakies prywatne
          forum) i co drugi watek nie byl zalewany spamem (powtarzajace sie w kilku
          miejscach wpisy chyba trzeba usuwac). Jestem przeciwnikiem kryptoreklamy jako
          takiej, z drugiej strony dlaczego ktos kto pojawia sie na rynku nie moze o tym
          poinformowac potencjalnych klientow - oni i tak szybko zweryfikuja konkretna
          oferte.
          Jak myslicie?

      • Gość: jotzet Re: Super miejsce - na super wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:31
        Nie jestem właścicielem. Ja tam byłam, Wy nie, ale podejmujecie dyskusję i to
        nawet nie o meritum?! To było moje święto i żałuję, że podzieliłam się swoją
        radością z kimś kto na nią nie zasługuje.
        • Gość: docg jotzet, IP: 212.160.147.* 29.09.04, 08:13
          nie wątpię, że ten lokal to bardzo klimatyczne miejsce i można tam spędzić parę
          miłych godzin. Jeśli chodzi o wina, to trudno się przekonać o atrakcyjności
          tego lokalu na podstawie ich strony internetowej, gdzie stoi napisane coś w tym
          stylu: mamy swietne wina i bardzo tanie, w dodatku dostaniesz 35% zniżki, ale
          nie powiemy jakie to wina i ile kosztują. To jakiś ponury żart, czy oni się
          czegoś wstydzą? Tłumaczenie, że wina w ofercie się zmieniają jest bez sensu, bo
          strone można przecież aktualizować.
          Nawiasem mówiąc, co jest dziwne, wiele firm sprzedających wino, także
          wysyłkowo, nie podaje w internecie swojej oferty, albo podaje ofertę bez cen -
          na przykład Atlantika (strona w budowie :-)) i Skarbnica Winnic (fajna oferta,
          ale żeby coś zamówić trzeba poprosić o cennik, który przychodzi pocztą, itd...
          aż się w końcu odechciewa). A nie można tak, jak np. Vinarius?
          pozdrawiam
          • Gość: jotzet Re: docg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 22:53
            Jasne, że narazie nie ma oferty w necie. Z tego co dowiedziałam się od szefa -
            dopiero uruchamiają sprzedaż w zamkniętych butelkach na zewnątrz. Natomiast
            spożycie na miejscu jest dozwolene w każdej ilości i wszytko co zawiera
            piwniczka. Pewno stąd brak info na stronie. Ja piłam niemieckie wina z
            Paltynatu. Wina podaje szef -stąd mozliwość porozmawiania z nim o tym co
            podaje, a do tego urok miejsca, naprawde polecam - wino i zachód słońca na
            tarasie "gospody". To jest młoda winiarnia, a jakość obsługi (i przyzwoite
            ceny) rekompensują jakie kolwiek niedogodności (gdyby ktoś je miał dotarłszy
            tam. Pana szefa poznałam 25.09.2004 - to nie jest mój krewny ni znajomy żadnego
            ze znanych mi królików.
            • hamaki_z_brazylii Re: docg 01.10.04, 13:02
              Gość portalu: jotzet napisał(a):

              > Jasne, że narazie nie ma oferty w necie. Z tego co dowiedziałam się od szefa -

              > dopiero uruchamiają sprzedaż w zamkniętych butelkach na zewnątrz.

              Rozumiem, że w otwartych już jest?

              > Natomiast
              > spożycie na miejscu jest dozwolene w każdej ilości i wszytko co zawiera
              > piwniczka.

              A co zawiera? Skoro tak opętańczo rekalmujesz to pocieszne miejsce, to chyba
              kilka chociaż win potrafisz wymienić?

              > Pewno stąd brak info na stronie. Ja piłam niemieckie wina z
              > Paltynatu.

              A jakby tak może cena jakaś i konkretne wino?

              > Wina podaje szef -stąd mozliwość porozmawiania z nim o tym co
              > podaje,

              No tak! Bo jakby dyndał na hamaku, to by mogło mu się w głowie zakręcić i wtedy
              już nie można by porozmawiać - zwłaszcza w języku hamaków. Nie tylko o winie
              zresztą.

              > a do tego urok miejsca, naprawde polecam - wino i zachód słońca na
              > tarasie "gospody". To jest młoda winiarnia, a jakość obsługi (i przyzwoite
              > ceny)

              Jakie te ceny?!!! Bo nie możemy się tu już doczekać! Silniki się grzeją, żeby z
              piskiem opon ruszyć, by w końcu wreszcie zanurzyć się w hamakach i wykąpać w
              winach z Palatynatu.

              > rekompensują jakie kolwiek niedogodności (gdyby ktoś je miał dotarłszy
              > tam. Pana szefa poznałam 25.09.2004 - to nie jest mój krewny ni znajomy
              żadnego
              >
              > ze znanych mi królików.

              Kurna! To króliki też tam są? Cud miód!
            • Gość: sebman Re: docg IP: *.wstih.pl / *.wstih.pl 01.10.04, 15:08
              Tylko jeszcze zachód słońca i jelenie na rykowisku. Jakie to wszystko piękne.
              Polecam forum dla romantyków. To winiarskie jest trochę nie wtym cukiereczkowym
              klimacie.
      • pawelpp Recenzja knajpy Nad Jeziorem 04.10.04, 00:43
        Pojechałem dziś do Józefowa, niezrażony obśmiewaniem lokalu na forum, aby się
        naocznie przekonać, czy można się tam napić dobrego wina i chociaż przyzwoicie
        zjeść, nie narażając się na ceny typowe dla Warszawy.
        Oto co stwierdziłem na miejscu.
        Dla win podaję ceny restauracyjne (na wynos niewiele taniej).
        Piliśmy dwa:
        -2002 Ajuda DOC Alentejo 55 zł (bezpretensjonalne, przyzwoite wino z lekkim
        akcentem beczki, z portugalskich szczepów castelao, trincadeira oraz aragonez,
        czyli tempranillo; średniozbudowane, nieco słaby bukiet)
        -1999 Castillo Estables crianza DO La Mancha Bodegas Mazorral 45 zł
        (tempranillo i cab. sauv., pełniejsze niż poprzednie, z mocniejszą strukturą,
        pazurem od cab. sauv., ładny waniliowy nos, smak typowy dla dębowego
        tempranillo, mocna dymna beczka, jeszcze nie za stare w smaku, ale kolor
        jasnoceglasty, jak gran reserva)
        Kilka zapamiętanych pozycji z karty win:
        -1999 Garrafeira Palmela JP Vinhos ok. 70 zł (dla porównania w
        delikatesach "Piotr i Paweł" 55 zł)
        -1999 Meia Pipa JP Vinhos, kilkadziesiąt zł (w "PP" ok. 45 zł)
        -JP Moscatel de Setubal ok. 70 zł (w "PP" ok. 55 zł)
        -Trapiche Oak Cask Chard., chyba 40-60 zł
        -Valpolicella Zenato, chyba Classico Superiore, kilkadziesiąt zł
        -Hugel riesling i gewurztraminer (po kilkadziesiąt zł)
        -2000 Masi Campofiorin 100 zł (w Centrum Wina chyba 70-80 zł)
        -Finca Valpiedra Rioja Martinez-Bujanda, chyba reserva, nieco ponad 100 zł
        (tego rzędu cena w CW)
        Najdroższe z karty:
        -Luis Pato Vinha Pan (chyba 2001) ok. 240 zł (w "PP" 200 zł)
        -1999 Joseph Drouhin Beaune PC Clos des Mouches 290 zł (w CW ok. 240 zł)
        -Vega Sicilia Valbuena (chyba 1997) 630 zł (w CW '97 pewnie ok. 430 zł).
        W karcie jest ok. 70 win, dużo z Włoch, Portugalii, Chile, nawet z Niemiec,
        mało z Francji, większość poniżej 100 zł.
        Wina są podawane należycie, ale niestety w kieliszkach z Krosna.
        Poziom kuchni oceniłbym jako dość przyzwoity, jest sporo dań po kilkanaście zł.
        Obsługa bez zarzutu.
        Wystrój wnętrza nieco dyskusyjny, elementy w stylu country.

        PS. Mogę zapewnić, że nie mam nic wspolnego z właścicielem, ani nie zajmuję się
        handlem winem. Poszukuję miejsc w Warszawie i okolicach, gdzie można coś
        dobrego zjeść i napić się wina bez narażania się na nieuzasadnione wydatki.

        Serdecznie pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
        PP
        • Gość: Adam Stankiewicz Re: Recenzja knajpy Nad Jeziorem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.04, 14:11
          Witam !

          Nazywam się Adam Stankiewicz i jestem właścicielem Winiarni i Gospody „Nad
          jeziorem”. O istnieniu Forum dowiedziałem się dzisiaj rano od mojego dobrego
          znajomego z Krakowa. Otworzyłem, przeczytałem wszystko i naprawdę zrobiło mi
          się bardzo smutno. Po pierwsze dlatego, iż jakiś anonim zarzucił mi oszustwo,
          po drugie dlatego, iż inny anonim traktuje internet ze śmiertelną powagą i
          oburza się, iż ktoś sobie kpi na niektórych podstronach, bo przecież to jest
          niedozwolone (ale dlaczego....nie wiem, ale myślę, że rzeczony anonim minął się
          z powołaniem i szkoda, że już nie ma Głównego Urzędu Kontroli Prasy i Widowisk,
          ul. Mysia, Warszawa, bo na pewno znalazłby tam ciepłą posadkę), natomiast
          pozwolę sobie wyjaśnić dlaczego na mojej stronie nie publikuję ani listy win,
          ani menu. Otóż przyczyny są następujące:
          1. Obie karty zmieniają się na tyle często, iż (nie będąc informatykiem)
          nie nadążyłbym nad wprowadzaniem zmian na stronę. Podam dwa przykłady z
          ostatnich dwóch tygodni Hambacher Schlossberg Spatburgunder 2003 er (Niemcy,
          Paltynat, winnica Bernard Friedrich). Laureat tegorocznego, prestiżowego
          Goldene Kammerpreismunze (cena w karcie 70 zł) – już nie ma w karcie ponieważ
          cała produkcja została wyprzedana i nie mogę uzupełnić. Inny przykład to
          Gewurztraminner, Alzacja (cena w karcie 75 zł) okazał się być sfermentowany w
          butelce i wycofałem cały zapas. Z kolei nowe pozycje od wczoraj w karcie to
          Masi Valpolicella 2002 (90 zł w karcie), Trapiche Oak Cask Cabernet Sauvignon,
          2002 (70 zł w karcie), Trapiche Malbec (45 zł w karcie), Ulysse Etna (65 zł w
          karcie). Z kolei w karcie menu od ubiegłego tygodnia podajemy dania włoskie
          (np. wszystkie pasty – 12,50, caprese – 10,50, foccace – 6,50, pollo con pesto
          e ricotta – 16,50). Niestety z ledwością nadążam na drukowaniu nowych kart win
          i menu, więc jeszcze raz bardzo Sz. Panów przepraszam ale na pewno nie będę ich
          publikował na www.
          2. Inną sprawą, chyba dosyć oczywistą, jest fakt, iż ponieważ karta win
          została opracowana z wyjątkową starannością (68 pozycji), jest to poniekąd moje
          know-how i niekoniecznie chcę je prezentować mojej konkurencji
          3. Dla Panów informacji od 2-dni działa na terenie Winiarni sklep
          winiarski i przykładowe ceny to Reinares Tempranillo 25 zł, Corbello Nero
          d’Avola 35 zł, Ajuda 45 zł, Los Cardos Cab-Svgn 55 zł, Lindemans Reserve Shiraz
          120 zł, Masi Soave Levarie 65 zł, Inzola IGT Corbello 45 zł i inne....Ale
          jeszcze raz powtarzam - to nie jest sklep e-commerce i nie zamierzam publikować
          moich list, natomiast zawsze serdecznie zapraszam do „Nad jeziorem” i zawsze
          chętnie udostępniam wszystkie materiały na miejscu lub mailem.

          Pozdrawiam

          Adam Stankiewicz
          0-607 307 673
          www.nadjeziorem.pl
          • Gość: Danio Re: Recenzja knajpy Nad Jeziorem IP: 66.9.51.* 06.10.04, 15:04
            Witaj (pozwalam sobie per Ty zgodnie z przyjętym tu zwyczajem),

            Dobrze że odezwałeś się na tym forum. często jest tak, że forumowicze opisują
            tu różne lokale i sklepy, prowadzą zażartą polemikę a właściciel nie odzywa się
            nie słowem, bo po prostu nie wie że to forum istnieje. Tymczasem warto wyjaśnić
            niektóre wątpliwości i cieszę sie, że to zrobiłeś.

            Czytam to forum od dłuższego już czasu, rzadko sam cokolwiek piszę, i
            stwierdzam, że niestety i tutaj dzieje się to, co wszędzie indziej. Internet
            trafił pod strzechy. A wraz z nim - niczym nie uzasadniona agresja,
            bezpodstawne przypisywanie innym cech, których ci inni nie mają, obrzucanie się
            epitetami, oskarżenia o ukryte interesy itd. itp. Wystarczy wejść na dowlone
            forum GW albo grupę dyskusyjną.

            Ale nie przejmuj się tym, co pisze kilku mających za złe, informuj o
            wprowadzanych przez siebie nowościach (może dodając [SPAM] w tytule wiadomości,
            tak jak się to przyjęło w wielu miejscach w usenecie). Pisz o tym co dobrego
            można u Ciebie znaleźć i dlaczego akurat hamaki a nie dmuchane materace. Może
            będziesz miał nowych klientów, ja np. dzięki forum trafiłem do "Spiżarni" i
            nowego sklepu na Burakowskiej.
            I nie smuć się tym co tu czytasz, większość Twoich klientów nie ma pojęcia o
            tym forum, a wielu jak mniemam wraca Nad Jezioro.

            Pozdrawiam serdecznie,
            TOMEK
            danioATyarisDOTorg
            • Gość: Adam Stankiewicz Re: Recenzja knajpy Nad Jeziorem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 01:33
              Witaj !

              Bardzo dziękuję Ci za słowa wsparcia i otuchy. Są one na pewno o wiele więcej
              warte niż słowa oszczerstw i zawiści.

              Moja ulubiona autorka teorii internetu, Esther Dyson, powiedziała kiedyś (a
              może napisała, już nie pamiętam), iż, cytuję:
              „Internet przypomina budynek którego konstrukcję, czyli fundamenty, ściany,
              dach itp. stanowią nasze komputery połączone ze sobą środkami łączności takimi
              jak modemy, linie telefoniczne, światłowody czy przekazy satelitarne.
              Konstrukcja ta jednak poza tym, iż jest środkiem łączności oferuje przestrzeń,
              którą sami możemy wypełnić. Do przestrzeni tej możemy wchodzić i z niej
              wychodzić, co w większości wypadków obecnie czynimy. Oferuje ona jednak
              również, a może przede wszystkim, możliwość zamieszkania. Przypomina więc
              mieszkanie, które właśnie kupiliśmy, ale jest ono puste. I wyłącznie od nas
              samych zależy jak pięknie i komfortowo je urządzimy, aby czuć się w nim zawsze
              dobrze.
              W domu tym nie mieszkamy jednak sami, zamieszkują go wszystkie kultury i
              społeczności - użytkownicy internetu na świecie. Jak w każdym domu i tu panują
              pewne zwyczaje i normy których powinniśmy przestrzegać, nawet gdy nikt nas do
              tego nie zmusza. Pamiętajmy również o tym, że dom ten jest bezustannie
              rozbudowywany, oferując codziennie nowe przestrzenie do zamieszkania. Wkrótce
              więc może okazać się, że tylko wchodzenie do niego i wychodzenie to zbyt
              mało..”

              Szkoda, że nie wszyscy do tego dorośli i to zrozumieli.

              No, ale wracając do meritum sprawy, a więc win i winiarni. Uwaga ! [SPAM], KTO
              NIE MOŻE NIECH NIE CZYTA.
              1. Winiarnia i Gospoda „Nad jeziorem” www.nadjeziorem.pl mają się całkiem
              dobrze, aczkolwiek zawsze mogłoby być lepiej
              2. Skład i sprzedaż win szlachetnych na terenie Winiarni i Gospody „Nad
              jeziorem” www.nadjeziorem.pl odnotowują stały wzrost zainteresowania i
              sprzedaży
              3. Skład i sprzedaż win szlachetnych na terenie Winiarni i Gospody „Nad
              jeziorem” www.nadjeziorem.pl oferują bezpłatne dostawy zamówionych win „NA
              TELEFON” (rejon Linii Otwockiej i Wału Miedzeszyńskiego od Saskiej Kępy / Anina
              do Karczewia, dla zamówień powyżej 150 zł) + możliwość pre-degustacji na
              miejscu w Winiarni „Nad jeziorem”
              4. Po dzisiejszej (a właściwie już wczorajszej) prezentacji win
              importowanych przez Partner Center, Łódź; team degustacyjny Winiarni i
              Gospody „Nad jeziorem” www.nadjeziorem.pl w osobie Pani R..D. i piszącego te
              słowa został oczarowany i niebywale (pozytywnie) zaskoczony wspaniałością i
              wielkością Rosemount Estate GSM (Grenache/Shiraz/Mourvedre), McLaren Valley,
              South Australia. Wino oczywiście już dostępne w naszym składzie win
              szlachetnych za jedyne ....ach szkoda mówić skoro jest warte i tak duuuużo
              więcej.

              Pozdrawiam

              Adam Stankiewicz
              www.nadjeziorem.pl
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka