Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Magazyn Wino

    08.01.03, 16:08
    Czy ktos juz czytal Magazyn WINO, jakie sa Wasze opinie?
    Obserwuj wątek
      • winoman Re: Magazyn Wino 08.01.03, 16:24
        Wiele opinii na temat Magazynu Wino mozna znalezc w watku
        "Wachanie korka":

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=18&w=3990676&
        Pozdrawiam!
      • glassini Re: Magazyn Wino 08.01.03, 16:47
        tomtomclub napisał:

        > Czy ktos juz czytal Magazyn WINO, jakie sa Wasze opinie?

        Inne pytanie: gdzie ten magazyn mozna kupic? Np. w EMPiKU?
        • winoman Re: Magazyn Wino 08.01.03, 18:07

          > Inne pytanie: gdzie ten magazyn mozna kupic? Np. w EMPiKU?

          Jeden z absurdów polskiego prawa uniemozliwia wolna
          sprzedarz pism poswieconych alkoholom, a wiec niestety
          tylko prenumerata:

          www.alejawin.pl
          Pozdrawiam!
      • Gość: docg Re: Magazyn Wino IP: 212.160.147.* 09.01.03, 09:27
        Jak napisał Winoman, wiele opinii o Magazynie Wino pojawiło się w
        wątku "wąchanie korka". Wczoraj pojawił się w nim nawet post napisany przez
        Zastępcę Redaktora Naczelnego! (Panie Tomaszu, prosimy częściej!). Żeby sprawę
        podsumować, krótko o plusach i minusach pisma w mojej opinii po przeczytaniu,
        strawieniu i jeszcze kilkakrotnym przejrzeniu :)
        plusy: samo pojawienie się pisma, kompetentny zespół autorów, różnorodna
        tematyka, dużo ocen win, dużo ciekawych artykułów
        minusy: niepotrzebne wywiady (panią Torbicką lubię i podziwiam, ale ten wywiad
        pasuje raczej do pisma w stylu "chwila dla Ciebie"), kilka słabych artykułów -
        tekst o włoskiej restauracji brzmi jak słabe wypracowanie uczennicy szkoły
        gastronomicznej, Makłowicz swój artykuł pisał chyba na kolanie w tramwaju... no
        ale słabe artykuły można po prostu pominąć, tak naprawdę minusem jest brak
        możliwości kupienia pisma poza prenumeratą i dość wysoka cena.
        Poziomą degustację Sophii należy traktować chyba jako żart, bo jak inaczej
        wyjaśnić fakt, że wina, z których większość ma smak i zapach kartonu i kiszonej
        kapusty, mieści się w kategorii "win od słabych do przeciętnych" (ponad 70
        punktów), podczas gdy ewidentnie powinny być zakwalifikowane jako "wina z
        licznymi wadami".
        pozdrawiam
        p.s. jeszcze jeden minus - pod wpływem ocen pana "tpb" zacząłem obwąchiwać korę
        różnych drzew liściastych, przez co w parku ludzie patrzą na mnie jak na
        wariata, nie wspominając o kłopotach ze strażą miejską ;))))
        • ducale Re: Magazyn Wino 09.01.03, 11:30
          docg!! kora to jeszcze ok, ale jak zaczniesz wchodzic w niuanse ściółki lesnej
          i "kocich siusków" w zalezności od rasy kota to chyba Straz Miejska skieruje
          cie w trybie pilnym do Tworek, Bolesławca, Toszka ....
        • giorgio_primo Re: Magazyn Wino 09.01.03, 13:19
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > Jak napisał Winoman, wiele opinii o Magazynie Wino pojawiło się w
          > wątku "wąchanie korka". Wczoraj pojawił się w nim nawet post napisany przez
          > Zastępcę Redaktora Naczelnego! (Panie Tomaszu, prosimy częściej!). Żeby
          sprawę
          > podsumować, krótko o plusach i minusach pisma w mojej opinii po przeczytaniu,
          > strawieniu i jeszcze kilkakrotnym przejrzeniu :)
          > plusy: samo pojawienie się pisma, kompetentny zespół autorów, różnorodna
          > tematyka, dużo ocen win, dużo ciekawych artykułów
          > minusy: niepotrzebne wywiady (panią Torbicką lubię i podziwiam, ale ten
          wywiad
          > pasuje raczej do pisma w stylu "chwila dla Ciebie"), kilka słabych artykułów -
          > tekst o włoskiej restauracji brzmi jak słabe wypracowanie uczennicy szkoły
          > gastronomicznej, Makłowicz swój artykuł pisał chyba na kolanie w tramwaju...
          no
          >
          > ale słabe artykuły można po prostu pominąć, tak naprawdę minusem jest brak
          > możliwości kupienia pisma poza prenumeratą i dość wysoka cena.

          Zgadzam sie w pelni...)))

          > Poziomą degustację Sophii należy traktować chyba jako żart, bo jak inaczej
          > wyjaśnić fakt, że wina, z których większość ma smak i zapach kartonu i
          kiszonej
          >
          > kapusty, mieści się w kategorii "win od słabych do przeciętnych" (ponad 70
          > punktów), podczas gdy ewidentnie powinny być zakwalifikowane jako "wina z
          > licznymi wadami".

          ...byc moze te "smaki i zapachy" nie sa jednak wadami, a my po prostu jestesmy
          zupelnymi laikami?)))

          > pozdrawiam
          > p.s. jeszcze jeden minus - pod wpływem ocen pana "tpb" zacząłem obwąchiwać
          korę
          >
          > różnych drzew liściastych, przez co w parku ludzie patrzą na mnie jak na
          > wariata, nie wspominając o kłopotach ze strażą miejską ;))))

          Obsmialem sie DOCG! Brawo!))))))))))))))))))
        • Gość: MaciejM Re: Magazyn Wino IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 14:09
          > p.s. jeszcze jeden minus - pod wpływem ocen pana "tpb" zacząłem obwąchiwać
          korę
          >
          > różnych drzew liściastych, przez co w parku ludzie patrzą na mnie jak na
          > wariata, nie wspominając o kłopotach ze strażą miejską ;))))

          Obys nie zostal postrachem kotow w Twojej okolicy:-)
      • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: proxy / 217.153.35.* 09.01.03, 15:34
        Panowie,

        wasz "zachwyt" nad kocimi siuśkami to naprawdę nic w porównaniu z opinią na ten
        temat pewnego bardzo poważnie (nie żebym traktował Was niepoważnie - wręcz
        przeciwnie) zawodowo związanego z winem pana. "Kocie siuśki" nie są absolutnie
        terminem negatywnym i jak bodaj wspomniał Winoman, są klasycznym aromatem win
        ze szczepu sauvignon blanc. Zainteresowanych odsyłam do ciekawej publikacji w
        języku angielskim dobrze wpisującej się w klimat dyskusji na ten temat na
        forum: www.thewineroom.ie/winenotviolets.html
        Co do sofii i mojej fascynacji kartonem - po to wypiłem to parszywe świństwo,
        żeby nie przyszło Wam do głowy kupić kiedyś którejś z opisanych butelek. Idąc
        za ciosem - w numerze 1 spodziewajcie się dwudziestu recenzji "węgrzynów" do 20
        złotych. O ile Sofia wydawała się z góry skazana na niepowodzenie, o tyle przy
        winach węgierskich mieliśmy nadzieję. Efekty...? już wkrótce na papierze.
        Pamiętajcie proszę, że wina z supermarketów w cenie poniżej 20 złotych to jak
        sądzę 80% tego, co piją Polacy. Można te wina zignorować - można też walczyć o
        zmianę warty (a jest na co - byłem ostatnio w winiarniach i w Bułgarii i na
        Węgrzech, więc wiem co piszę). A poza tym szalenie miło mi się z Panami
        (Paniami? - marzy mi się rzesza czytelniczek, czy pod którymś z pseudonimów
        kryje się kobieta????) dyskutuje na forum.

        oddany

        TPB
        • Gość: MaciejM Re: Magazyn Wino IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 15:53
          Wywolali Pana do tablicy:-)
          Mimo, ze sie setnie ubawilem przy lekturze magazynu (na temat sofii), jestem
          pelen uznania. Mam nadzieje, ze w nastepnych numerach bedzie jeszcze ciekawiej
          i bez pomylek drukarskich.
          Moze szanowne grono redakcyjne wezmie udzial w naszym kolejnym forumowym
          spotkaniu (pierwsze odbylo sie 21 XII w Poznaniu) i poprobujemy wtedy wina
          razem?
          pozdrawiam
          • ducale Re: Magazyn Wino 09.01.03, 16:14
            O Macieju super pomysł z tym wspólnym spotkaniem, juz widzę te suto zastawione
            stoły onym jadłem i przekrapiane sophiją róznej maści a tudzeż węgrzynem ,każdy
            z biesiadników przywozi zacne trunki do 20 zł w sklepie :))
            pozdr
          • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: proxy / 217.153.35.* 09.01.03, 16:45
            Z przyjemnością, czekamy na termin

            TPB
        • miszka44 Re: Magazyn Wino 09.01.03, 16:15
          Gość portalu: TPB napisał(a):

          > Co do sofii i mojej fascynacji kartonem - po to wypiłem to parszywe świństwo,
          > żeby nie przyszło Wam do głowy kupić kiedyś którejś z opisanych butelek.

          Mam niejasne przeczucie, że to poświęcenie pójdzie na marne - jakoś nie chce mi
          się wierzyć, że ktokolwiek z recenzujących na forum Magazyn WINO pokusiłby się
          o taki zakup.

          > Pamiętajcie proszę, że wina z supermarketów w cenie poniżej 20 złotych to jak
          > sądzę 80% tego, co piją Polacy. Można te wina zignorować - można też walczyć
          o
          > zmianę warty

          Miałoby sens, gdyby Magazyn był dostępny w każdym kiosku. Radzę uważnie
          przeczytać Państwa własny tekst, kierowany do reklamodawców, kto jest
          potencjalnym odbiorcą pisma. Pijący "poniżej 20 zł" tam sie nie załapali. I
          raczej tych 20 zł na Magazyn też by nie wydali.

          Niemniej życzę powodzenia.
          M44

          (a jest na co - byłem ostatnio w winiarniach i w Bułgarii i na
          > Węgrzech, więc wiem co piszę). A poza tym szalenie miło mi się z Panami
          > (Paniami? - marzy mi się rzesza czytelniczek, czy pod którymś z pseudonimów
          > kryje się kobieta????) dyskutuje na forum.
          >
          > oddany
          >
          > TPB
          • giorgio_primo Re: Magazyn Wino 09.01.03, 17:26
            O! To, to, Miszka!

            Wlasnie! Co z tego, ze 80% (a moze wiecej) pije owa mityczna "Sofie" i inne
            cuda. Jaki sens pisac to w periodyku, ktorego NIGDY nie dostana w swoje rece???
            Poza tym wiele punktacji wskazuje na "pijalnosc" wina, a opis nie!

            Ten kto w swojej "winnej" desperacji nabedzie drogi i eksluzywny Magazyn Wino
            raczej nie jest czlonkiem owego 80%...


            Acha! Te "siuski" to ja tez znam z opisow, ale prosze zdradzic skad sie czerpie
            wzorce? )))

            pzdr
            • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: proxy / 217.153.35.* 09.01.03, 18:46
              Co do kocich siusków - moja córka zażyczyła sobie kota i pewnie dostanie, więc
              będę miał wzorce, a poza tym... może jakieś s.b. znad loary dla porównania? Na
              opisaną białą rioję raczej szkoda pieniędzy (poza tym nie była typowa).

              Kto stawia...? Może jakaś delikatna zrzutka. Nam w MW się nie przelewa -
              pracujemy bardziej dla idei, czyli dla Was... ha, ha

              Drogi kolego z nagrodzonych poznańskich "3 Kieliszków" - kiedyś poznaliśmy się
              na toskańskiej degustacji w hyacie w w-wie, ale była to niestety znajomość
              przelotna - czy sklep ma jakąś witrynę www, albo przynajmniej katalog
              drukowany, który mógłby trafić na adres redakcji?????

              Z ostatnich skromnych i tanich (w cenie MW) odkryć - Cotes du Rhone Villages
              2000 Laudun w Carrfourze. Magia rocznika.
              • miszka44 Re: Magazyn Wino 09.01.03, 22:31
                Gość portalu: TPB napisał(a):

                > Drogi kolego z nagrodzonych poznańskich "3 Kieliszków" - kiedyś poznaliśmy
                się
                > na toskańskiej degustacji w hyacie w w-wie, ale była to niestety znajomość
                > przelotna - czy sklep ma jakąś witrynę www, albo przynajmniej katalog
                > drukowany, który mógłby trafić na adres redakcji?????

                No Giorgio, to może zorganizujesz dla Redakcji włoską degustację? Będzie
                ciekawiej czytać niż o demoludach :-)
                • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: proxy / 217.153.35.* 09.01.03, 22:53
                  miszka44 napisał:

                  > Gość portalu: TPB napisał(a):
                  >
                  > > Drogi kolego z nagrodzonych poznańskich "3 Kieliszków" - kiedyś poznaliśmy
                  >
                  > się
                  > > na toskańskiej degustacji w hyacie w w-wie, ale była to niestety znajomość
                  >
                  > > przelotna - czy sklep ma jakąś witrynę www, albo przynajmniej katalog
                  > > drukowany, który mógłby trafić na adres redakcji?????
                  >
                  > No Giorgio, to może zorganizujesz dla Redakcji włoską degustację? Będzie
                  > ciekawiej czytać niż o demoludach :-)

                  Oj nie lekceważyłbym naszych braci Słowian....
                  • miszka44 Re: Magazyn Wino - dla kogo? 09.01.03, 23:32
                    Gość portalu: TPB napisał(a):

                    > miszka44 napisał:
                    > > No Giorgio, to może zorganizujesz dla Redakcji włoską degustację? Będzie
                    > > ciekawiej czytać niż o demoludach :-)
                    >
                    > Oj nie lekceważyłbym naszych braci Słowian....

                    Nie lekceważę, ale opieram się na degustacjach przeprowadzonych przez Redakcję.
                    O Bułgarii chyba już dużo napisano na forum, zaś o zapowiedzianych węgrzynach
                    też niewiele dobrego można powiedzieć. "Ostatnio odbyła się w redakcji
                    miesięcznika [pomyłka czy zmiana planów? - przyp. mój] "Wino" degustacja 21 win
                    węgierskich do 20 złotych [to Redakcji ulubiona kategoria wagowa?]. Jedno z
                    nich było porządne, dwa można było od biedy wziąć do ust, resztę powinno się
                    wlać na czczo do słoiczków i zanieść do analizy". Napisał te słowa Marek
                    Bieńczyk, w najnowszym numerze "Przekroju". A zatem to nie lekceważenie, ale
                    doświadczenie. Jak widać dość bolesne.

                    Kolejny raz pytam więc, jaki sens ma publikowanie wyników degustacji win,
                    których NIGDY nie kupują czytelnicy, do których kierowane jest pismo? Zaczyna
                    to wyglądać groteskowo. Liczę, że wyjaśnienia Redakcji rozwieją moje
                    wątpliwości.

                    Pozdrawiam
                    M44
                    • Gość: docg 3 x NIE IP: 212.160.147.* 10.01.03, 09:01
                      nie zgadzam się z lekceważącym podejciem do "win za 20 zł". Pamiętajmy, że po
                      pierwsze 20 zł to jest 5 euro, a np. Gambero rosso poleca nawet wina kosztujące
                      troche ponad 3 euro. Po drugie w Polsce spożycie tych win to zapewne nie 80 %,
                      jak napisał tpb, a przynajmniej 95%. Przypuszczam, że "na świecie" główną masę
                      wypijanych win też stanowią trunki z tej kategorii cenowej. Zresztą oprócz masy
                      badziewia i u nas można w niej znaleźć "perełki", jak choćby merlot barrique d.
                      Boyar, merlot z Gandia czy różne wina 35 paralello (wszystkie za 19,90).
                      Dlatego też po winach węgierskich do 20 zł można było oczekiwać przynajmniej
                      poprawności - skoro więcej niż poprawność uzyskali bułgarzy, włosi i hiszpanie.
                      Nie udało się - trudno, minus dla importerów (no bo przecież nie dla
                      węgierskich win).
                      Wracając do sophii - to nieprawda, że nikt z czytających nie kupuje tych win,
                      nawet jeśli nie do picia, to do gotowania (zupa cebulowa, królik itd), co też
                      wymaga pewnej jakości. Ja ostatnio chciałem kupić sophię CS, która uzyskała w
                      teście 76,5 punkta (pomyślałem, że skoro świetne Faustino VII dostało 81
                      punktów, to ta sophia z 76,5 powinna być przynajmniej niezła), ale nie
                      znalazłem. Zresztą może i dobrze ;)
                      pozdrawiam
                      • giorgio_primo Re: 3 x NIE 10.01.03, 13:11
                        Gość portalu: docg napisał(a):

                        > nie zgadzam się z lekceważącym podejciem do "win za 20 zł". Pamiętajmy, że po
                        > pierwsze 20 zł to jest 5 euro, a np. Gambero rosso poleca nawet wina
                        kosztujące
                        >
                        > troche ponad 3 euro.

                        Hmmm... to chyba nie tak. Problem w tym, ze eina ktore ocenia np. G.R. to
                        zwykle wina kosztujace u nas zwykle dobrze powyzej 30 PLN (czesto duzo wiecej).
                        Dlaczego tak jest - wszyscy wiemy.

                        > Po drugie w Polsce spożycie tych win to zapewne nie 80 %,
                        > jak napisał tpb, a przynajmniej 95%. Przypuszczam, że "na świecie" główną
                        masę
                        > wypijanych win też stanowią trunki z tej kategorii cenowej. Zresztą oprócz
                        masy
                        >
                        > badziewia i u nas można w niej znaleźć "perełki", jak choćby merlot barrique
                        d.
                        >
                        > Boyar, merlot z Gandia czy różne wina 35 paralello (wszystkie za 19,90).

                        Nie wiem jak Gandia cenowo gdzis indziej, ale Blueridge i tak jest stanowczo za
                        drogi mimo obciazen podatkowo-celnych. Natomiast 35P i jego cena z Hita jest
                        mniejsza niz importer oferuje w sprzedazy hurtowej, wiec nie wyciagajmy z tego
                        wnioskow.

                        > Dlatego też po winach węgierskich do 20 zł można było oczekiwać przynajmniej
                        > poprawności - skoro więcej niż poprawność uzyskali bułgarzy, włosi i
                        hiszpanie.
                        >
                        > Nie udało się - trudno, minus dla importerów (no bo przecież nie dla
                        > węgierskich win).
                        > Wracając do sophii - to nieprawda, że nikt z czytających nie kupuje tych
                        win,
                        > nawet jeśli nie do picia, to do gotowania (zupa cebulowa, królik itd), co też
                        > wymaga pewnej jakości. Ja ostatnio chciałem kupić sophię CS, która uzyskała w
                        > teście 76,5 punkta (pomyślałem, że skoro świetne Faustino VII dostało 81
                        > punktów, to ta sophia z 76,5 powinna być przynajmniej niezła), ale nie
                        > znalazłem. Zresztą może i dobrze ;)

                        I to wlasnie jest moim zdaniem problem punktacji...

                        pozdrawiam
                        • Gość: docg Re: 3 x NIE IP: 212.160.147.* 10.01.03, 14:01
                          co do szczegółów masz dużo racji, chociaż w przypadku cen nadal jest dla mnie
                          zagadką, dlaczego niektóre wina kosztują u nas tyle samo co w kraju, w którym
                          zostały wyprodukowane, a inne - 2 x więcej, no ale może tak ma być (nie zajmuję
                          się zawodowo handlem, więc nie wiem).
                          Ogólny sens mojej wypowiedzi miał być taki, że skoro mieszkańcy całej europy
                          mogą sobie na codzień pijać dobre wina za niecałe 5 euro, to my też powinniśmy
                          móc. Wracając do "Magazynu Wino" - myślę, że te ich masowe porównania mają
                          sens, choć może nieszczęśliwie zaczęli od sophii. Skoro to jest jedyne polskie
                          pismo o winie, to powinni pisać o każdym winie. Może kiedyś się podzielą na dwa
                          periodyki, np. "wino masowe" i "wino ekskluzywne", i wtedy jak ktoś nie będzie
                          chciał czytać o winach za 20 zł, to zaprenumeruje ten drugi tytuł :)
                          pozdrawiam
                          • joe_stru Re: 3 x NIE 10.01.03, 14:15
                            Gość portalu: docg napisał(a):

                            Wracając do "Magazynu Wino" - myślę, że te ich masowe porównania mają
                            > sens, choć może nieszczęśliwie zaczęli od sophii. Skoro to jest jedyne
                            polskie
                            > pismo o winie, to powinni pisać o każdym winie

                            Mają pisać teraz o tanich winach węgierskich. To moja propozycja jest taka.
                            Jeśli w tej kategorii znajdą coś wartego uwagi , niech to opiszą , przedstawią
                            ocenę itd. Domyślam się , że nasza supermarketowa oferta Węgrów po parę złotych
                            za butelkę , zawiera wina -bez owijania w bawełnę - niedobre. Nie widzę powodu
                            ,żeby na dwóch czy trzech stronach opisywać , które pachnie zgniłą korą brzozy
                            , a które obsikanym kartonem. Jednym słowem - jak znajdą perełkę za 5,50 to
                            niech piszą , to oczywiste. Reszta to strata miejsca i trochę ocieranie się o
                            kabaret - vide Sophia.pzdr.
                            • docg Hej, Joe :))) 13.01.03, 09:49
                              ... spójrz na to z drugiej strony, taki magazyn powinien pisać nie tylko o tym,
                              co jest cacy, ale także co jest be. A że u nas "be" jest w przewadze, nie można
                              tego całkowicie przemilczeć. Jak ktoś kupuje na węgrzech jakieś siki czy odpady
                              produkcyjne i sprzedaje w polsce za równowartość 3 - 4 euro pod dumną
                              nazwą "egri bikaver" (na przykład), to niech przynajmniej ma świadomość, że nie
                              wszyscy dają się robić w bambuko.
                              Widzę, że jestem w mniejszości (na szczęście nie seksualnej :), mimo to nadal
                              apeluję do "magazynu wino" o przeszukiwanie niskich półek. Mogę wam nawet
                              zasponsorować nakolanniki :))))
                              pozdrawiam
                              • Gość: TPB Re: Hej, Joe :))) IP: proxy / 217.153.35.* 13.01.03, 10:36
                                Dzięki Denominazione! Dla Ciebie będziemy szperać dalej. Dla nie przekonanych
                                przypominam, że to ok. 1,5 % zawartości MW.

                                Miłego tygodnia

                                T.
                          • miszka44 Re: 3 x NIE 10.01.03, 15:20
                            Gość portalu: docg napisał(a):

                            > Ogólny sens mojej wypowiedzi miał być taki, że skoro mieszkańcy całej europy
                            > mogą sobie na codzień pijać dobre wina za niecałe 5 euro, to my też
                            > powinniśmy móc.

                            Może powinniśmy, ale nie możemy. 5 euro tam to wcale nie jest 20 zł tutaj! Nie
                            w towarze! Może raczej należałoby wina za 2 dychy porównywać z winami za 1 euro.


                            > Wracając do "Magazynu Wino" - myślę, że te ich masowe porównania mają
                            > sens, choć może nieszczęśliwie zaczęli od sophii. Skoro to jest jedyne
                            polskie
                            > pismo o winie, to powinni pisać o każdym winie. Może kiedyś się podzielą na
                            dwa
                            >
                            > periodyki, np. "wino masowe" i "wino ekskluzywne", i wtedy jak ktoś nie
                            będzie
                            > chciał czytać o winach za 20 zł, to zaprenumeruje ten drugi tytuł :)

                            Może się podzielą, chociaż szczerze wątpię. Na razie zapowiedzieli pismo dla
                            wielbicieli win - tak twierdzą w materiałach dla reklamodawców. Zmienili
                            zdanie? Nieustająco czekam na odpowiedź Redakcji

                            > pozdrawiam
                            I ja pozdrawiam
                • winoman Re: Magazyn Wino - Węgry 09.01.03, 23:13
                  > No Giorgio, to może zorganizujesz dla Redakcji włoską
                  degustację? Będzie
                  > ciekawiej czytać niż o demoludach :-)

                  Demoludy demoludami, ale o Węgrzech naprawdę dobrze
                  byłoby coś napisać, bo to obok Austrii najbliższy nam
                  geograficznie kraj winiarski (wiem, Niemcy są za jedną
                  granicą, Węgry za dwiema, ale z takiego Krakowa do Egeru
                  czy Tokaju to naprawdę rzut beretem). A zapewniam Was,
                  jest czego próbować u naszych bratanków! Żeby tylko ich
                  dobre wina częściej do nas trafiały, a jeśli już trafią,
                  żeby nie miały takich astronomicznych cen jak na przykład
                  Cabernet Sauvignon Attili Gere z Villany, w "La passion
                  du vin" (ktoś tu ładnie ich nazwę przerobił :-)) )
                  kosztujący ponad 100 zł, a w Szombathely równowartość 50
                  zł! Zresztą może ja się nie znam, może import tyle musi
                  kosztować, ale jeśli rzeczywiście musi, to przecież jeśli
                  wsiądziemy w samochód, pojedziemy do tego Villany,
                  opijemy się tam wina, napełnimy bagażnik, to i tak
                  wyjdziemy na swoje :-))
                  Obiecałem kiedyś, że zacznę otwierać wakacyjne węgierskie
                  nabytki i wrażenia tu opiszę, czas najwyższy zacząć.
                  Może w przyszłym tygodniu coś się pojawi :-)

                  Pozdrawiam!
                  • Gość: gaga Re: Magazyn Wino IP: *.27-151.libero.it 10.01.03, 09:18
                    Glosik niewielki, ale kobiecy. Moi koledzy forumowi rozlozyli "Wino" na
                    czynniki pierwsze, wiec trudno cos dodac.
                    Wlasciwie jedno pytanie cisnie mi sie na usta. Do kogo skierowany jest Magazyn?
                    Przecietniak, ktory jakims cudem Magazyn przeczytal, przerazi sie, ze pija
                    takie swinstwo jak Sophia i zacznie szukac wsrod recenzji i artykulow jakiegos
                    wina pijalnego za ta samo cene. Nie znajdzie.
                    Amotor bardziej zorientowany posmieje sie szczerze nad recenzjami Sophii
                    (zasluzone gratulacje dla nosa i jezyka), a pozniej oburzy, ze Magazyn zajmuje
                    sie takimi winami.
                    Branzowiec czyli importer stwierdzi, ze sprowadza badziewie, ale i tak mu
                    rybka, bo poki badziewie sie sprzedaje, to on bedzie sprowadzal.

                    Ja dziekuje za artykul o winach austriackich. Kieruja mna wzgledy osobiste
                    czyli przynajmniej raz na rok pokonywana samochodem trasa "z ziemi wloskiej do
                    polskiej" przez winne regiony Austrii. Czas sie wreszcie zatrzymac i sprobowac.

                    Przy recenzjach restauracji podalabym ceny przecietne posilku, a hotelu cene za
                    nocleg.

                    A ogolnie zycze sukcesow!!!
                    Pozdrawiam,
                    Gaga
                    • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.01.03, 19:23
                      Oj kochani,

                      szczerze mowiac to przyczepiliscie sie do tej sofii jak rzep jakby nie bylo 100
                      innych artykulow dla smakoszy. Czy naprawde nie kupujecie win do 20, 25
                      zlotych? Ja kupuje. Co drugi dzien. I ciagle wierze, ze uda mi sie trafic na
                      cos pijalnego. Czasem sie udaje, czasem nie. A jak bedziemy degustowac wina z
                      Chile w tym segmencie to nic nie znajdziemy? Bylem na Wegrzech trzy razy w
                      ciagu ostatnich 4 miesiecy. Za kazdym razem wracalem zachwycony. Za
                      rownowartosc 50 zl (ok.3000 forintow) trafialy sie wina zniewalajace. Tansze
                      byly pijalne, niektore nawet bardzo. Mialem gleboka wiare, ze w naszych
                      supermarketach uda sie trafic na cokolwiek lepszego - nie udalo sie. Czy
                      naprawde uwazacie, ze nie nalezy pisac o zlych winach? O przegranych
                      poszukiwaniach? Spojrzcie chocby na Decantera, w ktorych opisuje sie mase win z
                      supermarketow. Zwykle dobrych,zgoda - ale czy nie chcielibyscie kupowac dobrych
                      win w supermarketach. Zachcialo sie nam byc silaczka,to mamy teraz za swoje...

                      Co do wypowiedzi, ze cala Europa pija wina za 5 euro...swiete slowa.
                      Oczywiscie, ze tez trafia mnie szlag gdy kupuje crianze El Coto w Berlinie za 6
                      euro, a w W-wie chca za to wino 60 zlotych.To jest nawet wiecej niz 100%.

                      Uff, a tak w ogole to milego weekendu. Napiszcie co tam pijecie. Ide do
                      znajomych otworzyc Nipozzano riserva 97. Jak bedzie dobre to napisze, bo o
                      zlych winach nie chcecie sluchac...he, he

                      pozdrawiam

                      TPB

                      Kupilem dwa nieznane wina moldawskie za 12 i 18 zlotych, jeszcze nie pilem, ale
                      wypije!!!

                      • giorgio_primo Re: Magazyn Wino 11.01.03, 12:32
                        Gość portalu: TPB napisał(a):

                        > Oj kochani,
                        >
                        > szczerze mowiac to przyczepiliscie sie do tej sofii jak rzep jakby nie bylo
                        100
                        >
                        > innych artykulow dla smakoszy. Czy naprawde nie kupujecie win do 20, 25
                        > zlotych? Ja kupuje. Co drugi dzien. I ciagle wierze, ze uda mi sie trafic na
                        > cos pijalnego.

                        Jasne! I czasem faktycznie sie zdarza, ale okreslenie "zdarza sie" najlepiej
                        oddaje te proby)))

                        > Czasem sie udaje, czasem nie. A jak bedziemy degustowac wina z
                        > Chile w tym segmencie to nic nie znajdziemy?

                        Mysle, ze znajdziemy nie tylko z Chile, ale te wina mnie osobiscie czesto juz
                        nudza. Wzglednie poprawne, ale niewiele sie w nich dzieje. Zbyt czesto
                        sa "bezplciowe".

                        > Bylem na Wegrzech trzy razy w
                        > ciagu ostatnich 4 miesiecy. Za kazdym razem wracalem zachwycony. Za
                        > rownowartosc 50 zl (ok.3000 forintow) trafialy sie wina zniewalajace. Tansze
                        > byly pijalne, niektore nawet bardzo.

                        Tu sie zgodze, bo jakis czas temu sluzbowo bylem w Budapeszcie i bez hamulcow
                        ekonomicznych probowalem wielu win w dobrych knajpach. Bylo kilka
                        rewelacyjnych. Niewiele z tego wynika, bo ich tu nie ma, a gdyby byly to cena
                        pewnie by mnie porazila!))) To co piszesz o Wegrzech dziala prawie w kazdym
                        kraju produkujacym wino - na miejscu jest mas interesujacych, niedrogich i
                        czesto kompletnie nieznanych poza ich ojczyzna win!

                        > Mialem gleboka wiare, ze w naszych
                        > supermarketach uda sie trafic na cokolwiek lepszego - nie udalo sie. Czy
                        > naprawde uwazacie, ze nie nalezy pisac o zlych winach? O przegranych
                        > poszukiwaniach? Spojrzcie chocby na Decantera, w ktorych opisuje sie mase win
                        z
                        >
                        > supermarketow. Zwykle dobrych,zgoda - ale czy nie chcielibyscie kupowac
                        dobrych
                        >
                        > win w supermarketach.

                        No chyba kazdy by chcial! Problem w tym, ze poza nielicznymi wypadkami wina w
                        polskich supermarketach kosztuja czesto tyle samo co w sklepie
                        specjalistycznym...

                        > Zachcialo sie nam byc silaczka,to mamy teraz za swoje...
                        >
                        > Co do wypowiedzi, ze cala Europa pija wina za 5 euro...swiete slowa.
                        > Oczywiscie, ze tez trafia mnie szlag gdy kupuje crianze El Coto w Berlinie za
                        6
                        >
                        > euro, a w W-wie chca za to wino 60 zlotych.To jest nawet wiecej niz 100%.

                        La Passion du Prix???)))

                        >
                        > Uff, a tak w ogole to milego weekendu. Napiszcie co tam pijecie. Ide do
                        > znajomych otworzyc Nipozzano riserva 97. Jak bedzie dobre to napisze, bo o
                        > zlych winach nie chcecie sluchac...he, he

                        Pilem to wino i mimo calego mojego uwielbienia dla np. Mormoreto z tej samej
                        posiadlosci, to Chianti nigdy jakos nie przypadlo mi do gustu. Zreszta dotyczy
                        to chyba wszystkich pitych przeze mnie Chianti Rufina (choc wielu ich nie bylo,
                        bo sie zrazilem).

                        >
                        > pozdrawiam
                        >
                        > TPB
                        >
                        > Kupilem dwa nieznane wina moldawskie za 12 i 18 zlotych, jeszcze nie pilem,
                        ale
                        >
                        > wypije!!!

                        Samobojca.


                        )))
                        • miszka44 Re: Magazyn Wino 11.01.03, 18:34
                          giorgio_primo napisał:

                          > Gość portalu: TPB napisał(a):
                          > > Kupilem dwa nieznane wina moldawskie za 12 i 18 zlotych, jeszcze nie pilem
                          > ale wypije!!!

                          > Samobojca.

                          Tiaaa, uczcijmy pamiec naszego Drogiego Kolegi ;-)
                          Ta cena + kraj pochodzenia dobrze nie wroza. Ale moze przezyje :-)))
                          M44
                      • winoman Re: Magazyn Wino 11.01.03, 22:36

                        > Kupilem dwa nieznane wina moldawskie za 12 i 18
                        zlotych, jeszcze nie pilem, ale
                        >
                        > wypije!!!
                        >

                        Ja zacząłbym od powąchania, może się okazać, że picie nie
                        będzie konieczne :-))
                        A tak serio, to Mołdawii bym nie lekceważył, potencjał
                        podobno jest ogromny, choć trudności też duże, podobno
                        Penfolds wycofuje się ze swoich mołdawskich inwestycji.
                        Pozdrawiam!
                        • Gość: TPB Re: Magazyn Wino IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 12.01.03, 12:06
                          Najpierw Nipozzano - no nie bylo to zle - bardzo jedwabiste, gotowe, przyjemne
                          choc nie zwalajace z nog wino. Co do Rufiny - mam dobre doswiadczenia z panelu
                          poziomego na Vin Italy - trzeba tylko pogrzebac - maja np.kilka swietnych vin
                          santo (tak poza konkurencja red dry). Warto poszukac.
                          Gwiazda wieczoru okazala sie jednak Grandarella Apassimento 1999 IGT rosso
                          delle venezie od Masiego. Co to za wino!!!! Jaki kompleks!!! Chcialbym toto
                          wypic za pare ladnych lat. Ktos probowal? GP masz to u siebie w sklepie?

                          Moldawia - eh, jak czytam Wasze posty to odnosze wrazenie, ze nie ma w Was
                          duszy poszukiwaczy. A Purpuriu de Purcari 1989 Milestii Mici (merlot + pinot
                          noir) wcale nie bylo parszywe i do wtorkowego obiadu mozna to smialo wypic. Za
                          te pieniadze... Bardzo lekkie i zdecydowanie bardziej na lato niz na taka
                          mrozna zime. Wiecej odwagi Panowie (i Panie).

                          pozdrawiam

                          T.
                          Generalnie
                          • miszka44 Re: Magazyn Wino 12.01.03, 14:03
                            Gość portalu: TPB napisał(a):

                            > Moldawia - eh, jak czytam Wasze posty to odnosze wrazenie, ze nie ma w Was
                            > duszy poszukiwaczy.

                            To nie kwestia braku odwagi siegania gdzie kubek smakowy nie siega, ale
                            doswiadczenia - po kilkakrotych probach z moldawskimi winami poddalem sie. Za
                            kazdym razem porazka. Nie wyklucza to oczywiscie podniesienia jakosci tych win
                            za jakis czas. Poczekam i sprawdze. Na razie wole sie nie meczyc.
                            M44
                          • giorgio_primo Grandarella... 14.01.03, 12:21
                            Mam, a wlasciwie mozna powiedziec, ze mialem...((( Jeszcze jedna flaszka lezy.
                            Moze bedzie jescze, ale to nic pewnego. Ciekawostka jest nietypowy sklad wina z
                            Veneto robionego metoda apssimento: Refosco, Corvina i Carmenere (sic!).

                            pzdr
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka