Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    26.05.01, 23:12
    Mam bardzo duży sentyment do wszystkiego co węgierskie - w tym oczywiście do
    win. No ale dobrego wina węgierskiego można napić się na Węgrzech lub
    ewentualnie w Wlk. Brytanii. W Polsce raczej ciężko - chociaż pojawiają się w
    supermarketach lepsze gatunki Egri od czasu do czasu. Jest oczywiście dostępny
    Tojkaj (tańsze puttony). Czy może ktoś wie, gdzie (najlepiej w Warszawie) można
    nabyć szlachetne węgierskie wino? Albo przynajmniej gdzie występuje większa
    różnorodność win węgierskich (takie np. Soproni).
    Obserwuj wątek
      • Gość: Fred Re: A Węgry? IP: 195.116.19.* 04.06.01, 08:55
        Jestem z Południa, więc do Tokaju mam tylko nieco dalej niż do Warszawy :-) i
        jeśli miałbym się wybrać po węgierskie wino, to pewnie pojechałbym w stronę
        Dunaju. Nie mogę zatem służyć informacją, gdzie w Stolicy można zakupić dobrego
        węgrzyna. Znalazłem natomiast w pobliskim Auchan ciekawostkę - różowe
        Kekfrankos rose firmowane przez Egervin. Sądząc po cenie (9,99 pln) nic
        specjalnego, ALE już po odkorkowaniu wyczuwamy subtelny owocowy bukiecik, a w
        dalszym ciągu świeży smak i... zresztą, spróbuj sam! Na pewno doskonale nadaje
        się (jak zresztą każde różowe) do nawracania smakoszy sangrii i nalewki babuni
        na prawdziwą wiarę - sprawdzałem po wielokroć.

        Pozdrawiam!
        • Gość: michał Re: A Węgry? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 18:28
          Dzięki, dzięki. Znam to wino (w wersji czerwonej też). Niestety, ludzie nie
          kupowali więc przestali "rzucać" w supermarketach. Teraz jest tylko Bikaver
          najtańszy. A o np. Soproni to sobie można tylko pomarzyć. Sparwdzę jeszcze w
          sklepach z serii wina świata i pokrewne ale dla nich przeważnie wina świata to
          wina świata francuskiego.
      • Gość: Fred Re: A Węgry? IP: *.um.ruda-sl.pl 04.06.01, 09:00
        Jestem z Południa, więc do Tokaju mam tylko nieco dalej niż do Warszawy :-) i
        jeśli miałbym się wybrać po węgierskie wino, to pewnie pojechałbym w stronę
        Dunaju. Nie mogę zatem służyć informacją, gdzie w Stolicy można zakupić dobrego
        węgrzyna. Znalazłem natomiast w pobliskim Auchan ciekawostkę - różowe
        Kekfrankos rose firmowane przez Egervin. Sądząc po cenie (9,99 pln) nic
        specjalnego, ALE już po odkorkowaniu wyczuwamy subtelny owocowy bukiecik, a w
        dalszym ciągu świeży smak i... zresztą, spróbuj sam! Na pewno doskonale nadaje
        się (jak zresztą każde różowe) do nawracania smakoszy sangrii i nalewki babuni
        na prawdziwą wiarę - sprawdzałem po wielokroć.

        Pozdrawiam!
      • Gość: tomtomcl Re: A Węgry? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 12:57
        Z dobrym Węgrzynem jest marnie, bo jeśli choc trochę wzosi się ponad egri, to
        odrazu wali ceną. Moje ulubione wina węgierskie pochodzą z Villany (polecam
        wakacyjną wycieczkę do tej uroczej wioski poniżej Peczu - pyszne wina, pyszne
        żarcie - wszystko za pół ceny). Taki np. Chateau Telekki... Tam kosztuje 1000
        forintów - nioe wiem ile to teraz dokładnie jest, ale chyba niewiele. Wina z
        Villany można kupić w Smirnoffie na Pańskiej i chyba w Wine Housach, ale
        kosztuja ok. 50 złotych, co jest raczej przegięciem, zwłaszcza jeśli kupuje sie
        w ciemno. W Piwnicach prohibicji jest natomiast zniżka na Tokaje i prosty
        Samorodnij stoi tam za 21 zł. Do kielicha zatem!
        • Gość: michał Re: A Węgry? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 17:42
          Dzięki, dzięki. Już lecę na Pańską. Oczywiście znam Villany i bardzo je cenię.
          Smakowała mi też bardzo Kadarka z Villany - chociaż podobno Kadarka jest
          uważana za słabsze wino. Ta była rewelacyjna, półsłodka.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka