Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    07.08.06, 18:29
    witam,
    ktoś wie ile butli wina można przetransportować z tego pięknego kraju do Polski?
    Pzdr.
    Obserwuj wątek
      • morelino Re: Chorwacja 09.08.06, 00:24
        Nie znam win chorwackich.Pod koniec sierpnia wyjeżdżamy do Chorwacji.Prośba o
        poradę jakie dobre i b. dobre wina można spróbować w tamtym rejonie i co
        przywieść do Polski.

        Pozdrawiam
        • winersch Re: Chorwacja 09.08.06, 00:35
          A gdzie w Chorwacji będziesz?
          • shogun_smutku Re: Chorwacja 09.08.06, 16:49
            witam raz jeszcze
            to ja się podepne pod porady. Moje wici docieraja aż do Dalmacji, to pewne a
            gdzie jeszcze to nie wiem.
            Polecam też Magazyn Wino, w którymś z nich było podanych kilka typów.
            Ale licze też na Pana Panie Winersch;>
            no i powtarzam pytanie, ile?
            ide, może w googlach znajde
            Pozdrawiam!
            • shogun_smutku Re: Chorwacja 10.08.06, 18:19
              to jak, nikt nie wie?
              googluje i nic:/
              • Gość: gruby Re: Chorwacja IP: *.aster.pl 10.08.06, 19:56
                w bagaznk nikt nie zaglada wiec mozna chyba duzo;)
                w chorwacji 99% win to wina wytrawne,sredni koszt butli to ok 25kun(ok.15zł)
                zdecydowanie bardziej polecam kulnac sie przez wegry i tam zakupic wino
                taniej i nie tylko wytrawne ja przywiozlem sobie kilka butelek egri polslodkie
                wychodzi po 5zł
          • morelino Re: Chorwacja 12.08.06, 15:02
            winersch napisał:

            > A gdzie w Chorwacji będziesz?

            Będę w okolicach Splitu i w rejonie Szybeniku (Śibenik).
            Prośba o poradę w temacie win i jeżeli można skorzystac z Pana wiedzy jakie
            regionalne potrawy godne są polecenia a w szczególności ryby i owoce morza.

            Pozdrawiam
            Morelino
            • winersch Re: Chorwacja 13.08.06, 02:27
              Część wybrzeża Chorwacji od Splitu do Dubrownika, zdecydowanie najładniejsza.
              Jeśli chodzi o wina białe, dominują tu pošip oraz graševina czyli
              welschriesling i pinot sivi, czyli oczywiście pinot gris. Na wyspach Korčula i
              Hvar dość popularny jest biały rukatac, ale wszystko co z tego szczepu piłem,
              nawet u tak dobrych producentów jak Bartulovič było dramatycznie złe. Nie udało
              mi się spróbować endemicznej, występującej na Korčuli odmiany Grk, choć się
              starałem. Znalazłem ją tylko w karcie jednej z restauracji od bardzo dobrego
              producenta Cebalo, ale cena była astronomiczna. W ogóle ceny win w
              restauracjach zdecydowanie wysokie. Znacznie lepiej kupować owoce morza i ryby,
              gotować samemu popijając niezłym winem. Przede wszystkim pošip, podobno
              spokrewniony z furmintem daje wina lekkie, o niezłej kwasowości, mineralne,
              czasami z wyczuwalnym kredowym posmakiem i wyraźnie pikantnym, często pieprznym
              finiszem. Doskonałe do muli. Najlepszy pošip pochodzi z wyspy Korčula,
              szczególnie z okolic Smokvicy. W kategorii kvalitetno vino, można kupić litrową
              butelke za ok. 20 kun czyli 12 zł i jest bardzo przyzwoite. Poważniejszy bardzo
              dobry ze Smokvicy, klasy vrhunsko vino kosztował ok. 50 kun za 0,75. To
              porządne wina. Aha, nie warto kupować najtańszych win stołowych (stolno wino)
              bo na ogół są marne.
              Drugim niezłym białym jest graševina, dająca wina bardziej miękkie i tłuste,
              też w granicach 20 kun za litr. Warto ponadto rozglądać się w sklepach typu
              dyskont, gdyż bardzo często mają tam niezły zestaw win także z odległej od
              morza Krajiny. Tak kupiłem za ok. 60 kun graševinę Krauthakera oceniona przez
              B&B na trzy serca, rzeczywiście swietną. Tak kupiłem za ok. 30 kun dobry
              riesling ze spółdzielni Kutjevo itd.
              Jeśli chodzi o wina czerwone to w tym rejonie króluje plavac mali, dający wina
              gęste, potężne, 15% alkoholu nie jest niczym nadzwyczajnym, garbnikowe, o
              sporej kwasowości. Wina wiejskie, czasami nieco prymitywne, potrafią pokazać
              siłę złożoność, potencjał starzenia. Dojrzewający powoli plavac rozwija w swym
              bukiecie aromaty wiśniowe, pestkowe, z czasem dochodzą nuty balsamiczne.
              Najlepsze wina z plavaca znaleźć można na półwyspie Pelješac – warto zwrócić
              uwagę na crus Dingač i Poštup oraz na wyspach Korčula i Hvar.
              Problem z plavacem polega na tym, że obecnie produkowane z tej odmiany wina są
              zdecydowanie drogie, przy czym ceny idą w górę raczej szybko. Najlepsi
              producenci plavaca, tacy jak Miloš Frano i inni, oblegani są, przynajmniej w
              sezonie przez turystów i amatorów wina, którym sprzedają swoje butelki po 25 i
              więcej euro. Z mody na plavac korzystają także inni, mniej znani winiarze i
              również podnoszą ceny. Stosunkowo niedrogo można kupić bardzo dobry podstawowy
              plavac z bieżących roczników u Teo Bartuloviča na półwyspie Peljesac (w zeszłym
              roku 60 kun), choć Winoman skarżył się na forum, że zakupione u Bartuloviča
              butelki ponownie mu sfermentowały. Nie byłem u najbardziej znanego poza
              Chorwacją Grgica, natomiast odwiedziłem kilku małych producentów, czasami
              dosłownie garażowych, którzy bezwstydnie za byle jaki plavac żądali po 100 kun.
              Pełno tam także często z trudem pijalnego słodkiego proška w wersji białej i
              czerwonej. W sumie najlepsze co piłem to Stagnum od Milosa Frano (wielkie wino
              ale bardzo drogie), Bartulovič (świetne i umiarkowana cena) oraz paradoksalnie
              bardzo turystyczny, marketingowy, nieco wykpiwany Matouska – dobry Dingač za
              około 80 kun. Raz też udało mi się kupić dobry plavac w dyskoncie za 40 kun,
              ale to loteria. Dużym rozczarowaniem był za to polecany w przewodnikach Zlatan
              Plenkovič. Zarówno jego plavac jak i biały rukatac dość słabe.
              Bardzo tanio kupić można świeże małże i ostrygi, szczególnie w okolicach Stonu,
              u nasady półwyspu Peljesač. W zeszłym roku kilogram wyłowiony przy mnie
              kosztował ok. 5 zł (8 kun), a ostrygi około 3 zł za sztukę. Droższe są ryby,
              zwłaszcza w sklepach, ale i u rybaków w portach nie są tanie. Za kilogram
              barweny wychodziło cos koło 35 – 40 zł.
              Co mnie jeszcze ujęło ? Dużo dobrej oliwy i chorwacka chyba specjalność, olej
              tłoczony z orzechów bukowych (bučino ulje). Ciemnobrązowy, bardzo aromatyczny,
              doskonały do sałatek. W tym roku kupię więcej
              To tyle. Pozdrawiam
              Winersch
              PS Jadąc ze Słowenii na Zagrzeb warto zatrzymać się kilkaset metrów za
              przejściem granicznym. Po prawej stronie stoi tam taki barak – pawilon, dawniej
              chyba wolnocłowy, gdzie jest spory przegląd dobrych win słoweńskich w niezłych
              cenach.
              • shogun_smutku Re: Chorwacja 13.08.06, 11:55
                wow :O :>
                jeśli moge to po prostu prześle ten wpis znajomym do Chorwacji;>
                dziękuje bardzo, pozdrawiam i moje uszanowanie!
              • morelino Re: Chorwacja 13.08.06, 20:25
                Bardzo dziękuję za tyle tak pożytecznych informacji i dobrych rad.

                Pozdrowienia i podziękowania
      • Gość: Olusia Re: Chorwacja IP: *.centertel.pl 25.07.13, 15:11
        W ramach UE to chyba nie ma teraz znaczenia btw. Chorwacja i wyspy są piękne :-D www.wykop.pl/link/1595039/straz-gminna-ustawia-fotoradar-niezgodnie-z-przepisami/?sR=595870395951454842523878

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka