Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A może by się tak...

    12.06.02, 12:17
    A może by się tak zabawić? Pomysł, jak zwykle, zaczerpnąłem z forum na wine-
    pages. Zabawa polega na tym, że każdy, kto chce się włączyć, degustuje wybrane
    wino, a potem wysyła post ze swoją oceną (zapach, smak, jakość/cena, kupię
    następną butelkę/nie kupię itd). Fajnie będzie porównać swoje oceny z innymi,
    chociaż lepiej by było nie widzieć innych ocen przed wysłaniem swojej, co na
    tym forum niestety nie jest możliwe.
    Żeby to jakoś zorganizować proszę, żeby na ten post odpowiedzieli chętni do
    wzięcia udziału, ewentualnie dajcie jakieś propozycje "przedmiotu sporu" - musi
    tylko byc powszechnie dostępne i chyba nie droższe niż jakieś 50 zł.
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 12:58
        Wiec proponuje: tanie wino "codzienne" Nero d'Avola 2000 Sycylia, 35 Parallelo,
        19,90 HIT. Nie mylic prosze z Negroamaro z Pulii. I nie oczekujcie "gwiezdnych
        wojen"...)))

        Pa.
        • miszka44 Re: A może by się tak... 12.06.02, 13:52
          Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

          > Wiec proponuje: tanie wino "codzienne" Nero d'Avola 2000 Sycylia, 35 Parallelo,
          >
          > 19,90 HIT. Nie mylic prosze z Negroamaro z Pulii. I nie oczekujcie "gwiezdnych
          > wojen"...)))

          OK, na początek powinno być coś tańszego. Potem będziemy podnosić poprzeczkę o 5
          zł. Teraz ustalmy deadline.


      • Gość: Amsti Re: A może by się tak... IP: 149.156.22.* 12.06.02, 13:32
        Niezły pomysł,

        Ale ja się włączę po 15.07 - na razie brak czasu na cokolwiek

        Amsterdam
        • Gość: Arek Re: A może by się tak... IP: *.horsens.dk 12.06.02, 14:59
          Jesli moge zapytac, czy oby w tym przedziale cenowym - á 20 zl butelka - nie
          jest wszystko jedno co sie pije ?
          Nie zrozumcie mnie zle !
          • Gość: Amsti Hm IP: 149.156.22.* 12.06.02, 15:36
            To włoskie wino, a one potrafią czasem zaskakiwać.
            W zeszłym roku trafiłem na cuś, co się nazywało Tocai Friulano DOC Grave - nie
            pamiętam (co za wstyd !!!) producenta, ale wino to kosztowało 5200 ITL, czyli
            jakieś 10 PLN i żaluję, że nie nabyłem od razu całej skrzynki.

            Amsterdam
            • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 17:43
              a dokladnie to FRIULI GRAVE TOCAI FRIULANO DOC. Moga byc znakomite. Sa
              nierowne. Zalezy od producenta. Wystepuja jeszcze dwa DOC z tego samego terenu
              FRIULI GRAVE TOCAI FRIULANO SUPERIORE DOC i FRIULI GRAVE TOCAI FRIULANO RISERVA
              DOC. Natomiast lepsze (hihi... raczej powinienem powiedziec znakomite!) wina
              tego rodzaju trzeba szukac w pobliskim COF co wyklada sie jako Colli Orientali
              del Friuli. Niestety drozsze, ale bardzo niezawodne.

              )))
              • Gość: Amsti Re: Hm IP: 149.156.22.* 13.06.02, 10:01
                A dzięki

                Byłbym wdzięczny, gdybyś mi jeszcze doradził co do producentów z tego rejonu,
                będę niedługo we Włoszech i chętnie czymś się podelektuję. Po drodze w Tarvisio
                jest niezły sklepik, ceny mają ciut wyższe niż gdzie indziej, ale spory wybór

                Amsterdam
                • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 10:09
                  Z tym jest maly problem. Nie jest to "moj" obszar dzialania. Napisz czego mniej
                  wiecej chcesz sprobowac... Biale? Czerwone? Bez ograniczen cenowych? Siegne do
                  moich wloskich zrodel i cos moze Ci podpowiem...
                  • Gość: Amsti Re: Hm IP: 149.156.22.* 13.06.02, 11:02
                    Nie mam jakiś szczególnych preferencji, cena powiedzmy do 30 Euro

                    z góry dziękuję

                    Amsterdam
                    • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 12:16
                      Nie bede sie tu rozpisywal. Wejdz na www.slowfood.com tam link do "wine" i na
                      mapce regionow kliknij co tam chcesz))) Sa tam wszystkie "three glassas" za
                      zeszly rok, na razie nie ma tegorocznych, ale to nic nie szkodzi. To jest
                      region o wysokiej jakosci. Z roku na rok jest dobrze. Kazdy z tych tam
                      producentow gwarantuje wysoka jakosc, niekoniecznie w swoim najlepszym winie.
                      Prawie w kazdym. Jak beda klopoty ze strona to skrobnij mi. Obsluga tej strony
                      nie jest zbyt fajna, ale poradzisz sobie jak znasz angielski)))

                      Pa.
                      • Gość: Amsti Re: Hm IP: 149.156.22.* 13.06.02, 17:26
                        Jeszcze większe dzięki. He, co więcej znalazłem tam producenta, którego inne
                        wino raz piłem, mianowicie Sauvignon Russiz Superiore, tyle że jakoś nie
                        załapałem, że to z tego regionu (czy Collio to to samo co Colli Orientali
                        del Friuli?, sorry za ignorancję). Nie było bardzo drogie, co koło 20 000 ITL
                        i naprawdę bardzo mi smakowało, postaram się coś jeszcze kupić w tym roku.
                        Może ktoś z forumowiczów wie coś więcej o tym producencie i jego winach?

                        Amsterdam

                        • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 21:38
                          Collio to nie to samo co COF. Oba maja statut DOC. Collio to dokladnie Collio
                          Goriziano. Natomiast Villa Russiz to legendarny producent Chardonnay. Jego
                          Grafin de La Tour to podobno istny "wzorzec metra" - niestety nie mialem okazji
                          probowac. Inne wina trzymaja takze (podobno) niezwykle wysoki poziom. Przy czym
                          ceny tego producenta nie sa calkiem z ksiezyca. Ja zwykle pieniazki przeznaczam
                          na czerwone, ale zamierzam to zmienic))).

                          Acha, obecnie posiadlosc Villa Russiz nalezy do Instituto Cerutti - czyli
                          branza bynajmiej nie winiarska.

                          Pa.
                          • Gość: Amsti Re: Hm IP: 149.156.22.* 14.06.02, 11:18
                            Villa Russiz to chyba inny producent niż Russiz Superiore, którego wino miałem
                            przyjemność pić (ale wnioskuję to tylko na podstawie etykietek - z tej strony
                            którą mi poleciłeś, bo adres różni się tylko jedną cyfrą):

                            Russiz Superiore

                            Via Russiz, 7
                            Capriva del Friuli (GO) - Italy
                            tel. +39/0481/80328 - 0481/99164


                            Villa Russiz

                            Via Russiz, 6
                            Capriva del Friuli (GO) - Italy
                            tel. +39/0481/80047

                            Numer telefonu też się różni :)) No, ciekawe, czy to jest ta sama posiadłość,
                            czy 2 różne (ale np. z tym samym właścicielem - to zresztą tłumaczyłoby wysoką
                            porównywalną jakość)

                            Amsterdam
                            • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.06.02, 12:04
                              Ale mnie zazyles... Masz racje. To sa dwie rozne winiarnie. O tej "twojej"
                              zadnych szczegolow nie znam, ale wszystie ich wina regularnie "trafiaja" w "dwa
                              kieliszki" - to bardzo wysoka ocena jakosci. W zeszlym roku jedno z ich win
                              zostalo nawet zakwalifikowane do panelu oceniajacego tylko "3 kieliszkowce" -
                              dopiero tam przepadlo.

                              Ciagle czegos sie czlowiek uczy...)))
                              • Gość: Amsti Re: Hm IP: 149.156.22.* 14.06.02, 14:16
                                Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                                > Ciagle czegos sie czlowiek uczy...)))

                                No cóż, ja się dużo nauczyłem od wczoraj :D


                        • Gość: GiorgioP RUSSIZ IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.06.02, 12:13
                          Gość portalu: Amsti napisał(a):

                          > Jeszcze większe dzięki. He, co więcej znalazłem tam producenta, którego inne
                          > wino raz piłem, mianowicie Sauvignon Russiz Superiore, tyle że jakoś nie
                          > załapałem, że to z tego regionu (czy Collio to to samo co Colli Orientali
                          > del Friuli?, sorry za ignorancję). Nie było bardzo drogie, co koło 20 000 ITL
                          > i naprawdę bardzo mi smakowało, postaram się coś jeszcze kupić w tym roku.
                          > Może ktoś z forumowiczów wie coś więcej o tym producencie i jego winach?
                          >
                          > Amsterdam
                          >


                          Amsti? A jaki to byl rocznik??? Wlasnie czytam tu cos, bo mnie
                          zaintrygowal "dualizm" Russiz (to jest chyba nazwa miejsca i stad problem sie
                          pojawil), i byc moze piles cos naaaaaprawde dobrego wedlug wloskich znawcow.

                          )))
                          • Gość: Amsti Re: RUSSIZ IP: 149.156.22.* 14.06.02, 14:23
                            Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                            >> Amsti? A jaki to byl rocznik??? Wlasnie czytam tu cos, bo mnie
                            > zaintrygowal "dualizm" Russiz (to jest chyba nazwa miejsca i stad problem sie
                            > pojawil), i byc moze piles cos naaaaaprawde dobrego wedlug wloskich znawcow.
                            >

                            Z tym będzie problem, bo piliśmy to wino i parę innych mało znanych tam na
                            miejscu w zeszłym roku, więc pewnie był to rocznik 2000, względnie 1999. Muszę
                            zacząć prowadzić notatki. Teraz jak trafię na tego producenta, to z całą
                            pewnością kupię coś do domu. Kto wie, może mi się uda nawet odwiedzić tę
                            winnicę, może prowadzą sprzedaż detaliczną na miejscu, albo chociaż degustację

                            Amsterdam

                            • Gość: GiorgioP Re: RUSSIZ IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.06.02, 14:49
                              Villa Russiz na pewno prowadzi "odwiedziny". Sprawdz ich strone
                              www.villarussiz.it - troche to wolno chodzi, ale mialo byc "artstycznie"))).

                              A ten "twoj" Russiz Superiore ponoc zrobil sauvignon'a w 1998 zupelnie
                              rewelacyjnego! Przy okazji stronka o bialych winach: www.superwhites.it

                              Z ciekawosci: gdzie jedziesz do Wloch?

                              Pa.
                              • Gość: Amsti Re: RUSSIZ IP: 149.156.22.* 14.06.02, 17:21
                                Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                                > Villa Russiz na pewno prowadzi "odwiedziny". Sprawdz ich strone
                                > www.villarussiz.it - troche to wolno chodzi, ale mialo byc "artstycznie"))).
                                >
                                > A ten "twoj" Russiz Superiore ponoc zrobil sauvignon'a w 1998 zupelnie
                                > rewelacyjnego! Przy okazji stronka o bialych winach: www.superwhites.it
                                >
                                > Z ciekawosci: gdzie jedziesz do Wloch?
                                >
                                > Pa.


                                Tam gdzie większość Polaków na wakacje - Połowa drogi pomiędzy Triestem i
                                Wenecją. Ale mam upatrzone 2 sklepiki, a jak starczy czasu to zrobię wycieczkę
                                do "Russizów"

                                Amsterdam
                                • Gość: GiorgioP Re: RUSSIZ IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.06.02, 01:52
                                  Kurcze... to szkoda ze nad morze... I pewnie nie jedziesz przez Brenner...

                                  Tam jest kilka rewelacyjnych niejsc (ale jak sie jedzie przez Brenner) -
                                  moglbym Ci podac adresy "sklepo-pijalni", czyli enotec.

                                  Przekonaj rodzine, ze nad Garda tez jest pieknie, i zmien plany.)))

                                  Jesli jakas informacja bylaby Ci potrzebna - pisz do mnie. Ja mam
                                  naprawde "ciezkiego pierdolca" na punkcie Wloch!

                                  Pa.
                                  • Gość: Amsti Re: RUSSIZ IP: 149.156.22.* 17.06.02, 10:39
                                    Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                                    > Kurcze... to szkoda ze nad morze... I pewnie nie jedziesz przez Brenner...

                                    W zasadzie mogę się przejechać, jak będę wracał. Normalnie jadę prrzez Tarvisio
                                    >
                                    > Tam jest kilka rewelacyjnych niejsc (ale jak sie jedzie przez Brenner) -
                                    > moglbym Ci podac adresy "sklepo-pijalni", czyli enotec.

                                    Ja kupuję przeważnie w Dawicie. Ceny mają ciut wyższe, ale z reguły przyzwoity
                                    wybór (zaopatruję się tam w Antinoriego)
                                    >
                                    > Przekonaj rodzine, ze nad Garda tez jest pieknie, i zmien plany.)))

                                    Zmienić się już nie da, ale może bym tam podjechał. Kto to wie. Planowałem też
                                    odwiedzić Toskanię, ale jeszcze chyba nie w tym roku. Będę zadowolony, jak
                                    odwiedzę Russizy (chociaż jednego z nich). Lubię odkrywać nowe rzeczy. Białe
                                    wina włoskie są dla mnie ogromnym zaskoczeniem in plus. Tzn. wiele tych, które
                                    piłem było bez wyrazu, ale widzę że warto poszukać.

                                    > Jesli jakas informacja bylaby Ci potrzebna - pisz do mnie. Ja mam
                                    > naprawde "ciezkiego pierdolca" na punkcie Wloch!

                                    Czy wiesz coś o łowieniu ryb (tzn. przepisy) - pewnie nie, ale warto zapytać


                                    Pozdr

                                    Amsterdam

                                    • Gość: GiorgioP Re: RUSSIZ IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 10:48
                                      No niestety o "rybach" nic nie wiem...

                                      Natomiast biale... zwlaszcza z tej strony co wspominalem))) www.superwhites.it

                                      pa.
                    • Gość: GiorgioP Re: Hm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 12:18
                      do 30 EUR powinienes dostac prawdziwe "perly"...
          • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 17:27
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Jesli moge zapytac, czy oby w tym przedziale cenowym - á 20 zl butelka - nie
            > jest wszystko jedno co sie pije ?
            > Nie zrozumcie mnie zle !

            Otoz nie. Nie jest. Snoba winiarskiego (w zlym znaczeniu tego slowa) poznaje sie
            wlasnie po ocenie na podstawie ceny. Poniewaz jednak "winny" rynek berlinski
            rowniez oceniles NIGDY tam nie bedac - nie dziwi mnie takie podejscie u Ciebie.
            (gdyby ktos nie pamietal - to odsylam do watku "dobre wina kupijcie w Niemczech")

            Niniejszym informuje Cie, ze to wlasnie w takich przedzialach cenowych sa
            olbrzymie roznice. Dosyc rzadko wina powyzej 100 zl sa zle. Bywaja lepsze,
            gorsze, ale jesli nie sa zepsute (czasami przez producenta niestety), najczesciej
            sa poprawnymi (co najmniej!) reprezentatami swojej klasy. Natomiast "konia z
            rzedem" temu co kupi w Polsce za 20 zl pijalnego klareta. Wlasnie w przedzialach
            20 -30 sztuka trafic cos milego i o oryginalnym smaku.

            Pa.
            • Gość: Arek Re: A może by się tak... IP: *.horsens.dk 13.06.02, 11:26
              GiorgioP ale mnie zjechales z tym snobem, az mi wstyd !
              Musze sie poprawic. Jestem tym co to urodzil sie w Danii i moze stad wynika ta
              drobna roznica spojzenia na sprawy. Sorry
              Moje "uprzedzenie do tanich win" wynika chyba z tego, ze w Niemczech sa
              importerzy (dunscy np. taki sobie Flegaard) co to sprzedaja 12 butelek za 12
              euro. Tu od kolegow mozna sie dowiedziec, ze wina sa w Polsce wielokrotnie
              drozsze niz na zachodzie. A wiec prosty rachunek: 1 euro = 3,8 zl a
              wielokrotnosc tego to np. 20 zl., co wcale nie musi calkowicie wina
              dyskwalifikowac
              Mam prawo sadzic, ze polski importer oprocz milosci do wina posiada takze
              naturalny ciag do pieniedzy jako, ze jest zarazem czlowiekiem interesu i
              wlasnie takie lub podobne wino sprzedaje w tej skali cenowej.
              Oprocz tego wiem, ze mozna trafic na doskonale wino z dobrego rocznika takie
              jak Vino de Tavola czy Vin de Pays, ktore miesci sie w cenie np. 5 euro w BRD
              ale takie wino musi kosztowac w Polsce przynajmniej drugie tyle, czyli okolo 38
              zl.
              Tak wynika z mojej logiki.
              Dlatego bylo "nie zrozumcie mnie zle" a wiec jeszcze raz tym razem po dunsku
              BEKLAGER - przepraszam.
              Ojciec zawsze mnie uczyl, zebym nie probowal sie snobowac.
              pozdrawiam


              • walet Re: A może by się tak... 13.06.02, 12:52
                Gość portalu: Arek napisał(a):

                > > Moje "uprzedzenie do tanich win" wynika chyba z tego, ze w Niemczech sa
                > importerzy (dunscy np. taki sobie Flegaard) co to sprzedaja 12 butelek za 12
                > euro. Tu od kolegow mozna sie dowiedziec, ze wina sa w Polsce wielokrotnie
                > drozsze niz na zachodzie. A wiec prosty rachunek: 1 euro = 3,8 zl a
                > wielokrotnosc tego to np. 20 zl., co wcale nie musi calkowicie wina
                > dyskwalifikowac .........


                No nie, Arku , polski rynek winny nieco prymitywnym jest ale nie az tak .
                "Twoje" wino za EUR 1,- bedzie u nas kosztowac pewnie z 8-12 zlotych i jesli
                jest to wino z Europy Zachodniej nie kupuj go.
                Natomiast 20 zl to cena ,za ktora mozesz kupic rzeczywiscie wino o podobnej
                jak wyzej "klasie" jak rowniez wina calkiem pijalne .
                Wydaje mi sie ,ze wlasnie 20 zlotych to w Polsce pewna granica dajaca szanse
                kupienia wina do picia .
                Nie dotyczy to win z dawnych krajow "bratnich" jak Bulgaria czy Wegry bo
                niektore 15 zlotowe wina z tych krajow sa juz OK.

                Z drugiej strony , cena 30 czy 35 zlotych nie daje u nas gwarancji zakupu
                niezlego wina i to jest najwiekszy chyba problem naszych sprzedawcow (a
                wlasciwie to raczej nasz ....)
                A chcialoby sie - tak jak to jest zapewne w twoim kraju - wydac ekwiwalent
                7-8 EUR i miec w zasadzie pewnosc ,ze sa to pieniadze wydane sensownie.

                To nieprawda ,z wina w Polsce sa wielokrotnie drozsze niz w EU - mysle ,ze
                mozna powiedziec iz sa drozsze 50-80% .
                Inna sprawa to wybor win ; w duzym miescie , po kilku miesiacach odwiedzania
                sklepow/stoisk z winem mozna nauczyc sie ich wszystkich na pamiec .
                No ale wlasnie slysze na forum ,ze sa nowi chetni dostarczac wina np. z
                Australii - powodzenia !

                Pozdrawiam

                Ps. Nie przejmuj sie reprymenda Giorgia , jakkolwiek sluszna nie jest
                zlosliwa ..
                Po prostu jakis czas temu pewna wypowiedz pochodzaca z DK nas nieco
                sfrustrowala wiec reagujemy na kolejne "dunskie" posty ciagle troszke
                zbyt emocjonalnie ....






              • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 13:21
                Snobizm jest bardzo OK. Tylko musi isc w porawnym kierunku))) Wino w swojej
                obecnej formie (mowie o "topowych"), na przyklad, istnieje tylko dzieki roznej
                masci snobom.

                Przy okazji: moze Ci sie dostalo za kogos innego z Danii, ale czy to nie Ty
                pisales o Berlinie???

                Pa,
                • topiel Re: A może by się tak... 17.06.02, 12:30
                  GiorgioP, jest to "tylko pierdolec" czy takze wiedza ?

                  Powiedz cos blizszego o tym !
                  • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 15:07
                    Topiel:

                    A o co pytasz? "Pierdolec" na punkcie wina na pewno. A nie wiem o jaka wiedze
                    pytasz?

                    )))
                    • topiel Re: A może by się tak... 18.06.02, 14:55
                      Interesujaca moze byc twoja "winna wiedza" i jak dlugo ja nabywales !
                      • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.06.02, 15:25
                        Ok. 15 lat doswiadczen. Od 10ciu zdecydowane ukierunkowanie na wloskie. W duzej
                        czesci pite takze we Wloszech (miedzy innymi dzieki zawodowym wyjazdom tamze).
                        Sam robie jedzenie i takze sie nim interesuje, podobnie jak winem, choc od
                        strony "wykonawczej" oczywiscie dotyczy to tylko jedzenia.

                        Pasjonuje sie wloskimi winami, duzo czytam (staram sie jak najmniej tej
                        literatury stricte "punktowej") glownie periodyki i www. Decyzje o rezygnacji
                        ze zglebiania innych regionow swiata win juz kiedys wyjasnialem: nie stac mnie
                        i szkoda mi czasu na rozpoczynanie wszystkiego od nowa))) Pijam rozne wina, ale
                        sam kupuje 90% wloskich, reszta to Nowy Swiat i Hiszpania. Unikam win z
                        Francji. Jeszcze nigdy nie udalo mi sie wypic "francuza", ktorego jakosc
                        odpowiadalby cenie... no moze kilka razy: Bunan (Bandol) chyba 1995... ladnych
                        kilka lat temu i moze kilka win znad Rodanu.

                        to chyba tyle.
                        • Gość: Artek Re: A może by się tak... IP: *.horsenskom.dk 19.06.02, 09:13
                          GiorgioP, brzmi to tak jakbys byl Italiano. Wlosi tez nie chca slyszec nic o
                          francuskich winach. Zrozumiale, maja dosyc swoich. A po "chlodniczych aferach"
                          odzyskuja zwolna renome takze na rynkach swiatowych.
                          Nie badz jednak az taki "antyfrancuski". Tam tez robia dobre wina a czesto
                          nawet duzo lepsze, a nie tylko drozsze.



                          • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.06.02, 09:22
                            No ja wiem...)))

                            To jest jednak swiadomy wybor. Bardzo, bardzo bym chcial, zeby ktos
                            z "forumowiczow" zaproponowal mi jakiegos francuskiego "pewniaka" dostepnego w
                            kraju! ...ale nie za 1000 pln!))) Co lubie w winie, to chyba wiecie, wiec moze
                            jakas propozycja?

                            pa
                            • Gość: Bolgheri Re: A może by się tak... IP: 217.67.202.* 19.06.02, 09:41
                              no to proponuję jednoszczepową ciekawostkę,
                              Merlot Vin de Pays od Jean Moreau & Fils
                              cena ok. 25 zł za butelkę
                              z pozdrowieniami,
                            • docg Pomóżmy Giorgio I :) 19.06.02, 09:59
                              Gość portalu: GiorgioP napisała:

                              > No ja wiem...)))
                              >
                              > To jest jednak swiadomy wybor. Bardzo, bardzo bym chcial, zeby ktos
                              > z "forumowiczow" zaproponowal mi jakiegos francuskiego "pewniaka" dostepnego w
                              > kraju! ...ale nie za 1000 pln!))) Co lubie w winie, to chyba wiecie, wiec moze
                              > jakas propozycja?
                              >
                              > pa
                              *****
                              no, to jest świetna okazja na zapoczątkowanie nowego wątku: "co może Francja dać
                              GiorgioP?" :))
                              na naszym małym i chorym rynku trudno jest cokolwiek doradzać, np. wspomnianego
                              przez GP Nero d'Avola 2000 Sycylia, 35 Parallelo nie mogę znaleźć do dzisiaj.
                              Komuś kto ma okazje zaopatrywać się we Francji bez wahania polecam dowolne wino z
                              haut-medoc (np. jakieś Saint- Julien), za równowartość 50-100 zł - to naprawdę
                              rzadko skończy się rozczarowaniem. Niestety, nasi handlowcy mają "pierdolca" -
                              ale innego niż GP - i te medoki są u nas wściekle drogie. Jak kiedyś wspominałem,
                              znalazłem wino, które kosztowało 55FF we Francji, a u nas prawie 90 zł. Może jest
                              jakaś specjalna akcyza na medoki??? Niemniej, życzę owocnych poszukiwań :)
                              pozdrawiam
                            • Gość: Amsti Re: A może by się tak... IP: 149.156.22.* 19.06.02, 11:01
                              He, pewniak w kraju i niedrogi, cięzko będzie

                              Jeśli chodzi o Alzację, to wina Pierre Sparr, Hugel i Schlumberger są (może
                              już nie są, w każdym razie były) dostępne w Polsce. Ich produkty dolno i
                              średniopółkowe powinny kosztować do 70 PLN i z reguły są przyzwoite, a czasem
                              bardzo dobre, ale zapytaj przed kupnem konkretnego wina, może piłem to coś Ci
                              doradzę. Acha i nie zaczynaj od Gewurztraminera, bo on jest specyficzny

                              Rejon Bordeaux robi zaskakująco dobre wina białe wytrawne. Szczerze mówiąc,
                              mam wrażenie, że w tym samym przedziale cen białe wina z Bordeaux są generalnie
                              uczciwiej wycenione (relacja cena - jakość) niż czerwone (powiedziałbym nawet,
                              że niż białe burgundy). Sądzę, że nie powinieneś się rozczarować

                              Amsti
                              • Gość: GiorgioP Re: A może by się tak... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.06.02, 11:49
                                Amsti!

                                Alzacje to mi sie zdarzalo pijac znakomita... ale jakos nie potrafie tego wina
                                polaczyc z Francja.)))

                                A Gewurz... lubie i wydaje mi sie, ze lepsze sa w Gornej Adydze - no w kazdym
                                razie tansze na 100%.

                                Ale dzieki! Szukam przede wszystkim czegos czerwonego - z bialymi jestem na
                                bakier i powolutku probuje to zmienic.

                                Pa)))
                                • Gość: Joe_Stru Re: A może by się tak... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 19.06.02, 14:02
                                  Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                                  > > Ale dzieki! Szukam przede wszystkim czegos czerwonego - z bialymi jestem na
                                  > bakier i powolutku probuje to zmienic.
                                  >
                                  No to proszę , mój pewniak z czerwonych :Chateau des Fines Roches , 1998 ,
                                  Chateauneuf du Pape. Dostępny w Nicolasie za 73 PLN.Jest to swietne wino, jak na
                                  Chatauneuf'a lekkie i owocowe , i na pewno już dobre. Spróbuj i opowiedz.pzdr.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka