Dodaj do ulubionych

Ospa party

10.11.12, 13:52
Nie polityczne, ale kontrowersyjne.
www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79372,11085247,Ospa_na_zyczenie___zaraze_cie__bo_kocham.html
Najpierw oburzyłam się i ja. Jak to? Specjalnie zarażać dziecko? Zamiast szczepić?
Ale po namyśle wcale nie wiem, czy jest się o co oburzać. Osa zazwyczaj jest lekką chorobą, choć znam przypadek śmierci pięciolatki. Szczepienia zwykle nie dają odporności do końca życia - co sie stanie, jeśli na ospę zaczną chorować ludzie starzy?
I o ile jakoś nie boję się skutków ubocznych szczpionek, choć córka strasznie przechorowała szczpienie na żółtaczkę, to boję się zupełnie czego innego. Rośnie pokolenie dzieci, które w dzieciństwie nie przechorowały zestawu dziecięcych chorób. Nikt nie ma pojęcia, jak będzie działał w dorosłym wieku system odpornościowy tych ludzi.
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 10.11.12, 15:31
      Ja tam się nie znam. Ludzie z mojego pokolenia i starsi nie boją się tej choroby, bo za naszego dzieciństwa i tak nie było szczepionek. Ale np. sporothrix na swoim blogu bardzo się oburza na takie lekkie podchodzenie do ospy wietrznej.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 10.11.12, 15:34
      Aha, jeszcze jedno.

      verdana:
      > Szczepienia zwykle nie da
      > ją odporności do końca życia - co sie stanie, jeśli na ospę zaczną chorować lud
      > zie starzy?

      Szczepienie może i nie daje pełnej odporności na całe życie, ale trzeba by spytać sporothrix, czy zwykłe zachorowanie daje większą odporność. Ja pamiętam, że np. mojej mamie wyskoczył jeden wyprysk, gdy jako dzieci chorowaliśmy na ospę. Tylko jeden, ale świadczy to o tym, że jednak troszeczkę się zaraziła, mimo iż chorowała w dzieciństwie.
    • paszczakowna1 Re: Ospa party 10.11.12, 15:51
      Też się nie znam, ale zapominasz Verdana o dwóch rzeczach.

      1. Odporność grupowa. Dzieci zarażone są rozsadnikiem ospy wietrznej i zarażają też tych, którzy ospę mogą przechodzić z ciężkimi powikłaniami (kobiety w ciąży, noworodki). A także mogą zafundować komuś z przechorowaną ospą wietrzną półpaśca.

      2. Właśnie półpasiec. Umyślnie zarażając dziecko ospą wietrzną, możesz zafundować mu nie tylko powikłania teraz, ale i półpaśca w przyszłości. A to nie jest fajna choroba. (Ospa wietrzna w wieku dorosłym też nie, ale można doszczepić.)

      >Nikt nie ma pojęcia, jak będzie działał w dorosłym wieku system odpornoś
      > ciowy tych ludzi.

      Tzn, czego się tu można bać? Albo będą mieli dane przeciwciała (odra powiedzmy) albo nie (ospa wietrzna). Przechorowanie czegoś nie działa dodatnio na późniejsze zdrowie, raczej przeciwnie.
      • jottka Re: Ospa party 10.11.12, 16:12
        z relacji (a raczej furii) znajomego pediatry to skrajna głupota, która bazuje na tym, że jednak do tej pory znakomita większość rodaków jest zaszczepiona oraz na tym, że każdy ma wizję 3-4 dni czegoś w rodzaju ciężkiego przeziębienia, a nie myśli o możliwych powikłaniach (znajomy na życzenie zaczyna snuć opowieści makabryczne z izby przyjęć ze śmiercią dzieci włącznie, tu szczególnie lubi się skupiać na niesłusznie lekceważonej odrze).

        zresztą per analogiam - zarzuciliśmy badania przesiewowe na gruźlicę i parę innych środków prewencyjnych (tu nie wiem, jak wygląda kwestia szczepień), bo - jak jeszcze głosiła opinia w latach 90. - to już jest choroba miniona, jak dżuma czy inna czarna ospa. no i w tej chwili mamy już pięknie rozwiniętą populację gruźlików, głównie na wschodzie kraju, ale to choroba zakaźna i nie musi się ograniczać do rejonów nadgranicznych.

        ale to jest moim zdaniem reakcja w tym samym typie, co hasła "wszystko to chemia!", co ma być synonimiczne ze złem wcielonym, rzekomy powrót do natury ma gwarantować wieczystą szczęśliwość, tja.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 10.11.12, 16:20
          jottka napisała:

          > z relacji (a raczej furii) znajomego pediatry to skrajna głupota, która bazuje
          > na tym, że jednak do tej pory znakomita większość rodaków jest zaszczepiona

          Chyba: NIE jest zaszczepiona. Za czasów mojego dzieciństwa nie było w Polsce szczepionki na ospę wietrzną.
          • jottka Re: Ospa party 10.11.12, 16:28
            bo sama splątałam ospysmile ale szło mi o niechęć do szczepionki wszelkiej ze strachu przed powikłaniami poszczepiennymi (choć, zdaje się, głównie szerzy się wizja autyzmu jako bezpośredniej konsekwencji szczepienia), a ludzie nie zdają sobie sprawy, że powikłania wskutek przebywanej choroby mogą być nierównie cięższe i częściej występować.

            acz z drugiej strony występuje takoż niechlujstwo ze strony medyków, tj. szczepienie dzieci bez odpowiednich badań, no a zaszczepienie chorego dziecka raczej nie przyniesie dobrych skutków..
            • verdana Re: Ospa party 10.11.12, 16:33
              To nie jest takie proste. Pediatrzy - i to rozsądni, szepiący itd - sami powiedzieli mi, ze jest problem ze swinką. Jak chłopcy przechorowali świnkę, to było po problemie . Teraz są szczepieni, ale nie wiadomo jak długo utrzymuje się odporność - mój pediatra kazał zaszczepić powtórnie dorastającego chłopaka, a że nie ma oddzielnej szczepionki, zupełnie niepotrzebnie dostał trzy. Ale inny potwierdził - istnieje ryzyko, ze świnka zacznie "kosić" dorosłych facetów, zareczyć nie moze, ale sporo się o tym mówi.
              • sporothrix Re: Ospa party 10.11.12, 20:23
                verdana napisała:

                > To nie jest takie proste. Pediatrzy - i to rozsądni, szepiący itd - sami powied
                > zieli mi, ze jest problem ze swinką. Jak chłopcy przechorowali świnkę, to było
                > po problemie . Teraz są szczepieni, ale nie wiadomo jak długo utrzymuje się odp
                > orność - mój pediatra kazał zaszczepić powtórnie dorastającego chłopaka,

                O śwince i problemach z nią: sporothrix.wordpress.com/2012/10/22/byly-sobie-swinki-trzy/

                a że n
                > ie ma oddzielnej szczepionki, zupełnie niepotrzebnie dostał trzy.

                Nic mu nie będzie z tej okazji.
        • sporothrix Re: Ospa party 10.11.12, 20:20
          jottka napisała:

          no i w tej chwili mamy już pięknie rozwiniętą populację g
          > ruźlików,

          Gruźlica nie jest dobrym przykładem, ponieważ szczepionka nie chroni przed gruźlicą płucną (postacią najczęstszą) zbyt skutecznie. Szczepionkę stosujemy, aby uchronić noworodki przed dwiema bardzo groźnymi dla nich postaciami, mianowicie przed gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych oraz gruźlicą prosówkową.
          • bi_scotti Re: Ospa party 12.11.12, 00:55
            Chicken pox czyli polska wiatrowka to dziwna choroba - pracuje od lat w szkolach i wciaz mnie zadziwia. Potrafi byc zalapana przez 15-20 dzieci w ciagu jednego tygodnia po tym gdy np. ktores z dzieci przynioslo paskudztwo z jakich urodzin poza szkola a potrafi tez "oszczedzac" okreslone dzieci latami mimo braku szczepien i corocznych wysiewow choroby w najblizszym otoczeniu ... Potrafi tez byc przyczyna flesh-eating disease (nie mam pojecia jak to jest po polsku, sorry) en.wikipedia.org/wiki/Necrotizing_fasciitis i to jest wtedy naprawde super-grozne powiklanie; mialam okazje widziec kilkoro dzieci z bliznami po, jedna dziewczynka stracila pol policzka, zal patrzec sad Poniewaz jest to takie unpredictable, mozna sie tylko opierac na jakims wlasnym poczuciu optymizmu lub pesymizmu w sprawie. My rekomendujemy szczepienia w szkolach ale rodzice podejmuja swoje decyzje, to nie jest szczepionka obowiazkowa. No a o skutkach wspomnialam wyzej. Pozostaje pod wrazeniem dziwacznosci tej choroby.
            • sporothrix Re: Ospa party 12.11.12, 02:39
              bi_scotti napisała:
              > Chicken pox czyli polska wiatrowka to dziwna choroba - pracuje od lat w szkolach i wciaz mnie zadziwia.

              Jest fascynująca i bywa groźna. Powikłania to nie tylko martwicze zapalenie powięzi (necrotizing fascitis), ale i inne ładne, patrz moja notka już tu linkowana: sporothrix.wordpress.com/2012/02/09/glupota-party/
              W Stanach ACIP zaleca szczepienia powszechne, ale co się z tym zrobi, to zależy od stanu: For the 2011 to 2012 school year, 36 states and DC require children to receive two doses of chickenpox vaccine or have other evidence of immunity against chickenpox before starting school. (ze strony CDC)
              A w Polsce niektórzy specjaliści wspominają już, że szczepionka ta powinna zostać włączona do obowiązkowego kalendarza szczepień.
            • sporothrix Re: Ospa party 12.11.12, 02:41
              bi_scotti napisała:
              > Chicken pox czyli polska wiatrowka to dziwna choroba - pracuje od lat w szkolach i wciaz mnie zadziwia.

              Jest fascynująca i bywa groźna. Powikłania to nie tylko martwicze zapalenie powięzi (necrotizing fasciitis), ale i inne ładne, patrz moja notka już tu linkowana: sporothrix.wordpress.com/2012/02/09/glupota-party/
              W Stanach ACIP zaleca szczepienia powszechne, ale co się z tym zrobi, to zależy od stanu: For the 2011 to 2012 school year, 36 states and DC require children to receive two doses of chickenpox vaccine or have other evidence of immunity against chickenpox before starting school. (ze strony CDC)
              A w Polsce niektórzy specjaliści wspominają już, że szczepionka ta powinna zostać włączona do obowiązkowego kalendarza szczepień.
              • jhbsk Re: Ospa party 17.11.12, 09:03
                A tu powikłania po odrze. Choć do tępych antyszczepionkowych głów i tak nic nie dotrze.
                • sporothrix Re: Ospa party 18.11.12, 03:31
                  jhbsk napisała:

                  > A tu powikłania
                  > po odrze.
                  Choć do tępych antyszczepionkowych głów i tak nic nie dotrze.

                  I do tej strony coś krótko dodam. Jest lepsza oczywiście, niż ta o ospie, ale pan doktor skupia się na SSPE, fakt, że szalenie fascynującym powikłaniu, ale rzadkim (na szczęście) i nie jedynym (niestety). Tu jest o nich trochę więcej: sporothrix.wordpress.com/2011/05/11/plynie-odra-plynie/
                  Aha, i plamki Koplika zazwyczaj nie towarzyszą wysypce, a występują przed nią.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 10.11.12, 16:33
        paszczakowna1 napisała:

        > 2. Właśnie półpasiec.

        No właśnie ja nie do końca rozumiem, jak to jest z tym półpaścem.

        Sporothrix pisze np.:
        kontakt z ospą wietrzną (w sensie kontaktu z chorującymi dziećmi na przykład) chroni przed półpaścem, a nie jest czynnikiem ryzyka tegoż.

        Ja tam na blogu zadałam też takie pytanie:
        Sporothrix: Półpasiec nie pojawia się u wszystkich osób, które przeszły ospę. Ryzyko tej choroby wynosi 10-30%

        Anuszka: Trochę zdziwiły mnie te liczby.
        W Polsce szczepionka na ospę wietrzną jest rzeczą dość nową.
        Dawniej praktycznie wszyscy chorowali w dzieciństwie na ospę wietrzną. A przecież nie widać, żeby teraz co trzecia, albo nawet co dziesiąta osoba chorowała na półpasiec??

        Sporothrix: Kiedyś mówiło się o 1%. W tej chwili jednak podaje się wyższe liczby (25%, 10-30% – w zależności od pracy). Przyczyn może być parę, tak naprawdę półpasiec jest dość słabo zbadany. Ale chyba można mówić o dwóch. Jedna to to, że pólpasiec bywał niedodiagnozowany. Szczególnie u mężczyzn, którzy pewnie nie mieli ochoty zgłaszać się do lekarza z jakimiś krostkami gdzieś tam. Dane więc w przeszłości mogły być zaniżone. A druga to to, że w chwili obecnej, swoją drogą, przypadków może być więcej (i narastać), ze względu właśnie na stosowanie szczepionek u dzieci. No i trzeba by zobaczyć statystyki dotyczące poszczególnych krajów (bo w Polsce, tak jak mówisz, jest to sprawa nowa, więc to także może być przyczyna).
        (...)
        Nie, nie przenosimy ryzyka z jednych osób na drugie. My jesteśmy teraz na etapie przejściowym po prostu. Kiedy, dzięki szczepieniom, liczba przypadków ospy się zmniejszy, zmniejszy się także liczba przypadków półpaśca. Nie będzie potrzeby tej dodatkowej stymulacji, bo nie będzie wirusa do reaktywacji.


        Wynika z tego, że kontakt chorymi dziećmi chroni dorosłych przed półpaścem. Natomiast jest to kosztem ryzyka, że dzieci będą miały powikłania po ospie.
        Na co sporothrix odpowiada, że gdyby dzięki szczepionkom już nikt nie chorował na ospę, to i nikt nie chorowałby na półpasiec.
        • paszczakowna1 Re: Ospa party 10.11.12, 17:00
          Faktycznie - wycofuję się: kontakt z wirusem ospy wietrznej nie powoduje reaktywacji wirusa uśpionego w organizmie (co powoduje, dokładnie nie wiadomo, a polska wikipedia kłamie). Ale tak czy inaczej, prawdę jest, że dając dziecku 'przechorować' ospę wietrzną, narażamy je na ryzyko półpaśca w późniejszym wieku. (Który chyba nie jest taki znowu rzadki, oboje moi rodzice chorowali.) Jednak więcej plusów wydaje się być po stronie szczepienia.
          • paszczakowna1 Re: Ospa party 16.11.12, 12:20
            No i spotkała mnie kara boska za wymądrzanie się na forum, zamiast faktycznie pójść i dziecko zaszczepić. (Miałam zamiar, ale się zabrać nie mogłam.) Ma ospę wietrzną.
      • croyance Re: Ospa party 10.11.12, 17:43
        Ja mialam i ospe, jako dziecko, i polpasca jako nastolatka. Tak samo moj ojciec i brat. Strasznie bylam zdziwiona wtedy, bo myslalam, ze nie da sie zarazic dwa razy.

        Za to swinke mialam chyba 3 razy, i raz trwala 7 miesiecy.
        • sporothrix Re: Ospa party 10.11.12, 20:42
          croyance napisała:

          > Ja mialam i ospe, jako dziecko, i polpasca jako nastolatka. Tak samo moj ojciec
          > i brat. Strasznie bylam zdziwiona wtedy, bo myslalam, ze nie da sie zarazic dw
          > a razy.

          Bo to nie jest zarażenie dwa razy, tylko raz. A półpasiec jest wynikiem reaktywacji tego samego wirusa, który spowodował ospę.
          >
    • nabakier Re: Ospa party 10.11.12, 18:43
      > Nikt nie ma pojęcia, jak będzie działał w dorosłym wieku system odpornoś
      > ciowy tych ludzi.

      Patrząc w ten sposób to nie wiemy wielu rzeczy: jak zadziała leczenie zębów (nigdy nie dostępne w takiej skali), zapłodnienie IV, dostęp do komputerów (jw). To nie jest argument, bo to jest zwyczajnie nierozstrzygalne, i powinno nam wystarczyć- jak to w nauce- podanie warunków falsyfikacji. A te są podane. (Jako naukowiec to powinnaś wiedzieć, Verdano)

      Dla mnie ta sprawa to egzemplifikacja działania systemów quasi-religijnych. Mamy do czynienia z religią antyszczepionkową (jak i religia smoleńską). Takie społeczne obłędy to wymarzony teren dla naukowców. Co powoduje ludźmi, że się w to tak nieprzytomnie wkręcają.
      • nabakier Re: Ospa party 10.11.12, 19:10
        "religią" oczywiście (w cudzysłowie)
    • sporothrix Re: Ospa party 10.11.12, 20:16
      Moja notka już tu jest, więc może tylko parę słów.
      Odporność zawsze jest lepsza po samej chorobie, niż po 1 dawce szczepionki. Z tego punktu widzenia lepiej rzeczywiście zachorować. Ale choroby, przeciw którym mamy szczepionki, w tym ospa, nie są wcale takie łagodne (jak widać w tej notce, i innych).
      Podkreślę, że napisałam o 1 dawce. Dlatego stosuje się więcej dawek, tak żeby to zabezpieczenie trwało dłużej. Ponadto, to zależy od szczepionki, w dodatku w tej chwili epidemiologia się zmienia (proszę zajrzeć do mojej notki o śwince na przykład). Ogólnie uważa się, że komplet szczepień szczepionką żywą (a do takich nalezy ta przeciw ospie) daje odporność do końca życia.
      Ci, którzy piszą o odporności nie do końca życia, nie biorą też pod uwagę fukcjonowania ukł. odpornościowego (np. kwestia reakcji anamnestycznej, o czym pisałam przy okazji wzwB na Homikach). Wszystko należy rozpatrywać indywidualnie.

      Więcej, o czym tu już wspomniano, szczepionek nie stosuje się wyłącznie celem zabiezpieczenia osoby szczepionej, ale celem zbudowania odporności zbiorowej w społeczeństwie. Wówczas bezpieczne są także te osoby, które nie mogą z różnych powodów zostać zaszczepione.

      Każda szczepionka ma skutki uboczne. Ale są one bardzo, bardzo rzadkie - te poważne. Rzadsze, niż powikłania po chorobie. A więc z tego względu szczepić się warto.

      I jeszcze co do informacji, jak to jest z pólpaścem i kontaktem z dziećmi. Jest tak, jak napisałam, a w wikipedii jest błąd. Kontakt z wirusem VZV stymuluje odpowiedź immunologiczną, zapobiega zatem półpaścowi.

      A celowe narażanie dziecka (swojego i innych) na niezbyt miłą chorobę uważam za chore, za głupotę i brak empatii. Skoro jest szczepionka, warto z niej skorzystać.

      • brykanty Wikipedia 10.11.12, 22:41
        Sporothrix, jeżeli w wiki ciągle jest błąd, to może jako osoba znająca się na rzeczy zechciałabyś to hasło poprawić? Ja jak widzę błędy ortograficzne i interpunkcyjne w hasłach, to przeważnie je poprawiam.
        • sporothrix Re: Wikipedia 11.11.12, 01:01
          brykanty napisała:

          > Sporothrix, jeżeli w wiki ciągle jest błąd, to może jako osoba znająca się na r
          > zeczy zechciałabyś to hasło poprawić? Ja jak widzę błędy ortograficzne i interp
          > unkcyjne w hasłach, to przeważnie je poprawiam.

          Oczywiście masz rację i powinno się poprawiać. Problem w tym, że ja staram się nie zaglądać do polskiej wiki, bo w hasłach na których się znam, widzę błędy (lub nieścisłości) bardzo często. Na tyle często, że musiałabym nieustannie coś poprawiać. A na to nie bardzo mam czas, wolę pisać własne notki smile
          • brykanty Re: Wikipedia 11.11.12, 12:36
            Oczywiście znalezienie czasu na merytoryczne poprawienie hasła w encyklopedii to trudna sprawa i z pewnością potrzeba go więcej niż na edytowanie ortów i interpunkcji.

            Z drugiej strony na bloga trzeba trafić, do wiki zagląda więcej osób, więc i szansa na upowszechnienie poprawnych informacji jest większa. Zakładam, że właśnie na tym ci zależy, a jak ktoś zagląda do wiki, to często tylko na tym poprzestaje.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 10.11.12, 23:15
        Sporothrix, jedno pytanie, bo tego własnie nie rozumiem w kwestii półpaśca: Jeśli szczepionka jest żywa, to czy ona może wywołać półpasiec?
        • sporothrix Re: Ospa party 11.11.12, 00:31
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Sporothrix, jedno pytanie, bo tego własnie nie rozumiem w kwestii półpaśca: Jeś
          > li szczepionka jest żywa, to czy ona może wywołać półpasiec?

          Odpowiadałam na to pytanie pod notką. Tak, może. Ale szanse są mniejsze, niż w przypadku samej ospy.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 11.11.12, 19:56
            sporothrix napisała:

            > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
            >
            > > Sporothrix, jedno pytanie, bo tego własnie nie rozumiem w kwestii półpaśc
            > a: Jeś
            > > li szczepionka jest żywa, to czy ona może wywołać półpasiec?
            >
            > Odpowiadałam na to pytanie pod notką. Tak, może. Ale szanse są mniejsze, niż w
            > przypadku samej ospy.

            No, ale w takim razie to nie jest prawda, co mówiłaś, że gdy ludzie nie będą chorować na ospę wietrzną, to i nie będą na półpasiec, gdyż nie będzie miało co go aktywować. Z tego co teraz mówisz wynika, że jednak będą chorować na półpasiec, na skutek szczepionek.

            Jeszcze jedno pytanie. Twój argument, że szanse są mniejsze niż na skutek samej ospy, nie jest według mnie precyzyjny. Czy porównujesz z szansami zachorowań na skutek ospy ale przy jednoczesnym kontakcie z chorymi dziećmi, który te szanse jednak obniża? Czy z szansami zachorowań na skutek ospy, ale bez kontaktu z chorymi dziećmi (bo dzięki szczepionkom teraz jest coraz mniej chorujących dzieci)?
            • sporothrix Re: Ospa party 11.11.12, 22:05
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


              >
              > No, ale w takim razie to nie jest prawda, co mówiłaś, że gdy ludzie nie będą ch
              > orować na ospę wietrzną, to i nie będą na półpasiec, gdyż nie będzie miało co g
              > o aktywować. Z tego co teraz mówisz wynika, że jednak będą chorować na półpasie
              > c, na skutek szczepionek.

              Zauważę, że napisałam, iż liczba przypadków się zmniejszy, a nie że w ogóle nie będą. Sama podawałaś cytaty. I tak będzie sumarycznie, bo ryzyko półpaśca po szczepieniu jest bardzo niewielkie, znacznie mniejsze, niż po naturalnej ospie.
              A finalnie, kiedy, być może, ospę się wyeliminuje totalnie, przy braku szczepień nie będzie i półpasca poszczepiennego.
              Naturalnie, to ostatnie, to są gdybania. Ale powtarzam, jeśli zmniejszy się liczba przypadków ospy, to i zmniejszy się ogólnie liczba przypadków półpaśca, nawet doliczając te parę dodatkowych przypadków.

              > Jeszcze jedno pytanie. Twój argument, że szanse są mniejsze niż na skutek samej
              > ospy, nie jest według mnie precyzyjny. Czy porównujesz z szansami zachorowań n
              > a skutek ospy ale przy jednoczesnym kontakcie z chorymi dziećmi, który te szans
              > e jednak obniża? Czy z szansami zachorowań na skutek ospy, ale bez kontaktu z c
              > horymi dziećmi (bo dzięki szczepionkom teraz jest coraz mniej chorujących dziec
              > i)?

              W sensie biologii wirusa. Wirus jest osłabiony, więc prawdopodobnie jego zdolność do latencji i powtórnej reaktywacji jest upośledzona. I nie powoduje on wówczas choroby albo sama choroba nie ma pełnych objawów. Wszystko to są bardzo nieliczne przypadki.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ospa party 11.11.12, 22:22
                OK, teraz rozumiem.
    • sporothrix Re: Ospa party 10.11.12, 20:44

      verdana napisała:


      Rośnie
      > pokolenie dzieci, które w dzieciństwie nie przechorowały zestawu dziecięcych c
      > horób. Nikt nie ma pojęcia, jak będzie działał w dorosłym wieku system odpornoś
      > ciowy tych ludzi.

      Ludzie szczepieni nie mają żadnych ubytków odpornościowych w porównaniu z nieszczepionymi. Przeciwnie, są badania pokazujące, że są ogólnie zdrowsi.
      • verdana Re: Ospa party 10.11.12, 23:18
        Nie ma jeszcze dorosłych ludzi, szczepionych w dzieciństwie na praktycznie wszystkie choroby wieku dziecięcego.
        • sporothrix Re: Ospa party 11.11.12, 00:55
          verdana napisała:

          > Nie ma jeszcze dorosłych ludzi, szczepionych w dzieciństwie na praktycznie wszy
          > stkie choroby wieku dziecięcego.

          A które choroby masz na myśli?
          Szczepionka p-polio - lata 50 i 60, odra - 60, MMR w ogóle - 80, błonica - 40, krztusiec - 50, pierwsze szczepionki przeciw Hib - 70, owszem - ospa wietrzna jest młodsza (w różnych krajach jest różnie).
          Ponadto warto zauważyć, że my się cały czas, mniej lub bardziej, z tymi wirusami i bakteriami stykamy. One tylko nie wywołują choroby albo choroba przebiega łagodniej, ale ludzki układ odpornościowy je widzi. Nie widzi tylko ospy prawdziwej, bo jej nie ma w srodowisku (no i polio, jeśli ktoś nie podrózuje na tereny endemiczne).

          Ale oczywiście, że wszystko się cały czas rozwija, nowe szczepionki dochodzą, i nikt na 100% nie powie, że czegoś nie będzie. Dlatego zresztą cały czas jest to monitorowane. Oraz, jak ciągle piszę, nie można wrzucać szczepionek do jednego worka, bo one są różne.

          Ale ogólna tendencja jest raczej znana - szczepionki nie upośledzają układu odpornościowego, nie osłabiają go, ani też nie obciążają. W odróżnieniu od niektórych chorób.
        • nabakier Re: Ospa party 11.11.12, 07:34
          > Nie ma jeszcze dorosłych ludzi, szczepionych w dzieciństwie na praktycznie wszy
          > stkie choroby wieku dziecięcego.

          Ale wiemy, co było z ludźmi i całymi populacjami nie szczepionymi. To wiemy z całą pewnością. I nie jest to wiedza bagatelna.
          • verdana Re: Ospa party 11.11.12, 11:44
            Ale absolutnie NIC nie mówi o populacji osób , które nie przechodziły w dzieciństwie żadnych chorób wieku dziecięcego. Biorąc pod uwagę fatalne skutki nadmiernej higieny, sterylizacji i nie stykania sie dzieci z bakteriami - o czym już wiemy, to nieprzechorowanie odpowiedniej dawki w dzieciństwie może powodować podobną reakcję.
            • nabakier Re: Ospa party 11.11.12, 12:10
              Raczej nie. Opieramy się na kryteriach możliwych falsyfikacji (podanych przecież). Jak już napisałam wyżej- tylko to mamy, i to jest przekonujące. Na razie nie ma żadnych przesłanek do podważenia tych kryteriów. O czym pisze na swoim blogu Sporothrix.
              • verdana Re: Ospa party 11.11.12, 15:09
                Nie mamy przesłanek do niczego w tej chwili.
                • nabakier Re: Ospa party 11.11.12, 18:33
                  No pewnie, szczepimy sobie, bo komuś się podoba kolor szczepionek, a reszcie to nie przeszkadza.
                  • nabakier Re: Ospa party 11.11.12, 18:34
                    miało być: szczepimy tak sobie...
                    Verdana, co Ty wygadujesz?
            • zla.m Re: Ospa party 11.11.12, 16:15

              verdana napisała:

              > Ale absolutnie NIC nie mówi o populacji osób , które nie przechodziły w dzieciń
              > stwie żadnych chorób wieku dziecięcego. Biorąc pod uwagę fatalne skutki nadmier
              > nej higieny, sterylizacji i nie stykania sie dzieci z bakteriami - o czym już w
              > iemy, to nieprzechorowanie odpowiedniej dawki w dzieciństwie może powodować pod
              > obną reakcję.

              Ależ szczepionka to jest stykanie dzieci z bakteriami/wirusami. Tylko są one odpowiednio osłabione lub zmutowane tak, żeby nie były bardzo groźne i organizm łatwo sobie z nimi radzi, w ten sposób ucząc się walki.
              • sporothrix Re: Ospa party 11.11.12, 17:09
                zla.m napisała:
                >
                > Ależ szczepionka to jest stykanie dzieci z bakteriami/wirusami. Tylko są one od
                > powiednio osłabione lub zmutowane tak, żeby nie były bardzo groźne i organizm ł
                > atwo sobie z nimi radzi, w ten sposób ucząc się walki.

                Otóż to, antygeny wywołujące odp. immunologiczną nadal posiadają, jest to wręcz idea szczepień. Ponadto stykamy się z patogenami, które są w środowisku.
                Samo przechorowanie generalnie działa gorzej na układ odpornościowy.
                • godiva1 Re: Ospa party 12.11.12, 03:11
                  No wlasnie. Ja nie rozumiem matek ktore kaze dziecku polizac lizaka przeslanego od nieznanej osoby z internetu zeby dziecko sie rozchorowalo, tylko po to zeby mu oszczedzic szczepionki.
                  Antyszczepionkowcy mnie przerazaja, podobnie jak kreacjonisci.
    • zwiatrem Re: Ospa party 13.11.12, 16:32
      Z jednej strony ważne aby dziecko miało własne wsparcie immunologiczne, z drugiej niektóre znane mi osoby dla własnej wygody chciały ospy dla dziecka aby ta nie pojawiła się przed świętami na przykład albo w czasie wakacji. I tutaj nie do końca jestem za.
      Odnośnie samych szczepień, nie wiem jak inne szczepienia ale u nas nawet szczepienie przeciw ospie nie gwarantowało względnego spokoju.
      Jeden z moich synów był szczepiony w wieku 2 lat jednak zachorował na nią dwukrotnie (po 2 i 3 roku życia) i za drugim razem jej postać była tak ciężka, że znalazł się na oddziale zakaźnym.
      Od razu dodam, że nie był to półpasiec.
    • myelegans Re: Ospa party 14.11.12, 17:02
      Nigdy celowo nie zarazilabym dziecka zadna choroba zakazna, bo to po prostu nieetyczne. Przeciwko wirusowi ospy sa szczepienia, skuteczne jak kazde, czyli jest jakas tam mala czesc populacji, ktorej system immunologiczny nie odpowie na antygen, ale kazda forma nabytej odpornosci dzieki szczepieniom jest lepsza niz pojscie na zywiol i ryzykowanie przechorowania pelnoobjawowej ospy z niewiadomymi skutkami po drugiej stronie.

      Nigdy nie chorowalam na zadna chorobe wieku dzieciecego mimo braku szczepien i przebywania w placowkach publicznych typu przedszkole od 2.5 roku zycia i stykania sie z choroba (brat chorowal na wszystko). Szczepilam sie juz jako osoba mocno dorosla, po zrobieniu badan. Nigdy nie nabylam odpornosci na WZW B chociaz bylam szczepiona 3 razy. Nie wytwarzam przeciwcial.

      Zasadnosc szczepien, lezy przede wszystkim w budowaniu odpornosci stadnej, tak zeby chronic tych, ktorzy: odpornosci nie zbuduja, maja defekty immunologiczne z powodu genetyki, stanu zdrowia czy wieku (najmlodsi i najstarsi).

      Szczepienia nie oslabiaja organizmu, choroby i powiklania po nich oslabiaja, bo na przebieg choroby mamy maly wplyw i nie jestesmy przewidziec czy dziecko ospe przejdzie z jedna krosta, czy z ciezkimi powiklaniami. Szczepienia przez zawartosc antygenow, ktore nie sa chorobotworcze, tylko idukuja odpowiedz ukladu immunologicznego, i tylko pewnej jego czesci, bez systemowej choroby.

      Pojemnosc naszego ukladu odpornosciowego jest ogromna, sa jakies tam publikacje, robione na zwierzetach, pokazujace, ze mozna na raz podac 10,000 (sic!) roznych antygenow, pochodzacych w chorobotworczych organizmow, i nie bedzie zadnych objawow klinicznych. Podobnie multiwalentne szczepionki, nie niosa ze soba zwiekszonego ryzyka, i sa bezpieczne. Jakosc szczepionek jest coraz lepsza i bedzie sie poprawiala. W szczepionkach pediatrycznych nie ma juz praktycznie timerosolu, sa w formulacji, w ktorych nie ma zadnych zwiazkow, niosacych nawet male ryzyko odczynow. Coraz czesciej dostepne sa szczepienia nieiniekcyjne, tylko podawane w sprayu do blon sluzowych nosa. Na razie pediatryczne, p/sezonowej grypie.

      Przerazaja mnie ruchy antyszczepionkowe, bo doprowadza do pojawienia sie chorob, ktore dawno temu zostaly wyeliminowane, a lekarze juz teraz czesto nieprawidlowo diagnozuja choroby zakazne. Jezeli wyszczepialnosc spadnie do jakiegos poziomu (dane sa na stronie CDC) to ochrona stadna spadnie i zaczna chorowac najpierw Ci najslabsi.

      Co do polpascia u starszych ludzi, to w populacji moich rodzicow, czyli wszystkich tych, ktorzy ospe przechodzili pojawia sie polpasiec. I pojawila sie szczepionka na rynku dla doroslych p/polpascowi.
      Trzeba sie po prostu zaszczepic, tak jak szczepimy sie p/tezcowi, czy sezonowej grypie.

      W porownaniu, na co narazamy; swoje organizmy, zyjac w srodowisku jakim zyjemy, i jedzac jedzenie jakie jemy, szczepienia to dobrodziejstwo.
      • jhbsk Re: Ospa party 17.11.12, 09:01
        Otóż to.
        Powikłania po ospie.
        • sporothrix Re: Ospa party 18.11.12, 03:23
          jhbsk napisała:

          > Otóż to.
          > [url=http://ospa.edu.pl/powiklania-w-ospie-wietrznej/]Powikłania po ospie. [/ur
          > l]

          Nie polecałabym tej strony. Zawiera błędy, chociażby ten, o którym tu już pisałam (czy kontakt z chorym na ospę może wywołać półpasiec). Są też i inne nieścisłości (oraz zwykłe nieprawdy), a wszystko dodatkowo pisane jest tak (nie)uroczo nieporadnym językiem, że wyraźnie widać niewiedzę autora/ów.

          Najczęściej na półpaśca zapadają osoby, które wcześniej przeszły ospę wietrzną.
          A najrzadziej?

          Czynniki reaktywujące zakażenie nie są do końca poznane, ale można przypuszczać, że wiążą się z osłabieniem organizmu, przykładowo:
          - ogólne osłabienie organizmu,

          I wszystko jasne smile
          - szczepionki.
          Antyszczepionkowcy jacyś się tam zakradli? Nie, szczepionki nie osłabiają organizmu i nie wywołują półpaśca.
          Poza tym, owszem, czynniki reaktywujące są słabiej poznane, niż np. w przypadku wirusa opryszczki, ale coś tam jednak wiadomo (a nie "się przypuszcza").

          Sporą zależność półpaśca wiąże się z nowotworami (ich rozwojem).
          O tym także pisałam w notce, o ile dobrze rozumiem to karkołomne sformułowanie. W tej chwili nie jest to takie pewne.

          Niestety na półpaśca nie ma typowej szczepionki.
          Jest.

          Jednakowoż język strony poprawia humor: Czasami ze względu na nazewnictwo ospa wietrzna mylona jest z czarną ospą (ospą prawdziwą) – potocznie ospę wietrzną nazywa się ospą, a to nazewnictwo określa czarną ospę.
          • jhbsk Re: Ospa party 18.11.12, 17:09
            Strona nie jest istotna. Ważne, że mogą być koszmarne powikłania.
            • zwiatrem Re: Ospa party 27.11.12, 00:20
              O tak !
              Przekonałam się jak dziecko przestało mówić i chodzić.
              Szybko przeszło ale nagle runęło wszystko i nic nie było oczywiste, a wchodzenie na schody stało się problem na rok.
              To dużo jak na 3latka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka