Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Najlepsze wino...

    11.10.02, 08:57
    Czy ktoś się orientuje, gdzie mogę dostać najlepsze wino, jakie dotąd
    próbowałam: włoskie ASTI ?
    Za pomoc dziękuję.
    Obserwuj wątek
      • giorgio_primo Re: Najlepsze wino... 11.10.02, 09:14
        Asti Spumante???

        Jesli tak, to w kazdym supermarkecie. Lepiej wybierac od duzych producentow
        wermutow. Jesli wsrod "wermutowych" producentow spotkasz Gancia, to najlepiej
        to.

        pzdr
        • givenchy Re: Najlepsze wino... 11.10.02, 09:21
          Dzięki za informację.
          Będę szukać dalej, choć ostatnio bezskutecznie zlustrowałam Auchan w
          Piasecznie, ale spróbuję innych supermaketach.

          POzdrawiam,g.
      • Gość: Amsti Re: Najlepsze wino... IP: proxy / 149.156.22.* 11.10.02, 09:16
        givenchy napisała:

        > Czy ktoś się orientuje, gdzie mogę dostać najlepsze wino, jakie dotąd
        > próbowałam: włoskie ASTI ?
        > Za pomoc dziękuję.

        W każdym większym supermarkecie. Wybór niewielki ale jest.

        Amsterdam
      • Gość: RADHAz Re: Najlepsze wino... IP: proxy / *.swiecie.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 10:23
        człowieku....najlepsze wino to ''vino patykiem pisane''.To ,które pił Hołdys i
        Bonam z Led Zeppelin.
        Możesz je kupić w każdym sklepie(ok.5zł).Nie ważne co się pije ważne żeby
        mocno sponiewierało.Najważniejszy jest efekt.!!!!!!!!!!! pa ;-)
        • givenchy Re: Najlepsze wino... 16.10.02, 16:50
          Nie.
          Najlepsze wino to zdecydowanie ASTI.
          • Gość: AST Re: Najlepsze wino... IP: *.dialo.tiscali.de 17.10.02, 16:41
            givenchy napisała:

            > Nie.
            > Najlepsze wino to zdecydowanie ASTI.

            "De gustibus".....

            ASTI Spumante (bo chyba o to chodzi) swietnie sie nadaja na cocktaile i do
            sorbetow, ale do picia (jezeli pozostajemy juz przy slodkich i pol slodkich)
            wole chociazby Gancia lub Fraixenet demi sec. Sprobuj i porownaj.

            • Gość: Dr.KrisK Freixenet.. IP: *.eng.fsu.edu 17.10.02, 17:49
              .. tak, potwierdzam! Stosunkowo niedrogie, dobre - choć ja wolę brut. Gancia
              też ma swoich zagorzałych wyznawców.
              Tylko próbować, porównywać, znowu próbować, itp.. :)
              KrisK
            • givenchy Re: Najlepsze wino... 18.10.02, 08:28
              Gość portalu: AST napisał(a):

              > givenchy napisała:
              >
              > > Nie.
              > > Najlepsze wino to zdecydowanie ASTI.
              >
              > "De gustibus".....
              >
              > ASTI Spumante (bo chyba o to chodzi) swietnie sie nadaja na cocktaile i do
              > sorbetow, ale do picia (jezeli pozostajemy juz przy slodkich i pol slodkich)
              > wole chociazby Gancia lub Fraixenet demi sec. Sprobuj i porownaj.


              mam nadzieję, że nie są zbyt drogie.
              Dzięki za podpowiedź.
              Może wywoła to uśmiech na twarzach wielu winomanów, ale pamiętam, że kiedyś
              bardzo smakowała mi Sangria - chyba bułgarskie ?
              >
              • Gość: Amsti Re: Najlepsze wino... IP: proxy / 149.156.22.* 18.10.02, 09:28
                givenchy napisała:

                > mam nadzieję, że nie są zbyt drogie.
                > Dzięki za podpowiedź.
                > Może wywoła to uśmiech na twarzach wielu winomanów, ale pamiętam, że kiedyś
                > bardzo smakowała mi Sangria - chyba bułgarskie ?
                > >

                Sangria to taki powiedzmy napój na bazie wina.

                A wracając do bąbelków to Gancia też robi wytrawne i to chyba ze trzy albo i
                cztery odmiany (na pewno Pinot di Pinot, Brut i Carlo Gancia, i może coś
                jeszcze). Co do Asti, to w Polsce chyba najpopularniejsze jest Asti Martini -
                też całkiem całkiem. Warte tych trzydiestu paru złotych. Cinzano też może być,
                S.Orsola takie sobie, ale z kolei tanie. Niezłe Asti piłem też od Zonina i
                Arione.

                No i to tyle

                Amsterdam
                • givenchy Re: Najlepsze wino... 18.10.02, 10:01
                  Oj nie !
                  Tylko nie Cinzano - jest niedobre !
                  • Gość: Amsti Re: Najlepsze wino... IP: proxy / 149.156.22.* 18.10.02, 11:58
                    givenchy napisała:

                    > Oj nie !
                    > Tylko nie Cinzano - jest niedobre !

                    A co w nim jest nie tak? Nie mówię, żeby się nim zachwycać, ale że aż niedobre?

                    Amsterdam
                    • Gość: givenchy Re: Najlepsze wino... IP: proxy / 212.76.35.* 21.10.02, 09:35
                      Gość portalu: Amsti napisał(a):

                      > givenchy napisała:
                      >
                      > > Oj nie !
                      > > Tylko nie Cinzano - jest niedobre !
                      >
                      > A co w nim jest nie tak? Nie mówię, żeby się nim zachwycać, ale że aż
                      niedobre?
                      >
                      > Amsterdam

                      Nie umiem okreslić tego smaku. Czegoś tam brakuje...
                  • Gość: jarek Re: Najlepsze wino... IP: *.fastres.net 26.10.02, 14:01
                    Cinzano nie jest vinem tylko napojem na bazie vina, chlobie kup sobie encyklopedie.
                    • winoman Re: Najlepsze wino... 26.10.02, 14:11
                      Pozwolę sobie zauważyć, że według polskiej tradycji
                      wermuty też są uważane za wina, a Polska Norma (i ustawa)
                      zalicza je do win aromatyzowanych. Regulacje unijne
                      jeszcze u nas w tej sprawie nie obowiązują. I trochę
                      więcej kultury proszę :-))
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: GP Re: Najlepsze wino... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 14:46
                        ...a ja pozwole sobie zauwazyc, ze Cinzano to nazwa firmy, ktora produkuje
                        zarowno wermuty jak i wina. Podobnie jak wiele innych nazw firm, uzywana jest
                        takze jako okreslenie ich najpopularniejszego trunku... Podobnie
                        jak "Elektrolux", to dla wielu osob odkurzacz.

                        GP niezalogowany...
                        • Gość: Amsti Re: Najlepsze wino... IP: proxy / *.igng.krakow.pl 28.10.02, 11:10
                          A ja pozwolę sobie zuważyć, że Kol. Yarek już umie prawie pisać, ale jeszcze
                          nie umie dobrze czytać. Jak poczyta wątek za karę jeszcze raz, to będzie
                          wiedział o czym była mowa.

                          Amsterdam
                      • Gość: jarek Re: Najlepsze wino... IP: *.fastres.net 16.11.02, 09:23
                        Ma pan racje, jak piwo z ryzu i kukurydzy moze nazywac sie piwem tak samo Vermuth moze byc winem, ( to samo z Marsalla, Sherry, Porto...) przepraszam pomylilem sie. Przykro mi powiedziec ale myslalem zawsze ze wino sie robi tylko z winogron a ser z mleka , sam sobie kupie encyklopedie i naucze sie lepiej czytac.
      • Gość: jarek Re: Najlepsze wino... IP: *.fastres.net 26.10.02, 13:34
        Asti nie jest vino tylko zona ( hrabstwo, czesc piemontu ) gdzie chyba dziekujac chlopom i srodowisku robia najlepsze vino we wloszech na ktore kazdy sobie moze pozwolic. prawie kazde vino gdzie jest napisane .... di asti jest dobre i szczegolnie nadajace sie do jedzenia, pijac je kazde towarzystwo wydaje sie doskonale i kazda gospodynia swietna kucharka.
        • Gość: AST Re: Najlepsze wino... IP: *.dialo.tiscali.de 26.10.02, 15:13
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Asti nie jest vino tylko zona ( hrabstwo, czesc piemontu ) gdzie chyba
          dziekuja
          > c chlopom i srodowisku robia najlepsze vino we wloszech na ktore kazdy sobie
          mo
          > ze pozwolic. prawie kazde vino gdzie jest napisane .... di asti jest dobre i
          sz
          > czegolnie nadajace sie do jedzenia, pijac je kazde towarzystwo wydaje sie
          dosko
          > nale i kazda gospodynia swietna kucharka.


          Bez przesady. Moge sie zgodzic ze wielu ludziom najbardziej smakuja wina stad
          czy zowad, ale jak w ogole mozna mowic o NAJLEPSZYM WINIE?
          Wedlug jakich kryteriow? Jezeli tym kryterium sa wlasne upodobania to
          nalezaloby to zaznaczyc, bo jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje.
          Co do NAJLEPSZCH WIN wypowiadaja sie super specjalisci w przeroznych konkursach
          przeroznych kategorii, odznaczajac takie a nie inne wino medalem.
          Czy to miarodajne? Z pewnoscia jest to jakis wskaznik, ale znow- sa gusty i
          gusciki...
          • Gość: felinecaline Re: Najlepsze wino... IP: proxy / *.dial.proxad.net 26.10.02, 17:31
            Wlasnie, wyjales mi to spod klawiatury: nie to dobre, co dobre, tylko co komu
            smakuje - wszystko zalezy od podniebienia, nosa i ogolnie biorac upodoban, ale
            i od okolicznosci, nastroju, tego "do czego" pijemy - na jakims temacie
            niektorzy z was proponowali nawet czerwone wina do ryby - smacznego, czemu nie -
            ja jednak pozostane przy bialych, no, ewentualnie "z braku laku" awaryjnie
            jakies rozowe moze ujsc ("splynac"). Nie badzmy wiec "bardziej papiescy niz sam
            papiez" (bez zwiazku z konkretnym dostojnikiem Kosciola) - tego domena
            natomiast niech pozostana wina mszalne.
            W mojej ukochanej Andegawenii obecne bardzo udane winobrania zapowiadaja
            swietny rocznik, winiarze mowia, ze zostali poblogoslawieni przez bogow (i
            oczywiscie Swietego Wincentego, ktory zapewne tez w tym sukcesie maczal ...palce
            (?)
            • anawa21 Re: Najlepsze wino... 19.11.02, 08:24
              Gość portalu: felinecaline napisał(a):

              > Wlasnie, wyjales mi to spod klawiatury: nie to dobre, co dobre, tylko co komu
              > smakuje - wszystko zalezy od podniebienia, nosa i ogolnie biorac upodoban,
              ale
              > i od okolicznosci, nastroju, tego "do czego" pijemy - na jakims temacie
              > niektorzy z was proponowali nawet czerwone wina do ryby - smacznego, czemu
              nie
              > -
              > ja jednak pozostane przy bialych, no, ewentualnie "z braku laku" awaryjnie
              > jakies rozowe moze ujsc ("splynac"). Nie badzmy wiec "bardziej papiescy niz
              sam
              >
              > papiez" (bez zwiazku z konkretnym dostojnikiem Kosciola) - tego domena
              > natomiast niech pozostana wina mszalne.
              > W mojej ukochanej Andegawenii obecne bardzo udane winobrania zapowiadaja
              > swietny rocznik, winiarze mowia, ze zostali poblogoslawieni przez bogow (i
              > oczywiscie Swietego Wincentego, ktory zapewne tez w tym sukcesie
              maczal ...palc
              > e
              > (?)

              w samej dyskusji nie biore udzialu ale nie majac atlasu pod reka, nie kojarze
              sobie, gdzie jest ta Andegawenia ?

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka