Dodaj do ulubionych

Poradzcie , co robić

20.12.12, 22:41
forum.gazeta.pl/forum/w,16182,141266213,141266213,3_5_latek_widzi_swiatelka_.html
Nie mam wstępu na tamto forum. Matka najwyraźniej widzi objawienie, ja widze mozliwość odklejania się siatkowki. Dziecko powinno byc natychmiast zbadane przez okulistę.
Jak można o tym przekonać matkę? Poczta jest chyba nieaktywna.
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 20.12.12, 22:57
      To może być wszystko. Odklejenie siatkówki, ale i typowe omamy wzrokowe przy padaczce lub guzie mózgu. Ręce mi opadły.
      Ja chyba mam jeszcze wstęp na tamto forum. Wpiszę się z kategorycznym apelem o wizytę u lekarza.
      • verdana Re: Poradzcie , co robić 20.12.12, 23:10
        Dzięki Ci wielkie. Ja zawiadomiłam Anioła Stróża, może to jej też da cos do myślenia.
        Moja matka miała takie objawy przy odklejaniu się siatkówki. Gdyby tak czekała, to dziś byłaby niewidoma.
        • triss_merigold6 Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 08:49
          Zamieściła już info na tamtym forum, przeznaczone dla owej zachwyconej zaburzeniami wzroku u trzylatka mamusi. Skądinąd jak głupią i fanatyczną trzeba być, żeby podejrzewać objawienie zamiast gnać natychmiast do neurologa i okulisty... Ten kontrast jest przerażający - z jednej strony piśmienna kobieta z dostępem do netu, nawet składnie budująca zdania, a z drugiej - aż bolesna ciemnota. I pycha. Tak, pycha, bo najwyraźniej matce szybciej przychodzi do głowy, że jej maluch może mieć mistyczne wizje, niż że ma kłopoty ze wzrokiem.uncertain
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 11:19
            Najdziwniejsze, że ta pani wcale nie jest głupia. Ma wiedzę o "iluzjach fortyfikacyjnych" - to jest neurologiczny efekt, którego odmiany mogą pojawiać się przy migrenie czy innych dolegliwościach neurologicznych (też po narkotykach). Nauka zna nawet matematyczne modele tego, jak te wzory powstają w korze wzrokowej poprzez błędne wzbudzanie neuronów.

            Zrobię dygresję. Św. Hildegarda z Bingen, średniowieczna mistyczka, doktor Kościoła, narysowała całą książkę takich wzorów, ilustrujących jej wizje. Interpretowała je oczywiście jako objawienia od Boga. Dziś podejrzewa się, że cierpiała na migrenę, czy coś takiego. Lecz z drugiej strony, niezależnie od źródła tych jej przeżyć, one stanowiły dla niej inspirację do bardzo konkretnej i pozytywnej działalności, zupełnie nietypowej jak na kobietę w tamtych czasach. Była to działalność reformatorska i polityczna, a także pisanie książek na bardzo wszechstronne tematy, od ziołolecznictwa do kompozycji muzycznej.

            No więc wracając z dygresji - zdziwiło mnie, że jeśli ta internautka wie nawet o tym, że iluzje migrenowe to nie cuda, tylko efekty neurologiczne - to dlaczego ona wyobraża sobie, że mimo to jej dziecko mogłoby mieć objawienia? To jest naprawdę przedziwne, jak ludzie potrafią pomieścić w mózgu dwie przegródki, które zupełnie się ze sobą nie kontaktują. W jednej przegródce trzymają wiedzę o wszystkich zdobyczach medycyny, a w drugiej nadprzyrodzone zjawiska, i nie próbują w ogóle konfrontować jednego z drugim.
            • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:20
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Najdziwniejsze, że ta pani wcale nie jest głupia. Ma wiedzę o "iluzjach fortyfi
              > kacyjnych" - to jest neurologiczny efekt, którego odmiany mogą pojawiać się prz
              > y migrenie

              No właśnie. Jak dwadzieścia lat miewam (z rzadka) ten objaw przed napadem migreny, tak dopiero od niej się dowiedziałam, że ta aura wzrokowa ma specjalną nazwę. Można rzec, że ucieszyłam się na widok obrazka w Wiki nieomal jak jej synek na widok korony cierniowejsmile

              To jest n
              > aprawdę przedziwne, jak ludzie potrafią pomieścić w mózgu dwie przegródki, któr
              > e zupełnie się ze sobą nie kontaktują.

              Aliści jest. Widziałam to już wiele razy, a za każdym wprawia mnie w podobne osłupienie.
              Myślę, ze klucz jest psychologiczny - jedna z wizji zaspokaja tak silne potrzeby emocjonalne, że jest niezbędna do życia i jako taka musi być pod specjalną ochroną (zatem nie można dopuścić do jej całkowitego kontaktu ze sferą racjonalną , bo to spowodowałoby nieuchronny dysonans poznawczy). Ale to oczywiście domorosła teoria.
              • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:26
                Glowy nie dam, bo dawno o tym czytalam, ale takie nieprzenikanie sie przegrodek i tresci (w sensie gloszenie/wiedza o jednym a robienie/wierzenie w drugie) jest bodajze cecha osobowosci dogmatycznych. Czytalam cos kiedys na ten temat i wiem ze to jest w psychologii rozpracowane, ale zapomnialam szczegolow.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 16:22
                mary_ann napisała:

                > No właśnie. Jak dwadzieścia lat miewam (z rzadka) ten objaw przed napadem migre
                > ny, tak dopiero od niej się dowiedziałam, że ta aura wzrokowa ma specjalną nazw
                > ę.

                Św. Hildegarda w swoich książkach rysowała właśnie fortece, mury obronne z archaniołami na rogach. Interpretowała to jako wizje Miasta Bożego. smile
                • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 16:49
                  Dzięki za oświecenie - jakoś niechętnie sięgam po mistyków, z obowiązku przebrnęłam przez niektóre teksty.

                  Rzeczywiście na obrazkach można na upartego mieć wrażenie fortyfikacji. Moje "objawienia" -ekhe - są nieporównanie skromniejsze i dlatego nigdy nie miałam najmniejszych skojarzeń z murami - ograniczają się do samej zygzakowatej, kolorowej (a przy okazji drgającej i przesuwającej sięsmile linii brzegowej tej "fortyfikacji", bez tego całego trójwymiarowego środka.
              • zwiatrem Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 19:48
                Korony cierniowej nie widziałam, natomiast "ogniki" często i różnie, od seledynów po czerwienie z niebieskim tyle, że w życia nie brałam pod uwagę takiej świętości przed moimi oczami smile.
                Mam problem z ciałem szklistym to raz, dwa w czasie przed migreną i po niej tez się pojawiają.
            • mary_ann profil rodzica proroka 21.12.12, 16:52
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Najdziwniejsze, że ta pani wcale nie jest głupia.

              forum.gazeta.pl/forum/w,24876,69267832,69267832,mediatorka_pomagam_.html
              • croyance Re: profil rodzica proroka 21.12.12, 19:20
                Przepraszam za te pania w imieniu SWPS, ktorej jestem absolwentka.
                • croyance Re: profil rodzica proroka 21.12.12, 19:20
                  i nie zdazylam poprawic 'TA pania' ...
          • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:04
            Jak to mowil jeden z dosc madrych ksiezy, najgorszy jest demon poboznosci tongue_out
    • dakota77 Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 12:20
      Bosh, co za kobieta. Wydawaloby sie oczywiste, ze zaczyna sie od wykluczenia najprostszych przyczyn? Czyli okulista z miejsca, potem moze neurolog, a nie objawien sie dopatrywac...
    • lolinka2 Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 13:37
      Pierwsze, co mi do głowy przyszło do odklejenie siatkówki lub odłączenie ciała szklistego (wystarczy w sumie, że się dziecko uderzyło w łepetynkę biegając w przedszkolu czy po domu etc.). Drugie - coś neurologicznego vel neurologiczno-onkologicznego. Trzecie - do psychologa z dzieckiem.
      I to mówię ja, osoba skądinąd wierząca.
      • verdana Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 14:16
        Ja mam wrażenie, że to jest świadome ignorowanie objawów, aby nie dopuscić do siebie myśli, ze dziecko jest powaznie chore.
        • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:13
          verdana napisała:

          > Ja mam wrażenie, że to jest świadome ignorowanie objawów, aby nie dopuscić do s
          > iebie myśli, ze dziecko jest powaznie chore.

          Tak, albo silne podświadome pragnienie wybraństwa (wyraźnie ucieszył się na widok korony cierniowej)). Ew. jedno i drugie naraz.
          • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:16
            Tez napisalam do aniola stroza, wiecie co, mowe mi odebralo ... dziecko-mesjasz, a potem bedzie za pozno ... Boze, ludzie to jednak durnie sad
          • paszczakowna1 Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 23:05
            > Tak, albo silne podświadome pragnienie wybraństwa

            Raczej nie, zaczęła od sypania solą egzorcyzmowaną (?) i wody święconej, tudzież rozpatrywania ewentualnego złego wpływu chrzestnej, czyli pierwsza myśl była o opętaniu. Ja nie wiem, kiedyś chyba katolicy normalniejsi byli... (A może tylko nie było internetu.)
    • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 14:54
      Ja pier.!
      Krojansiarz tak mial (floaters, swiatla, flashe etc.) przy odklejeniu sie siatkowki, trzeba natychmiast do lekarza!
      • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:11
        A swoja droga jak sobie poczytalam inne watki na tym forum ...
        • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 15:40
          croyance napisała:

          > A swoja droga jak sobie poczytalam inne watki na tym forum ...

          Teraz to jest forum podobne do wielu forów katolickich - dla zainteresowanych psycho- i socjologów właściwie na tacy podana grupa do badania tzw. nerwicy religijnej.

          A kiedyś - nie uwierzycie - to było całkiem ciekawe forum dyskusyjne! Ale to dawne dzieje...
          • lolinka2 Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 16:12
            mary_ann, ja też pamiętam te lepsze czasy...
            • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 16:44
              Wiem, wiem, też Cię pamiętam i miło wspominamsmile

        • zla.m Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 21:35
          croyance napisała:

          > A swoja droga jak sobie poczytalam inne watki na tym forum ...

          Jestem fanką kobiety, która dla swoich dzieci szuka książki o Karolinie Kozkównie. Ciekawe, czy z obrazkami ma być...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 21:57
            zla.m napisała:

            > Jestem fanką kobiety, która dla swoich dzieci szuka książki o Karolinie Kozkówn
            > ie. Ciekawe, czy z obrazkami ma być...

            Jezu jezu (nieczyt.) Ty się śmiej, a ja, jak byłam mała, to miałam w ogóle komiks o takiej innej, co ją prawie zgwałcili. I obrazek ze sceną nastawania na jej cześć najbardziej mnie fascynował. Na koniec zmarła, bo postanowiła oddać swoje życie Bogu, by wynagrodzić mu, że jej mama żyje z konkubentem. Kupione w kiosku parafialnym.
    • croyance Re: Poradzcie , co robić 21.12.12, 19:23
      Sledze te dyskusje i zabilo mnie:
      'Jeśli to choroba, to czemu zjawisko nie jest stałe?'

      No bo oczywiscie kazda choroba objawia sie ZAWSZE i WSZEDZIE i NON STOP: jak zawal serca, to 24/7; jak wylew, to tygodniami; jak epilepsja, to codziennie bez przerwy; jak arytmia, to wkolo Macieju ...

      Co ja czytam surprised Co ja pacze surprised

      • rufus-5 Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 13:33
        Wiedziałem, że jest to forum o wyraźnie feministyczno-lewackim profilu, ale ten watek pobił wszystkie rekordy. Pytanie brzmiało: "Poradźcie, co robić" i było jak najbardziej zasadne. Nie znam się na tym, ale rzeczywiście kobieta ma problem z chorobą dziecka i najprawdopodobniej zamiast pogodzić sie z tym faktem szuka dość irracjonalnych argumentów, które mają oddalić widmo choroby. Zdarza się.
        Ale zamiast udzielenia konkretnej odpowiedzi co mogę przeczytać? Dywagacje dotyczące inteligencji, dziwne zdania dotyczące całego forum jako miejsca gromadzące osoby dotknięte nerwicą religijną. Szczytem wszystkiego są jakieś przeprosiny, gdyz okazało się, że TA pani miała tupet i posiada wykształcenie! A przeciez osoba wykształcona nie może wierzyć w cuda no i byc osoba religijną. I to wszystko w oparach samozadowolenia, poczucia własnej wyższości intelektualnej, zdziwienia, że jest to osoba "nawet składnie budująca zdania" !!
        Naprawdę, forum - panopticum. Zamiast rzeczowej odpowiedzi naigrywanie się.
        Ludzie posiadają różne nerwice także religijne. Ale istnieją także nerwice ideologiczne.
        Tak na marginesie to myślę, że osoby mające problem jak pogodzić wiarę z nauką powinny przeczytać encyklikę "Fides et ratio".
        • dakota77 Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 15:01
          Byla bardzo konkretna porada pt. isc jak najszybciej do lekarza, i porada ta zostala podana w watku tamtej pani na forum. Ale ty oczywiscie tego nie zauwazysz, musisz sobie ulac jakie to forum i swiat sa zle. Po co sie umartwiasz czytaniem tego feministyczno-lewackiego forum? To jakis masochozm? Nie lepiej sie biczowac?
          • rufus-5 Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 22:42
            dakota77 napisała:

            . Po co sie umartwiasz czytani
            > em tego feministyczno-lewackiego forum? To jakis masochozm? Nie lepiej sie bicz
            > owac?

            Wcale nie lepiej! Ludzie południa sa pogodni z natury a czytanie tego co jest na tym forum naprawdę poprawia humor.
            >
            • anndelumester Re: Poradzcie , co robić 24.12.12, 00:06

              > Wcale nie lepiej! Ludzie południa sa pogodni z natury a czytanie tego co jest n
              > a tym forum naprawdę poprawia humor.
              Ludzie południa Europy może tak, południa Polski - eeeeeeee, mam jakiś taki inne rozeznanie.
        • verdana Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 16:26
          Z częścią nawet częściowo sie zgadzam. Ale weź pod uwagę, zę osoba wykształcona może jak najbardziej wierzyć w Boga, ale widzac objawy choroby u dziecka nie powinna stosować wody świeconej, tylko biegiem udać sie do lekarza. Pomodlić sie moze, ale oprócz pomocy medycznej, a nie zamiast - jesli robi to zamiast, to oznacza zwyczajnie albo skrajny fanatyzm, albo zaniedbanie, albo zwyczajną głupotę, a nie religijność. I w tym problem.
          • mary_ann Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 18:18
            Powinnam się chyba odezwać, bo to ja wywołałam - nie bez pewnego wahania - temat wykształcenia, czym w pewnym sensie wrobiłam croyance. Nie widzę nic dziwnego w jej żartobliwych przeprosinach, mnie też zdarza się wstydzić za osoby kompromitujące moją macierzystą uczelnię. Psują opinię wszystkim, prawda?

            Kwestię wykształcenia izazdo uznałam za istotną. Z zalinkowanego wątku wynika, że ma uprawnienia, by pracować jako psycholog, mediator czy - jak mniemam - psychoterapeuta. Czy nie uważacie, że warto wiedzieć, na kogo możecie trafić w przychodni, poradni, sądzie, urzędzie? Mnie włosy stanęły dęba, że np. z urzędu moją rodziną zajmować się może osoba wierząca w moc egzorcyzmowanej soli. Uznałam tę informację za ważną, wartą przedstawienia na forum.

            Jak słusznie ktoś zauważył, porady udzielono i to we właściwym miejscu oraz bez komentarza. Rozważania (także ironiczne) snujemy sobie tutaj, czyli na gruncie prywatnym.

            Tak, zgadzam się z Verdaną, że głupotą jest przede wszystkim rozpatrywanie wątku religijnego PRZED załatwieniem wątku medycznego. Jednak idę dalej i otwarcie mówię, że za głupotę uważam również pomysł z zagrożeniem okultystycznym per procura. Jest to głupota w pewnym sensie podwójna - nie tylko na gruncie racjonalistycznym, ale i religijnym. Przez to drugie chcę powiedzieć, że pomysł, iż ktoś może na dziecko rzucić skuteczny urok, albo że działanie uroku można zniwelować solą (egzorcyzmowaną, drogową, spożywczą...) jest po prostu horrorem teologicznym, nawet na gruncie katolicyzmu.

            O nerwicy religijnej pisałam w odniesieniu do forum jako całości (wyraźnie to zaznaczyłam), nie tylko tego konkretnego wątku, więc ciekawe, skąd rufus wie, że bezpodstawnie. Pierwsze lepsze przykłady z pamięci:
            - często pada w lipcu - czy Wy też macie wrażenie, ze zbliża się koniec świata?
            - byłam w obcym kraju, chora z wysoką gorączką, nie dotarłam na Mszę św - czy mam grzech śmiertelny?
            - chciałabym duchowo adoptować dziecko poczęte, ale boję się, że któregoś dnia zapomnę się pomodlić i dziecku coś się stanie - czy powinnam podjąć się adopcji
            - też w temacie "duchowej adopcji" - rozważania, ile dni musi trwać nieprzerwanie, czy też jakie przerwy są dozwolone, żeby była skuteczna
            - mam stale koszmary o dzieciach poczętych, czy Wy też tak macie (a i owszem, dwie czy trzy osoby się zgłosiły)
            - Msza św. tzw. niedzielną w sobotę/w niedzielę - która ważna (Kościół dopuszcza obie)

            Nie chciałabym jednak na dłuższą metę ciągnąc tu tego wątku. Tamto forum wspominam miło, do pewnego momentu toczyły się tam naprawdę fajne, otwarte dyskusje w zróżnicowanym gronie.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 19:06
              Prawdę mówiąc, robiłyśmy tu podśmiechujki z tego wątku o książce dla dzieci o Karolinie Kózkównie - ale w tamtym wątku prawie wszyscy są zgodni, że kościelna propaganda używa postaci Karoliny w bardzo zły sposób. (W sumie jedynie zapomnieli, lub nie wiedzą, że to sam JPII beatyfikował ją z takim celem.)
          • rufus-5 Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 22:35
            verdana napisała:

            . Pomodlić sie
            > moze, ale oprócz pomocy medycznej, a nie zamiast - jesli robi to zamiast, to o
            > znacza zwyczajnie albo skrajny fanatyzm, albo zaniedbanie, albo zwyczajną głupo
            > tę, a nie religijność. I w tym problem.

            Zgadzam się. Modlitwa zamiast zamiast konsultacji medycznej ociera się o fanatyzm, a nawet o głupotę. Ale wykorzystywanie tego typu przykładów do wyśmiewania się z wiary, a zwłaszcza z wiary w cuda jest po prostu zwykłym chamstwem. Takim samym jak zachowania sławnych polskich celebrytów typu Doda i Nergal.
            • verdana Re: Poradzcie , co robić 22.12.12, 22:48
              Ale kto tu wyśmiewał wiarę w cuda? Chodziło tylko o to, zę wykształcona kobieta a. nie idzie do lekarza z dzieckiem, tylko woli widzieć w objawach chorobowych cud, b. wierzy w rzeczy, które są sprzeczne nawet z religią katolicką - praktycznie dziewczyna uznała, że na dziecko został rzucony urok przez ciotkę. Myślę, ze nawet ksiądz załamałby ręcę nad taką wiarą.
          • croyance Re: Poradzcie , co robić 23.12.12, 15:51
            Ta kobieta wcale nie jest wierzaca - wierzaca osoba (jak Rufus powinien wiedziec) nie wierzy w zabobony i gusla, nie jest przesadna i nie bawi sie w poganstwo typu lancuszek od chrzestnej z klatwa. To nie jest wiara, to sa jakies zarty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka