Gość: docg
IP: 212.160.147.*
17.12.02, 09:06
właśnie dostałem zerowy numer "Magazynu wino" i nerwowo przerzucam kartki nie
wiedząc, od czego zacząć czytanie... tymczasem rzucił mi się w oczy artykuł o
serwowaniu wina, w którym napisane jest, że po wyjęciu korka z butelki należy
go powąchać. Kiedyś przeczytałem w jakimś angielskojęzycznym źródle, że nie
ma potrzeby tego robić ("there is no need to smell the cork; it smells,
obviously, like a cork" - to zdanie nawet zapamiętałem :)
Sam sie przyłapałem na tym, że odruchowo wącham korek, ale on rzeczywiście
zawsze pachnie jak korek :))) A jak to jest u Was? Kto wącha korek i co można
w tym korku wywąchać ?
pozdrawiam