Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001

    11.01.07, 00:53
    Witam,

    Jestem całkowicie zielonym smakoszem wina.

    Moja dziewczyna obdarowała mnie butelką czerwonego Bordeaux z 2001 roku.
    Producentem jest Baronne Nadine de Rothschild a wino nawzywa się tak jak w
    tytule posta.

    Niestety nie mogę znaleźć na jego temat żadnych informacji poza tą:

    www.winnica.pl/k_win_met.asp?id=703
    Czy może ktos napisać coś na temat tego wina? Trzymać czy pić natychmiast,
    czy wiele się po nim spodziewać i czego? Może coś o producencie, winnicy,
    szczepach, regionie? Za każdą informację będę wdzięczny

    oto etykietka :

    czako.w.interia.pl/703_s2.jpeg

    Z góry dziękuję

    pozdrawiam

    Maciek

    Obserwuj wątek
      • winersch Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 11:54
        Wina nie piłem
        posiadłość opisywana przez Parkera dość enigmatycznie. Też chyba tego nie pił.

        24 hektary w apelacji Moulis w Medoc.
        Nasadzenia 55% merlot i 45% cabernet sauvignon. taka proporcja raczej rzadka w
        Medoc.
        Sredni wiek krzewów 23 lata, przeciętna wydajność 55-60 hl/ha, więc sporo
        gęstość nasadzenia 6600 krzewów na hektar
        fermentacja z maceracją 14 dni w inoxach w temp. 30 C

        Starzenie 12 miesięcy w beczkach dębowych (20% nowych)

        to tyle

        wina nie piłem ale na ogół ten importer dość dobrze wybiera wina. Ceny to inna
        sprawa.
        pozdrawiam
        winersch
      • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 12:19
        Dodam do tego co winersh napisał że, rocznik 2001 był dobrym rocznikiem a dla
        winogron Merlot nawet bardzo dobry, wino powinno nadawać się do picia,
        zwlekanie z otwieraniem nie ma sensu bo wino nie stanie się lepsze czy bardziej
        kompletne. Wina klasy Cru Bourgeois to są średniej klasy wina bordowskie ale
        stanowią bardzo dobry wstęp do poznania win Bordeaux więc myśle że dziewczyna
        ci dobry prezent zrobiła.
        • manonthemon Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 13:01
          Bardzo dziękuję. Właśnie o to chodziło

          Niedługo sięgnę po korkociąk.

          pozdrawiam

          Maciek
          • Gość: Krug Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.jed.isu.net.sa 11.01.07, 13:19
            manonthemon:

            "Niedługo sięgnę po korkociąk."

            Nie rób tego! Szkoda tego wina. Jeśli masz warunki, to odłóż je na parę lat. Na
            razie to wino bardzo zamknięte i niezrównoważone.
          • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 13:50
            > Bardzo dziękuję. Właśnie o to chodziło
            >
            > Niedługo sięgnę po korkociąk.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Maciek

            życzę miłej zabawy i naprawdę nie masz co zwlekać z tym winem, chyba że wolisz
            czytać opinię jakiegoś niezróważonego psychicznie osobnika który od jakiegoś
            czasu nawiedza to forum piszą pod różnymi nickami i wypisuje swoje brednie.
            Jak wypijesz to napisz recenzje na forum
            Pozdrawiam
            • manonthemon Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 13:54
              No i się zrobiło zamieszanie. Jeszcze poczytam zanim się zdecyduję kiedy to
              wypić.

              zatem piszcie piszcie żeby było z czego wnioski wyciągać

              za każdy głos...dzięki


              Maciek
        • Gość: Krug Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.jed.isu.net.sa 11.01.07, 13:16
          Winersch podał ogólne informacje i napisał, że wina nie pił. To uczciwe.
          Skoryguję, że zawartość merlot może sięgać blisko 70% w niektórych rocznikach i
          że wino ma certyfikat koszerności. Znam wszsytkie roczniki tego wina od 1989 i
          za około 30 USD jest to naprawdę dobry zakup.

          Natomiast Marek, najwyraźniej pojęcia nie ma o tym winie a napisał ogólniki
          mało odnoszące się do tego akurat wina. Wyraźnie widać we wpisie, że nie tylko
          wina tego nie pił, ale nawet chyba nie zna stylu tych win.

          Klasa "Burgeois" w wypadku tego wina nie oddaje prezentowanego poziomu. Zacznę
          od faktu, że wino zbudowane jest potężnie a najstarsze beczki używane do
          leżakowania to beczki z drugiego roku co nie jest częste w tej klasie win.
          Efekt jest taki, że wino ma masę intensywnego garbnika zarówno od owoców jak i
          beczek. W bardzo dobrym dla tego wina roczniku 2001, w przeciwieństwie do
          dezinformacji napisanych przez Marka, musi ono spędzić w butelce minimum 10 lat
          by uchwycić równowagę. Pewnie 15-20 lat byłoby idealne choć bez wątpienia
          przetrwa w dobrej kondycji znacznie dłużej.

          Tak jak w wypadku wszystkich win na świecie, trzeba wino spróbować żeby coś o
          nim napisać poza informacjami technicznymi jakie podaje Winersch.
          Rozpowszechnianie ogólników i zasłyszanych plotek nie mających podstaw we
          własnych próbach i sporym doświadczeniu, to cecha internetowych "śmieciarzy".
          Niestety dość powszechna i utrudniająca znajdowanie solidnej wiedzy wśród
          bezmiaru zwyczajnej głupoty.
          • manonthemon Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 13:49
            To wiele zmienia. Minimum 10 lat mówisz. Cierpliwości mi nie zabraknie. Jak to
            zwykle bywa, gorzej z odpowiednimi warunkami do prechowywania. Ale i o to się
            postaram.

            dziękuję i pozdrawiam

            Maciek
            • aska2000 ...w temacie korkociąGu ...;))) 11.01.07, 13:59
              Dylematu "czy użyć, czy nie" nie jestem w stanie pomóc rostrzygnąć, ale....
              może to jakiś znak (?!?!?!) i ..."korkociąk" zostawić lepiej, niech winko
              poleży, jak Dobrzy Ludzie radzą...
              ;)))

              Wybacz, Autorze Wątku - mam nadzieję,że poczucia humoru Ci nie brakuje i
              potraktujesz wyrozumiale ten mój wtręt;P

              P.S. A odgryźć się też być może (..?..) będziesz miał okazję, bo j.polski znam
              o niebo lepiej niż wina ...
              Pozdrawiam :)
              • Gość: Manonthemon Re: ...w temacie korkociąGu ...;))) IP: *.wroc.zigzag.pl 11.01.07, 14:35
                Poczucia nie brakuje i sam w głowę zachodzę jak to k wkręciło się w korkociąg
                skoro od g na klawiaturze dzielą go 2 klawisze.

                jeśli zaś idzie o odgryzanie to z pewnością nie pomoże ono "roZstrzygnąć" czy
                wino otwierać czy nie więc dajmy sobie z nim spokój ;)

                pozdrawiam

                Maciek
                • aska2000 1 : 1 ;)))))))) 11.01.07, 14:40
                  Ekran oplułam- prawie :))))))


                  Tylko, wiesz...'z' i 's' leżą bliziutko, po przekątnej, prawda ? ;P

                  ...ależ ja mam farta ostatnio, wszędzie muszę COŚ namieszać, no!

                  Pozdro, Maćku :)
          • winoman Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 14:05
            Hmm, ja co prawda też nie piłem, ale by dopełnić obraz oddam głos innym, którzy
            pili wino w tym, lub też w lepszym, 2000 roczniku, choć wiem, że nie dla
            wszystkich są godnymi zaufania (no i że Amerykanie wolą zwykle młodsze wina, niż
            Europejczycy).

            Parker ogólnie o posiadłości: "plateu of maturity within 4-12 years of the vintage."

            James Suckling (Wine Spectator) o 2001: "Very attractive aromas of berries,
            spices and incense. Medium- to full-bodied, with fine tannins and a caressing
            finish. Nice wine. Best after 2007."

            Dan Rogov (Izrael) o roczniku 2000, dwie różne notki: "Chateau Malmaison,
            Baronne Nadine de Rothschild, Moulis en Medoc, Cru Bourgeois, 2000: A definite
            step up for Malmaison, this full bodied wine boasts generous but smooth tannins
            and an overall personality that calls out plums and berries. Good balance and a
            surprisingly long aftertaste on which herbal flavors make themselves nicely
            felt. Drinking well now, the wine should cellar comfortably until 2006. Score
            88. (Tasted 18 Apr 2003)

            Chateau Malmaison, Baronne Nadine de Rothschild, Moulis en Medoc, Cru Bourgeois,
            2000: Showing so differently than on release that one might almost think that
            two bottlings had been made. At this tasting medium- to full-bodied, with soft
            tannins integrated nicely and on the nose and palate generous blackberry, plum
            and currant fruits. Well balanced, with hints of spices and herbs that make
            themselves felt on the long finish. Drinking nicely now and should cellar well
            until 2010, perhaps longer. Score 90. (Re-tasted but not blind 3 Jan 2007)

            Hachette 2004 o roczniku 2000: "Wino ma wystarczającą strukturę by trzymać je
            jeszcze 4-5 lat."

            Osobiście z piciem bym się jeszcze trochę wstrzymał, ale do 2011 bym nie czekał.

            Pozdrawiam!
            • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 14:19
              > James Suckling (Wine Spectator) o 2001: "Very attractive aromas of berries,
              > spices and incense. Medium- to full-bodied, with fine tannins and a caressing
              > finish. Nice wine. Best after 2007."
              >
              > Dan Rogov (Izrael) o roczniku 2000, dwie różne notki: "Chateau Malmaison,
              > Baronne Nadine de Rothschild, Moulis en Medoc, Cru Bourgeois, 2000: A definite
              > step up for Malmaison, this full bodied wine boasts generous but smooth
              tannins
              > and an overall personality that calls out plums and berries. Good balance and
              a
              > surprisingly long aftertaste on which herbal flavors make themselves nicely
              > felt. Drinking well now, the wine should cellar comfortably until 2006. Score
              > 88. (Tasted 18 Apr 2003)
              >
              > Chateau Malmaison, Baronne Nadine de Rothschild, Moulis en Medoc, Cru
              Bourgeois
              > ,
              > 2000: Showing so differently than on release that one might almost think that
              > two bottlings had been made. At this tasting medium- to full-bodied, with soft
              > tannins integrated nicely and on the nose and palate generous blackberry, plum
              > and currant fruits. Well balanced, with hints of spices and herbs that make
              > themselves felt on the long finish. Drinking nicely now and should cellar well
              > until 2010, perhaps longer. Score 90. (Re-tasted but not blind 3 Jan 2007)
              >
              > Hachette 2004 o roczniku 2000: "Wino ma wystarczającą strukturę by trzymać je
              > jeszcze 4-5 lat."
              >
              > Osobiście z piciem bym się jeszcze trochę wstrzymał, ale do 2011 bym nie
              czekał
              > .

              no właśnie, w końcu coś sensownego ktoś zacytował, od razu widać jaki to
              fachowiec od Chateau Malmaison sie wcześniej wypowiadał, dojrzałość po 15
              latach, eh szkoda gadać, jak tacy ludzi znajdują to forum

              Osobiście z piciem bym się jeszcze trochę wstrzymał, ale do 2011 bym nie czekał
              > .
              piłem trochę win z rocznika 2001 z różnych apelacji Bordoskich, niektórych
              recenzje umieściłem na tym forum, wszystkie nadawały sie do picia i były
              pyszne, dalsze przetrzymywanie niewiele by wniosło, zwłasza jeśli ktoś nie ma
              odpowiednich warunków ku temu.
            • Gość: Krug Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.jed.isu.net.sa 11.01.07, 14:21
              Drogi Winomanie!

              Tak się składa, że znam zarówno 2000 i 2001. Recenzje dotyczą tylko w jednym
              wypadku 2001 i pochodzą od Pana, który win Bordeaux nie rozumie i lubi je
              młode. To kwestia gustu. 2000 rocznik był delikatniejszy w wypadku tego wina i
              zdecydownie nie wymagający leżakowania dłuższego. Parker opinię wydał na
              podstawie dużo wcześniejszych roczników. Od tego czasu wino zmieniło mocno
              styl - więcej nowszej beczki i dużo większa ekstrakcja.
          • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 14:14
            > Winersch podał ogólne informacje i napisał, że wina nie pił. To uczciwe.

            za to jest nieuczciwe pisanie swoich postów za każdym razem od innym nickiem na
            tym forum, postów na żenującym poziomie jeśli chodzi o kulturę i wiedzę.
            Mam 100% przekonanie że nigdy nawet w ręce nie miałeś żadnego rocznika tego
            wina a swoje informacje które tutaj napisałeś o zawartości % merlota czy nowych
            beczkach można na byle stronie internetowej znaleść, taki to z ciebie fachowiec
            od tego wina.

            > za około 30 USD jest to naprawdę dobry zakup.

            nie wiem gdzie ono kosztuje 30USD bo ani w Polsce (blisko 40 USD) ani w USD ok.
            20USD

            > Klasa "Burgeois" w wypadku tego wina nie oddaje prezentowanego poziomu.
            Wina klasy BOURGEOIS (bo tak się to pisze) prezentują bardzo solidny i w
            relacji do ceny bardzo dobry poziom, to co napisałem sie zgadza, zresztą cena
            tego wina 20 USD w USD jest wyznacznikiem jego poziomu jakości.

            > Klasa "Burgeois" w wypadku tego wina nie oddaje prezentowanego poziomu.
            Zacznę
            > od faktu, że wino zbudowane jest potężnie a najstarsze beczki używane do
            > leżakowania to beczki z drugiego roku co nie jest częste w tej klasie win.
            > Efekt jest taki, że wino ma masę intensywnego garbnika zarówno od owoców jak
            i
            > beczek. W bardzo dobrym dla tego wina roczniku 2001, w przeciwieństwie do
            > dezinformacji napisanych przez Marka, musi ono spędzić w butelce minimum 10
            lat
            tak a świstak siedzi i zawije je w te sreberka dla porównania wino z tego
            samego rocznika: Angelus 2001 ( Robert Parker 93 punkty), zawierający podobny
            procent Merlota i jeszcze wiekszy udział nowych beczek w starzeniu, ma okres
            osiągnięcia dojrzałości od 2008 roku, inne największe wina z 2001 to
            naprzykład: Leoville las Cases (Parker 93+) będące jednym z najwolniej
            osiągających dojrzałość win w Bordeaux , dojrzałość od 2011,
            Cheval Blanc 2001 (Parker 93 pkt) dojrzałoś po 2007 roku.
            Pisanie o dojrzewaniu 10- 15 lat w przypadku tego wina to bullshit jakich mało.

            w przeciwieństwie do
            > dezinformacji napisanych przez Marka, musi ono spędzić w butelce minimum 10
            lat
            >
            > by uchwycić równowagę. Pewnie 15-20 lat byłoby idealne choć bez wątpienia
            > przetrwa w dobrej kondycji znacznie dłużej.
            he he he rozumiem że masz spore doświadczenie w przewodywaniu długowieczności
            wina w horyzoncie klikudziesięciu lat inaczej taka pusta gadanina to
            tylko "bezmiar zwyczajnej głupoty"

            Tak jak w wypadku wszystkich win na świecie, trzeba wino spróbować żeby coś o
            > nim napisać poza informacjami technicznymi jakie podaje Winersch.
            > Rozpowszechnianie ogólników i zasłyszanych plotek nie mających podstaw we
            > własnych próbach i sporym doświadczeniu, to cecha internetowych "śmieciarzy".
            > Niestety dość powszechna i utrudniająca znajdowanie solidnej wiedzy wśród
            > bezmiaru zwyczajnej głupoty.
            wszystko to prawa ale ty , sądząc po nic nie znaczących ogólnikach, bullshitach
            lub wiadomościach dostępnych na pierwszej lepszej stronie interenetowej nie
            należysz do osób mogących cokolwiek sensownego powiedzieć.
            • Gość: Krug Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.jed.isu.net.sa 11.01.07, 14:46
              Skąd te nerwy?

              Mam doświadcznie w wypadku Bordeaux ponad czterdziestoletnie i znam wina
              większości powojennych roczników. Placówki dyplomatyczne to dobre miejsce dla
              pasjonata win.

              Pan niestety potrafi jedynie ubliżać i okłamywać innych. Nie zna Pan
              najwyraźniej żadnego Bordeaux w wieku w jakim pokazuje klasę, co udowadnia Pan
              tym chamskim wpisem.

              Przepisuje Pan tu Parkera i jakieś inne wydawnictwa. Po co to, skoro Parker
              tego akurat wina wogóle nie pił? Nie lepiej pisać o tym co się wypiło?

              Przywoływanie jako przykład choćby Angelusa to dowód absolutnego braku
              jakiejkolwiek wiedzy na temat zarówno omawianego wina, jak i rzeczonego
              Angelusa. Gdyby chociaż miał Pan cień pojęcia o tym jakie są różnice wynikające
              z techniki winifikacji na potrzebę dalszego leżakowania w butelce, nie
              ośmieszałby się Pan w ten sposób. I w tym akurat wypadku to nie ilość nowych
              beczek ma kluczowy wpływ. Niestety nie pijając tych win nie można tego
              wiedzieć, a Parker (pasjonat cabernetów sauvignon z Napa) merloty lubi
              komercyjne i młode.

              Interesujące jest także zdanie na temat Leoville las Cases jako winie wolno
              dojrzewającym. Proszę podać źródło tej informacji, bo kilkanaście roczników mi
              znanych temu przeczy. Mógłby Pan także podać jakie roczniki tego wina Pan zna i
              jak ocenia ich gotowość do picia - być może to pozwoliłoby zrozumieć Pana
              teorie tu wypisywane. Bowiem jest wiele osób pijających wina z Bordeaux od
              niedawna (krócej niż 10 lat), które faktycznie wolą wina nie w pełni rozwinięte
              i uważają je jako "gotowe". To wprawdzie kwestia gustu, lecz tacy ludzie
              najczęściej nie potrafią, albo nie mieli okazji docenić w pełni rozwiniętego
              Bordeaux. Jeśli chce Pan prowadzić jakiekolwiek merytoryczne dyskusje na ten
              temat, to nawołuję o mniej nerwów i chamstwa w wypowiedziach oraz informację o
              winach które osobiście Pan zna i uważa za "gotowe". Na podstawie degustacji
              tego samego rocznika wina na przestrzeni choćby 10-15 lat.
              • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 15:23
                Skąd te nerwy?

                stąd że kolejny kretyn jakoś znalazł to forum.

                Mam doświadcznie w wypadku Bordeaux ponad czterdziestoletnie i znam wina
                większości powojennych roczników. Placówki dyplomatyczne to dobre miejsce dla
                pasjonata win.

                Towarzysz "Wiesław" kupno Bordeaux na placówkach opłacał, czy za własne
                pieniądze były kupowane?

                Pan niestety potrafi jedynie ubliżać i okłamywać innych.

                Niesty zwykle dostosowuje się do poziomu adwersarza więc sam jest sobie PAn
                winny, dziwne tylko że przez 40 lat dyplomacji nie potrafił siePAn ogłady i
                kultury nauczyć, ale cóż jak widać PRLowska szkoła dyplomacji.

                Nie zna Pan
                najwyraźniej żadnego Bordeaux w wieku w jakim pokazuje klasę, co udowadnia Pan
                tym chamskim wpisem.

                ja w przeciwieństwie od takich megalomanów i mitomanó jak ty konfrontuję swoje
                doświadczenia z danym winem z doświadczeniami innych osób na świecie, internet
                jest bardzo do tego pomocny, przydaje sięto bardzo w oszacowaniu czasu ile
                potrzeba na to aby dane Bordeaux pokazało swoją klasę, zresztą osobistego
                doświadzcenia z tymi winami też mam.

                Przepisuje Pan tu Parkera i jakieś inne wydawnictwa. Po co to, skoro Parker
                tego akurat wina wogóle nie pił? Nie lepiej pisać o tym co się wypiło?

                a nie lepiej czytać ze zrozumieniem??? Nigdzie nie zacytowałem PArkera odnośnie
                tego wina tylko wina które on pił z tego rocznika ale widzę że to za trudne do
                zrozumienia.

                Przywoływanie jako przykład choćby Angelusa to dowód absolutnego braku
                jakiejkolwiek wiedzy na temat zarówno omawianego wina, jak i rzeczonego
                Angelusa. Gdyby chociaż miał Pan cień pojęcia o tym jakie są różnice wynikające
                z techniki winifikacji na potrzebę dalszego leżakowania w butelce, nie
                ośmieszałby się Pan w ten sposób.

                nie jestem specem i nie napiszę że znam proces winofikacji doskonale, zresztą
                jestem absolutnie pewien że ty też nie znasz, pomimo tego co próbujesz
                udowodnić. Przykład Angelusa podałem bo w roczniku 2001 jest to pełne ekstraktu
                i znacznej ciężkości wino ( piełem już 2 butelki w odstępach kilku
                miesięcznych), słowem wino świetnie zbudowane mogące sporo lat przeleżakować
                ale nawet ono jest już teraz świetne i nie zamknięte, pisanie o tym Cru
                Bourgeois że będzie się nadawało do picia po 10 - 15 latach to GŁUPOTA, która
                upewnia mnie że mam do czynienia z hochsztaplerem, pomijam tego typu durnowate
                teoryjki o tym że Parker to miłośnik młodych merlotów.
                • winoman Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 15:25
                  Marku, proszę, daj już spokój, myślę, że tak będzie lepiej dla wszystkich.
                  • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 15:29
                    ok rzeczywiście troche się uniosłem
                    • Gość: Migoman Hehe! Widzę, że teraz tu rozwala forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:39
                      Dopadł teraz to forum nasz ulubiony "mędzrzec" z Miltariów i rozpierduchę robi?

                      On jest świetny w wyłapywaniu błędów orto u innych a sam wali takie kwiaty:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=54810429&a=54988396
                      Po edukacji w Moskwie ma kłopoty z "ó" i "u" a innym literówki wytyka!


                      Nienawidzi ludzi sukcesu, zwłaszcza Polaków:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=54905485&a=54914604
                      Adama już na śmietnik wysyła. Ciekawe czego sam dokonał w życiu, że mu się
                      wydaje iż ma prawo dyskredytować jego sukcesy.

                      To gnida się zagnieździła na kolejnym forum. Pech.


          • winersch Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 14:53
            Wcięło mi gotowy już post ale pisżę w skrócie jeszcze raz:

            1. Cena
            Ten rocznik można bez trudu znaleźć w internecie w cenach od 8,35 do 11,35 euro
            np na www.winecommune.com lub na www.bassins.com. Można też kupić magnum za 42
            euro. Podobnie też orientacyjnie ocenia ten rocznik Hachette. Zresztą nie
            widziałem wina z LPV (i nie tylko) za 100 zł) które na zachodzie kosztowałoby 30
            USD

            2. Przechowywanie
            Hachette podaje 4 do 5 lat dla tego rocznika. Producent mówi o 6. Oczywiście nie
            znaczy to ze potem się zepsuje ale sie nie poprawi

            3. Garbniki. 10 do 30% nowej beczki o której mówi producent
            patrz:
            www.lcf-rothschild.com/fr/groupe/art/vins/cm.asp

            nie uzbraja szczególnie potężnie w garbniki. w Dodatku nowa beczka 250 l daje
            ok. 200 mg tanin czyli 10% wszystkich garbników wina. Łatwo wyliczyć, że 30%
            nowej beczki daje tych garbników 3%. Taniny z beczki są ważne dla struktury wina
            bo nie polimeryzują i z czasem ich nie ubywa.
            Zresztą sam producent pisze o tym winie: "elegancie, giętkie, finezyjne,
            prawdziwie kobiece." Trudno doszukać się jakiś potężnych garbników w tym opisie

            4. Reasumując piłbym juz teraz. Nie znam tego wina ale wszystko wskazuje na to,
            że nie będzie juz się poprawiać

            pozdrawiam

            winersch GTB
            • Gość: Krug Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.jed.isu.net.sa 11.01.07, 15:00
              30 USD tu gdzie jestem. Bliski Wschód. Nie jest tanio.

              Beczka w drugim roku użycia też daje sporo garbnika. 2001 ma bardzo dużo
              garbnika z maceracji.

              Pozdrawiam.
            • marek_101 Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 11.01.07, 15:09

              > 1. Cena
              > Ten rocznik można bez trudu znaleźć w internecie w cenach od 8,35 do 11,35
              euro
              > np na www.winecommune.com lub na www.bassins.com. Można też kupić magnum za 42
              > euro. Podobnie też orientacyjnie ocenia ten rocznik Hachette. Zresztą nie
              > widziałem wina z LPV (i nie tylko) za 100 zł) które na zachodzie kosztowałoby
              3
              > 0
              > USD
              >
              > 2. Przechowywanie
              > Hachette podaje 4 do 5 lat dla tego rocznika. Producent mówi o 6. Oczywiście
              ni
              > e
              > znaczy to ze potem się zepsuje ale sie nie poprawi
              >
              > 3. Garbniki. 10 do 30% nowej beczki o której mówi producent
              > patrz:
              > www.lcf-rothschild.com/fr/groupe/art/vins/cm.asp
              >
              > nie uzbraja szczególnie potężnie w garbniki. w Dodatku nowa beczka 250 l daje
              > ok. 200 mg tanin czyli 10% wszystkich garbników wina. Łatwo wyliczyć, że 30%
              > nowej beczki daje tych garbników 3%. Taniny z beczki są ważne dla struktury
              win
              > a
              > bo nie polimeryzują i z czasem ich nie ubywa.
              > Zresztą sam producent pisze o tym winie: "elegancie, giętkie, finezyjne,
              > prawdziwie kobiece." Trudno doszukać się jakiś potężnych garbników w tym
              opisie
              >
              > 4. Reasumując piłbym juz teraz. Nie znam tego wina ale wszystko wskazuje na
              to,
              > że nie będzie juz się poprawiać


              dałbym sobie spokój z dyskutowaniem z tym człowiekiem, cóż dyplomata z 40
              letnim doświadczeniem w winach ehhhh, szkoda gadać, wychodzi na to że pierwsze
              wina z Bordeaux jeszcze za Gomułki pijał
            • Gość: star Re: Cru Bourgeois Chateau Malmaison 2001 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:18
              dodam trzy grosze choc i ja tego wina nie pilem:-)

              co prawda wino pochodzi z czesci winnicy znajdujacej sie w Moulis choc Chateau
              Clarke do ktorego nalezy winnica graniczy z Listrac (w apelacji tej powstaja
              zwykle twardsze i bardziej garbnikowe wina niz w Moulis, choc przy wiekszym
              udziale cabernet) - 10-letni Fourcas-Hosten z 1995 byl ciagle zywy (no ale to
              byl lepszy rocznik niz 2001) czyjas notka z 2002:
              www.tastersguildny.com/review_cru.shtml
              hachette '02 o '98 - 12 mies w beczkach, kaza czekac 3 lata, 61% Merlot
              hachette '03 o '99 - tez kaza czekac
              w sumie na inne roczniki (starsze) kaza czekac ok. 8-9 lat (optimum)

              Oz Clarke o winach z Moulis pisze, ze smaczne 5-6 letnie, ale bywaja takie,
              ktore mozna pic 10-20 letnie (pamietac nalezy, ze do najlepszych naleza
              Chasse-Spleen, Poujeaux, Maucaillou)

              pzdr
              star

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka