Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dwumiesięcznik Magazyn Wino - numer majowy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 23:35
    ktoś wie, dlaczego najnowszy numer ma datę maj 2006, skoro poprzedni numer
    był w kwietniu? korekta zawsze nawalała, ale aż tak to chyba nie?
    Na razie tylko przejrzałem, zapowiada się dobrze - dużo autorów, dużo
    tematów. Jak zwykle straszy z reklam Jarosław Cybulski, za to świetne zdjęcie
    Pióry z fajką :-) Kim jest kobieta, która zagląda w garnek kucharzowi, aż się
    boję zgadywać ;-)
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: winersch Czyżby chodziło Ci o.... IP: *.chello.pl 21.06.06, 01:16
        • Gość: docg a więc jednak... to Ona? IP: *.poltegor.com.pl 21.06.06, 07:55
          • ducale Re: a więc jednak... 21.06.06, 09:18
            Numer majowy wydany w czerwcu jest najslabszy ze wszystkich czytanych ,moim
            skromnym zdaniem
            pozdr
            • Gość: star Re: a więc jednak... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.06, 18:40
              faktycznie sporo tematow jest przynajmniej dla mnie mocno egzotycznych ale
              co egzotyczne dla jednego ... i tak np. taka Grecja, ktorej taki deo nie
              zrozumie, mnie np fascynuje i artykul WB nt bardzo mi sie podoba. Tym
              cenniejszy, ze niektorzy wracajac z wakacji w Grecji i mowia, ze owszem Retsine
              pili, a tak nic ciekawego. Jest w tym sporo prawdy bo np na Rodosie widzialem
              tylko jeden profesjonalny sklep. Tym bardziej warto ten kraj popularyzowac.
              Zgadzam sie z WB, ze wina biale sa jednymi z najciekawszych w Europie
              (np Santorini!! - jest nawet u nas na rynku moze nie najlepsze ale zawsze dajace
              jakis przedsmak tego co oferuje ta wulkaniczna wyspa).

              pzdr
              star

              ps. szkoda, ze nie ma jakiegos panelu nt win bialych (jak np w Decanterze)
              a do posilkow polecany jest na upaly i burze CS;-)
      • nie.my Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki 21.06.06, 14:01
        Czuwaj,
        nie sledze za mocno ruchow cen u importerow ale kiedys, calkiem niedawno na
        forum firma Atlantika byla wymieniana jako importer o najlepszych cenach w
        Polsce (votum separatum zglaszal tylko deo po wizycie w Portugalii). Natomiast w
        ostatnim panelu degustacyjnym wina Atlantiki kwitowane sa stwierdzeniem dobre
        ale za drogie. Ja sie pytam czy Atlantika podniosla ceny czy o co chodzi?

        Pozdrawiam

        NieMy

        Aha, calosci jeszcze nie przeczytalem ale tez nic specjalnie ciekawego nie
        rzucilo mi sie w oczy do natychmiastowego przeczytania.
        • Gość: Observator Re: Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:10
          Czuwaj,
          > nie sledze za mocno ruchow cen u importerow ale kiedys, calkiem niedawno na
          > forum firma Atlantika byla wymieniana jako importer o najlepszych cenach w
          > Polsce (votum separatum zglaszal tylko deo po wizycie w Portugalii).
          Natomiast
          > w
          > ostatnim panelu degustacyjnym wina Atlantiki kwitowane sa stwierdzeniem dobre
          > ale za drogie. Ja sie pytam czy Atlantika podniosla ceny czy o co chodzi?
          >

          bo najlepsze ceny sa tylko na Burakowskiej
        • Gość: Marek Re: Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki IP: 211.104.243.* 21.06.06, 14:21
          nie.my napisał:

          > Czuwaj,
          > nie sledze za mocno ruchow cen u importerow ale kiedys, calkiem niedawno na
          > forum firma Atlantika byla wymieniana jako importer o najlepszych cenach w
          > Polsce (votum separatum zglaszal tylko deo po wizycie w Portugalii).
          Natomiast
          > w
          > ostatnim panelu degustacyjnym wina Atlantiki kwitowane sa stwierdzeniem dobre
          > ale za drogie. Ja sie pytam czy Atlantika podniosla ceny czy o co chodzi?

          O nic. Nic się nie zmieniło. W Atlantice było zawsze stosunkowo drogo i nie
          jest to winą wyłącznie właściciela. A że teraz tak piszą gryzipiórki z MW?
          Kiedyś bardziej lubili p. Maiorala bo im sporo stawiał win za darmo, ale od
          kiedy mają Mielżyńskiego to tam chlają i żrą za darmochę.

          > Aha, calosci jeszcze nie przeczytalem ale tez nic specjalnie ciekawego nie
          > rzucilo mi sie w oczy do natychmiastowego przeczytania.

          Ani do "natychmistowego" ani żadngo innego przeczytania. Te wypociny wogóle się
          do czytania nie nadają. Zwłaszcza jak w jednym ostatnich numerów jakiś pismak
          od siedmiu boleści zaczął żale osobiste wylewać pod adresem forum tego. Że niby
          ktoś coś im zarzuca nieuprawnienie, jakoby z powodu zazdroszczenia
          redaktorzynom pijającym wina na targach za friko. Żałość.

          Kiedy to splajtuje nareszcie?
          • Gość: docg to po jakiego... IP: *.poltegor-eng.com.pl 21.06.06, 15:42
            Gość portalu: Marek napisał(a): (...)> Ani do "natychmistowego" ani żadngo
            innego przeczytania. Te wypociny wogóle się do czytania nie nadają

        • Gość: docg Re: Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki IP: *.poltegor-eng.com.pl 21.06.06, 15:52
          nie.my napisał: Ja sie pytam czy Atlantika podniosla ceny czy o co chodzi?

          • Gość: sebman Re: Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 26.06.06, 21:37
            Witam.
            Tak sie jakos zlozylo ze niechcacy wyladowalem w GB. Nie do pracy za chlebem
            (chociaz pracuje), tylko z ciekawosci (wrodzonej). I tak jak zwykle czytam z
            zaiteresowaniem o naszych cenach i tak sobie czytam i czytam i mysle ze jest u
            nas drogo i dlatego ludzie nie pija i nie beda pic wiecej, bo widza ze tanio nie
            jest. Moja sprzataczka moze sobie kupic Campo Viejo Reserva 2000 za godzine
            pracy tj za £6. A za druga godzine cave Codorniu i jeszcze Jej zostanie troche.
            I wcale mnie to nie cieszy.
            Tym bardziej ze wracajac znowu mi dowala za nadbagaz.

            Pozdrawiam wszystkich ktorzy na tym forum nie pisza bzdur i bardzo im za
            sensowne posty dziekuje.

            Sebastian
            • shogun_smutku Re: Panel degustacyjny...ceny win Atlantiki 27.06.06, 09:52
              a ja sobie tak czytam, czytam i myśle, myśle i doszedłem do wniosku, że chyba
              trudniej zadowolić czytelników magazynu wino niż najbardziej wybredny skład
              panelu degustacyjnego tegoż magazynu;>
              ale...to moja prywatna opinia rzecz jasna,
              ja sobie czytam, przyswajam, bez ekscesów ale i bez nadmiernej krytki, przecież
              to tylko ( i aż ) magazyn o winie.
              Pozdrawiam!
              Oi!
      • Gość: monty Magazyn Wino, Foradori i luka na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:56
        Króciutko. Nadal osoba p. Mielżyńskiego przesłania nieco obraz rzeczywistości,
        bowiem według mojej wiedzy, lukę na rynku, dotyczącą win Foradori wypełniły
        jako pierwsze wina.pl...
        • Gość: granato Re: Magazyn Wino, Foradori i luka na rynku IP: *.acn.waw.pl 30.06.06, 00:04
          Gość portalu: monty napisał(a):

          > Króciutko. Nadal osoba p. Mielżyńskiego przesłania nieco obraz rzeczywistości,
          > bowiem według mojej wiedzy, lukę na rynku, dotyczącą win Foradori wypełniły
          > jako pierwsze wina.pl...

          Nie wiem kto był pierwszy, warto jednak zauważyć, że o ile na stronie
          www.wina.pl widnieje cena Granato 199 PLN, w www.101win.pl już mniej, bo 160 zł,
          to to samo wino u Mielżyńskiego kosztuje ok. 135 PLN. Podobna różnica dotyczy
          podstawowego Teroldego.
          • Gość: Marek Re: Magazyn Wino, Foradori i luka na rynku IP: *.wayxcable.com 30.06.06, 12:55
            Gość portalu: granato napisał(a):

            > to to samo wino u Mielżyńskiego kosztuje ok. 135 PLN. Podobna różnica dotyczy
            > podstawowego Teroldego

            Tak, tak. Krowa to ładny ptak. Dziwne, bo nie udało mi się na Burakowskiej
            kupić za tyle. Powiedziano mi że to cena hurtowa netto. Powiedzieli, że
            ewentualnie w drodze wyjątku mogę kupić to za 180 zł, skoro ktoś mnie w błąd
            wprowadził z pracowników piszących na forum.
            • Gość: Facet Czyzby oszustwo na forum? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.07.06, 23:00
              >w drodze wyjątku mogę kupić to za 180 zł, skoro ktoś mnie w błąd wprowadził z
              >pracowników piszących na forum.

              - a wiec wszystkiego juz probuja...
            • Gość: lolek Re: Magazyn Wino, Foradori i luka na rynku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.06, 13:50
              ja kupiłem to wino za 136 pln.na Burakowskiej
              jest warte grzechu....
              pan Marek coś ściemnia......
            • Gość: Ivan Re: Magazyn Wino, Foradori i luka na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:39
              Kupilem wino u Mielżynskiego w ostatni weekend. Kosztuje 136,20 PLN brutto
              (cena chyba normalna). A terodego kosztuje okolo 55 PLN.
              • Gość: Facet Ivan, czemu klamiesz? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 04.07.06, 13:23
                Lubisz tak?
                • Gość: lolek221 Re: Ivan, czemu klamiesz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.06, 22:13
                  stary co ty masz do Mielżyńskiego? gdzie się tylko pojawia temat , tam od razu
                  pojawiasz się ty i krytyczne androny wypisujesz , przecież ludzie sami mogą
                  pójść i sprawdzić ceny...ty chyba tam pracujesz... i negatywną reklamę
                  uprawiasz , oj nie ładnie mącisz w głowach obywatelom...
                  • shogun_smutku Re: Ivan, czemu klamiesz? 05.07.06, 09:35
                    dokładnie!
                    spokój w głowie,
                    porządek musi być!
                    jakaś krucjata czy cóś?
                  • Gość: Facet Cenzura? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 05.07.06, 12:48
                    >oj nie ładnie mącisz w głowach obywatelom...
                    - A ja naiwnie myslalem, ze w IV RP wolno na publicznym forum pisac co sie mysli
                    • Gość: lolek221 Re: Cenzura? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.06, 15:17
                      czasami istnieje różnica między tym co się myśli, a tym co się wie.......
                      • Gość: Facet Re: Cenzura? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.07.06, 18:42
                        aaaajjjjj
      • Gość: Wojtek Re: dwumiesięcznik Magazyn Wino - numer majowy IP: *.shl.delfopl.com / 80.51.251.* 28.06.06, 12:49
        Cóż, oczywiście, że się wszystkim nie dogodzi. Ale na tym rzecz polega. Mnie z
        kolei nie podobaja się zdjęcia, a szczególnie p. Pióro z papierosem. Jakoś
        nijak zwykły pet nie pasuje mi do wina...
        Natomiast rzucił mi sie w oczy artykuł o Wiedniu. W sumie tekst jest ciekawy,
        tylko mam zastrzeżenia co do języka. Wydaje mi się, że autorzy zaczynają
        naśladować styl i retorykę p. Marka Bieńczyka. Szkoda, bo wygląda na to, że
        każdy artykuł będzie na jedną modłę. Chociaż muszę powiedzieć, że wielokrotnie
        nie zgadzam się z twierdzeniami Bieńczyka i nawet czasem on mnie lekko irytuje,
        to jednak cenię jego elokwencję językową i zawsze z chęcią czytam jego teksty.
        • rurale Re: dwumiesięcznik Magazyn Wino - numer majowy 10.07.06, 12:22
          Maniera dziennikarzy i współpracowników magazynu do publikowania zdjęć, na
          których widnieją oni sami, rzeczywiście jest dość zabawna. Po obrazku p. Pióro
          z papierosem, niedługo pewnie przyjdzie czas na TPB relaksującego się na sofie
          po kolejnym Wielkim Żarciu (jedna noga jeszcze obuta, druga już tylko w
          skarpetce), albo MB pochylonego nad dymiącym kubkiem mięty. Rozumiem sens
          pokazywania zdjęć autora felietonu, czy naczelnego piszącego wstępniaki. Jednak
          foty ilustrujące wyniki panelu, dzięki którym możemy poznać techniki trzymania
          kieliszka przez degustatorów, albo uczestników relacjonowanych wojaży, wydają
          się być nieco bezsensu...

          pozdrawiam
      • Gość: docg p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją) :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:10
        w artykule M. Bieńczyka i M. Kapczyńskiego, str. 48:
        "Wróćmy jednak do sedna Ribatejo, czyli do win codziennych. Ich głównymi
        odbiorcami są Angola, Wielka Brytania i Niemcy." :-))

        pozdrawiam
        • winoman Re: p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją 23.07.06, 19:33
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > w artykule M. Bieńczyka i M. Kapczyńskiego, str. 48:
          > "Wróćmy jednak do sedna Ribatejo, czyli do win codziennych. Ich głównymi
          > odbiorcami są Angola, Wielka Brytania i Niemcy." :-))

          Czytam, czytam i nie rozumiem. Czy chodzi Ci o to, że przecież Angolańczycy
          (Angolczycy? Angole raczej nie.) tak nienawidzą swych byłych ciemiężców, że dziś
          piją tylko lokalne wina angolańskie, a każda butelka wina z Portugalii ląduje na
          dnie morza?

          Pozdrawiam!
          • rurale Re: p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją 23.07.06, 22:58
            No przeciez od dawna wiadomo, ze w kazdym barze w Luandzie, weterani partyzantki MPLA i zagorzali
            przeciwnicy dyktatury Salazara, wlewaja w siebie hektolitry Syrah i Fernao Pires z Ribatejo :)

            pozdrawiam

            PS. A tak troche powazniej, choc moze nie do konca, to tekstom w MW przydaloby sie troche wiecej
            tlenu. Gleba, lupki, wiatr znad Atlantyku, wszystko OK, ale lepiej by sie to czytalo, gdyby to bylo troche
            mniej pomnikowe. Wiecej dystansu, dowcipu, kontekstu. No w koncu tam inteligentni ludzie pracuja.

            pozdrawiam
            • winoman Re: p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją 23.07.06, 23:24
              rurale napisał:

              > No przeciez od dawna wiadomo, ze w kazdym barze w Luandzie, weterani partyzantk
              > i MPLA i zagorzali
              > przeciwnicy dyktatury Salazara, wlewaja w siebie hektolitry Syrah i Fernao Pire
              > s z Ribatejo :)

              W Luandzie nie byłem, ale w takim Macau (vel Macao) nie ma chyba sklepu
              spożywczego bez dziesiątek, a często setek win z Portugalii. Odzyskanie
              politycznej niepodległości jest dużo łatwiejsze niż zerwanie ze stylem życia,
              odzyskanie niepodległości kulturowej. Ja też słyszałem w Portugalii opowieści o
              bardzo chłonnym rynku w byłych koloniach, również w Angoli.

              Pozdrawiam!
              • Gość: docg Re: p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją IP: *.poltegor.pl 24.07.06, 09:51
                wydawało mi się to dość śmieszne, że Angola importuje więcej portugalskiego
                wina niż Wielka Brytania i Niemcy. Ale cóż, dziwny jest ten świat... teraz gdy
                przeczytam że największym odbiorcą win z Prawego Brzegu jest Kenia, a z kolei
                Toskania nie może zaspokoić ogromnego zapotrzebowania Bangladeszu na
                supertoskany, zachowam kamienną twarz i niewzruszoną powagę.

                Przy okazji - cytowany artykuł ukazał się w numerze kwietniowym, a nie majowym
                (moja pomyłka).
                pozdrawiam
                • Gość: TPB Re: p.s. a propos korekty (ze specjalną dedykacją IP: *.chello.pl 24.07.06, 21:32
                  "The main export markets, in 2000, in terms of volume, excluding Port Wine and
                  Madeira Wine, were Spain (300,000 hls) and Angola (100,000 hls), followed by
                  France, UK, Germany, Brazil, US, Sweden, Denmark and Canada.
                  France imports the most Port Wine (300,000 hectoliters), followed by the
                  Netherlands with 150,000 hectoliters. Other countries importing this range of
                  wine were, in descending order, Belgium/Luxemburg, UK, Germany, and US.
                  The major buyers of Madeira Wine were, for the period under review, France with
                  15,000 hls and Germany with 5,000 hls." Żródło: Portugal Offer Business Web Site.
                  Mój znajomy Portugalczyk zajmujący się handlem winem (nie chodzi o właściciela
                  Atlantiki ani nikogo działającego w Polsce) powiedział, że największe pieniądze
                  zarobiłby właśnie na eksporcie win do Angoli, gdyby nie szalejąca w tamtejszym
                  biznesie korupcja.
                  Umiejętność dziwienia się bywa w życiu przydatna.
                  Pozdrawiam
                  TPB
                  • Gość: WB A Wikipedia dodaje do tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:03
                    "Angola's economy has undergone a period of rapid transformation in recent
                    years... being the fastest growing economy in Africa and one of the fastest in
                    the world. ...The economy grew 18% in 2005; growth is expected to reach 26% in
                    2006 and stay above 10% for the rest of the decade.
                    Population: 12,127,071 (July 2006 est.). Portuguese make up the largest non-
                    African population, with at least 30,000.
                    Exports $12.76bn (2004): Main partners U.S. 39.8%, the People's Republic of
                    China 30.3%...
                    Imports $4.896bn (2004): Main Partners Portugal 18.4%, U.S. 13.1%, South Africa
                    10.7%.

                    Pozdrowienia dla otwartych umysłów, WB
                    • Gość: docg Re: A Wikipedia dodaje do tego... IP: *.poltegor.com.pl 25.07.06, 07:51
                      no dobrze, ja przed napisaniem postu nt. Angoli też chciałem sprawdzić w
                      internecie, czy to może być prawda, niestety nie byłem tak dociekliwy jak TPB i
                      nie znalazłem szczegółowych danych nt. importu wina przez Angolę. Ale znalazłem
                      informację, że największą grupą etniczną (ponad 30%) zamieszkującą to 12-
                      milionowe państwo są Murzyni z plemienia Bantu (1% to Europejczycy), 70%
                      ludnosci żyje poniżej poziomu biedy, około połowy ludności dotyka bezrobocie a
                      największym problemem w ekonomii jest korupcja. Co prawda mają też wysoki
                      wzrost gospodarczy i złoża kopalin, m. in. ropę, ale nadal ich nie
                      podejrzewałem o tak znaczący import wina. Jak widać niesłusznie, choć cały czas
                      pozostaje we mnie ślad wątpliwości, czy aby te dane nie są fikcyjne.

                      Przy okazji: Weingut Kraft (Burgenland, Rust) Gewurztraminer Barrique-Spaetlese
                      2000, wino, którego za bardzo nie trzeba opisywać, bo pachnie i smakuje
                      dokładnie tak, jak powinien beczkowy gewurz. Bardzo udane wino. Polecam, jeśli
                      ktoś będzie w Rust (Conradplatz 11), bo chyba gdzie indziej ciężko będzie na to
                      trafić. Albo kiedy wreszcie będzie można sprowadzać wysyłkowo: www. weingut-
                      kraft.at
                      pozdrawiam
      • rurale Re: dwumiesięcznik Magazyn Wino - numer majowy 06.08.06, 11:24
        A kiedy ukaze sie numer sierpniowy? To znaczy lipcowy... (wrzesniowy?).

        Wracajac tylko na chwile do ostatniego wydania. Znow diabel bledu straszy na stronie z adresami
        sklepow (przynajmniej tych warszawskich). Wedlug MW, pod tym samym adresem Mielczarskiego 7,
        dzialaja dwa sklepy Alkohole i Wina Swiata M&P oraz Dyspens (pisownia oryginalna). Bardzo ciekawa
        figura biznesowa. Na stronie podtrzymywany jest rowniez zywot Winnicy na Hozej oraz La Bodega de
        Varsovia. Przeciez tam juz dawno zgasly swiatla...

        pozdrawiam
        • Gość: Makarenko Re: dwumiesięcznik Magazyn Wino - numer majowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 08:47
          rurale napisał:

          > A kiedy ukaze sie numer sierpniowy? To znaczy lipcowy... (wrzesniowy?).
          >
          > Wracajac tylko na chwile do ostatniego wydania. Znow diabel bledu straszy na
          st
          > ronie z adresami
          > sklepow (przynajmniej tych warszawskich). Wedlug MW, pod tym samym adresem
          Miel
          > czarskiego 7,
          > dzialaja dwa sklepy Alkohole i Wina Swiata M&P oraz Dyspens (pisownia
          oryginaln
          > a). Bardzo ciekawa
          > figura biznesowa. Na stronie podtrzymywany jest rowniez zywot Winnicy na
          Hozej
          > oraz La Bodega de
          > Varsovia. Przeciez tam juz dawno zgasly swiatla...

          Redaktorzy nie są stworzeni do tak przyziemnych celów jak sprawdzanie adresów
          sklepikarzy, którzy nie serwują im, ich znajomym i rodzinie darmowego picia bez
          ograniczeń. Nie są również stworzeni do zniżania się do tak przyziemnych zadań
          jak solidna praca redakcyjna.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka