miszka44
19.10.02, 23:24
Do PRAWDZIWYCH Forumowiczow,
dlugo wahalem sie, czy w ogole pisac ponizszy post. Butelka Casillero del
Diablo Pinot Noir 2001 przekonala mnie, ze tak. Wino ma zbyt potezna moc,
zeby mozna je bylo rozcienczyc w prostackich dyskusjach. Spotykamy sie tutaj
bo laczy nas wspolna pasja. Jedni sa bardziej doswiadczeni, inni dopiero
zaczynaja i ucza sie - wszyscy jednak chcemy sie dzielic swoimi
doswiadczeniami, swoja wiedza. Polubilem to miejsce i ludzi, ktorzy tu pisza.
Sporo sie od nich - od Was - nauczylem i chcialbym, zeby tak bylo nadal.
Niestety od pewnego, zbyt dlugiego, czasu nasza uwage zaprzataja utarczki
slowne z pewnym intruzem. Nie jest dla nikogo tajemnica, ze facet (?) swoje
kompleksy i fobie leczy, uprzykrzajac innym zycie. Coz, moze w innych krajach
maja slaba opieke psychiatryczna? Jesli tak, to nie zastepujmy specjalistow.
To nie nasza rola ani powolanie. Swoimi ostatnimi postami facet (?) sam sie
postawil na straconej pozycji - ja nie uwierze juz w zadne napisane przez
niego slowo. Bedzie rozwazal roznice miedzy poszczegolnymi producentami
Barolo? Beda mialy taka sama wartosc, jak jego osobiste wycieczki pod adresem
ktoregokolwiek z Was. On tu sie nie liczy! Wiem, ze Internet, ze forum, ze
kazdy ma rowne prawa. Ale sa pewne granice. On je dawno przekroczyl. Przed
wojna by go nawet na pojedynek nie wywolano, bo nie ma zdolnosci honorowej.
Taki typ. Nie warto tracic czasu i nerwow na jalowe dyskusje i odpowiedzi na
jego zaczepki. Do okretu zawsze przyczepi sie jakies g...no.
Pisze moze rzeczy oczywiste, ale nie moge przejsc obojetnie obok prob
zniszczenia czegos wartosciowego. Naszego forum. Kulturalni ludzie moga na
chamstwo reagowac tylko w jeden sposob - bojkotem. Chamowi reki sie nie
podaje, nie odpowiada na jego impertynencje. Ani sie go nie zaprasza, ani u
niego nie bywa. Codziennie osaczaja nas wydarzenia, ktorych aktorzy usiluja
nam wmowic, ze jest inaczej: ze cham to "wybraniec narodu", albo, ze trzeba z
nim sie liczyc bo... Nieprawda! Choc mlody wiekiem (niech Was 44 nie zmyli),
to w pogladach jestem staroswiecki. Takie wychowanie.
Nie oczekuje odpowiedzi na ten post. Wprost przeciwnie. Bardzo bym chcial,
zeby jego "osamotnienie" bylo najlepsza Wasza reakcja. Niepowtarzalny "styl"
owego intruza pozwoli wylowic autora kolejnych obrazliwych postow, jakich
wiele zapewne dane nam bedzie jeszcze ujrzec, a podpisanych dziesiatkami
nowych pseudonimow. Jesli sie nie zgadzacie, to nadal podejmujcie bezsensowne
polemiki. Wierze, ze bedzie jednak inaczej. Czego Wam i sobie najgorecej
zycze.
Pozdrawiam serdecznie.
M44