Gość: tomtom Emigrantki chcą rozwodów IP: *.kwsa.pl 21.08.08, 12:16 coś mi się zdaje ze kolejna zakompleksiona - ty to chyba po barach przesiadujesz jak widzisz tylko nieuzębionych smierdzących osobników - za to angole czy hindusi to szczyt przystojności i dbałości o higienę. wielu Polaków wyjechało za granicę za chlebem - nie mając w swoim kraju perspektyw na stały godziwy dochód - ale większość już wraca - ci co faktycznie stawiają rodzinę na 1 miejscu.Natomiast moralnośc polskich dziewczyn upada w sposób zastraszający - seks za ciuszki , przejechanie się bryką to normalka u dużej części nastolatek - i takie zachowania przenoszone są potem do anglii , gdzie taka kultura to norma. Stąd też potem przy braku hamulców moralnych usprawiedliwianie swoich zachowań opowieściami o braku uzębienia czy niezaradności - po prostu płacicie swoim ciałem za luksus i to jest prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eed Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 62.22.41.* 21.08.08, 12:27 "Natomiast moralnośc polskich dziewczyn upada w sposób zastraszający - seks za ciuszki , przejechanie się bryką to normalka u dużej części nastolatek " Co w rodzinie masz taki przypadek, ze przekladasz na cala grupe nastolatek? Siostra, corka czy kuzynka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 12:38 tomtom - nikt nie napisal, ze Hindusi czy Anglicy sa przystojni. Mowimy o swoim podworku prawda?! To wy co chwile wrzucacie te wasze kompleksy do dyskucji bo was boli. Nie ma nic dziwnego w tym, ze Polki lubia Hindusow czy Arabow tak samo jak nie dziwi, ze Arabowie czy Hindusi lubia blondynki. Zawsze pociaga nas to co inne i nie ma w tym ani dziwkosci ani niczego zlego. Tacy sami ludzie jak kazdy z nas. Zreszta jedz na silownie w city czy na canary wharf i zobacz ilu polakow dba o siebie, nie mowie o miesniakach mowie o przecietnym kowalskim, ktory chce wygladac dobrze. Albo spotkasz tam budzianow albo nic. Natomiast jest cala masa anglikow, hindusow czy innych nacji, ktore po prostu dbaja o siebie nie lykajac odzywek. To tez o czyms swiadczy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:43 Albo spotkasz tam budzianow albo nic. Natomiast > jest cala masa anglikow, hindusow czy innych nacji, ktore po prostu > dbaja o siebie nie lykajac odzywek. Wiesz co to sa odzywki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 12:47 a co chcesz mi udzielic lekcji? Mieszkalam przez rok z takimi panami, ktorzy pili to odzywkowe swinstwo zeby ich bylo wiecej i notabene odzywka to ich nomenklatura moze czuli sie lepiej mowiaz odzywka niz uzywka ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:05 No przydala by ci sie lekcja. Czyli co np wg ciebie jest odzywka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:28 wez kurde wyluzuj co mam ci nazwami leciec?! Nazw nie pamietam z gory mowie. Truskawkowe albo czekoladowe swinstwo sprzedawane w butlach wielkosci sloja na ogorki jaki miala moja babcia, ktore sie miesza z woda (swinstwo nie ogorki - nie zgub sie). Potem sie lata na silownie i rosnie :)) a jak to nazwiemy to juz ganc pomada :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:07 Acha, czyli uwazasz, ze jak ktos wypija przed pojsciem na silwonie odzywke bialkowa to cos z nim nie tak? Ja widzialem kiedys jak dziewczyna o zgrozo miala witamine C w tabletkach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 14:12 Chlopie a po co ci ta odzywka? Jesli bedziesz chodzil na silownie, biegal, podnosil to rzezba sama wyjdzie i bedzie naturalna a nie sztucznie nadmuchana. Ja kiedy chce zrzucic wage nie zre tabletek tylko ide na diete i biegam na silownie jak wsciekla. Jedz kurczaki, ryz warzywa i bedzie to samo a nie pakuj sie odzywkami. Nie ma nic gorszego niz sztucznie rozpakowany facet. Duzo fajniejsi sa ci, ktorzy robia to naturalnie i wygladaja naturalnie. Nie Shwarzeneger ale Johny Deep. - co tu jest trudnego do pojecia?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:50 Wiesz, ze kiwi i cytryna zawieraja o wiele wiecej witaminy C niz cala saszetka tabletek? Babo! Po co ci ta silownia? Jedz tyle ile potrzebuje zdrowa kobieta i efekt sam przyjdzie. Odstaw smalec, smazone, biale pieczywo i slodkie napoje. Nie ma nic gorszego niz kobieta z plaskim brzuchem wycwiczonym na silowni. Co tu trudnego do pojecia?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.net136.okay.pl 21.08.08, 13:10 to co lykaja budziany %-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:21 nie mowi sie "budziany" tylko "rudziany" bo pierwszy polski koks mieszkaj w Rudzianem-Lida;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacław [...] IP: *.aster.pl 21.08.08, 12:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek41 Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:51 Nic dodać nic ująć, cała prawda o kobietach, lub raczej o tych, które chcą by tak je nazywano a nie są tego godne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacwing20 Emigrantki chcą rozwodów IP: 65.200.157.* 21.08.08, 12:27 hm.... a co jesli nie mamy kompleksow? Co jesli sliczna, zdolna, niezalezna finansowo i zabawna Polka nie ma ochoty na okragla twarz (byle nie rumiana...),male oczka, lysiejacego w wieku mniej wiecej 25 lat, malego, czesto otylego w wieku lat 40 Polaka? Poczytaj fora na temat dlaczeko Polski nie chca Polakow- nie mowie wszystkich- sa przeciez wyjatki. Ja sobie nie wyobrazam bycia z Polakiem- chyba ze by mi sie naprawde "ksieciunio" trafil. I nie trzeba zazraz brac sie za Turka, Anglika, Araba etc. Zdecydowanie obok wygladu zewnetrzego (na ktory mozna nie miec zbyt duzego wplywu) pozostaje duzo innych cech ktore potrafia wystraszyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek [...] IP: *.e-wro.net.pl 21.08.08, 12:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów- a ja zaliczam :) 21.08.08, 13:40 Idz zrobic test na HIV, bo po twoim stylu mozna wnioskowac, ze nie wiesz o istnieniu prezerwatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenada Emigrantki chcą rozwodów IP: 84.241.248.* 21.08.08, 12:33 Synku jedz swoja kaszke i nie pisz o tym na czym sie znasz a jak myslisz zkim sie wiaza za granica z kurdami, albancami, i inna cholata takze bez zebow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff wola sie piprzyc z arabami lub paki niz zyc po IP: 213.151.78.* 21.08.08, 12:38 katolicku w polsce, takie wychowanie JPII!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomtom Emigrantki chcą rozwodów IP: *.kwsa.pl 21.08.08, 12:51 tylko Mysh - ty mowisz o Polakach w Anglii a zazwyczaj żony wyjeżdzaja i zostawiają w Polsce swoich mężów, ktorzy w tym czasie opiekują się dziećmi lub pracują na czarno albo i nie w Polsce - więc argument o dziwczynach normalnych jest ok, tylko że rozwodza się kobiety nie szukające ponoć samca , tylko wyjeżdzające utrzymać rodzinę - i nie wierzę że na 10000 rozwodów wszyscy faceci byli bezzębni , niezaradni albo tłukący żony - po prostu te kobiety poleciały na kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:06 tomtom - po pierwsze dyskutujemy pod artem gazety wiec dziel przez polowe to co pisza. po drugie dlaczego artykul traktuje o Polkach? Co Polacy nie wyjezdzaja i nie skladaja wnioskow o rozwody?! W siedmiu na dziesiec przypadkow to on wyjezdza a ona zostaje z dziecmi co jest bardziej naturalne. A jesli to on zostaje...hm to chyba nie najlepiej swiadczy o facecie, ktory sam nie daje rady ale to ona musi wyjechac i walczyc o kase. Ja zostalam wychowana w domu gdzie Tato jest glowa rodziny, silnym facetem szanujacym kobiete. Nie wyobrazam sobie mojego ojca zostajacego ze mna podczas kiedy moja Mama pracowalaby gdzies za granica na dom. Moze stad te rozwody? Nie masz pojecia Tom jak fajnie jest byc kobieta bo ktos cie jak kobiete i osmy cud swiata traktuje - nie dziw sie wiec, ze uciekaja stamtad gdzie same musza nosic spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.man.poznan.pl 21.08.08, 14:41 A twój tato to jakiej jest narodowości? Taki wspaniały, przykladny mąż to zapewne nie polaczek. Oj dziecko dziecko uzasadniasz swój styl życia agresją do innych. Musi cię strasznie gryść sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 15:08 Wyobraz sobie, ze jest Austriakiem. Nie trafilo ci sie co? ;))) a to jaki jest zawdziecza mojemu dziadkowi, ktory wychowywal synow twarda reka, nie, nie bil ich tylko uczyl jaki facet powinien byc; odpowiedzialnosci, szacunku itd. A teraz? Mamusie wam piora, gotuja, podstawiaja wszystko pod nos i rosnal z was wierzby placzace, ktore gaci sobie uprac nie potrafia i zalamuja sie przy pierwszym wiatru powiewie....- uogolniam i owszem ale jest chyba jakis powod, ze jest tyle swietnych polek, ktore sa singlami bo nie moga sobie znalezc faceta przez duze Fy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo A dziadzius nie nalezal przypadkiem do NSDAP jak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 01:02 kazdy szanujacy sie Austriak za czasow jego mlodosci? Moze stad ci sie wziela ta 'polonofobia'? Chcialbym ci jeszcze uswiadomic ze szacunek nalezy sie kazdemu - czy to mezczyznie czy kobiecie - natomiast niezaleznie od tego czy jest to kobieta czy mezczyzna na skutek swoich dzialan ten szacunek moze dana osoba utracic. Sprzedawanie swojego ciala w zamian za poprawe warunkow bytowych bynajmniej szacunku nie przysparza - w zadnej kulturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 89.206.146.* 27.08.08, 18:59 ...i Polki te potem znowu wychowaja wlasnie takie wierzby placzace, ktore gaci sobie uprac nie potrafia i zalamuja sie przy pierwszym wiatru powiewie... Pamietaj, ze to kura byla przed jajkiem. Czy moze odwrotnie - sam juz nie pamietam :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eed Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 62.22.41.* 21.08.08, 13:13 ale co sie dziwisz, ilu facetow po 40-tce robi skok w bok , bo przezywaja "druga mlodosc" Malo ich wtedy obchodzi zona, dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.lublin.mm.pl 21.08.08, 14:13 Polki wyjeżdżają, bo są zaradniejsze, bo im zależy na rodzinie - na jej utrzymaniu, bo często są zdeterminowane i stąd płynie ich odwaga, bo nie chcą pozosta na pastwie losu i niezaradnego męża. A facet...? On siedzi w domu, mamusia zajmuje sie nim i wnukami, on nie ma odwagi pojechac zarobic na chleb, bo on sobie nie poradzi, bo on zginie w wielkim świecie "lepiej niech ona jedzie". A potem dochodzą do glosu jego niskie instynkty: poradzila sobie, to sie pewnie puszczała. I kto by chciał wraca do takiego faceta??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos z irlandii Emigrantki chcą rozwodów IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:06 Czesc, sluchajcie nigdy nie mozna generalizowac i uglegac stereotypoma ale napisze parez dan na wslasnym przykladzie. Mieszkam w Irlandii juz ponad 5 lat. Moja zona i syn mieszkaja tu ze mna. Kiedy poznalem swoja zone ona nie miala kompletnie nic, zaczynala swoje zycie od zera ( nie uwazam, ze bylo to cos zlego ) Tutaj w Irlandii mam bardzo dobra prace, pracuje w duzej instytucji finansowej i jak na ten kraj to mam bardzo wysoka pesje. Problem polega na tym, ze moja zona zachlysnela sie pieniedzmi, zyciem na wysokim pozimie i pomimo tego, ze ja robie wszystko dla naszej rodziny, zarabiam, pomagam, wspieram ja, pozwalam jej sie ozwijac zawodowo ona zaczyna rozgladac sie za Irolami. Udalo jej sie mnie zdradzic z facetem, ktorego poznala w dyskotece. Dowiedzialem sie przypadkiem, w koncu wybaczylem ale czuje sie teraz jak krowa dojna. Ten ktos nie byl lepszy, no moze przystojniejszy tak ale bez niczego, slaba praca, brak domu, samochodu, mial tylko ladna buzie i co tam jeszcze. Ona twierdzila, ze on ja doskonale rozumie a on jak czas pokazal lubi fun i nie jest jeszcze gotowy na staly zwiazek. I co? Czy drogie panie to, ze my faceci z Polski jestesmy gorsi bo mniej zaradni ma jakies poparcie? Moze czesc z nas jest malo zaradnych, czesc jest przecietnych a czesc radzi sobie dobrze a jak jest z wami? Wszystkie jestescie takie wspaniale??? W zwiazkach ludzkich zauwazylem jedna zaleznosc dzialajaca w obie strony. jezeli jeden z partnerow daje drugiemu zbyt duzo to ten drugi zaczyna sie tym nudzic, w podswiadomosci rozumie, ze nie musi wiele robic by nie utracic zwiaku wiec mozna sobie pozwolic na wszystko. Np. faceci gnoje, alkoholicy, nie szanujacy swoich kobiet i zon a kobiety lgna do nich i ich kochaja??? Oczywiscie analogiczne sytuacje maja miejsce w przypadku kobiet. Ja mam juz prawie 40 lat i osiagnalem zawodowo bardzo duzo. Lecz jak widac nie tylko pieniadze sa wazne, o.k. moze wlasnie one sa wazne bo sa powodem, dla ktorego moja zona jest obok. Ale ja juz tak nie chce. Moj syn ma juz 7 lat, jest na tyle duzy, ze widzi co sie dzieje wokol. Ma we mnie wielkiego przyjaciela i zawsze bedzie mial lecz teraz nie wiem co robic dalej. Przerwac ten zaklety krag? Rozwod w Irlandii to droga prze meke. Tak jak w Polsce sady zawsze sa bardziej przychylne kobietom. Ja nie chce stracis syna, nie wiem czy powinienem wyciagac wszelkie smieci przed sadem. Chce normalnego zycia i powiem wam, ze juz nigdy przenigdy nie zwiaze sie z Polka!!! Przez to, ze wciaz dla Polek "zachod" jest czyms lepszym tak latwo ulegaja pokusie sprawdzenia i zwiazania sie z obcokrajowcem. I drogie panie nie piszcie mi, ze Hindusi, Pakistanczycy sa super - bo to brednie - mieszkalem wiele lat w Londynie i mialem okazje pracowac i poznac tych ludzi. Oni kochaja biale kobiety, kochaja je tak dlugo az kobieta nie zostanie ich zona. Wtedy konczy sie bajka i znika rycerz na bialym rumaku a pojawia sie rzeczywistosc, w ktorej kobieta jest sprowadzana do roli przedmiotu. Imigracja uczynila bardzo wiele zlego nie dlatego, ze ludzie sie rozstaja ale dla tego, ze wiele rodzin sie rozpada a najbardziej cierpia na tym dzieci. I jeszcze jedno: w przypadku nas ochydnych facetow, samcow, jest tak, ze zdrada jest zazwyczaj czyms li tyko fizjologicznym w przypadku kobiet to juz romans i rozpad malzenstwa. Ja sam nigdy nie zdradzalem i nigdy nie bede ale szczerze mowiac meskie podejscie jest zdrowsze. U wielu innych narodow europejskich kobiety postepuja podobnie ale nie nasze zacne Polki. Wiara w to, ze obcokrajowiec bedzie lepszy niszczy wszystko. Ale jak to powiedzial pweien znany fizyk z glupota jest jak z gazem doskonalym wypelni soba cala powierzchnie. Zycze wszystkim madrosci zyciowej. pozdrawiam i wracam do zastanawiania sie jak poskladac wlasne zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.net136.okay.pl 21.08.08, 13:15 kopnac w dupe, odciac kase, niech sie sama "rozwija". bez rozwodu, bo slusznie zauwazyles, jak to wyglada. koniec srania po galeziach, miala za dobrze. baba to tez czlowiek, a jak wiadomo nie ma litosci dla sku..synow (takze rodzaju zenskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia ja będe miała męża zagranicznego.... IP: *.e-wro.net.pl 21.08.08, 13:18 ja będę bardziej światowa niż moje koleżanki i będę miała faceta z zagranicy , najlepiej z Anglii , może byc opalony brunet , np. z Indii.Fajnie jest miec faceta opalonego , ja sama chodze na solarium, ale Latynosi z Inddi i Pakistanu są dla mnie i już! Nie podobają mi się Polacy i Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: ja będe miała męża zagranicznego.... IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 15:49 Latynosi z Indii, hehehe Bardziej swiatowa, hehehe Boze jaka blachara... faceta opalonego to Ty moze znajdziesz do lozka, ale taki to sie z Toba nie ozeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: ja będe miała męża zagranicznego.... IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 17:29 Laska, zdecyduj sie z kim ty chcesz do lozka isc. Bo Mahatma Gandhi z Indii ni jak ma sie do Che Guevary z Argentyny. :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: ja będe miała męża zagranicznego.... IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 17:32 Laska, zdecyduj sie kto jest dla ciebie, bo Che Guevara z Argentyny ni jak ma sie do Mahatmy Gandhi z Indii, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:23 rozumiem, ze w Polsce nie ma rozwodow nie? :) Rowniez nie slyszales nigdy o facecie, ktory zostawil rodzine dla mlodszej, szczuplejszej, ladniejszej (wsio ryba)? Wiesz, ze na trzy rozwody w polsce jednen spowodowany jest JEGO zdrada a jeden przemoca w rodzinie? Tylko za jeden na 3 rozwody ponosi wine kobieta. Wyobraz sobie sa to badania OBOPU z zeszlego roku. Wiesz kiedy ja mowilam na jakims forum jak po czterech latach moj ex znalazl sobie inna to wiekszosc panow stwierdzila, ze to moja wina! Wiec teraz ja moge z cala stanowczoscia stwierdzic, ze jesli twoja zona cie zdradza to jest to twoja wina i kropka :)))) zastosowalam Wasza logike :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ten z irlandii Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:35 jasne, ze w polsce sa rozwody i masz racje, ze faceci zdradzaja i uzywaja przemocy. Ale szczerze mowiac przemoc jest dla mnei patologia wiec nie mowmy o patologiach. Mowie o zyciu na codzien. Faceci, ktorzy zdradzaja nie szanuja swoich zon i ich nie kochaja ale bywa tez tak, ze to kobiety nie szanuja swoich mezow. Gwarantuje Ci, mozemy zrobic takie eksperyment.... Jak napisalem wszczsniej zarabiam bardzo dobrze, dobrze sie ubieram i jestem srednio przystojny przy okazji mowie w jezyku Szekspira lepiej niz nie jeden jego rodak. Do rzeczy: idac do klubu w Polsce mowiac po Polsku moje szanse na poznanie kogos sa zupelnie przecietne, w momencie kiedy jestem np. z kolegami z pracy ( wyjazd sluzbowy) i mowie po angielsku moja atrakcyjnosc wzrasta kilkunastokrotnie!!!!!!!!!!! Zakladam sie o 10.0000 euro ze nie kim jestem ale skad pochodze ma dla was najwieksze znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 14:04 wiesz co mam kumpele...sliczna dziewczyna chociaz lekko przy kosci. Nie mogla sobie znalezc faceta zaczela wiec bladzic online. Rozmawiala z roznymi facetami. Z niektorymi nawiazala niezly kontakt, fajnie im sie rozmawialo. Wysylala wiec swoje zdjecia. Wiesz co sie dzialo? ZADEN sie wiecej nie odezwal przy czym dziewczyna nie jest gruba...jest pulchna i jest na parwde fajna. Blyskotliwa, ciepla i z poczuciem humoru. Ci, z ktorymi rozmawiala tez nie zawsze nalezeli do kategorii Apolla. Tyle jesli chodzi o naszych panow. Laska ma miec 90/60/90 i koniec. Wiec dla was Barbie dla nas kasa - i juz :)) notabene kumpela od roku jest w hiszpanii i po miesiacu poznala hiszpana - poki co odpukac wszystko gra. Widzocznie hiszpan ma w de co powiedza koledzy na jej temat. Takich pzrykladow mam znacznie wiecej w zanadrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:49 > idac do klubu w Polsce mowiac po Polsku moje szanse na poznanie kogos sa zupeln > ie przecietne, w momencie kiedy jestem np. z kolegami z pracy ( wyjazd sluzbowy > ) i mowie po angielsku moja atrakcyjnosc wzrasta kilkunastokrotnie!!!!!!!!!!! Super. A teraz wyobraz sobie , z e jestes łysym , ogolonym dresem mówiacycm po angielsku. Czy twoja atrakcyjnosc w pubie tez wzrasta kilkunastoktrotnie? nie ma gorszej rzeczy niz to wieczne , nie mające końca mówienie - kobiety to, męzcyzni tamto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 62.172.214.* 21.08.08, 15:24 moze dla takich jakis naiwnych twoja atrakcyjnosc wzrasta, bo ja od razu bym sie poznala po akcencie, ze Polak. To nie jest wazne dla mnie kto jakiej narodowsci, ale jaki czlowiek, Ty po tylu latach pbytu za granica nadal jestes malomiasteczkowym rasista, wrzucasz wszystkich do jednego garnka i masz ewidentne uprzedzenia do Polek, mzo eTwoja zona to widzi??? a Ty nic innego nie mozesz wymyslec, bo nawet twoje rzekome pieniadze jej nie zatrzymaly przy tobie???>? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karamia Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 22.08.08, 18:22 Jeśli jesteś taki jak opisujesz, to już mi się podobasz, ze względu na to kim jesteś, a nie skąd pochodzisz...i chetnie Cię poznam! Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 13:38 Widocznie zona miala inne zdanie na temat waszego malzenstwa niz ty. Moze seks z toba nie byl fajny, wiec poszukala innego? Moze on dostrzega jej atrakcyjnosc, a ty o tym zapomniales? Moze on jest atrakcyjny? Tylko zona zna powod zdrady. Zapytaj, a dowiesz sie na pewno ciekawych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.net136.okay.pl 21.08.08, 13:44 i mozna uznac, ze nie ma w tym nic zlego. ale w takim razie niech ja teraz ten "lepszy ruchacz" utrzymuje. to wymaga uczciwosci, a nie jeden jej komin czysci, a drugi karmi. co, jak zigolo zmajstruje bobasa? pewnie maz bedzie mial wychowac bastarda? powtarzam - wybrala wolnosc, jest wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irol z polski Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:45 no wlasnie rikol , i co skoro seks nie byl wspanialy ale byla cala rszta to pwod by zdradzac???? to czemu wy Takie jestescie obrazone kiedy my was zdradzamy???? moze lezycie jak kloda i tylko macie oczekiwania. Czemu nie dziala zasada wzajemnosci???? Moze i seks ze mna nie jest najlepszy na swiecie ale wiesz kiedys sie wszyscy zestarzejemy a dupek dupkiem zostanie. Ktos cie zdradza a ty masz pytac? Kochanie co zle zrobilem??? a po co przysiega malzenska. Bredzisz kobieto!!! jak zlodziej przyjdzie cie okrasc to tez go zapytaj czemu Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 13:49 Piszesz jak typowy zdradzajacy facet: Kochanie, wszystko ci wyjasnie. I biedna zona ma sluchac tych bzdur i jeszcze wybaczyc. Zalosne. Widze, ze w druga strone ci sie nie podoba. No ale coz, mamy rownouprawnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomtom Emigrantki chcą rozwodów IP: *.kwsa.pl 21.08.08, 13:16 Mysh - myślę że wiem jak to jest bo kocham i traktuję moją żonę jak 8 cud świata i to od ponad 8 lat i ona odpłaca mi tym samym - a racjęma poprzednik pisząć że kobieta szybciej wiąże się emocjonalnie po seksie, a dla faceta - co też nie usprawiedliwia zdrady - zdrada jest bardziej potrzebą fizjologiczną. I stąd też pewnie ta ilość rozwodów większa ze strony kobiet - bo po miesiącu seksu z nowym Irlandczykiem , który do tego ma więcej kasy zapomnają o Poalku w Polsce, a facet wytrzepie worek - że tak brzydko się wyrażę i kocha dalej żonę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:47 Tomtom ty to jednak jestes szowinista nie wiem wiec jak ci z takim nastawieniem, ze my tylko na kase z ta twoja zona wychodzi :)ale jesli wychodzi to brawo ;)) Mowiac ze swojego podworka. Pozanalam mojego ktosia bo przedstawili nas sobie nasi wspolni znajomi. Owszem jest przystojny ale uwielbiam go za jego inteligencje, otwartosc, tolerancje i ogromne poczucie humoru. O tym, ze ma kase dowiedzialam sie na samym koncu bo nie o pieniadzach rozmawialismy i nie zagladalam mu do portfela. Zreszta ja swoja kase mam i sama do niej doszlam nie potrzebuje wsparcia. Ale moj ktos jest brazowy i to wystarczy zeby podobni tutejszym postowiczom wrzucali mnie do worka typu; latwa szmatka leci na kase :)))Nie lece na kase lece na czlowieka. A brazowych lubilam odkad przeczytalam Winetou :))))))Facet ma klase, skonczyl oxford pochodzi z bardzo szanowanej i fajnej rodziny i jest ok bo trafilam w koncu na kogos kogo znalezc nie moglam gdzie indziej i kropka :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:21 Nie musisz sie z niczego tlumaczyc. Fajnie, ze twoj facet ma kase. Jest oczywiste, ze lepiej byc pieknym, mlodym i bogatym. Jest tez oczywiste, ze chcemy, zeby partner tez byl piekny, mlody i bogaty. Co w tym zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elena Emigrantki chcą rozwodów IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 13:20 Biedny pan z Kielc. Został sam z dwójką dzieci. Jak on sobie teraz poradzi? Kiedy kobieta zostaje porzucona z dwójką dzieci, to takie naturalne, że sobie poradzi. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:34 Elena - ja proponuje zeby organizacje humanitarne zrzutke dla niego zorganizowaly bo biedny pracy nie ma i rodzice musza mu pomagac. Nieslychane to jest. Gdyby napisali tutaj o kobiecie zostawionej z dwojka dzieci nie byloby tej calej dyskusji bo w ta strone to jest normalne. Nienormalne jest kiedy kobieta zdradza dziwka jedna ale on jak zdradza bo zona go nie rozumiala :)) Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Czynników jest kilka.... 21.08.08, 13:31 ... na pewno jest jakiś komponent merkantylny, jakis ciag do sparowania z genotypem bardzo roznym, jakies dazenie do wyzwolenia sie z polskiej kobiecej "roli i posłannictwa". Polska nie jest dla naszych Pań zadnym rajem... Czy grzechem jest CHCIEC WIECEJ OD ZYCIA? Oczywiscie - NIE! Istotne jest jak sie i za co placi. Nie przeczytalem bowiem w tej dyskusji jak te kobiety za to placa. A placa. Znany mi przypadek to gosc, ktory rozeslal fotki saute swojej milej po calym uniwerku, gdzie pracowala i chciala zostac .... 8^( 8^)... ot tragikomedia. Inna - poleciala na sugar daddy'ego 20 lat starszego i potem dramat bo chciala miec dzieci a facet jej proponowal podwiazanie tego i owego zeby ich NIGDY nie miala... Trafia w takich "zwiazkach" selfisz i narcyz kobiecy na selfisza i narcyza - faceta. To raz. A wygrywa facet bo wbrew schematom nie jestesmy tacy slepi i latwowierni.... 8^) Drugi aspekt to czynnik czasu. Idzie panna za dziarskiego czterdziestolatka... on kase i owszem ma... ale juz "fircykowac, po kuligach balansowac".... mu sie nie chce. A za 10 - 15 lat jego "nie teraz kochanie" nienawidza sie ile mocy.... 8^). Bo czlowiek - kobieta jest "bytem dla" i potrzebny jest jednak w koncu czlowiek... tego sie nie robi ksiazeczka czekowa... 8^) Dziewczyna singielka moze byc do 35-38 lat, wciaz sie to troche przesuwa... ale potem checi aby MIEC jakby zanikaja.... a tak naprawde wtedy BYC to juz nie ma z kim... i wtedy slychac z oddali jak takie stworzenie chlipie za domkiem, za bliskoscia, za rodzina... za jakim takim sensem zycia. A autobus odjechal bo facet w jej wieku wezmie sobie mlodsza...albo wroci do zony i dzieci, ktorych tak naprawde nigdy nie zostawil.... i czasem go nawet to chlipanie w sluchawke, w e-maila wzruszy.... ale zdaje sobie sprawe, ze na wszystko jest czas - jej na zalozenie rodziny a jego na wnuki, brydża, dobrego whiskacza i cygaro.... swoje szanse w zyciu wykorzystal. Ja paru młodym żuczkom w takiej sytuacji mawiałem, ze jak żonaty facet mowi, ze sie rozwiedzie a foreigner mowi, ze sie ozeni to obaj tylko MÓWIĄ.... jedne posłuchały i dzieci nianczą w domu, inna obija sie do krwi po swiecie. Kazdemu co jego.... "praw natury pan nie zmienisz i nie badz pan głąb"... kobieta przekonuje sie o tym czasem dosc pozno. Narcystyczny obled takich kobiet dotykający kulturę Zachodu coraz bardziej wyniszcza niektorych facecikow - znam takiego jednego, mily, nobliwy profesor... 8^). Powinien sie trzymac z dla od panny co na raz wcina kilo surowego rozbefu i zimą nosi kozaczki na gole nogi...8^).... powinien, ale jak on to lubi to co? Najbardziej jednak taki narcyzm wyniszcza je same. Ciekawa obserwacja jest, ze zjawisko tyczy tez kobiet madrych zyciowo, znajacych jezyk i dobrze wyksztalconych.... zachlystuja sie i glupieja.... A opinia czy Amerykanow czy Francuzow o Polkach jest podobna: śliczne, fantastyczne dziewczyny ....tylko dziwki, na kilka, kilkadziesiat nocy nawet ...ale nie na stale. Bo podobno swietnie umieja oszukac tubylcow, udaja uczucie itp. Jesli w dziecinstwie rodzina nie nauczy czlowieka jak kochac innych - nic sie juz nie da zrobic. Spiritual capacity jest zbyt mała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irlandczyk Re: Czynników jest kilka.... IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:39 popieram Cie jest jak piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 13:46 Widze z twojego postu tylko tyle, ze nie akceptujesz wolnosci kobiet. Nie wyobrazam sobie, zebys cos takiego napisal o mezczyznie. Nie wierze tez, zebys jakos specjalnie martwil sie o przyszlosc tych kobiet. Chcesz po prostu straszyc - czyli miec wladze nad kobietami. Kobiety na emigracji pozbywaja sie strachu i zaczynaja zyc niezaleznie - twoja czy tobie podobnych opinia ich juz nie interesuje. Zamiast wylewac krokodyle lzy, zawsze mozesz zaczac pracowac w organizacji charytatywnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snt Re: Czynników jest kilka.... IP: 195.117.48.* 21.08.08, 14:37 rikol: Nie wiem ile masz lat, ale za kilka lat na pewno zmienisz myślenie. Tylko że właśnie już wtedy będzie z późno. Nikt nie mówi o władzy nad kobietą. Niech się rozwija niech pracuje, niech będzie partnerstwo. W Polsce jest wielu gotowych na to facetów. Ale jeśli się chce wolności to się nie wchodzi w związek. Jeśli się chce być z kimś to trzeba umieć dawać i brać w takim samym stopniu. Nie każdy potrafi kochać, nie każdy jest też egoistą. Ale trzeba znać swoje wady, dostrzec ogólnie to, co robi z ludźmi ten ustrój, a nie usprawiedliwiać swoją ślepotę. Co ten ustrój robi z pewnymi wartościami, które dotyczą tak samo kobiet jak i facetów? Niestety seks, uroda i pieniądze to nie wszystko. Bajki szybko się kończą, później zostaje tylko złamane życie i serce. Najważniejsze jest jacy jesteśmy i co możemy dać od siebie jako ludzie. Z czasem to wszystko wyjdzie, rany jaki komuś kiedyś zadaliśmy powrócą ze zdwojoną siłą. Poprzez samotność. W końcu wiele tych wyzwolonych kobiet może i się dorobi ale zostaną same, płacząc w kącie szklanego pałacu. Zadając sobie pytanie w wieku 40 lat, co się tak naprawdę stało z moim życiem. "Gdzie ja jestem?" Ale każdy niszczy sobie życie według własnych potrzeb. Niestety w dzisiejszym świecie gubimy to co ludzkie , ale o tym się nic nie mówi. Tylko kasa, pieprzenie i lans. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:21 Nie zgadzam sie zupelnie. Mysle, ze wiekszosc ludzi po prostu chce byc szczesliwymi. Niektorym wydaje sie, ze im wiecej zer na koncie, tym wiecej szczescia - co jest prawda do czasu. Lepiej byc bogatym niz biednym, pewnie. Kto chcialby byc biedny? Ale to wlasnie biedni ludzie tkwia w nieszczesliwych zwiazkach - bo nie stac ich na rozwod czy samodzielne zycie z dziecmi. Nie musze dodawac, ze trudniej jest kobietom, bo to one zostaja z dziecmi po rozwodzie i musza utrzymac nie tylko siebie, ale kilka dodatkowych osob, kobiety opiekuja sie tez starszymi osobami. Czym innym jest kryzys w malzenstwie, czym innym jest kompletny zanik wiezi czy przemoc. Nie kazde malzenstwo da sie uratowac. Niektore malzenstwa to po prostu blad i jedynym sposobem naprawienia bledu jest rozwod. Poza tym, tylko ludzie ktorzy nic nie robia, nie popelniaja bledow. Jedni biora slub w wieku 18 lat, po 10 latach sa zupelnie innymi ludzmi i sie rozwodza (znam dziewczyne, ktora wyszla za maz w wieku 16 lat, w wieku 23 byla juz rozwodka). Inni biora slub w wieku 40 lat, sa juz wtedy dojrzali i zyja szczesliwie. Obyczaje wcale sie nie pogarszaja. W XVIII wieku przecietne malzenstwo trwalo 4 lata, bo albo zona umierala przy porodzie, albo maz na wojnie albo od jakiejs choroby. Malzenstwo dlugie i do smierci zostalo wymyslone w XIXw. przez pruderyjne mieszczanstwo (wtedy to byla klasa dominujaca, po rzadach XVIII -wiecznej rozwiazlej arystokracji) i jest typowa konstrukcja romantyczna - czyli niewiele majaca wspolnego z otaczajaca nas rzeczywistoscia. W tej chwili w Polsce rozpada sie okolo 40% malzenstw (jesli liczby inne, popraw mnie, prosze). Nie jest to malo. Z drugiej strony, gdyby tez 40% malzenstw zylo dalej razem, nienawidzac sie, nie byloby wcale dobrze. Poza tym, gdyby wziac pod uwage wszystkie zwiazki ludzi szczerze zakochanych, okazaloby sie, ze procent rozpadajacych sie zwiazkow nie wynosi 40%, a 90% - bo ludzie w wiekszosci nie zakochuja sie na cale zycie. Wiekszosc ludzi jest juz po kilku czy kilkunastu zwiazkach w momencie, kiedy biora slub. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 22.08.08, 08:16 "Malzenstwo dlugie i do smierci zostalo wymyslone w XIXw. przez pruderyjne mieszczanstwo (wtedy to byla klasa dominujaca, po rzadach XVIII -wiecznej rozwiazlej arystokracji) i jest typowa konstrukcja romantyczna - czyli niewiele majaca wspolnego z otaczajaca nas rzeczywistoscia." Ach, nasza wyzwolona seksualnie rikol powołuje sie na klasyków marksizmu.... 8^) (O pochodzeniu rodziny, własności prywatnej i panstwa). Na pewno dzisiaj są nowsze formy zwiazków WYNIKŁE z warunków współczesnego życia. Takie są fakty. Ale czy te formy są DOSTOSOWANE do czlowieka, czy dają szczęscie? Jesli komuś jest dobrze z ta sama kobieta od 20-30 lat to czemu w imię nowinek ten stan deprecjonować? Lewica najchętniej widziałaby wyborców obyczajowo luznych, pytanie czy społeczeństwo wytrzyma takie zapateryzmy i sierakowszczinę... Nie można absolutyzować jednocześnie i miłosci i wolności. Zresztą kiedy nie było ubezpieczeń emerytalnych trzeba było dobrze dzieci wychować.... Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 14:53 Ten mój post jest dosyc właśnie symetryczny - tyczy i facetów, choć masz rację o tyle, że facetów nie załowałbym, oni są od tego , zeby sami sobie radzili. A z wolnościa jest tak, że tacy jak ja - akceptujący ją U KAŻDEGO - są mniejszością. Reguły świata ustalają w wiekszości jeszcze faceci stąd to kobiety wybierając co chcą - płaca więcej niż my. Ja wbijałem do żuczych główek tylko to, że swiat można zmieniac ZGODNIE Z JEGO PRAWAMI, to jak z fizyką czy ekonomią - jak je naruszasz to za to płacisz, robisz "bęc". Jak dążysz do celu omijając rafy to wygrywasz. Udawanie, że raf nie ma jest żadnym rozwiązaniem. Twoje twierdzenie, ze JESLI dostrzegam realia to JE AKCEPTUJE wynika z implikacji całkiem nieuprawnionej. Nie jest tak, że KAZDY zwiazek imigrantki z tubylcem ma sie nie udac. Wazne, zeby to był właśnie ZWIAZEK, taki naprawde. A za dużo sie napatrzyłem zeby nie widziec proporcji miedzy "chicago marriage" i ludżmi, którzy w dwójkę tworzą coś uczciwego. Nie jest zbyt wesoła. Nie tak całkiem dawno miałem taką "charytatywną" akcję - i pełna niezależność nie pomogła się kobiecie wyrwać z paskudnej sytuacji zyciowej, przydali sie za to kolega i kolezanka... Gość, którego wtedy przyblokowaliśmy odczepił się od naszej niezależnej...ale minął roczek i zajął się stażystką z UŁ... Po prostu za blędy zawsze coś tam się płaci. Niezależność tez bywa prawdziwa albo fałszywa. A od "władzy nad kobietami" .... brr! najlepiej jak sie ma w pracy parę żuczków to ustawić do rządzenia nimi jednego ober-zuczka ... i wtedy ona sie martwi.... ten pogląd mam dobrze sprawdzony. Nie przesadzaj z tym unisexem bo zaczniesz używać wody kolońskiej ... i po goleniu... 8^). Cette petite difference... nawet te inne małe róznice mają sens. Gdyby nie było nas któż określałby istotną część Waszej tożsamości, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 14:57 Jezus, to chyba pierwszy mądry męski post w tej dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:19 "Spokojnym Hermino o Twe zamescie Sama bedziesz szczesliwa i innym dasz szczeście..." 8^) I wiekszość Polek jest właśnie taka: nie wali główką w mur durnoty stworzonej przez roznych macho na swoj obraz ale podkopuje go, podkopuje...i wychodzi na swoje! Ktoś tam narzekał na ustroj - ze niby kapitalizm tak uprzedmiotawia kobiete.... Kobieta moze sie sprzedac. Ale nie musi. Moze tez sprzedac sie ciut a w reszcie procent - zakochać sie, tutaj jest continuum i krzywa Gaussa.... Faceci bluzgajacy że kobiety sie sprzedaja i traca szacunek powinni pamietac, ze ktos te panny jednak kupuje - co Z JEGO szacunkiem do siebie? Faceta nie interesuje kobieta JAKO TRYBUT. Interesuje nas z początku JAKO ŁUP. Jak już zmądrzejemy - JAKO DAR. Ale kobiety maja symetryczne podejscie do facetow. Tylko z uwagi na fizjologię i jej konsekwencje świat zmusza je by mądrzały WCZEŚNIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:31 Z tego co piszesz, wnioskuje, ze te kobiete FACET zle traktowal, a nie ona jego. Teraz napisz, jaka masz rade dla kobiet. Nie zadawac sie z facetami w ogole? Niemozliwe do wykonania, kobiety chca byc z mezczyznami. Jak rozpoznac drania? Nie zawsze jest to mozliwe, niektorzy sa znakomitymi aktorami. Kazdy zna dobre i zle zwiazki, ale wedlug ciebie winna jest zawsze kobieta, nawet jesli to facet ja zle traktuje. A moze wczesniej traktowal ja dobrze i byla przekonana, ze to ten jedyny? Jedna trzecia przypadkow przemocy wobec kobiet zaczyna sie, gdy kobieta jest w ciazy. Co powiesz na to? Jak rozpoznac, ze mezczyzna bedzie bil, kiedy ona zajdzie w ciaze? Znam kilka kobiet, ktore sa czy byly ofiarami przemocy. One wszystkie musialy sobie radzic same - niezaleznie od tego, czy maz gonil z siekiera, czy 'tylko' grozil smiercia i bil golymi rekami. Policja nie pomoze wcale, nie mozna tez takiego delikwenta wyrzucic z mieszkania (a tak robi sie np. w Niemczech). Dodam, ze partnerzy tych kobiet na pierwszy rzut oka byli dobrze wychowani, grzeczni i szarmanccy. Jaka bys mial rade dla tych kobiet? A moze wedlug ciebie te kobiety byly same sobie winne, bo nie przejrzaly drani na wylot? Ciesz sie, ze jestes mezczyzna - ciebie przynajmniej nikt nie obwini, jesli jakis facet ci zeby wybije. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 22.08.08, 09:05 Otóż to - jak rozpoznać faceta - drania czy pannę - naciągaczkę.... 8^) Myślę, że trzeba obserwować, stworzyć kilka sytuacji kryterializujących i zbadać reakcję na sytuację. Tylko jaka dziewczyna poprosi koleżankę o "sprawdzenie" własnego faceta czy nie dziwkarz? Facetom się takie pomysły zdarzają. Kobiety są psychologicznie znacznie ciekawsze od mężczyzn i większośc z nas nie ma szans odkryć z kim ma do czynienia. Ale po jakimś czasie daje się odróżnić dziewczynę uczciwą od takiej, która chce się na facecie "podwieźć" w życiu. I jest jeszcze jedna kategoria - mam już swoje lata i widzę wśród znajomych 50+ jak żona po odchowaniu dzieci, wybudowaniu domu, zawodowym ustawieniu obojga .... wnosi o rozwód i de facto odcina byłego męża od dzieci i stara pozbawić majątku. Byłem nawet świadkiem na takiej sprawie rozwodowej bo facet byl tak zszokowany, że w ogóle nie myślał jak się bronić. Przydałem się, było bez orzekania o winie. Czasami posiadanie opinii zimnego drania na coś się przydaje... 8^) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysh Re: Czynników jest kilka.... IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 13:58 Niestety mylisz oakpark - jedynymi facetami, ktorzy widza w nas dziwki to Polacy. W marcu tego roku ukazal sie w Guardianie artykul jak sie widza rozne nacje. Wiesz jak widza nas (Polki) inni? Uwazaja Polki za atrakcyjne, cieple ale troche pruderyjne. Pruderia jak zapewne wiesz (a moze nie) wyklucza dziwkowatosc :)))Porownujac nas z Wloszkami, Francuskami, Angielkami, ktore ida do lozka z nowo poznanym na disco facetem to lekkie nieporozumienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 14:25 Nazywanie kobiety dziwka to jest po prostu szantaz emocjonalny i proba utrzymania wladzy. Sa kobiety, ktore nie realizuja swoich potrzeb seksualnych, bo sie boja etykietki - one wlasnie sa pod wladza tych kolesi, ktorzy sami uczeszczaja regularnie do burdelu, ale oficjalnie sa jak najbardziej za wartosciami rodzinnymi. Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 14:41 rikol napisała: > Nazywanie kobiety dziwka to jest po prostu szantaz emocjonalny i proba > utrzymania wladzy. Żeby utrzymać władzę, to trzeba ją pierwsze mieć. W Polsce panuje matriarchat i Polki mogą robić co chcą. Wykorzystały Polaków, więc przenoszą się do innych krajów, gdzie sprzyja im feministyczna propaganda. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 14:52 Polsce panuje matriarchat i > Polki mogą robić co chcą. Wykorzystały Polaków widac to zwłaszcza po zakazie aborcji, zlikwidowanym funduszu alimentacyjnym, beznadziejnych porodówkach, pełnopłatnej antykoncepcji, braku pytań o plany rodzinne wobec młodych kobiet, równych szansach na rynku pracy i szeregu innych ...Matriarchat drze się i wyje pełną geba na prawo i lewo, a w sejmie 100% feministek na czele z Jarosławą Kaczyńską . Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:09 Jarosław Kaczyński to NIE FEMINISTKA. Ale i mężczyzna - TEŻ NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 16:26 hermina5 napisała: > Polsce panuje matriarchat i > > Polki mogą robić co chcą. Wykorzystały Polaków > > widac to zwłaszcza po zakazie aborcji, zlikwidowanym funduszu > alimentacyjnym, beznadziejnych porodówkach, pełnopłatnej > antykoncepcji, braku pytań o plany rodzinne wobec młodych kobiet, > równych szansach na rynku pracy i szeregu innych ...Matriarchat Typowo matriarchalne postulaty, chcecie mieć wszystko i nie umiecie się tym podzielić, więc nic dziwnego, że na rynku jesteście oceniane słabo. Nie można połączyć 100 % kontroli nad potomstwem i rodziną z jednoczesnym 100 % zaangażowanym w pracę. Pracodawcy podchodzą do kobiet racjonalnie i trafnie wyceniają ich pracę. Dobrze wiedzą, że z ich pracy nie wiele pożytku. Bo kobiety w pracy potrafią tylko sprawiać dobre wrażenie, ale wrażenie to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:47 Ty za to mozesz jechac do Iranu, tam feministycznej propagandy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 16:31 rikol napisała: > Ty za to mozesz jechac do Iranu, tam feministycznej propagandy nie ma. Nie ma też cywilizacji, której bronię przeciwko prymitywnemu matriarchatowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Czynników jest kilka.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:54 rikol napisała: > Nazywanie kobiety dziwka to jest po prostu szantaz emocjonalny i proba > utrzymania wladzy. Sa kobiety, ktore nie realizuja swoich potrzeb seksualnych, > bo sie boja etykietki - one wlasnie sa pod wladza tych kolesi, ktorzy sami > uczeszczaja regularnie do burdelu, ale oficjalnie sa jak najbardziej za > wartosciami rodzinnymi. Zalosne Lubisz przyklady z wlasnego otoczenia. Ze tak spytam ojciec czy wujek?:D Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:35 Akurat bywaniem w burdelu zaden facet sie kobiecie nie chwali, ale jakos nie widze, zeby burdele bankrutowaly. Jest ich coraz wiecej, znaczy - maja klientow. Klientami sa mezczyzni, wlasnie ojcowie, bracia, synowie. A moze ty? Jestes tu anonimowy, przyznaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:06 Bywa, ze szantaż emocjonalny... ale bywa i proste stwierdzenie faktu ma chere.... 8^) Załosne - ale praktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:11 To proste stwierdzenie faktu o tyle, o ile ktos w ogóle przyjmuje ten system watosci. W nim dziwką mozna równie dobzre nazwac kobietę, która podniosła oczy na ulicy na innego faceta. Nie ma faktów, są tylko interpretacje. Przezaabwne jest to, ze faceci zabrneli w tym systemie w jeden problem - skoro kazda jest dziwka, to rówież i ich matka - a tego, co przezabawne, praktycznuie zaden nei jest w stanie zniesc bez wielkiego wrzasku Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:26 Nie ma faktów, sa TYLKO INTERPRETACJE? Jeśli sie nawet na chwilke zgodze .... 8^).. to CO interpretujesz? ZANIM sie wynajdzie uniwersalny rozpuszczalnik trzeba najpierw wymyslić nań naczynie.... TYLKO lodówka.... 8^) POJECIE... po drodze do jednego irlandzkiego biskupa z XVIII wieku radze zahaczyć o Hegla.... 8^) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 16:29 Stiwerdziłeś, ze uznanie kobiety za dziwkę to czasami nie tylko narzedzie trzymania władzy, ale fakt. No i własnie . Jaki fakt? W jakim swiecie ? Wynikający z jakich przesłanek? Nie ma czegoś takiego jak fakt, poza naukami scisłymi, gdzie i tak jakiś fakt naukowy ktoś podwazy zapewne w ramach rozwoju nauki za 200 lat. co to znaczy byc dziwką ? Czy dziwka nie jest również klient prostytutki? Oczywiscie , z e jest . Ale wygodnie te fakty nagiąć na tyle, ze dziwkarstwo zawse dotyczy tylko kobiet i mozna nim szastac na prawo i lewo. A problem zaczyna sie dopiero, z przepraszam za wyrażenie - skó..synami. Bo nikt nie chce mieć matki za dziwke, choc rzekomo - kazda kobieta to dziwka. Ta patriarchalna strategia wykluczanai po prostu sie juz dziś nie sprawadza, bo i sam patriarchat się nei sprawadza - i to dla obu płci, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 22.08.08, 07:39 Doprecyzuję: W pojęciu "dziwka" mieści się kobieta, która: - utrzymuje równolegle relacje intymne z kilkoma facetami a powodem ich utrzymywania jest głównie korzyść materialna czy tzw. "lepsze życie". - zazwyczaj jest to osoba z nabytym w dzieciństwie narcystycznym zaburzeniem osobowości, nastawiona jest na wykorzystywanie innych, nie tylko mężczyzn. Zwykle ma zewnątrzsterowane poczucie własnej wartości - stąd potrzeba nieustannej uwagi i potwierdzania, ze nalezy do osób "z wyzszej półki". - osoba ta zwykle neguje duchowy wymiar życia wnioskując o tym czego nie widać ze świadectwa własnych oczu... 8^), ma kalekie zycie uczuciowe i po prostu na zasadzie zachowań mimetycznych odgrywa wyrazy uczuć jakie obserwuje u innych kobiet. - boi się miec dzieci bo obawia się "cięzaru" jak i tego, że ich nie pokocha. - duża część jej poczucia własnej wartosci płynie z akceptacji dla jej strony fizycznej, wygladu, zachowań seksualnych. W tym pojęciu miesci sie zatem troche zawod a troche charakter. Skoro pojęcie samo istnieje od poczatku ludzkości to chyba ma społeczny sens aby je utrzymac w uzyciu w języku potocznym. Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Czynników jest kilka.... 22.08.08, 09:39 Nie mam nic przeciwko prostytutkom, ponieważ wymiana z nimi jest uczciwa dla obu stron i pozbawiona manipulacji. Prostytutki nie wmawiają klientowi, że są bóstwem zasługującym jedynie na boską cześć, lecz stawiają sprawę prosto i uczciwie "towar za towar". Przeciwniczkami prostytucji są zwolenniczki matriarchatu, ponieważ uczciwa transakcja pozbawia je monopolu na seks i podważa ich "boskość". Sami zaobserwujecie, komu najbardziej przeszkadzają położone po sąsiedzku agencje towarzyskie i nie zdziwcie się, jeżeli będą to panie z kółka różańcowego. Kult maryjny to kwintesencja polskiego matriarchatu. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:39 Zwykle facet nazywa dziwka kobiete, z ktora sam chcialby sie przespac, ale ktora, ku jego rozczarowaniu, sypia z innym. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:45 Masz racje, hermina, a ukoronowaniem tego jest Maria - matka Jezusa, ktora w cudowny sposob pozostala dziewica. Pewnie faceci nie chcieliby sie modlic do kobiety, ktora ma udane zycie seksualne, w dodatku przedmalzenskie. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 21.08.08, 15:04 Ja mogę potwierdzić niepochlebna opinie o Polkach z Paryża, z Chicago i z Sousse w Tunezji. Leftistowskich gazet nie lubię. Ale nie wykluczam. Akurat jedyny dobrze znany mi kolega Anglik wolał chłopców - Francuzów, Francuzki i Polki w ogóle go nie krecily.... 8^) Poczytaj jakieś pamietniki z okresu Regencji po smierci Ludwika XIV... pruderia jest trybutem jaki dziwkarstwo oddaje cnocie.... i swietnie sie razem komponują rozpustnik i bigot... 8^) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucyna Re: Czynników jest kilka.... IP: 62.172.214.* 21.08.08, 15:38 Oj jaki ty glupi...stworzenie chlipie..Ile masz lat????? i twierdzisz, ze dziewczyny nie mja uczuc??? na przykladzie siostry czy corki>>?? Mam ponad 40 i nadal sie swietnie trzymam, jestem z mlodszym o 15 lat facetwm, wysportowanym i przystojnym, niby ,z estarsi faceci moga znalezc mlodsze i nie chca starszych?? i dobrze!!!!!!!! Ja tez nei chcce starego, patronising idote, ktory tylko narzeka: a angole to ....AAA nie placze za autobusem ,moj dom jest tu od 30 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Czynników jest kilka.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 18:23 Kolejna gwiazda... Każda na forum świetnie się trzyma i nie widać po niej lat... Jeszcze żadna z kobiet nie powiedziała, że ma za dużo tu czy tam i pod oczami wory. Takie posty powinno się sygnować fotką, żeby potwierdzić własną wycenę A wracając do meritum - oczywiście ten piękny, wysportowany 25-latek, który mógłby być Twoim niemal synem, za 10 lat oczywiście nadal będzie Cię hołubił ? Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Czynników jest kilka.... 22.08.08, 07:51 Moze dzis bedzie to "swieto czytania cudzych argumentów"? GDZIE ja piszę, ze dziewczyny nie maja uczuć? Nie generalizujmy.... A stworzenie chlipie... ma o tyle lat mniej od piećdziesieciolatka i tyle lat wspólnie przewalczonych z sukcesami na róznych polach, że myśli, że ja coś poradzę... ale to jest JEJ życie, jej decyzje i jej konsekwencje... każdy ma życie WLASNE. NIC NIE PORADZĘ bo musiałbym przekroczyć linię, której przekroczyć nie chcę. Ludzie, którzy wiele lat razem pracuja zwykle bardzo dobrze sie poznają i mimo bliskości żaden zwiazek im nie grozi. A Ty.... coż masz jednego wielkiego wroga, z którym przegrasz.... CZAS! i TO PRZEGRASZ JUŻ WKRÓTCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg polskie pokolenie JPII w praktyce, czyli flasz i IP: 213.151.78.* 21.08.08, 13:31 zaklamanie, ... to wszystko na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Emigrantki chcą rozwodów IP: *.xs4all.nl 21.08.08, 14:06 czytajac komentarze do tego artykulu trace reszte watpliwosci dlaczego tak jest, ze Polki w Anglii sa czesto bardziej zainteresowane facetami innych nacji. bo jak sie czyta takich cepow, ktorzy w kobiecie widza tylko tylek, sprzataczke i kelnerke, to rece opadaja... zupelnie nie dziwi mnie, ze majac szanse lub nadzieje lepszego zycia panie olewaja szerokim lukiem zapyzialych samcow o sredniowiecznej mentalnosci... pisze to z perspektywy meza swojej zony, ktora kwalifikuje sie do grona "ambitna, zrealizowana Polka za granica". nie jestem egzotycznym kochasiem, nie mam twarzy Brada Pitta, portfela Ryszarda Krauze, itd. itp. mam za to dobry kontakt z zona, wspolna 2,5-roczna Bułkę "germaniona" w pobliskim zlobku, wspolne marzenia i plany, wspolne radosci i problemy z przystosowaniem do innego srodowiska. nie mam za to typowego dla wielu polskich samcow przeswiadczenia, ze jestem pepkiem swiata i dookola mnie kreci sie zycie, a kobieta jest do sprzatania, wychowywania dzieci, prania gaci i wiernego warowania przy samcu, nawet jesli ten ma ja gleboko w d... gdy przyjdzie porozmawiac o swoich problemach. moze zacznijcie panowie od siebie. od zmiany swiatopogladu i przeswiadczenia, ze zona to wasza wlasnosc. bo to jest mentalnosc, ktora wyszla z mody w okolicach sredniowiecza... Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 15:40 masz male dziecko i oksytocyna wplywa na Twoj mozg podobnie oglupiajaco jak na kobiece mozgi. piszesz brednie nie znajac zupelnie natury kobiety. Pod plaszczykiem partnerstwa i wspolpracy hodujesz samice, ktora jak zobaczy wiekszy pieniadz lub lepsze geny odejdzie bez wahania. Przeczytaj sobie troche literatury greckiej, moze fraszki Kochanowskiego (np. na matematyka) a zobaczysz ze Twoj swiat widziany zza rozowych okularow w realu ma kolor ku..ki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.xs4all.nl 21.08.08, 16:16 no... dlugo nad tym wszystkim myslales? Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 08:02 Chyba Kolego Internauto masz podwyższona sekrecje innego oktapeptydu - wazopresyny.... 8^)... cisnienie spadło i krew Ci do mozgu nie doplywa... Jestes jak Jola Rurowicz z Wielkiego Brata robiaca "małą niedygresję". Odpowiedz Link Zgłoś
obojetnosc Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 15:03 Powszechnie wiadomo, że na emigracji wszyscy się dupczą na prawo i lewo, żadna nowość. www.diabelski.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RANDY So what that she's a bimbo ... IP: *.dyn.optonline.net 21.08.08, 15:07 Don't you ever call me a "floozie"! Odpowiedz Link Zgłoś
stary.wilk To czym byla przysiega przed Bogiem ? 21.08.08, 15:38 pustym gestem? klamstwem? Smutne to, ze dla tak wielu ludzi liczy sie tylko wlasne ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Emigrantki chcą rozwodów IP: *.chello.pl 21.08.08, 15:35 He oczywiste. Badania DNA latynosów wykazały, że są oni generalnie potomkami matki indianki i białego najeźdźcy. Wytłumaczenie naukowców brzmiało tak, że dla kobiet tubylców biali najeźdźcy byli bardziej atrakcyjni a priori niz wspolplemiency bo pochodzili z wyzszej kultury i mieli wieksze zasoby finansowe.... Juz przed przystapieniem do UE wiedzialem ze polki beda dawac d... facetom z zachodniej europy na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 15:43 Moje wytlumaczenie, ktore uwazam za bardziej prawdopodobne, brzmi tak, ze najezdzcy gwalcili te kobiety. Tak samo jak Rosjanie gwalcili Niemki podczas ostatniej wonjny. Na pewno wielu Niemcow zauwaza u siebie teraz slowianskie rysy, mimo ze rzekomo Slowian w rodzinie nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.xs4all.nl 21.08.08, 16:20 kolejna mysl o glebi dziury w muszli klozetowej... :) musze do tego watku wrocic wieczorem. poczytamy z zona, piwko popijemy i bedziemy rechotac do oporu... skad wy ludzie takie teorie bierzecie...? jakies mysli z ksiezyca wziete, ktore w jednym zdaniu maja uzasadnic caly zlozony problem... ech...? przeciez to zalamac sie mozna :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:55 Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy no i za dużo pornosów. Trzeba się jakoś dowartościować i zeszmacić to co jest nieosiągalne-ot tak,żeby lepiej się poczuć. Skąd te teksty o "nietykaniu kijem panienek co to w UK były, albo są co miały beżowego czy czarnego? bo pewnie mają adidasa"-jakież te teksty "mondre"-ano pornosów się za dużo naoglądali i bajek nasłuchali to nie o żadne "adidasy" chodzi tylko o poczucie własnej wartości- boją się że za małe fiutki mają i nie sprostają bo czarni to pewnie półmetrowe jak nic, a zresztą co ci będę tłumaczyć, miło jest przeczytać,że jednak są normalni faceci Polacy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farmer Emigrantki chcą rozwodów IP: *.ergo.net.pl 21.08.08, 16:16 A w Angli Polkom Polscy mężczyźni po prostu...śmierdzą.....wolą ciapatych i innych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostytucja Prostytucja. IP: 91.198.177.* 21.08.08, 16:36 Sprawy są proste, po co tak komplikujecie? Jeśli ktoś uprawia z kimś seks, bo ma zysk materialny, takie coś już dawno zostało zdefiniowane i opisane jako prostytucja. Przecież to nie jest tak, że prostytutka to kobieta z amerykańskiego filmu stojąca na rogu dwóch ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Prostytucja. IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:12 Matka twoja zawsze pracowała? pewni jak się urodziłeś to siedziała w domu i się z twoim starym prostytuowała-przecież nie trzeba stać na ulicy.............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstantin Re: Prostytucja. IP: *.icpnet.pl 21.08.08, 22:47 żałosna jesteś... Pewnie sama jesteś przykładem super Polki, która olała męża i rodzinę, by oddać się lepszemu światu. Świetnie... Tylko nie ubliżaj wszystkim na około. Nie mierz innych podług siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Prostytucja. IP: 91.104.126.* 22.08.08, 08:51 Muszę cię rozczarować-nie zostawiłam nikogo dla kogoś innego, musiałabym być takim nędznym polaczkiem żeby prowadzić podwójne życie emigranta, ale nie jestem na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chamidło Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:02 Jak slyszę że panna jakiś czas była na wyspach to od razu robię w tył zwrot. Kto by chciał pannę posuwaną przez stada brązowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 08:52 Lepiej się zastanów która by chciała takiego wiejskiego mohera jak ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 22.08.08, 18:41 Twój nick doskonale opisuje Ciebie! Nic dodać nic ująć! Ty zapewne zachowałeś cnotę...ale tylko dlatego że żadna kobieta Polka czy cudzoziemka nie chciała mieć z tobą do czynienia...widziałam takie sytuacje za granicą. Pozostaje mi tylko powtórzyć za pewną Angielką "Panowie Polacy...dla Was są KOZY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afds Emigrantki chcą rozwodów IP: *.bredband.comhem.se 21.08.08, 19:02 Faceci tez w 99% kieruja sie zwierzecymi instynktami. Wcale niemowie ze nie. Ale poco mam calyczas polepszac swoja pozycje w spoleczenstwie dla jakies lalki. Niech idzie piepszyc innego pajaca. Ja polepszam swoja pozycje dla siebie. I nie chajtne sie z typiara ktora bedzie mi dupa i wiernoscia wynagradzac moje osiagniecia. To chory zwiazek. Ale 99% zwiazkow na tym polega. Typ zgrywa macho i najwiekszego koguta w zagrodzie i jak dobrze to zagra to ma iles samic chetnych. Korwa przeciez to zoo. A nie ludzie. ( zarowno malpo-facenci i malpo-kobiety) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsadfs Raz Koorwa zawsze Koorwa! IP: *.bredband.comhem.se 21.08.08, 19:14 To swiete prawo kobiet :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstantin Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.icpnet.pl 21.08.08, 21:17 Z wielkim zainteresowaniem (a zarazem zażenowaniem) przeczytałem wszelkie komentarze dotyczące powyższego artykułu. To, że niektórzy faceci traktują udzielanie się tutaj jako odreagowanie kompleksów, jest dla mnie oczywiste. Niemniej bardziej zatrważa mnie postawa tych natchnionych jaśnie oświeconych Polek, które potrafią tylko krytykować, poniżać polskich facetów, uważając się za lepsze od nich. To czysta hipokryzja niewiele mająca wspólnego z prawdą. Wydaje mi się, że większość z Was, drogie Panie, ma zamiar na tym forum zagłuszyć swoje sumienie. Pewnie niektóre z Was same zostawiły facetów Polaków (być może z dziećmi) a teraz próbujecie czarować rzeczywistość spychając winę na samców pochodzenia polskiego. Ponadto nie twórzcie tu głodnych kawałków o tym, że owa "zaradność" życiowa partnera jest kluczem do szczęścia. Nigdy nie spotkałem kobiet bardziej dwulicowych niż Polki (oczywiście z wieloma wyjątkami od tej haniebnej reguły). Przecież tym samym opluwacie swoich ojców braci, przyjaciół. Jakie nasienie was spłodziło?? Polskie...Cieszę się, że nie jest mi dane spędzać z Polką reszty swego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasgirl Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.lv.lv.cox.net 22.08.08, 08:05 A my Polki cieszymy sie,ze znalazla sie jakas zagraniczna frajerka na polskiego faceta i zyczmy Ci szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kia Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 22.08.08, 18:52 Cudzoziemki też popełniają błędy...niektóre potrafią się nabrać na pozory kultury i szacunku polskich mężczyzn w postaci całowania w rękę lub otwierania drzwi...pod tymi pozorami kryje się brak szacunku do kobiet i seksizm. Ja wolę być szanowana naprawdę.. i jestem przez mojego męża, na szczęscie nie Polaka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.chello.pl 24.08.08, 16:44 "Gość portalu: LasVegasgirl napisał(a): > A my Polki cieszymy sie,ze znalazla sie jakas zagraniczna frajerka > na polskiego faceta i zyczmy Ci szczescia." w domu cie uczyli obrazac ludzi ktorych nie znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:49 Odpisz w ten sam sposób do większości tych śmieci-polaczków na forum co pierwsi od kurew i szmat obrażanie zaczęli, a jak nie to stul pysk i sobie nie wybieraj jednej osoby....pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:00 Dobrze,że wspomniałeś,że polaczki odreagowują swoje kompleksy. Poza tym potraficie tylko pluć na WSZYSTKIE Polki, bo przecież wszystkie jak twierdzicie to ku.. i dziwki- jakim prawem to robicie-nie jesteście w niczym lepsi od kogokolwiek. Nawet jeśli są takie co zostawiły mężów czy dzieci dla kogoś innego to przynajmniej grają fair, nie ukrywają tego, bo wy jak jesteście za granicą to sobie drugie gniazdka wijecie, a jak wpadacie do kraju na święta to zgrywacie przykładnych mężów i ojców-co może tak nie jest? Nigdy nie spotkałam większych półgłówków niż polaczki, którzy zawsze i wszędzie wpychają swoje nosy w nie swoje sprawy. Opluwając Polki opluwacie także swoje matki,żony, córki i kochanki pewnie też. Jakie nasienie was spłodziło-ano polskie i jak widać nie daleko pada jabłko od jabłoni-ja też się cieszę,że nie jest mi dane spędzać życia z jednym z was. Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 09:44 Nic dodać, nic ująć. Kwintesencja matriarchalizmu. Dziwię się, że te boskie Polki w ogóle chodzą po ziemi i miesiączkują, zamiast unoszenia się w przestworzach i zsyłania swej świętej łaski na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
elastyczny.jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 10:27 Co za jad, determinacja i prostactwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kia Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 25.08.08, 05:29 BRAWO Emka, jest więcej kobiet myślących tak jak Ty...dosyć kołtuństwa, obłudy i prostactwa tych polskich pseudo-facetów. Wystarczy tylko przejść się po ulicy a usłyszysz "Ale DUPA!!!!... Krótka i dosadna charakterystyka tego, co cenią w nas polscy mężczyźni...Cały problem polega na tym, że jesteśmy cacy jak jesteśmy osiągalne dla nich, jeśli dla innych to jesteśmy k... A zresztą wcześniej czy później usłyszysz od Polaka że jesteś k... Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 25.08.08, 12:02 Gość portalu: kia napisał(a): > BRAWO Emka, jest więcej kobiet myślących tak jak Ty...dosyć > kołtuństwa, obłudy i prostactwa tych polskich pseudo-facetów. > Wystarczy tylko przejść się po ulicy a usłyszysz "Ale DUPA!!!!... > Krótka i dosadna charakterystyka tego, co cenią w nas polscy > mężczyźni...Cały problem polega na tym, że jesteśmy cacy jak > jesteśmy osiągalne dla nich, jeśli dla innych to jesteśmy k... A > zresztą wcześniej czy później usłyszysz od Polaka że jesteś k... Trafne podsumowanie matriarchalizmu. Tak myślą zapatrzone w siebie baby, które przez pół dnia wpatrują się w lustro, żeby poprawić najmniejszy "wydumany" defekt swojej urody, a później mają pretensję, że nikt nie dostrzega ich wrażliwej duszy. Proste, jak cię widza, tak cię piszą. Takie baby zamiast przeczytać książkę, obejrzeć przedstawienie etc, przez cały dzień rozważają, jak poprawić swoją urodę. Nic dziwnego, że doceniać można w nich tylko ten najbardziej powierzchowny aspekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:43 Takie obłudne zero jak ty też nie znajduje czasu,żeby zająć się sobą-popracować nad sobą i dowartościować się tylko klepie bzdety w klawiaturę osądzając i obrażając innych. Nic dziwnego,że polaczków nikt nie chce-a potem mają pretensje i każda co ma cudzoziemca to ku.. i szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 27.08.08, 20:44 Gość portalu: emka napisał(a): > Takie obłudne zero jak ty też nie znajduje czasu,żeby zająć się sobą-popracować > nad sobą i dowartościować się tylko klepie bzdety w klawiaturę osądzając i > obrażając innych. A tak liczyłem na to, że się obraziłaś. Niestety, jesteś jak wszystkie baby, nie stać cię nawet na odrobinę konsekwencji i słowności. Mogłabyś przynajmniej odpisać coś nowego, a nie powtarzać w kółko to samo. Szczerze mówiąc, to prowadziłem o wiele ciekawsze dyskusje z twoimi koleżankami, które miały zdecydowanie więcej do powiedzenia i nie powtarzały się tak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 27.08.08, 22:16 I co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 28.08.08, 10:22 I wiele jeszcze można by dodać. Wystarczy, że podniesiesz jakiś temat, ale widzę, że nie stać cię na nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pit Emigrantki chcą rozwodów IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.08, 18:39 Nou Hameryke odkryły, że na zachodzie się łatwiej żyje. Szkoda, że 30 lat później. Czy my nie mozemy póść na skroty, trzecią drogą tylko musimy przerabiać te wszystkie lekcje po kolei ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Emigrantki chcą rozwodów IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.08, 16:17 > że za granicą częściej zdradzają właśnie kobiety niż mężczyźni. Bo faceci ida do burdelów. > kobiety dopuszczają się cudzołóstwa, bo lepiej sobie radzą > w nowym środowisku i czują się w nim bardziej atrakcyjne. Bo taki program natury: Faceci musza sie starac, potrafic zaimponowac, pokazac pewnosc sie (i czuc sie pewnie) - a do tego trzeba znac "teren" i jezyk. A kobiety moga byc prawie ze pasywne (muroganie rzesami) - jakis samotny samiec zawsze sie znajdzie, tak jak jak to jest z wschodnimi przyjezdnymi w Polsce. Albo jest w Polsce az tak duzo Ukraincow, Rumonow, Kubanczykow itd., ktorzy poslubili w Polsce Polke ? Nie - ale naopak masa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 16:43 Ciekawa jestem skąd ten detektyw ma takie informacje, jak sam nigdy nie był w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś