edyta881 22.07.05, 12:41 Czy mieliście już okazję spróbować? Jeśli tak, to co o nim myślicie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: winersch Re: Polski Cydr IP: *.chello.pl 22.07.05, 20:04 Parę tygodni próbowałem napoju podobnego do cydru wyprodukowanego przez pierwszego w Polsce odważnego, którym okazała się Pani pani Anna Chachulska. W Słąwnie koło Opoczna produkuje cydr właśnie. Zresztą nie tylko cydr. Piłem trzy wyroby ze Sławna. Obok wspomnianego cydru, również wino z jabłek oraz podobny napój na bazie aronii i malin. Najmniej zresztą sprawdził się ten ostatni. Prawie nie miał aromatu, zbyt dużo było aronii, za mało malin. Poza tym drażniły mocne, pochodzące z aronii garbniki. Za to cydr okazał się bardzo przyjemny. Przede wszystkim uderzał czystością pięknego jabłkowego aromatu. Był łagodnie wytrawny, delikatny, doskonale pasował do smażonej ryby. Zawartość alkoholu na poziomie 6% sprawiała, że był subtelny, orzeźwiający, doskonale gaszący pragnienie podczas upału. Choc oczywiście tak naprawdę nie był to cydr, bo, jak mi powiedziano, bąbelki nie z naturalnej fermentacji pochodzą ale z dogazowania, ponadto jabłka nietakie, ale cóż. Efekt końcowy do przyjecia. Dobrze że coraz więcej producentów próbuje zrobić coś przyzwoitego. Z przyjem- nością polecam. winersch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapusta Re: Polski Cydr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 13:09 bedac w hiszpanii sidra troche sie wypilo, smak w wiekszosci przypadkow ok, najbardziej mi przypadl do gustu cydr z asturii, smak soku z jablek plus 5% plus spora dawka wody z kiszonej kapusta, superorzezwienie, dziwny napoj horchata de chufa tez wart sprobowania cos nieziemskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
holita Re: Polski Cydr 25.07.05, 17:30 Asturia to faktycznie ojczyzna hiszpanskiej sidry. Rownie fenomenalna sidra jest w Kraju Baskow. Podstawowa roznica miedzy hiszpanska sidra a francuskim i angielskim cydrem polega na tym, ze jak poprosimy w bskijskiej /asturyjskiej knajpie o szklanke sidry, to W OGROMNEJ WIEKSZOSCI rytual podawania bedzie nastepujacy: kelner trzyma duza, szeroka i wysoka szklanke mniej wiecej na wysokosci polowy uda, natomiast otwarta butelke ma ponad glowa - trunek spada do szklanki z dosc duzej wysokosci, dzieki czemu ma pianke (a o to wlasnie chodzi, bowiem hiszpanska sidra na ogol nie jest gazowana, to jej caly urok!). W Anglii i we Francji mamy raczej do czynienia z cydrem GAZOWANYM (w dodatku czasem ohydnie slodkawym) - przynajmniej takie bylo moje doswiadczenie (ale nigdy nie bylam w Normandii). Podobno najwieksza roznorodnosc w tym wzgledzie prezentuje Francja, ja jednak na dzien dzisiejszy jestem zapalonym sidroholikiem i uparcie twierdze, ze w kwesti cydrowej HISZPANIA RULEZ! Pozdrawiam fanow sidry! P.S. umiejetnosc nalania sobie samemu sidry z butelki do szklanki jest dosc trudna do opanowania, zwlaszcza po paru butelkach, w zwiazku z czym w klasycznych asturyjskich "sidrerias" podloga romantycznie klei sie do butow... GORACO POLECAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: Polski Cydr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:50 Gość portalu: kapusta napisał(a): plus spora dawka wody z kiszonej kapusta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapusta Re: Polski Cydr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:40 moim zdaniem gran reserva hehe, calkiem fajny rytual z sidra. Odpowiedz Link Zgłoś