alanta1 21.04.12, 16:54 nie znać hymnu własnego kraju? Bo mnie właśnie dziecię uświadomiło, ze n-l historii w gimnazjum uparcie uczy ich śpiewać "póki my żyjemy". I olewa delikatną sugestię, że tam jest "kiedy". Idę się pochlastać Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dakota77 Re: Czy historyk może 21.04.12, 17:53 Niedawno byl calkiem fajny artykul na Gazecie o znajomosci hymnu wlasnie: wyborcza.pl/hymnodnowa/1,125582,11548918,Co_wie_o_hymnie_Polak_maly.html Odpowiedz Link
verdana Re: Czy historyk może 21.04.12, 18:33 Może, nie powinien, ale może Przy czym błąd jest tak powszechny, zę nie ukrywam - nie wzbudza mojego oburzenia. Jakoś pietyzm do jednego słowa hymnu aż tak bardzo do mnie nie przemawia. Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 21.04.12, 20:50 verdana napisała: > nie ukrywam - nie wzbudza mojego oburzenia Ale to jest błąd gramatyczny o ile pamiętam. Powszechność błędu go usprawiedliwia? Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Czy historyk może 21.04.12, 20:54 > Ale to jest błąd gramatyczny o ile pamiętam. Forma "coś tam żyje, (do)póki my żyjemy" jest błędna? Nie czuję tego błędu, serio nie należy tak używać słowa "póki"? Polszczyzna mnie przerasta czasami Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 21.04.12, 21:11 nessie-jp napisała: > Polszczyzna mnie przerasta czasami Mnie też, ale to akurat mi gdzieś majaczy, bo analizowaliśmy hymn dokładnie w szkole. Kiedy to forma ciągła, a póki oznacza do jakiegoś konkretnego momentu, czy cóś takiego... Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy historyk może 21.04.12, 23:53 > Mnie też, ale to akurat mi gdzieś majaczy, bo analizowaliśmy hymn dokładnie w s > zkole. Kiedy to forma ciągła, a póki oznacza do jakiegoś konkretnego momentu > , czy cóś takiego... Póki życia, póty nadziei. - Coś jest źle tu? O, znalazłam w słowniku PWN: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=10814 "Dopóki padał deszcz, dopóty siedziałem w domu." A więc "póki" w hymnie jest poprawne. Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 22.04.12, 00:09 O, znalazłam. Wiki podaje za Słownikiem poprawnej polszczyzny, PWN, 1998. Niepoprawne jest użycie wyrazu póki w znaczeniu zanim, w tym czasie, kiedy, gdyż ogranicza on czas trwania czynności lub stanu wymienionych w zdaniu nadrzędnym do czasu trwania czynności lub stanu, o którym mowa w zdaniu podrzędnym. Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy historyk może 22.04.12, 00:20 No to słowniik PWN aktualny mówi inaczej: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=10814 1. «do końca czasu, w którym coś trwa, jak długo coś trwa, do jakiegoś czasu, póki» Dopóki była zima, spalano dużo węgla. Nie pozwolę na to, dopóki żyję. Δ Dopóki — dopóty a. póty (dla zaakcentowania jednoczesności trwania czynności, stanów lub zjawisk): Dopóki padał deszcz, dopóty siedziałem w domu. Zatem póki/dopóki używane jest tu w sensie "tak długo, jak". Póki my żyjemy - tak długo, jak my żyjemy. W tym rozumieniu "póki" w hymnie jest poprawne. Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 22.04.12, 00:40 Ale ty cytujesz sjp, a ja spp, to inne pozycje jak będę w bibliotece to sprawdzę przy okazji, jakoś wolę drukowane słowniki Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy historyk może 21.04.12, 18:49 Etam, przecież oryginalnie było w ogóle "jeszcze Polska nie umarła" - i co, jakoś tak zmieniono. "Póki" brzmi według mnie w sumie lepiej, może we współczesnej polszczyźnie bardziej pasuje. Przecież hymn to nie jest jakaś świętość, żeby ani jedna kreska, ani jedna jota... Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Czy historyk może 21.04.12, 18:54 A wiesz, uświadomiłaś mi, że ja na dobrą sprawę to... nie znam hymnu. To trochę jak u Pratchetta: wszyscy znają tylko pierwsze dwie linijki, a potem ruszają tylko ustami na ogólną melodię i udają To chyba wynika częściowo z tego, że akurat słowa naszego hymnu są już teraz słabe, nie mają specjalnego odniesienia do niepodległej i niezagrożonej Polski, nie skłaniają do żadnych cieplejszych uczuć do ojczyzny, po prostu nie poruszają. Mnie przynajmniej. Odpowiedz Link
ding_yun Re: Czy historyk może 21.04.12, 19:04 Właśnie ja się nad tym wielokrotnie zastanawiałam bo pamiętam, że od najmłodszych lat nasz hymn wydawał mi się taki - hm - mało poruszający. Rozumiem, że walka o niepodległość była bardzo ważna i na pewno powinno być do niej odniesienie, ale jak patrzę na współczensych licealistów i gimnazjalistów, to wątpię, żeby oni mieli ochotę na odbieranie czegokolwiek szablą. Więc dlaczego mają o tym śpiewać i to jeszcze z przekonaniem? Jaką naukę z tego wynoszą, jakie uczucia to ma wbudzać? Bo jeśli coś wzbudza uczucia patriotyczne to raczej nie hymn. Odpowiedz Link
slotna Re: Czy historyk może 21.04.12, 19:04 Albo jak u Adriana Mole'a - hymn najlepiej znaja emigranci starajacy sie o obywatelstwo. Odpowiedz Link
dakota77 Re: Czy historyk może 21.04.12, 19:31 Prawda, nasz hymn nie wzbudza szczegolnych wzruszen. Ja wyznaje bez bicia, ze duzo bardziej podoba mi sie hymn szwedzki, pozwole sobie wkleic jego angielskie tlumaczenie: Thou ancient, thou free, thou mountainous North Thou quiet, thou joyful [and] fair! I greet thee, most beautiful land upon earth, Thy sun, Thy sky, Thy meadows green. 2 Thou art enthroned upon memories of great olden days, When honored thy name flew across the earth, I know that thou art and will remain what thou wert, Yes, I want to live I want to die in the North Additional verses: 3 I forever want to serve thee, my beloved country, Loyalty until death I want to swear thee, Thy right I will protect with mind and with hand, thy banner, the heroes carry high 4 With God I shall fight for home and for hearth, for Sweden, the beloved native soil. I trade thee not, for anything in a world No, I want to live, I want to die in the North. Najbardziej lubie ten fragment ozdrawiam sie, najpiekniejszt kraju na swiecie, twoje niebo, twoje slonce, twoje zielone laki". A tych fragmentow o umieraniu za ojczyzne wspolczesnie sie i tak nie spiewa. Odpowiedz Link
ding_yun Re: Czy historyk może 21.04.12, 20:55 Ja nie stoję na straży twierdzenia, że fragmentów o umieraniu za ojczyznę w ogóle nie powinno się śpiewać bo to jest jednak fakt historyczny, który miał zasadniczy wpływ na to, że teraz możemy sobie w ogóle dywagować w wolnym kraju na temat naszego hymnu. Co budzi moje zastrzeżenia to fakt, że właściwie nie ma w naszym hymnie odniesień do innych form działania poza walką zbrojną. I chociaż o czasach walki powinno się pamietać, to w okresie pokoju wyzwania są jednak inne. Po prostu wydaje mi się, że ten hymn, który teraz mamy do niewielu osób przemawia. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Czy historyk może 21.04.12, 21:03 > Co budzi moje zastrzeżenia to fakt, że właściwie nie ma w na > szym hymnie odniesień do innych form działania poza walką zbrojną. Właśnie. W dodatku Bonaparte Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 21.04.12, 21:12 Może czas napisać nowe zwrotki do hymnu? Odpowiedz Link
retro-story Re: Czy historyk może 21.04.12, 22:21 E, przynajmniej mamy ładną melodię. Anglicy nie cierpią swojego hymnu - i tekstu, i muzyki (fakt, smęty takie). Australijczycy zupełnie się ze swoim hymnem nie identyfikują, mimo że melodia ok, a słowa całkiem przyjemne - wolą śpiewać Waltzing Matilda, która na dobrą sprawę jest piosenką o złodzieju popełniającym samobójstwo. Mój ulubiony hymn to fińskie Maame Suomi. Mam też sentyment do hymnów śpiewanych w kilku językach (np. hymn RPA, hymn Nowej Zelandii), mimo że na ogół wiążą się z jakąś okropną kolonialną przeszłością. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Czy historyk może 21.04.12, 22:58 retro-story napisała: > E, przynajmniej mamy ładną melodię. I przypuszczam, że w końcu sama melodia się ostanie Odpowiedz Link
retro-story Re: Czy historyk może 22.04.12, 17:43 Auld Lang Syne Szkoci śpiewają na nowy rok, noc Burnsa, zakończenia roku szkolnego, pogrzeby i inne pożegnania. Za nieoficjalny hymn Szkocji uchodzi Scotland the Brave, ew. Flower of Scotland - który zresztą wspomina o odpieraniu "armii dumnego Edwarda". Z tym sentymentem do królowej też bym nie przesadzała, nawet wśród Anglików nie ma aż tylu rojalistów, a co dopiero w Szkocji/Walii/Irlandii Pn, gdzie monarchia angielska kojarzy się historycznie z najeźdźcą. Odpowiedz Link
dakota77 Re: Czy historyk może 21.04.12, 21:47 Ja tym bardziej nie stoje na takim stanowisku, napisalam tylko, ze w przypadku hymnu szwedzkiego tych fragmentow sie nie spiewa, a to co zostaje dotyczy dumy z piekna kraju i jego przeszlosci. Nie bylo tam uogolnienia, ze takich a nie innych fragmentow nie powinno sie spiewac. Odpowiedz Link
ding_yun Re: Czy historyk może 21.04.12, 21:55 Jasne. Przyszła mi do głowy banalna dość refleksja, że znacznie łatwiej napisać hymn na czasy niepokoju niż na czasy pokoju. Nie mamy teraz wspólnego wroga, więc nie wiadomo co nas, jako naród, jednoczy poza historią zaborów, okupacji etc. Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 21.04.12, 22:22 Dlatego zachwyca mnie hymn Unii, o radości i miłości Oda do radości - Ode to joy! European Union anthem Odpowiedz Link
kajaanna Re: Czy historyk może 22.04.12, 18:05 Eno, ja tam jakoś wolę spolszczenie Gałczyńskiego: O, radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich pól, Święta, na twym świętym progu Staje nasz natchniony chór. Jasność twoja wszystko zaćmi, Złączy, co rozdzielił los, Wszyscy ludzie będą braćmi Tam, gdzie twój przemówi głos. Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie, Ona w splocie ludzkich rąk, Z niej najlichszy robak czerpie, W niej największy nieba krąg. Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie, Ja nowinę niosę wam: Na gwiaździstym firmamencie Bliska radość błyszczy nam. Odpowiedz Link
alanta1 Re: Czy historyk może 22.04.12, 20:22 Ale celowo akurat ten zalinkowałam, bo tam jest nasz hymn wpleciony Odpowiedz Link
gat45 Re: Czy historyk może 22.04.12, 19:34 Też tak uważam. Chór z IX Beethovena to prawdziwy hymn, bo ta muzyka sama z siebie podnosi człowieka z krzesła. A słowa Marsylianki to dopiero prawdziwy horror! Odpowiedz Link
pavvka Re: Czy historyk może 23.04.12, 16:48 gat45 napisała: > A słowa Marsylianki to dopiero prawdziwy horror! Słów nie znam, ale melodia fajna, chociaż z rodzaju tych zagrzewających do walki. Odpowiedz Link
verdana Re: Czy historyk może 23.04.12, 17:30 Do broni hej! Ojczyzny dzieci! Czas wieńcem chwały ubrać skroń! Patrzcie, jak krwią ten sztandar świeci, Który tyranów trzyma dłoń Który tyranów trzyma dłoń. Słyszycie jak żołdaków hordy, W nieludzkich wrzasków wyją ton, Nie szczędząc waszych cór i żon, W obliczu waszem sieja mordy? Do walki, ludu, stań! Mąż z mężem, z Bronia broń, Na bój, na bój - Nieczysta krew Niech wsiąknie w naszą błoń! Cóż chce służalczy tłum i zmowy Ludzi, co zdradę wszędzie ślą, I łańcuch hańby już gotowy, Czyjże kark nim skrępować chcą? Czyjże kark nim skrępować chcą? Wstyd nasz, Francuzi, czy czujecie? Czy wasza krew nie burzy się, Że tyran wolnych wtłoczyć chce Pod jarzmo, co niewolnych gniecie? Do walki, ludu, stań! Itd. Hymn jest z zasady tradycyjny, nikt nie wymaga, aby stary hymn miał sens i odnosił się do obecnych czasów. Zmienia się go w ostateczności - przy upadku monarchii, jeśli sławił króla, albo po rewolucji. Inaczej mielibyśmy zmiany hymnu co cztery lata, po każdych wyborach. Wsadzenie orłowi korony też nie było "na czasie" Odpowiedz Link
pavvka Re: Czy historyk może 23.04.12, 17:43 Amerykański hymn też jest dość wojowniczy. I wiele innych również. UE jest szczególnym przypadkiem, bo powstała w sposób pokojowy i nie ma żadnych mitów (założycielskich ani innych) związanych z wojnami. Odpowiedz Link