Gość: GiorgioP
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
12.06.02, 09:05
Z przykroscia zawiadamiam, ze kolejne (do tej pory darzone przeze mnie
zaufaniem zrodlo informacji) "wyglupilo" sie. Otoz w Toskanii jaest takie DOCG:
Carmignano (niestety trudne do dostania - roczna produkcja ok. 300000 but.).
Jest tam rowniez DOC Barco Reale di Carmignano (ktore zreszta bardzo polecam!).
Nie sa to te same wina, choc ich sklad jest zblizony a regiony bliskie siebie -
lecz jednak inne! Dla "Decantera", jak sie okazuje nie ma to znaczenia... vide:
www.decanter.com/winefinder/WineDetails.asp?WineID=19787
Rozumiem, ze roznice w ocenach win sa i beda. Nie toleruje jednak braku wiedzy
merytorycznej w tak powazanym wydawnictwie. Co o tym sadzicie?
Przy okazji, przypomnialo mi sie:
Czy wiecie, ze od niedawna znane zapewne wszystkim DOC Bardolino (z Veneto)
stalo sie DOCG (oficjalna "imprezka" odbyla sie w maju)? Mnie osobiscie ta
informacja zaskoczyla, poniewaz z moich doswiadczen, predzej o taki status
moglo by sie ubiegac sasiednia Valpolicella... no ale jak nie wiadomo o co
chodzi, to pewnie o pieniadze...)))
Pozdrawiam!