kwest
25.10.05, 09:08
Używam wina, przeciętnie 2-3 razy w tygodniu. Jestem amatorem i kupując
kolejną butelkę kieruję się albo ceną, krajem pochodzenia, etykietą i ew.
szczepem, albo kupuję wino które znam i lubię (np. Escudo Rojo, Terrunyo,
Terra d'Oro. Trochę mnie dołuje, że nie potrafię wyszukać w winie tych
wszystkich malin, porzeczek, skóry, papy, asfaltu, agrestu, itd. Mimo, że od
czasu do czasu próbuję.
I pytanie do Was - czy warto wybrać się na jakiś kurs? Czy macie jakieś
doświadczenia? Czy możecie polecić coś fajnego i użytecznego?
dzięki z góry
kwest