Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Bordeaux do 100 pln

    IP: 217.116.102.* 07.12.08, 11:41
    Znajde w Krakowie jakieś godne uwagi Bordeaux na prezent w tej cenie?
      • manonthemon Re: Bordeaux do 100 pln 07.12.08, 12:19
        Wczoraj piłem Chateau Pey La Tour. Całkiem przyjemne wino za około
        60 zł dostepne w Centrum Wina. Próbowałem dwóch roczników - oba
        soczyste, niezbyt ciężkie, łatwe w odbiorze czyli - dobre na
        prezent.

        pozdr,

        Maciek
        • Gość: franek Re: Bordeaux do 100 pln IP: 89.108.200.* 07.12.08, 14:56
          He he wszedłem na posta i chciałem polecić to samo, reserva chateaux
          jest lepsza i jest kolo 100! Al może jakiś medoc można fajniejsze
          trafić. Skocz na Florianską 11 tam Ci doradza i mają sporo fajnych
          do 100.
      • emigrantka34 odradzam 07.12.08, 21:30
        Odradzam kupowanie bordeaux - jeszcze nie udalo mi sie znalezc ani
        jednego sklepu, gdzie moznaby kupic godne polecenia bordeaux.
        Mieszkam we Francji i wlasciwie z mezem pijemy tylko bordeaux i
        niestety ubolewamy bardzo nad tym, jak to nadal wciska sie
        Krakowianom kwasiory, ktore sie nazywaja bordeuax.
        W tej cenie znajdziesz bardzo przyzwoite wina hiszpanskie i wloskie,
        a na bordeaux najprawdopodobniej sie przejedziesz i baaaardzo
        przeplacisz.
        • emigrantka34 Re: odradzam 07.12.08, 21:31
          moze wyrazilam sie niezbyt precyzyjnie - chodzi mi o to, ze boredaux
          sprowadzane do Krakowa nie sa przedniego gatunku, a nawet
          przyzwoitego. Szkoda pieniedzy.
          • Gość: sstar emigrantko chrzanisz IP: *.fbx.proxad.net 07.12.08, 22:25
            chyba dawno emigrantko w kraju win nie kupowalas - bywa roznie i lepiej nie
            uogolniac

            bywa ze np w Lavinii w Paryzu tez sie rozne kity klientom wciska
            nie tylko w Krakowie (slaby Pichon np z 1991)

            polecal Chateau Barreyres (nomen omen z dobrego 2005 rocznika) np w Almie, choc
            i w supermarketach jest tez i to taniej

            tego ostatniego jeszcze nie probowalem choc kupilem ale kilkarocznikow tego wina pilem i wpadek nie bylo - no moze slaby 1997 nie
            zachwycil tylko...

            pzdr, sstar
            --
            • emigrantka34 nie wiem co to dla Ciebie dobre bordeaux 07.12.08, 22:47
              Bylam w krakowie cale lato, przez trzy miesiace robilam co tydzien
              zakupy w almie, szukalam ze wzgledu na zainteresowania sklepow,
              gdzie moge nabyc dobre wina francuskie, a w szczegolnosci alzackie i
              bordeaux.
              Na temat bordeaux mam pojecie spore, codziennie kupuje cos innego,
              w tym roku specjalnie pojechalam na wino-tour do boredaux.
              Moj maz ma fiola na punkcie bordeaux, zna setki win.
              I to jego zdaniem tez oferta w Krakowie nadal BARDZO uboga,
              delikatnie mowiac- cenowo niedostosowana do jakosci. Dlatego ja
              odradzam. Ale jak ktos lubi przeplacac - to prosze bardzo.
              Nadal twierdze, ze jeszcze duzo wody w Wisle uplynie, zanim bedziemy
              mogli kupic dobre bordeaux w przyzwoitej cenie.

              • docg Re: nie wiem co to dla Ciebie dobre bordeaux 07.12.08, 23:50
                Chociaż w ogóle lubię Almę, to jeśli chodzi o wina, jest to sklep
                absurdalnie drogi. We Francji też są sklepy droższe i tańsze.
                Oczywiście żaden polski sklep nie przebije oferty win bordoskich
                przeciętnego francuskiego supermarketu, ale i tu u nas znajdzie się
                coś sensownego w przyzwoitej cenie. W Magazynie Wino był ostatnio
                panel Bdx do 60 zł, warto sprawdzić, co polecają i gdzie można
                kupić. Na pewno bywają przyzwoite Bordeaux w supermarketach
                należących do francuskich sieci, jest też parę fajnych w 101Win,
                sporo ma Mielżyński (chociaż u niego wydawało mi sie drogo).
              • Gość: sstar Re: nie wiem co to dla Ciebie dobre bordeaux IP: *.ceremade.dauphine.fr 08.12.08, 14:26
                Dla mnie wspomniane Barreyres jest dobrym Bdx. Jak kupowalas tak czesto to pewno
                je probowalas. Jak napiszesz czemu bylo niedobre to bedziemy wiedzieli o czym
                rozmawiamy. Oferta jest uboga i z tym sie zgadzam ale to nie oznacza, ze nie
                mozna czegos znalezc. Wspomniane Barreyres kosztuje bodajze w Makro ok. 50PLN, w
                Almie ok. 70PLN. Jest w wielu sklepach - sprowadza je Castel Freres. Rocznik
                2005 dostal medal w Paryzu:-)

                > Na temat bordeaux mam pojecie spore, codziennie kupuje cos innego,
                > w tym roku specjalnie pojechalam na wino-tour do boredaux.
                > Moj maz ma fiola na punkcie bordeaux, zna setki win.

                I co z tego? Nadal nie wiemy co dla Was oznacza dobre bdx... Co pijecie, co
                uwazacie za dobre a co za zle... niestety poziom bdx ogolnie nie jest az tak
                wysoki, choc chyba sie poprawia...

                Pzdr,
                sstar
                • ducale Alma 08.12.08, 21:35
                  a propos Almy nowootwartej w Lodzi ,chyba niewypal ,bylem
                  kilkakronie (maja b.dobre wedliny i oliwy )i zawsze prawie
                  pusto .Jak dla mnie super ,ale obawiam sie ze to poczatek
                  konca.Problem chyba polega na dojezdzie i parkingu -mwi moze
                  potwierdzic
                  a wina ? duzy wybór ,nawet regal osobny na wina Miszcza :))
                  • Gość: sstar Re: Alma IP: *.ceremade.dauphine.fr 09.12.08, 14:40
                    Miszcza czyli? We Wroclawiu jest roznie - niektore drogie inne tansze (np Zasada
                    czy Austrovin)

                    pzdr
                    star
                    • Gość: forester Re: Alma IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.08, 15:14
                      Miszczu to wielki aktor czyli MK.
                      We wrocławskiej Almie też jest regał z jego winami...
                • monikaliam Re: nie wiem co to dla Ciebie dobre bordeaux 26.04.09, 11:54
                  Witam posiadam wino z regionu bordeaux.chateau lafitte grand vin
                  de bordeaux 1989 mengin. oprucz tego wina to mam tez problem
                  poniewarz nie moge znalesc nic na temat tego wina w internecie
                  tz.tego akurat rocznika . Skataktowalem sie z kolerzanka w
                  francji prosilem o skataktowanie sie z producentem a ten
                  prawdopodobnie wysmial ja ze niema takiego roku w produkcji
                  ja jaednak posiadam je .chcialem przeslac mu fotki na email
                  lecz mi odrzuca.. interesuje mnie i prosze o pomoc w wycenie
                  tego wina poniewarz chcialbym je sprzedac lecz najpierw poznac
                  historie tego winka. Moj email to liam2006@gmx.de
                  • Gość: Zdzich Re: nie wiem co to dla Ciebie dobre bordeaux IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 00:16
                    Problem to ty masz - z ortografią.
      • kohei Re: Bordeaux do 100 pln 22.12.08, 15:32
        Podłączę się:

        pewnie z okazji Świąt potaniały (o nawet 20) bordosy sprowadzane
        przez Carrefoura. Co ciekawe, w różnych sklepach są różne ceny, a
        obniżki czasem są tylko w jednym z nich (najwięcej na Wileńskiej i w
        Arkadii, raz taniej tu, raz tu). Do dostania są (piszę z pamięci,
        więc mogę coś pomieszać):

        Larrivet-Haut-Brion białe 2001 100zł
        Nenin 2002 140zł
        Belgrave 1996 135zł
        Desmirail 2002 100zł
        Moulin Riche 2004 135zł
        Prieure-Lichine 2001 135zł
        Vieille Cure 2000 95zł
        La Marzelle 110zł

        Do tego po starych, niestety, cenach
        Dom. de Chevalier czerwone 2001 160zł
        Olivier białe 1999 65zł
        Boyd-Cantenac 1996 185zł
        Yquem 1994 600zł :)
        Rayne-Vigneau 1998/9 130zł

        Nie jestem specem od bordo, ale na polskie warunki to chyba bardzo
        dobre ceny, więc może ktoś się skusi.

        PS. Pytanie z innej beczki, a nie chcę zakładać nowego wątku: jaki
        rocznik umieszcza się na etykiecie, jeśli zbiór owoców następuje już
        po nowym roku (Np. w przypadku eisweinów styczniowe zbiory się
        zdarzają)? Rok "owocowania" czy rzeczywistego zbioru?
    Pełna wersja