Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dzieki Bogu....

    IP: *.27-151.libero.it 22.11.02, 10:19
    .... juz piatek czyli winne propozycje na weekend.
    W sobote wybieram sie na romantyczna kolacje we dwoje, z duza iloscia ryb,
    owocow morza, blaskiem swiec i butelka bialego wina. Nie wiem, co prawda,
    jakie bedzie, ale nie omieszkam doniesc w pozniejszym terminie.
    A w niedziele bede sadzic drzewka oliwne na dzialce, wiec po trudach
    ogrodniczych, przydalaby sie butelka czerwonego, pachnacego lesnym owocem
    wina. Moze to bedzie Carmignano del Sulcis.

    Pozdrawiam,
    Gaga
    Obserwuj wątek
      • Gość: Joe_Stru Re: Dzieki Bogu.... IP: gil:* / 192.168.0.* 22.11.02, 12:02
        My rozbijamy po kolei BN , różne , lepsze i gorsze , także raczej nie ma o czym
        mówić:)) Dla odskoczni kupiłem też jakiś Macon Rouge. Cieniutkie jest BN w tym
        roku niestety:)A supermarkety spuściły z tonu wyraźnie i bardzo dobrze. Taki
        np. Carrefour sprzedaje nawet BN za 13,50. Przyznam się wam do czegoś , piłem
        je wczoraj. Wy tego nie róbcie. "Wyższe modele" są poprawne.pzdr.
        • docg Re: Dzieki Bogu.... 22.11.02, 12:12
          no to ja chyba sprawdzę tego chopina w EPI, bo rzecz jest nurtująca :)
          • docg JOE!!!!!!! 22.11.02, 13:49
            docg napisał:

            > no to ja chyba sprawdzę tego chopina w EPI, bo rzecz jest nurtująca :)
            ***
            w linku jest o czerwonym, a w EPI jest BIAŁE
          • Gość: Joe_Stru DOCG!!! IP: gil:* / 192.168.0.* 23.11.02, 16:26
            Znaczy się , mówiąc językiem handlowym ,czerwone "zeszło". Kupowałem je jakiś
            miesiąc temu . Nic , kup białe i powiedz jak było...:)pzdr.
        • hania_76 Re: Dzieki Bogu.... 22.11.02, 12:28
          Niestety jeszcze nie mam sprecyzowanych planów. Dzisiaj kolejny koleżeński
          sabat w jednej z knajpek, ale ze względu na poziom cenowy będę się raczej
          trzymac pienistego napoju na p. albo wody bez gazu :-)
          Jutro wieczorem impreza w gronie zaprzysiężonych miłośników smalcu i piwa.
          "Ale za to niedziela, ale za to niedziela..." - może uda się coś odkorkować!

          Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu, a gadze zazdroszczę sadzenia
          oliwek i tej rybnej knajpki!!! (zielenieję z zazdrości ;)))
      • dr.krisk A ja.... 22.11.02, 12:36
        .. przewidziałem Prace Domowe. Ciężkie budowlano - instalacyjne. Sami
        rozumiecie, że trudno w takich okolicznościach raczyć się innymi specyałami niz
        piwo polskie proste jasne.
        Może w niedzielę zleze do piwniczki i cos przytaszczę do kolacji. Ale obawiam
        się, że znów skończy sie na kolejnej butelce Tullamore Dew - co winem nie
        jest , jakby nie patrzeć.
        Życzę udanych degustacji + niezłej zabawy!
        krisk
      • Gość: AST Re: Dzieki Bogu.... IP: *.dialo.tiscali.de 22.11.02, 13:49
        Jutro mam gosci na kolacji. Postanowilam po raz pierwszy w zyciu zrobic tatara
        z lososia. Nie wiem, jak mi wyjdzie, ale mysle, ze jak mocno podleje winem
        (chyba wyciagne Sancerre z piwnicy), to moze goscie przymkna oczy jezeli nie
        bedzie to perfekcyjne danie.
        • zwinka Re: Dzieki Bogu.... 22.11.02, 14:00
          podziwiam! tatar z łososia toż to wyższa szkoła jazdy.
          Czy nie powinieneś neutralizować tego
          ... dobrze zmrożonym napojem na W?
          (dodam, że nie chodzi o Icewine-eisswein)
          zwinka
          p.s. polecam koniecznie kapary do tego łososia
          żeby całość nie była za słona można je najpierw odmoczyć trochę
          w soku z cytryny.
          • Gość: AST Do Zwinki IP: *.dialo.tiscali.de 22.11.02, 16:43
            zwinka napisała:

            > podziwiam! tatar z łososia toż to wyższa szkoła jazdy.
            > Czy nie powinieneś neutralizować tego
            > ... dobrze zmrożonym napojem na W?
            > (dodam, że nie chodzi o Icewine-eisswein)
            > zwinka
            > p.s. polecam koniecznie kapary do tego łososia
            > żeby całość nie była za słona można je najpierw odmoczyć trochę
            > w soku z cytryny.

            Dzieki, Zwinka, za rady.
            A na "dobrze zmrozony napoj na W", nie ma wsrod gosci chetnych, sami milosnicy
            wina.
      • Gość: MaciejM Re: Dzieki Bogu.... IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 13:57
        My jak zwykle dzis z GP.
        Cos mowil, ze bedziemy pili dzis wielkiego "spasa" - Merlota "Grammonte" od
        Cottanery. Zobaczymy. Mysle, ze na deser wjedzie jakis spalony sloncem
        australijczyk.
        pozdr
      • gagapisa Re: Dzieki Bogu.... 25.11.02, 09:34
        Poniedzialek juz, a weekend milo uplynal.
        Sobota pod znakiem Vermentino di Gallura 2001, Giogantinu. Po raz kolejny nie
        zawiodlam sie na producentach z Sardynii. Wino polecam, szczegolnie dla tych,
        ktory szukaja slonca i zapachow lata w zimowe wieczory.

        W niedziele:
        J.P. Chenet Cabernet Syrah VDP D'OC 2000
        A beautiful deep ruby red colour leads you in to a rich bouquet of red fruits.
        In the mouth this is a smooth, rich, fruity red with well-balanced tannins. No
        mouth drying sensations here!! Fine on it's own and great with most red meats
        and cheese.

        Opis niezly, wino pachnace, przy pierwszym kieliszku troche "plaskie", ale
        pozniej sie rozkreca. Szkoda tylko, ze juz go wiecej pic nie bede, bo wypalilo
        mi przelyk i wysuszylo podniebienie i jezyk.

        Pozdrawiam,
        Gaga

        • anawa21 Re: Bogu dzieki, za inne wina nie tylko wloskie !! 25.11.02, 15:16


          Ten temat juz chyba ktos kiedys poruszal tu na forum ale pozwole sobie na
          wznowienie i zapytam bywalcow i znawcow.
          Wlosi robia duzo win, chyba najwiecej ale tez najwiecej win byle jakich.
          Powiedzcie mi moi drodzy, skad ta "milosc" do win wloskich na tym forum ?

          Statystycznie biorac, najwiecej piszecie wlasnie o winach wloskich a naprawde
          malo o winach "wyjatkowych", ktore wcale nie musza byc drogie !!!

          Ktos gdzies napisal "Wino i jedzenie - tradycja i scisle zasady odchodza do
          lamusa. Dzis wina pijemy tak, jak nam sie podoba, dowolnie laczac je z
          potrawami"

          W krajach o malej tradycji picia wina a do takich nalezy zaliczyc Polske,
          napewno tak. To forum jest pewnym tego przekrojem.

          Teza swiadomie prowokujaca ale bez checi obrazania !!!!!!!

          • gagapisa Re: Bogu dzieki, za inne wina nie tylko wloskie ! 25.11.02, 15:27
            Anawa21, u mnie wybor jest bardzo prosty. Wchodze do byle jakiego sklepu i 99%
            win to wloskie, 1% zagraniczne. Co mam wybrac? I tak od czasu do czasu
            pozwalam sobie na skoki w bok czyli wlasnie w ten 1 %. A mozesz byc pewna, ze
            bedac zagranica pijam tamtejsze wina (no, moze oprocz polskich, bo jakos ich
            nie widac w sprzedazy).

            Co do byle jakich wloskich win, to ktos Cie tu napewno zapyta o konkrety.
            Ja natomiast uwazam, ze kazdy kraj produkujacy wino moze pochwalic
            sie "gwiazdami" za przystepna cene i "sikaczami" rowniez za male pieniadze. A
            forum sluzy do tego, by pisac o jednych i drugich, co wcale nie oznacze, ze
            jednym gwiazdy beda smakowac, a innym nie odpowiadac "sikacze".
            Napisz natomiast jakie wina pilas w weekend i koniecznie te nie-wloskie, ktore
            moglabys polecic.

            Pozdrawiam,
            Gaga
          • hania_76 Re: Bogu dzieki, za inne wina nie tylko wloskie ! 25.11.02, 16:06
            Skąd akurat u mnie wina włoskie się wzięły? Ano pewnie z sentymentu do Italii,
            z upodobania do włoskiego jedzenia, krajobrazu.
            Ale podczas tegorocznych wakacji we Francji nie tropiłam po sklepach win
            włoskich :)
            • anawa21 Re: Bogu dzieki, za inne wina nie tylko wloskie ! 26.11.02, 08:15
              w ostatni weekend pilismy
              SEMELE 1999
              Valbuene de Duero
              Hiszpania

              znakomite wino
          • Gość: docg anawa, IP: 212.160.147.* 26.11.02, 08:39
            forum rzeczywiście jest lekko przegięte w kierunku włoch, a to z powodu
            istnienia grupy italofili oraz aktywnego włoskiego desantu (pozdrawiam!). Nie
            ma za to zdecydowanej grupy wyznawców win z innych krajów, a pozostałe desanty
            są mniej aktywne.
            Włochy rzeczywiście mają świetną ofertę win w granicach 100 - 150 zł, że
            wymienię tylko burdese od Planety, Ripasso V od Zenato czy Casalferro,
            natomiast niższa półka, powiedzmy do 50 zł jest wyraźnie słabsza. A ponieważ ja
            jestem konsumentem właśnie tej niższej półki (nie dosłownie!!!), preferuję
            bordeaux i południowy wschód, gdzie zawsze znajdę coś dla siebie. Krótko
            mówiąc, jeśli kiedyś będziemy dzielić forum na grupy pod względem
            geograficznym, to ja się zapisuję do grupy francuskiej :))
            pozdrawiam
            P.S. do Wrocławian: "wariacka" obniżka w Carrefour - m. in. chardonnay cono sur
            z 35 na 19, Ch. Jacobs Creek z 42 na 22, moulin-a-vent duboeuf z 60 na 30,
            Ch.N.d P (nie pamiętam jakie) za 50 zł... warto "zwiedzić" :))
            • walet Re: anawa, 26.11.02, 09:56
              O, o, tak tak,
              calkowicie sie zgadzam z przedmowca .
              Ja zupelnie nie umiem kupic wloskiego wina w cenie 20-30-40-50 zl,ktore
              smakowaloby mi bardziej niz konkurencja.
              Bardzo lubie Chianti ale nie umiem go kupowac - strasznie rozne.
              Swego czasu oczarowala mnie Valpolicella Cl.Sup. Serego Alighieri (Masi) 1999,
              ale juz 2000 jakby gorsze . Tyle,ze to winko nieco drozsze .

              DOCG mowi,ze latwiej wybrac z bordoskich , z rzeczonej polki.
              Mnie coraz trudniej.

              Chyba jednak najlatwiej wszystkim ,ktorzy poszukuja win "ready to drink"
              za przecietne pieniadze skupic sie na Nowym Swiecie - szczegolnie ,ze co i rusz
              zdarzaja sie obnizki takie jak ta w Carrefourze .
              Fleur du Cap za 13,- , Cono Sur za 19,- Casillero del Diablo za 31,- czy
              Penfolds Koonunga Hill za 51,- to dla mnie zdecydowanie bardzo dobrze wydane
              pieniazki.

              Pozdrawiam (ciagle otwarty na wskazowki na temat hitow z Wloch)
              • gagapisa Re: anawa, 26.11.02, 10:10
                Walet, z bialych polecam Ci Vermentino di Sardegna La Cala Sella & Mosca.
                Powinno sie zmiescic w kategori do 36 zl.
                Z czerwonych, spokojnych win do posilku Corvo Rosso Duca di Salaparuta
                (wiadomo, ze to moje ulubione). Tez w kategorii do 36 zl.
                Z tego co wiem, to w tej samej kategorii jest tez Montepulciano d'Abruzzo Rocca
                dei Bottari. Sama nie pilam, ale rozne glosy z forum (glosy slysze, glosy...:)
                doniosly ze jest dobre.
                Pozdrawiam,
                Gaga

                P.S. Zaluje, ze w Polsce nie do dostania opisywane przeze mnie Vermentino di
                Gallura Mavriana. Tutaj mozna jes dostac nawet ponizej 4 Euro.

                I jeszcze jedno. Jestem moze i desantem wloskim, ale inne wina tez pijam, a
                przynajmniej slucham rad i wskazowek. Niektore nazwy sobie zapisuje (z win
                zagranicznych) i jesli je znajduje na tutejszych polkach, to staram sie kupowac
                i probowac. Gaga
              • hania_76 Re: anawa, 26.11.02, 10:30
                walet napisał:

                > O, o, tak tak,
                > calkowicie sie zgadzam z przedmowca .
                > Ja zupelnie nie umiem kupic wloskiego wina w cenie 20-30-40-50 zl,ktore
                > smakowaloby mi bardziej niz konkurencja.
                > Bardzo lubie Chianti ale nie umiem go kupowac - strasznie rozne.
                > Swego czasu oczarowala mnie Valpolicella Cl.Sup. Serego Alighieri (Masi) 1999,
                > ale juz 2000 jakby gorsze . Tyle,ze to winko nieco drozsze .
                >
                Hity z Włoch - Montepulciano d'Abruzzi, zwłaszcza Rocca di Bertani (czarna
                naklejka). Kosztuje (w zależności od miejsca) od 27 do 31 zł. Zdecydowanie
                polecam!
                • hania_76 Korekta 26.11.02, 10:31
                  hania_76 napisała:

                  > >
                  > Hity z Włoch - Montepulciano d'Abruzzi, zwłaszcza Rocca di Bertani (czarna
                  > naklejka). Kosztuje (w zależności od miejsca) od 27 do 31 zł. Zdecydowanie
                  > polecam!

                  BOTTARI nie BERTANI :-)
            • dr.krisk Włoskie wina - dlaczego lubię... 26.11.02, 10:28
              Jako zagorzały zwolennik win z najniższej półki (złośliwi twierdzą, że w
              niektórych supermarketach kładę się na podłodze, żeby popatrzeć czy jeszcze
              niżej czegoś nie ma) twierdzę jednak, że przeciętne TWW (Tanie Wino Włoskie)
              jednak lepsze jest od TWF (Tanie Wino Francuskie). Być może się mylę, bo
              badania owszem prowadziłem osobiście, ale żadnych szczególowych danych nie
              pamiętam ze zrozumiałych względów (ból głowy, ogólne osowienie, tupot białych
              mew, itp.), jeno Mgliste Wspomnienia.
              Kupując jednak popularne wina stołowe spożywane przez klasę robotniczą oraz
              inteligencję pracującą w/wym nacji przyznaję wyższość winom włoskim.
              W istnienie win kosztujących powyżej 50 zł po prostu nie wierzę.
              Pozdrawiam.
              krisk
              • Gość: docg problem IP: 212.160.147.* 26.11.02, 11:15
                problem w tym, że nie ma przeciętnego wina, są natomiast konkretne marki. jakby
                było wino, które sie nazywa "przeciętne wino włoskie za 20 zł", to pewnie
                pijałbym tylko takie :)) a tymczasem jak już sobie leżę na podłodze w carrefour
                z tymi 25 złotymi w kieszeni i mam do wyboru konkretnie powiedzmy valpolicella
                pasqua za 24 albo chianti caruso za 18 a kawałek dalej merlot barton & guestier
                za 23 albo chateau saint felix za 22, to w ciemno biorę któreś z dwóch
                ostatnich. Są oczywiście mocne argumenty po przeciwnej stronie, jak choćby
                któreś z 35 paralello czy canaletto, ale jest ich stosunkowo niewiele. Poza tym
                może to odmiany winogron albo klimat powodują, że jakbym musiał (teoretycznie)
                do końca życia pić wino pochodzące z jednego kraju, to wybieram francję.
                pozdrawiam
                • anawa21 Re: brawo docg 26.11.02, 11:42
                  Brawo, ja tez tak mysle. Wez Chianti, rozpietosc w jakosci ogromna. Od zwyklego
                  beltu do wspanialych.
                  • giorgio_primo Re: brawo docg 26.11.02, 14:32
                    Calkiem tak, a raczej troche mniej niz w slawnym "Bordo"... Proponuje Mouton
                    Cadeta za 50zl (to moj niezmienny "faworyt") na poczatek porownywania...

                    )))
                • dr.krisk Zapewne masz rację.. 26.11.02, 12:25
                  .. ale (już taka dyskusja chyba była na forum) przeciętne ceny we Francji są
                  chyba wyższe niż we Włoszech, stąd moja miłość do TWW (Tanich Win Włoskich). A
                  może to wspomienia? Sentyment?
                  No i jestem w stanie przeczytać i zrozumieć co pisze na etykietce, a u
                  francuzów ani-ani (prawie), co grozi mi kupieniem litra sosu sojowego zamiast
                  zacnego burgunda!
                  Hasło dnia - pijta co chceta!
                  KrisK
                  • Gość: gaga Do Dr. Krisk i Docg IP: *.pool80116.interbusiness.it 26.11.02, 12:40
                    Brawo Panowie! Wolnosc wyboru i wolnosc gustu. A ja mam hasla rozwiniecie...
                    Nie sztuka jest kupic drogie wino, okrzyczane w roznego rodzaju przewodnikach.
                    Sztuka jest znalezc wino w przystepnej cenie, ktore odpowiada naszym kubkom
                    smakowym... I moze byc nawet z Kongo czy Islandii :)
                    Wasze zdrowie!

                    Gaga
                    • Gość: docg kubki smakowe IP: 212.160.147.* 26.11.02, 13:20
                      to zapewne brak ciekawszych tematów powoduje, że prowadzimy sobie tutaj
                      akademicko - senna dyskusję w wąskim gronie. Gość podpisujący sie "Ryba"
                      usiłował co prawda wnieść trochę ożywienia na forum, ale niestety szybko
                      zrezygnował. Jak wróci, będzie z niego niezły forumita :)))
                      Wracając do preferencji, Gaga trafiła w sedno pisząc o kubkach smakowych -
                      każdy ma swoje ulubione smaki, a ja przy winie uśmiecham się najpromienniej gdy
                      czuję moją ulubioną bordoską (medokańską) porzeczkę. Może to dlatego, że w
                      młodości robiłem wino porzeczkowe?
                      Enofili - purystów przepraszam za zaśmiecanie forum poprzez rozwlekanie takich
                      beletrystycznych wątków :))
                      pozdrawiam
                      • dr.krisk Więcej powiem! 26.11.02, 13:58
                        Jakby ktoś chciał mnie koniecznie przekonać o wyższości TWF nad TWW, to służę
                        moją skromną osobą jako Królikiem Doświadczalnym. Jestem w dodatku uczciwy, nie
                        fałszuję wyników badań (no, czasami..), sprzątam po sobie i w ogóle!
                        Czekam na propozycje.
                        KrisK
                        P.S. Do przegryzania - ser proszę.
                        • Gość: Joe_Stru Re: Więcej powiem! IP: gil:* / 192.168.0.* 26.11.02, 14:09
                          Ja chętnie służę swoją osobą jako tester DWW i DWF. Mogą być także BDWW i BDWF.
                          Zakąska nie jest konieczna.pzdr.
                          • amsti Chętnie pomogę 26.11.02, 14:18
                            Gość portalu: Joe_Stru napisał:

                            > Ja chętnie służę swoją osobą jako tester DWW i DWF. Mogą być także BDWW i
                            BDWF.
                            > Zakąska nie jest konieczna.pzdr.

                            Bo we dwóch możecie nie dać rady jak będzie tego dużo :):)/

                            Amsterdam
                            • dr.krisk Grant KBN-u, albo nawet europejski... 26.11.02, 14:29
                              Warto by zgłosić taki temat do Komitetu Badań Naukowych. Juz to widzę:
                              realizacja 3-letnia, bieremy delegację i jedziem zbierac dane. Najsampierw
                              dolina Mozeli (w Cochem jest taka fajna winiarnia). Zbieramy dane. Potem
                              jedziem do Francji. Siedzimy rok - zbieramy dane. Potem Hiszpania, Portugalia -
                              cały czas wytężona praca. Skok do Włoch - trzeci rok badań wraz z naszymi
                              włoskimi współpracownikami. Wracamy do Polski i w pekaesie gubimy wszystkie
                              wyniki, co upoważnia nas moralnie do ponownego wystąpienia o grant.
                              Bardzo by mi sie to podobało.
                              KrisK
                              • amsti Koniecznie europejski 26.11.02, 14:37
                                dr.krisk napisał:

                                > Warto by zgłosić taki temat do Komitetu Badań Naukowych. Juz to widzę:
                                > realizacja 3-letnia, bieremy delegację i jedziem zbierac dane. Najsampierw
                                > dolina Mozeli (w Cochem jest taka fajna winiarnia). Zbieramy dane. Potem
                                > jedziem do Francji. Siedzimy rok - zbieramy dane. Potem Hiszpania,
                                Portugalia -
                                >
                                > cały czas wytężona praca. Skok do Włoch - trzeci rok badań wraz z naszymi
                                > włoskimi współpracownikami. Wracamy do Polski i w pekaesie gubimy wszystkie
                                > wyniki, co upoważnia nas moralnie do ponownego wystąpienia o grant.
                                > Bardzo by mi sie to podobało.
                                > KrisK


                                W ramach budowania centrów doskonałości. Poza tym nie damy, by zła Unia
                                wciskała nam byle co. Wszystko trzeba zbadać. No a potem zabierzemy się za
                                Nowy Świat. Zaczniemy od Australii

                                Amsterdam
                                • dr.krisk Jestem ZA! 26.11.02, 14:53
                                  amsti napisał:

                                  > Wszystko trzeba zbadać

                                  Święte słowa. Wczoraj zbadałem, co kryje się w butelce z napisem Montepulciano
                                  d'Abruzzo, Fonte del Campo 2000. Uprzejmie informuję, że było to zgodnie z
                                  napisem Montepulciano d'Abruzzo. Dobre - jak na cenę (chyba 24 zł, albo cos
                                  koło tego).
                                  Zostało mi jeszcze kilka podobnych butelek do sprawdzenia.
                                  Badać, badać, wyciągac wnioski, robić wykresy!
                                  KrisK
                    • amsti z Islandii 26.11.02, 14:19
                      to pewnie będzie icewine ;)

                      • docg albo ping-WIN :)) n/t 26.11.02, 14:21
                        • amsti pewnie robione z odmiany Grünlander? n/t 26.11.02, 14:32
          • giorgio_primo Re: Bogu dzieki, za inne wina nie tylko wloskie ! 26.11.02, 14:24
            Droga Anawa21. To co napisalas o winach wloskich jest niestety powielaniem
            przestarzalaego i krzywdzacego stereotypu.

            Nie wdaje sie w dyskusje, poniewaz pijam w wiekszosci wina wloskie i nie moge
            byc miarodajnym zrodlem ocen. Proponuje jednak "wycieczke" do ktoregos z
            supermarketow i zakup 20 dostepnych do 50 zl "Bordosów" i 20 "Włochów" za ta
            sama cene. Warunek: wina rozlewane przez winiarza.

            Oczekuje relacji po takiej próbie)))
            • anawa21 Re: Bogu dzieki, za inne wina 26.11.02, 15:15
              ocena nigdy nie bedzie obiektywna
              dla ciebie zawsze wina wloskie beda lepsze a dla innego,
              zawsze wina francuskie a znajdzie sie jeszcze trzeci,
              dla ktorego zawsze najlepsze wina beda hiszpanskie
              i mozemy zaczynac od poczatku
              nie mam nic przeciwko winom wloskim, probuje prowokowac bo zaczynalo byc tu
              nudno !!!!!!!!!!!!!!!!!
            • joe_stru "Włochy i Francuzy" 26.11.02, 15:46
              Witam! No , nie wiem jakby to było ztym porównaniem proponowanym przez Giorgia.
              Po pierwsze , nie wiem , czy we Wrocławiu znalazłoby się 20 bordosów w
              supermarketach w cenie do 50 złotych. Poszerzmy więc porównanie na wina
              franuskie po prostu. No i tu już nie jestem pewien , kto by wygrał. W naszym
              mieście włoskich win do 50 jest a)mało , b) są takie sobie. Wszystkei właściwie
              supermarketowe Chianti ( np.Cecchi , Stroccoli , Villa Veroni) rozczarowują.
              Innych win jest bardzo mało. Honor Włoch w przypadku win "អ" ratują omawiane
              tu już wiele razy wina "35" i może Canaletto.
              Co do farncuskich natomiast , moim zdaniem łatwiej jest kupić coś niezłego za
              20 parę złotych , choćby wymieniane tu Carrefour'owe przykłady docg.
              To właściwie nie jest głos w temacie francja vs Włochy. To dotyczy raczej
              mojego żalu , że brak u nas niedrogich a dobrych włoskich win.pzdr.
              • giorgio_primo Re: 'Włochy i Francuzy' 26.11.02, 16:38
                To dziwne... Carrefoura u nas nie ma - nie moge porownywac. Zakladam, ze
                podobna oferta jak w Auchan. "Bordosow" w Poznaniu pod dostatkiem wszelkiej
                masci w ilosciach duzych. No ale poza sieciami marketow "żabojadzkich" wybor
                win wloskich jakby nieco wiekszy w porownaniu do tego co piszesz...
                ciekawostka. Z samych win Masi i Zenato uzbierasz z 6-7 win ponizej 50zl - do
                tego Canaletto, Lamura, 35, kilka dobrych Pinot Grigio, no i wprawdzie nierowna
                w jakosci, ale tania Pasqua. Doszlo jeszcze fajne Primitivo w makro... sam
                piles. Problem Chianti jest od dawna - dobre Chianti sa obecnie drogie i nie
                odkrywam tu niczego nowego. Mimo tego Leonardo i Banfi chyba jest w sklepach u
                Was i miesci sie w cenie do 50zl... Jak napisalem, nie moge zbyt wiele
                powiedziec o aktualnej ofercie "francuzow", ale fakt faktem, ze liczne proby w
                przeszlosci przyniosly oplakane efekty. Problem nie polegal na stylu tych win,
                tylko co gorsza, na ewidentnych wadach win - czesto byly albo zle winifikowane
                albo normalnie zepsute.

                Poniewaz w watku pojawilo sie kilka nazw: pojade dzisiaj po pracy do jakiegos
                marketu. Podajcie teraz 3 "bordosy" do 35 zl ktore mam szanse kupic. Sprawdze -
                moze sie cos na rynku zmienia.

                pzdr

                PS. W Makro za 23zl (chyba) jest Chardonnay Fleur du Cap 2000 - pycha! Lepszy
                od slawnego 1999 z Hita za 12,99... Niezly Norman (Norman's ??? nie pamietam)
                Shiraz/Cabernet za 25zl pilem 2001, jest jeszcze 1999 ktorego nie pilem (dwie
                rozne etykiety). Pojawil sie tez jakis "kangur" Shiraz/Cabernet z "artystyczna"
                etykieta pod nazwa Elements. Pil ktos?
                • joe_stru Re: 'Włochy i Francuzy' 26.11.02, 17:23
                  giorgio_primo napisał:

                  > To dziwne... Carrefoura u nas nie ma - nie moge porownywac. Zakladam, ze
                  > podobna oferta jak w Auchan.
                  --->No a u nas nie ma Auchana , także ni ewiem , jak będzie z tym porównaniem.
                  W Geancie , który we Wrocławiu jest , oferta w stosunku do Carrefoura czy
                  Leclerca jest całkiem inna.

                  "Bordosow" w Poznaniu pod dostatkiem wszelkiej
                  > masci w ilosciach duzych.
                  ---> U nas różnie z tym. Sporo tego np. w Nicolasie , którego z kolei nie ma w
                  Poznaniu.

                  No ale poza sieciami marketow "żabojadzkich" wybor
                  > win wloskich jakby nieco wiekszy w porownaniu do tego co piszesz...
                  > ciekawostka. Z samych win Masi i Zenato uzbierasz z 6-7 win ponizej 50zl - do
                  > tego Canaletto, Lamura, 35, kilka dobrych Pinot Grigio, no i wprawdzie
                  nierowna
                  >
                  > w jakosci, ale tania Pasqua. Doszlo jeszcze fajne Primitivo w makro... sam
                  > piles.
                  ---->Masi nie widziałem , Leonardo też nie , ani Lamura , Zenato , fakt ,
                  jest , ale nie w marketach. PasQua obecna - może źle trafiałem , ale za każdym
                  razem było baaardzo średnio. Primitivo polecam , fajne.


                  \
                  Problem Chianti jest od dawna - dobre Chianti sa obecnie drogie i nie
                  > odkrywam tu niczego nowego. Mimo tego Leonardo i Banfi chyba jest w sklepach
                  u
                  > Was i miesci sie w cenie do 50zl...
                  ---->Słabe Chianti jest dla mnie dużo bardziej denerwujące niż kiepskie bordo ,
                  widać taki mój gust. Przy okazji , warte coś Chianti Banfi 2000? U nas 43 PLN ,
                  warto?

                  Jak napisalem, nie moge zbyt wiele
                  > powiedziec o aktualnej ofercie "francuzow", ale fakt faktem, ze liczne proby
                  w
                  > przeszlosci przyniosly oplakane efekty. Problem nie polegal na stylu tych
                  win,
                  > tylko co gorsza, na ewidentnych wadach win - czesto byly albo zle
                  winifikowane
                  > albo normalnie zepsute.
                  >
                  > Poniewaz w watku pojawilo sie kilka nazw: pojade dzisiaj po pracy do jakiegos
                  > marketu. Podajcie teraz 3 "bordosy" do 35 zl ktore mam szanse kupic.
                  Sprawdze -
                  >
                  > moze sie cos na rynku zmienia.
                  >
                  ---> Dziś nie mam przy sobie "przypominacza")) , więc może wstrzymaj się do
                  jutra , to coś tam bym wynalazł. A tak z pamięci , możesz spróbować Bordeaux
                  Barton&Guestier z biało czerwoną etykietką. '96 był bardzo fajny , potem juz
                  nieco gorzej , ale nie źle. Jeśli znajdziesz wina Cotes du Rhone CAVEAU
                  CHANTECOTE możesz brać dowolne. Zawsze co najmniej niezłe. Troche droższe są
                  ok. 40-50. Między 40 a 50 mieszczą się też Crus Beaujolais od Duboeufa , np.
                  Julienas , albo Fleurie z"kwiatową" etykietką. Pisał docg ,ze przecenili u nas
                  Moulin-a-vent na 30 , ale to jest '98 i stoi juz w sklepie 3 lata , także
                  ryzyko. Jutro dopiszę jeszcze kilka propozycji.pzdr.



                  >
                  • Gość: docg Re: 'Włochy i Francuzy' IP: 212.160.147.* 27.11.02, 09:13
                    wygląda na to, że różnica zdań wynika przede wszystkim z różnej oferty sklepów
                    wrocławskich i poznańskich. Dziwne, w końcu to tylko ok. 160 km, nie ?
                    Co do chianti Banfi, to chyba jest rocznik 2001 a nie 2000. Ja piłem 2001 w
                    wersji na Słowenię (nie wiem, czy to coś zmienia, ale podaje dla ścisłości),
                    kosztowało 5 euro i tak też smakowało.
                    pozdrawiam
                    • anawa21 Re: 'Włochy i Francuzy' 27.11.02, 12:10
                      zlosliwie mozna by zapytac:

                      jak smakuje 5 euro ?

                      w koncu 5 euro ciagle ma rozna wartosc (sile nabywcza) w 12 krajach
                      • Gość: docg Re: 'Włochy i Francuzy' IP: 212.160.147.* 27.11.02, 12:26
                        anawa21 napisała:

                        > zlosliwie mozna by zapytac:
                        >
                        > jak smakuje 5 euro ?
                        >
                        > w koncu 5 euro ciagle ma rozna wartosc (sile nabywcza) w 12 krajach
                        ***
                        złośliwie możnaby odpowiedzieć: 5 euro smakuje jak każdy inny banknot :)))

                        chodziło mi oczywiście o to, że to chianti odpowiada oczekiwaniom jakie się ma
                        kupując wino za 5E, natomiast nie odpowiada oczekiwaniom, jeśli sie je kupuje
                        za 44 zł albo za 49, jak chcą w jednym z wrocławskich sklepów. 45 złotych
                        kosztuje całkiem niezły medoc Ch. La Tour Prignac, co niech będzie przyczynkiem
                        do dyskusji w panelu francusko - włoskim :)
                        pozdrawiam
                        • Gość: Joe_Stru Re: 'Włochy i Francuzy' IP: gil:* / 192.168.0.* 27.11.02, 14:24
                          Tak a propos tego co GP zaproponował , konkurencja nie jest do końca uczciwa.
                          Małe bordo kontra całe Włochy??? Mogę powiedzieć tak: podam trzy zniewalające
                          bordosy dostępne u nas po 35, zaraz po tym jak GP poda trzy zapierające dech w
                          piersiach Chianti za 3,5 dychy:))) Ale co tam , proszę:
                          1.Medoc 2000 Jean Degaves , bywa w Makro. Wina tej firmy są ogólnie bardzo
                          słabe , ale to był chlubny wyjątek. 23 złote.
                          2.Chateau Haut Guillon 2000 AC Bordeaux. Bardzo przyjemne lekki "petit chateau"
                          do kupienia w Nicolasie za 27.
                          3.Coteaux du Languedoc Lodez Famille Jeanjean 1999.Też fajne i dobre wino
                          codzienne , może to i nie bordo , ale dobre. 23 pln , Carrefour.
                          4.Chateau Croix de Montpezat , Cotes de castillon '98 , ok. 35 pln , też niezłe
                          i też bordo.

                          Przy okazji , pił ktoś?:
                          Cent'are , Nero d'Avola Sicilia , '98 , producenta nie podano , smakowało mi ,
                          45 złotych. Drugie dość dobre włoskie to Bottega Vinai CS Trentino '99 , w
                          makro 35 , już nie ma niestety...znane?
                          • giorgio_primo Chianti za 35... 27.11.02, 15:19
                            Prawda jest, ze to chyba niemozliwe przy ofercie krajowej podac 3 Chianti do
                            35...

                            Mozna smialo podac jedno: Leonardo

                            Bede mimo wszystko bronil swojej tezy, a to z takiego powodu: w sklepach w
                            ktorych bywam na 1 Chianti przypada sredno 5-10 "Bordosow". Trudno mi mowic o
                            dobrych Chianti do 35 jesli oferta krajowa w cenie do 35 to pewnie jakies
                            maksymalnie 10 Chianti z ktorych 9 jest produkowane z tzw. "bulk" i rozlewane
                            glownie w Tavernelle Val di Pesa. To oczywiscie nie zmienia faktow.

                            Natomiast wymienienie wina dostepnego w Nicolasie (cos czego na oczy nie
                            widzialem w zyciu) uprawnia mnie chyba do wymieniania Chianti dostepnych w
                            Berlinie...))) Nie bede taki!!!)))

                            Zapisalem nazwy i bede "polowal". Nie chcialem "stawiac" calych Wloch
                            przeciwko "Bordo"... sama Toskanie tylko))) No bo przy calej Italii
                            to "Bordosy" na 100% by nie wytrzymaly konkurencji)))

                            Bede szukal.
                            )))
                          • giorgio_primo Acha.. "male Bordeaux"...))) 27.11.02, 15:28
                            ... tak sie postanowilem "niezlosliwie" przyczepic:

                            To "male Bordeaux" jak piszesz, to 10% calej produkcji wina we Francji i 25%
                            calej produkcji AC. Ni mniej ni wiecej, to jakies 720'000'000 butelek rocznie.

                            Hihi... takie "malutkie")))
                            • anawa21 Re: bordosy 28.11.02, 09:09
                              Nie dziwota, ze na jedno wloskie przypada 10 bordosow.
                              Megamagazyny sa francuskie.
                              Jak tu czytalem, we wloskich jest jedno francuskie na 10 wloskich.
                              Czyli proporcja jest zachowana !
                              • giorgio_primo Re: bordosy 28.11.02, 12:36
                                To dosc ciekawa koncepcja)))

                                "Megamagazyny" w ktorych sie zaopatruje w jedzenie sa polskie w 100%. Nie
                                wplywa to w zadnym stopniu na "uklad sil" na polkach win. Zupelnie mnie nie
                                dziwi to jesli dotyczy to kraju w ktorym wina sie produkuje i pija w olbrzymich
                                ilosciach. Ale w Polsce jest to dosc dziwne. Prawie zadna tradycja winna,
                                teoretycznie brak uprzedzen... Zupelnie smialo mozna by chyba sprzedawac wina z
                                roznych regionow swiata bez wiekszego problemu.

                                pzdr
                                • winoman bordosy a reszta swiata 28.11.02, 16:10
                                  Niestety typowy klient supermarketu "wie", ze "dobre sa
                                  wina z Francji", Wlochy kojarza sie mu raczej z tanim
                                  sikaczem w wielkiej butli oplecionej sloma, slyszal, ze
                                  dobra jest Kalifornia, moze mu sie obila o uszy
                                  Australia, z Niemiec kojarzy Liebfraumilch i albo kupuje,
                                  jesli chce "wykwintne slodkie", albo Niemcy omija z
                                  daleka. Nawet w sklepie specjalistycznym czesto
                                  widywalem klientow, ktorzy prosili o "wino francuskie do
                                  30 zl", a na propozycje bulgara za 20 albo czegos z Chile
                                  za 25 krzywili sie i mowili, ze to na uroczysty obiad i
                                  "musi byc francuskie". Jeszcze wiele czasu musi uplynac,
                                  zanim podstawowa wiedza o winach na stale zagosci pod
                                  strzechami :-((
                                  Pozdrawiam!
                                  • Gość: docg historia a propos IP: 212.160.147.* 29.11.02, 08:21
                                    wczoraj w carrefour widziałem jak pewna para zastanawiała się nad kupnem
                                    butelki entre deux mers, która po przecenie kosztuje 11 (jedenaście) złotych
                                    (wcześniej ok. 20). Najpierw oglądali butelkę, potem podeszli do ekspedientki i
                                    o coś pytali, a potem odstawili butelkę i słyszałem jak mówili, że to jednak
                                    jest wytrawne, a oni chca półwytrawne, i poszli w kierunku półek z liebraumilch
                                    i sophią (dalej nie śledziłem :) ) Jak widać ludzie mają też wątpliwości
                                    typu "czy lepsze francuskie wytrawne, czy bułgarskie półwytrawne" :)))
                                    pozdrawiam
                          • giorgio_primo Re: 'Włochy i Francuzy' 28.11.02, 12:29
                            Po wstepnych badaniach nic nie znalazlem z tego...(((

                            Jest w Makro Medoc 2001 Jean Degaves. Czy warto? Podobno jednak to 2000 im sie
                            udal...
                          • giorgio_primo Re: 'Włochy i Francuzy' 10.12.02, 13:28
                            Witam,

                            Udalo sie zakupic to:

                            > 3.Coteaux du Languedoc Lodez Famille Jeanjean 1999.Też fajne i dobre wino
                            > codzienne , może to i nie bordo , ale dobre. 23 pln , Carrefour.

                            MaciejM moze poswiadczyc, bo bral udzial w probie. Udalo sie kupic - nie udalo
                            sie wypic. Niestety wino pozbawione smaku owocow zupelnie. Zapach poczatkowo
                            obiecujacy, przerodzil sie w "apteczne" aromaty rozpuszczonej tabletki. Wino
                            stosunkowo cierpkie i ewidentnie gorzkie. Udalo sie niecale dwa kieliszki
                            zmeczyc. Ja bylem twardszy i ten caly kieliszek to ja "zniszczylem". Reszta
                            trafila do zlewu. Merlot Blueridge Barrique to przy tym arcydzielo.

                            Joe? Moze to jednak nie to wino???


                            pzdr
                            • Gość: Joe_Stru Re: 'Włochy i Francuzy' IP: gil:* / 192.168.0.* 10.12.02, 13:48
                              Raczej to , może cos nie tak z butelką było??? Nie chcę zachęcać do kolejnych
                              prób , ale moż ktos jescze pił i opowie jak było???
                              • giorgio_primo Re: 'Włochy i Francuzy' 10.12.02, 13:55
                                To by bylo jedyne usprawiedliwienie tej butelki... Nie mialo jednak zadnych
                                wyraznych cech "zepsutej" butelki. Moze taki zbieg okolicznosci. Cale szczescie
                                w zapasie byly "kangury" w tym jeden od MaciejaM - absolutna rewelacja:
                                Shiraz '97 Leasingham - wersja "generic". Wino kapitalne i o wiele
                                bardziej "euroejskie" niz jego "starszy brat" Classic Clare.

                                pzdr
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka