miszka44
30.04.03, 15:16
I juz mamy nowy numer. W sam raz na tych kilka wolnych dni, chyba do jakiegos
bialasa - przy tej temperaturze to sie przelamie :-)
Mialem pecha: zaczalem kartkowac od konca. A tam ulubieniec salonow, cudowne
dziecko lewicy, zlotousty i jak jego szef dowcipny: Michal Tober
:-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Czy kazde pismo musi do cholery publikowac rozmowy ze "znanymi ludzmi"?
O winach pozniej, jak ochlone.
M44