Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pokój między chrześcijany, czyli o sztuce dyskusji

    31.07.02, 18:46
    Po ostatnich gorących sporach miałbym parę propozycji -
    niezobowiązujących, ale przydatnych. Proszę
    nowoprzybyłych, aby się nie obrażali oraz bywalców, aby
    nie pukali się w czółka ;-) Zastosowanie do tych reguł
    wszystkim nam powinno wyjść na zdrowie. Wybaczcie też,
    jeżeli okażą się oczywiste, ale niestety czasem trzeba i
    takie rzezczy powtórzyć.

    Otóż:

    * Na tym forum rozmawiamy (w formie pisemnej ;-) o winie
    i napojach mu pokrewnych, a nie o innych napojach
    alkoholowych.

    * Rozmawiamy też o kwestiach związanych z winem, ale nie
    odbiegających od niego w rejony, którym poświęcone są
    inne fora (tzn. dyskusje czysto kulinarne proponuję
    toczyć na forum kuchennym :-)

    * Tolerujemy różne podejścia do poruszanych tematów -
    ani nie kpiąc z ekspertów, ani nie pomiatając amatorami.
    Każdy ma swój styl pisania i swoje podejście - uszanujmy
    to. (Oczywiście mając w pamięci następną zasadę).

    * Unikamy wycieczek osobistych i pomówień - chodzi nam
    przede wszystkim o wymianę opinii o winie, a nie o
    słowne utarczki i wyładowywanie frustracji.

    * Jeżeli dwie osoby chcą powymieniać sobie opinię na
    interesujący je temat, nie muszą robić tego za pomocą
    rozrastającego się i tracącego przez to czytelność wątku
    - można posłużyć się mailem albo czatem (np. na tym
    portalu). Zwięzłość jest cnotą.

    * Jeżeli tematyka w obrębie wątku ulegnie dużej zmianie
    (np. z kwestii obyczajowych na kulinarne), najlepiej
    przenieść dyskusję do nowego wątku o stosownym tytule.

    Dotychczas większość tych reguł - zresztą dotąd
    praktycznie niepisanych - była respektowana. Z korzyścią
    zarówno dla zasiedziałych, jak i nowych użytkowników
    forum. Bardzo bym się cieszył, gdyby tak było dalej.

    Ukłony,
    Shuriken

    Obserwuj wątek
      • Gość: Amsti Re: Pokój między chrześcijany, czyli o sztuce dys IP: 149.156.22.* 31.07.02, 18:56
        Oczywiście za :D

        Mój wrażliwy nos wyczuwa już delikatne nutki sympatii pomiedzy moją skromną
        osobą a hanią_76, a Doktor jak widzę z historii forum to miłośnik, tylko coś
        wzięło mu się na jakąś schizmę piwną, ale nawrócimy zbłąkaną owieczkę na
        właściwą drogę

        Amsterdam
        • Gość: Amsti Re: Pokój między chrześcijany, czyli o sztuce dys IP: 149.156.22.* 31.07.02, 18:57
          miłośnik wina rzecz jasna
        • hania_76 Re: Pokój między chrześcijany, czyli o sztuce dys 31.07.02, 19:01
          Gość portalu: Amsti napisał(a):

          > Oczywiście za :D
          >
          > Mój wrażliwy nos wyczuwa już delikatne nutki sympatii pomiedzy moją skromną
          > osobą a hanią_76,

          Widzę, że Amsti rzeczywiście enologicznie wyczulony na nutki :)

          Co do postulatów założyciela wątku: bardzo chętnie do regulaminu się zastosuję,
          ale widzi Pan, przy włączaniu funkcji "czat" mój komputer się wiesza. A nie
          każdy forumowicz się loguje, więc skąd mam znać e-mail? Druga kwestia - nie
          wiem czy się pohamuję z promowaniem wątków kulinarnych w związku z wątkami
          winiarskimi.... A to wypływa ze ściśle osobistych przyczyn - okropny ze mnie
          łasuch.
          Pozdrawiam.
      • Gość: Dr.KrisK Pax, pax... IP: *.eng.fsu.edu 31.07.02, 19:35
        Oczywiście. Zresztą proszę zwrócić uwagę, że nie włażę do innych wątków z
        dywagacjami piwnymi, złośliwościami, itp. tylko trzymam sie grzecznie Piwnej
        Oślej Ławki. Tak że w jakimś sensie przestrzegam waszych zasad od zawsze. I nie
        po to wlokę z rozmaitych wojaży cały samochód wypełniony ciekawymi butelkami,
        aby obrażać wielbicieli wina.
        Inaczej niż wy piję wino, inny mam do niego stosunek. Gorzej - uważam, że
        znacznie łatwiej kupić obecnie przyzwoite wino niż piwo. Tak więc pije więcej
        wina niż piwa z konieczności.

        W dwóch miejscach trudno mi będzie się zastosować do regulaminu (jak to ładnie
        brzmi.. regulamin..). Kuchnia i gadulstwo - proszę z góry o wybaczenie, ale
        wino, gadanie i jedzenie to stałe skladniki kultury dion-śród, i grzech je
        rozdzielać. Wino bez radości jedzenia i gwarzenia jest tylko sfermentowanym
        sokiem z winogron, zapakowanym w eleganckie butelki i kosztującym stanowczo
        zbyt dużo. Czy tego chcecie?

        A na koniec - kiedyś pamiętam narzekanie na tym forum, że nic się nie dzieje,
        itp. Może czasem dobrze wpuścić piwnego szczupaka do stawu pełnego
        enologicznych karpi?

        Pozdrawiam.
        KrisK
        • Gość: Amsti Re: Pax, pax... IP: 149.156.22.* 31.07.02, 19:54
          No to pozostał Ci jeszcze do załatwienia uścisk (wirtualny) łapy z Giorgiem :)

          źle na tym nie wyjdziesz, bo jeśli chodzi o włoszczyznę, to umie doradzić
          (niezależnie czy pił konkretne wino, czy tylko on o nim czytał)

          • Gość: Dr.KrisK Re: Pax, pax... IP: *.eng.fsu.edu 31.07.02, 20:09
            Co do GiorgioP - aż taki pokojowy to ja nie jestem. Dyskoteka w Manieczkach..
            też coś.. Pewnie go tamtejsi siepacze wyrzucili za rozlewanie gościom piwa i
            teraz się Mści.
            Co do win włoskich to mam własnych informatorów, znacznie bardziej
            sympatycznych (i ładnych, bo włoskiej płci żeńskiej).
            KrisK
            • Gość: GiorgioP KrisK IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.07.02, 21:49
              Tak dla wyjasnienia: Twoj nick jest IDENTYCZNY z zawiadujacym ta speluna DJ-em.
              Nigdy w niej nie bylem, ale trudno nie wiedziec o zjawisku tak smutnym jak
              klub "Ekwador" w Manieczkach, gdzie zdazaja sie spedy mlodziezowe na blisko
              5000 osob. 90% jest kompletnie zaprawionych "dragami" i piwem.

              Nie dziwi mnie brak potrzeby "podawania lapy" jak to ujal Amsti. Widac nie
              chcialo mu sie zagladnac na forum "Aktualnosci" i "Kraj" gdzie rozwija ktos pod
              z nickiem "DrKrisK" pelne skrzydla literackie.

              Ja uwazam, akurat dokladnie tak jak Shuriken, ze proby tworzenia
              jakiejs "atmosfery dyskusji przy winie i jedzeniu" w formie wirtualnej to jakas
              kompletna paranoja. Jak wiekszosc stalych forumowiczow mamy swoje realne
              towarzystwo do picia i gadania przy nim! Do czego mialaby sluzyc taka "proteza"
              jaka jest forum? Forum to miejsce wymiany informacji i opini. Jesli juz ktos
              nie ma sie z kim spotkac wieczorem (szczerze wspolczuje takim osobom) i
              pogadac "niewirtualnie" to zawsze jast czat - a nie forum.

              GP

              • Gość: Dr.KrisK Odpowiedź - ostatnia. I wyczerpująca sprawę. IP: *.eng.fsu.edu 31.07.02, 23:45
                Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                > Tak dla wyjasnienia: Twoj nick jest IDENTYCZNY z zawiadujacym ta speluna DJ-
                > em.
                > Nigdy w niej nie bylem, ale trudno nie wiedziec o zjawisku tak smutnym jak
                > klub "Ekwador" w Manieczkach, gdzie zdazaja sie spedy mlodziezowe na blisko
                > 5000 osob. 90% jest kompletnie zaprawionych "dragami" i piwem.

                Przykro mi. Nic nie wiem o Manieczkach, klubie "Ekwador", DJ-ach, itp. A
                powinieniem?
                Temat Manieczek oraz mojego mniemanego handlu narkotykami uważam za zamknięty.


                >
                > Nie dziwi mnie brak potrzeby "podawania lapy" jak to ujal Amsti. Widac nie
                > chcialo mu sie zagladnac na forum "Aktualnosci" i "Kraj" gdzie rozwija ktos
                pod
                >
                > z nickiem "DrKrisK" pelne skrzydla literackie.

                A co ci szkodzą moje skrzydła literackie? Nie chcesz, nie czytaj. Nie
                wiedziałem, że pisanie opowiadanek jest zakazane.
                Temat ten również uważam za zamknięty.



                > Ja uwazam, akurat dokladnie tak jak Shuriken, ze proby tworzenia
                > jakiejs "atmosfery dyskusji przy winie i jedzeniu" w formie wirtualnej to
                jakas
                >
                > kompletna paranoja. Jak wiekszosc stalych forumowiczow mamy swoje realne
                > towarzystwo do picia i gadania przy nim! Do czego mialaby sluzyc
                taka "proteza"
                >
                > jaka jest forum? Forum to miejsce wymiany informacji i opini. Jesli juz ktos
                > nie ma sie z kim spotkac wieczorem (szczerze wspolczuje takim osobom) i
                > pogadac "niewirtualnie" to zawsze jast czat - a nie forum.
                >
                > GP
                >
                No i fajnie. Ja uważam inaczej.
                Słuchaj, proponuję przerwać to gaworzenie. Shuriken poprosił, żeby dać spokój -
                i oczywiście ma rację. Niezbyt cię lubię, ale pochowałem armaty, i nie
                zamierzam ich wyciągać.
                Pozdrowienia
                KrisK
                P.S. Tak z ciekawości: napisz mi co cię tak strasznie w moich postach-
                opowiadankach bulwersuje? Ciekaw jestem.
          • Gość: GiorgioP Amsti IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.07.02, 21:33
            Dzieki. Wiekszosc pilem)))
            • Gość: Amsti Re: Amsti IP: 149.156.22.* 01.08.02, 14:17
              Wiem,

              ale poleciłeś mi też jedno białe ;)

              Pewnie przepłaciłem, ale warto było.

              Swoją drogą nie do końca udało mi się zrealizować to co planowałem, poza tym
              mój sklep w Tarvisio był akurat nieczynny, ogólnie jednak jestem zadowolony
              Wrażenia będą w nowym wątku

              Amsterdam

              BTW. Coś dzisiaj forum się muli

        • shuriken Re: Pax, pax... 31.07.02, 20:22
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał:

          > Tak że w jakimś sensie przestrzegam waszych zasad od zawsze.

          Nikt Ci nie zarzuca, że od zawsze je gwałcisz ;-) Moją intencją było jedynie
          uspokojenie burzliwych i nie za przyjemnych nastrojów, jakie tu ostatnio
          zapanowały.

          > Inaczej niż wy piję wino, inny mam do niego stosunek.

          Nie ma "nas" w tym sensie. Każdy z nas inaczej pije i ma swoje podejście do tej
          kwestii.

          > W dwóch miejscach trudno mi będzie się zastosować do regulaminu (jak to
          > ładnie brzmi.. regulamin..)

          Kodeks honorowy - ładniej? :-)

          > Kuchnia i gadulstwo - proszę z góry o wybaczenie, ale
          > wino, gadanie i jedzenie to stałe skladniki kultury dion-śród, i grzech je
          > rozdzielać.

          Ale nowy wątek można założyć - czytelniej wtedy i jeżeli ktoś nie ma ochoty
          czytac kuliariów, to je sobie pominie.

          > Wino bez radości jedzenia i gwarzenia jest tylko sfermentowanym
          > sokiem z winogron, zapakowanym w eleganckie butelki i kosztującym stanowczo
          > zbyt dużo. Czy tego chcecie?

          Ja to bym nie chciał, żebyśmy mylili rzeczywistość z wirtualnością <:-) To
          tylko Internet, tylko forum. Inne medium komunikacyjne niż pub, restauracja czy
          jadalnia. Przenoszenie tu żywcem atmosfery biesiady i pogawędki daje dziwne
          efekty.

          > A na koniec - kiedyś pamiętam narzekanie na tym forum, że nic się nie dzieje,
          > itp. Może czasem dobrze wpuścić piwnego szczupaka do stawu pełnego
          > enologicznych karpi?

          Ja tam nie sądzę, żeby z wzajemnego się podgryzania wynikało cokolwiek
          sensownego... No ale nikomu tego stanowiska nie narzucę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka