12.02.13, 07:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13386475.html
Benedykt XVI zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia - dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami bożymi. Sprawa pedofilska była na świecie, jest i będzie. Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby korzystać z możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego go pchają namiętności.
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Pieronek 12.02.13, 08:18
      Komentarz traktujący pedofilię jako błahostkę.
    • hankam Re: Pieronek 12.02.13, 09:16
      Widziałam końcówkę tego programu i dawno nic mną tak nie zatrzęsło.
      Pieronek za wszelką cenę chciał uniknąć ustosunkowania się do tego tematu, zbagatelizowac go i zmarginalizować, próbował nawet wmówić Olejnik - i nam - że pytanie jest niestosowne, bo o zmarłych nie mówi się źle, a abdykacja to prawie śmierć.
      To było żałosne, naprawdę.
      Kościół sam się wykończy i nawet nie będzie rozumiał dlaczego tak się stało.
      • jottka Re: Pieronek 12.02.13, 09:56
        podpisuję się pod hankam - też widziałam ten fragment i było to wyjątkowo obrzydliwe.
        • sebalda Re: Pieronek 12.02.13, 10:11
          A dla mnie obrzydliwe było wyciągnięcie jednego przypadku, gdy zginęło dwoje dzieci w rodzinie zastępczej, jako odbicie piłeczki w pytaniu Olejnik o dzieci, które ucierpiały w wyniku "namiętności" księży. Jeden przypadek kontra setki, tysiące przypadków złamanego życia, bo molestowanie dziecka, szczególnie przez księdza, któremu się ufa i którego każą dziecku szczególnie szanować, pozostawia ślad w psychice na całe życie. Ordynarne zagranie, byle odbić piłeczkę. Podobnie z wypominaniem chrześcijanom ich grzechów. To znaczy, że skoro chrześcijanie grzeszą, to księża mają do tego jak najbardziej prawo. Skoro dają sobie to prawo, to czemu pouczają, gromią, za każdy pomniejszy grzech każą żałować, a sami popełniają jeden z najcięższych. Debatują nad straszliwym pojęciem "gender" i biją na alarm, a sami co???
          No i to święte oburzenie, że jest taka nagonka na Kościół. Przede wszystkim nie na Kościół, bo Kościół to wspólnota wiernych, a na zwierzchnictwo Kościoła, które pozostawia tak wiele do życzenia, po drugie nie nagonka, ale krytyka. Wreszcie rzeczowa krytyka, koniec z zamiataniem pod dywan. Jest też wiele mniej rzeczowej krytyki, ale to jest i było zawsze i dzieje się w każdym środowisku. Jak się mówi o Tusku, że jest mordercą, ma krew na rękach, że zamach, że zdradzeni o świcie, to nie jest nagonka ani mowa nienawiści, ale jak się krytykuje niektóre postawy niektórych zwierzchników kościelnych, to wielkie halo, wielka nagonka i piętnowanie. Żałosne to wszystkosad To jest dopiero podwójna moralność.
          • pavvka Re: Pieronek 12.02.13, 10:20
            Bo kościelni hierarchowie ciągle nie rozumieją albo udają że nie rozumieją... Nie chodzi o to, że księżom zdarza się popełniać przestępstwa (bo w dużej masie ludzi takie przypadki będą się trafiać, nie ma siły), ale o stawianie się ponad prawem. O krycie przestępców przed wymiarem sprawiedliwości i zbywanie ofiar. I nowe, niby surowsze wytyczne Episkopatu nadal nie przewidują, że w przypadku gdy ksiądz popełnia ciężkie przestępstwo, sprawą powinna się zająć policja. KK działa tu de facto jak organizacja przestępcza.
            • sebalda Re: Pieronek 12.02.13, 10:34
              Stawianie się ponad prawem to jedno, ale mnie najbardziej boli to, że sami tak nieuczciwi wiernych wciąż gromią za o wiele mniej poważne przewinienia. Mówią o moralności, a sami dają sobie prawo do jej łamania. Jeśli mam być autorytetem moralnym, grzmieć i ganić, to sama muszę być nienagannie czysta. Inaczej jestem kłamcą, obłudnikiem, hipokrytą. Skąd to oburzenie, że Kościół jest krytykowany, skoro sami przyznają, że nie są święci? Jak coś przeskrobię, to się przyznaję, przepraszam, staram się odpokutować i naprawić, a nie atakuję innych za rzeczy bez porównania mniej szkodliwe moralnie.
              • sebalda Re: Pieronek 12.02.13, 10:40
                Pokora, poświęcenie, cierpliwość, służenie, miłość bliźniego. Którą z tych cnót katolika prezentuje Pieronek? Hierarchowie kościelni? Kobietom w związkach, gdzie nie są szanowane, gdzie są poniżane, każe się być cierpliwymi i z pokorą nieść swoje krzyże dla dobra świętości i nienaruszalności rodziny, a sami czemu tak się oburzają na krytykę? Czemu nie pochylą głów i nie mogą przyznać, że przez całe wieki kryli przestępców w swoim łonie i często nadal to robią? Zamiast tego odbijają piłeczkę? Grunt pali się pod nogami?
                • rufus-5 Re: Pieronek 12.02.13, 11:45
                  sebalda napisała:

                  > Pokora, poświęcenie, cierpliwość, służenie, miłość bliźniego. Którą z tych cnót
                  > katolika prezentuje Pieronek? Hierarchowie kościelni? Kobietom w związkach, gd
                  > zie nie są szanowane, gdzie są poniżane, każe się być cierpliwymi i z pokorą n
                  > ieść swoje krzyże dla dobra świętości i nienaruszalności rodziny, a sami czemu
                  > tak się oburzają na krytykę? Czemu nie pochylą głów i nie mogą przyznać, że prz
                  > ez całe wieki kryli przestępców w swoim łonie i często nadal to robią? Zamiast
                  > tego odbijają piłeczkę? Grunt pali się pod nogami?

                  Załosne.

                  • sebalda Re: Pieronek 12.02.13, 12:06
                    Co jest żałosne? Napisałam nieprawdę? Przestępstwo pedofilii nie było kryte przez zwierzchność Kościoła? Nie było zamiatane pod dywan? To moje wymysły?
                    Zwierzchnicy Kościoła nie oburzają się na nagonkę na Kościół? Dla nich to nagonka, dla mnie konstruktywna krytyka (nie mówię o oszołomach z obu stron i szambie internetowym). Kościół nie przyjmuje krytyki, podczas gdy sam wiecznie krytykuje, gromi, każe się wiernym kajać za każde drobne przewinienie. Szczyty hipokryzji i obłudy i tyle.
                    A Ty, Rufusie, jesteś ślepo posłuszny i bezkrytyczny, ale to Twój problem, nie mój. Żyj sobie w swoim światku zamykania oczu na niewygodne prawdy, jak Ci to takie miłe.
                    Pieronek czasami prawił nawet do rzeczy, w tym wywiadzie zachował się naprawdę nie w porządku.
                    • bi_scotti Re: Pieronek 12.02.13, 12:40
                      Az by sie chcialo zakrzyknac ... niech zstapi duch twoj i odnowi oblicze ... tego kosciola ... ale podejrzewam, ze i duch juz sie zalamal i zstepowac nie zamierza, bo hierarchowie koscielni stali sie tak nieprzemakalni, ze i najsilniejszy duch nic nie przemieni uncertain A Olejnik w tym wszystkim tez bezjajowa, sorry - w imie czego az taka uprzejmosc i delikatnosc gdy sie rozmawia z czlowiekiem jawnie tlumaczacym/usprawiedliwiajacym przestepcow? Mafia to jest mafia - czy sie zwie Cosa Nostra, czy Hell's Angels, czy KK - jesli w jakiejs grupie jedni drugich kryja i uzasadniaja bycie ponad/poza prawem to rozmowy w rekawiczkach prowadzone przez niby "drapiezna" dziennikarke budza niesmak.
                      • croyance Re: Pieronek 12.02.13, 14:04
                        Ale jak widac KRK nie jest zainteresowany odnowa duchowa ani zmiana oblicza tej Ziemi, bo - jak powiedzial sam Pieronek - 'swiata nie zmienimy'.

                        I to jest chyba - pomijajac juz inne rzeczy - najbardziej niechrzescijanska mysl, jaka z siebie wysnul.
                        Wyobrazam sobie Jezusa, ktory mowi 'co sie szarpac, swiata i tak nie zmienie'.
                    • jhbsk Re: Pieronek 12.02.13, 12:44
                      Żałosne są wyłącznie działania biskupów. Z chrześcijaństwem mają tyle wspólnego ile ja z baletem.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pieronek 12.02.13, 14:43
      Pieronek kiedyś to samo powiedział o... homoseksualizmie wśród księży:
      www.fronda.pl/a/bp-pieronek-dla-frondapl-im-maja-mniej-znaczenia-tym-bardziej-krzycza,22411.html

      Wygląda na to, że on pedofilię i homoseksualizm traktuje na równi, może nawet mu się mylą...
      • bi_scotti Re: Pieronek 12.02.13, 14:52
        Tym bardziej praca dziennikarza powinna byc lepiej wykonana w przyciskaniu pana Pieronka do muru. Bo jesli chce sie glosic okreslone poglady i publicznie cos proklamowac, to trzeba sie liczyc z konsekwencjami potencjalnej dyskusji. Jestem zawiedziona delikatnoscia potraktowania goscia. Nie chodzi o chamstwo czy agresje ale o poslugiwanie sie faktami, statystykami, konkluzjami naukowymi i o stawianie jednoznaczych pytan wymagajacych jasnych, prostych odpowiedzi a nie umozliwianie motania i ucieczek w retoryke/erystyke. Bleee ...
        • hankam Re: Pieronek 12.02.13, 15:23
          Oczywiście bijatyka w telewizji jest zawsze bardzo interesująca, ale myślę, że w zupełnosci wystarczyło to, co zostało powiedziane.
          Pieronek naprawdę się zbłaźnił i obnażył - ze swoim głupim, agresywnym kontratakiem w stylu "a u was biją Murzynów". Ze poczuciem wyższości, pogardą, stosowaniem podwójnych standardów.
          W ogóle z wprowadzeniem podziału - my i oni. My - księża i wy - społeczeństwo.
          Naprawdę, nic więcej nie trzeba było mówić. Kościół w takiej formie będzie musiał się zmierzyć z jeszcze poważniejszymi problemami, niż te, o których mówił Pieronek. wink
          • sebalda Re: Pieronek 12.02.13, 15:56
            Ja też uważam, że Olejnik nie musiala już nic więcej mówić, sam się pogrążał. Zresztą on jej za bardzo nie dopuszczał do głosu. Wyraźnie puściły mu nerwy. A przecież prawdziwa cnota krytyki się nie boitongue_out
            • jota-40 Re: Pieronek 13.02.13, 00:30
              "Papież zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie. Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby korzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności. Świata nie zmienimy."

              To jest chyba najbardziej wstrząsające dla mnie zdanie z jego wypowiedzi. "Wolna wola" i "namiętności"! Do tego sprowadza pedofilię. Nie wiem, co za tym stoi: obojętność, ślepota, bezmiar pychy, niepojęte ograniczenie umysłowe? Kim trzeba być, żeby wykazać taki kompletny brak empatii, tak przemknąć się ponad jednym z cięższych grzechów urzędników kościelnych? I skojarzyć ten grzech z "wolną wolą"!
              Pomyśleć, że zazwyczaj równałam Pieronka z Życińskim, był dla mnie częścią tego mądrzejszego Episkopatu...
              • nasenna Re: Pieronek 13.02.13, 10:27
                Dokładnie ten fragment jego wypowiedzi słyszałam wczoraj w locie w tvn24. Zatrzęsło mną. Nie bardzo mam teraz czas na obserwowanie mediów - są tego jakieś konsekwencje? Czy jak zwykle przyklepiemy i przejdzie bez echa?
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pieronek 13.02.13, 11:59
                  Ta wypowiedź bardzo pokazuje, jak nieadekwatne jest podejście Kościoła do ludzkiej psychiki i seksualności.

                  Gdy Pieronek użył słowa namiętność, to tak jakby sugerował, że każdy człowiek, gdy się rozochoci, to może mieć pokusę molestowania dziecka.
                  • nasenna Re: Pieronek 13.02.13, 13:48
                    Tak. To "świata nie zmienimy" "pedofilia byłą jest i będzie" to takie komunikaty "spoko, spoko, o co się pienić, przecież nic się nie stało" oraz deklaracja o tym, że nie czuje się żadnej odpowiedzialności, nie zamierza przeciwdziałać, przeciwstawiać się...pewnie, lepiej zająć się religią na maturze i wysokością procentów, które mają zasilić kościelną kabzę z funduszu państwa.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pieronek 13.02.13, 16:32
                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                    > Gdy Pieronek użył słowa namiętność, to tak jakby sugerował, że każdy człowiek,
                    > gdy się rozochoci, to może mieć pokusę molestowania dziecka.

                    Wiecie, zabrzmi to okropnie, ale pomyślałam sobie, że być może w środowisku księży naprawdę tak jest??

                    Bo przeczytałam ten wywiad z seksuologiem:
                    natemat.pl/50489,pedofilia-to-namietnosc-spoleczenstwo-czesto-nie-rozroznia-pedofilii-od-czynu-pedofilskiego-wywiad

                    I on mówi, że większość przypadków czynów pedofilnych to pedofilia zastępcza. Gdy sprawca nie ma tak naprawdę pociagu do dzieci, tylko z różnych powodów (niedostępności kobiet, niedojrzałego stosunku do kobiet) nie umie on nawiązać relacji z kobietą - dziecko może wtedy stać się dla niego łatwiej osiągalnym celem.

                    Ludzie Kościoła bardzo się wzbraniają przed koncepcją pedofilii zastępczej, bo to by oznaczało, że celibat księżom szkodzi. Zawsze przywołują jakieś tam badania, wg których przypadki pedofilii u księży w większości nie polegają na pedofilii zastępczej. Ale ja czytałam, że niedawno pojawiły się inne badania, które przeczą tamtym. Więc kto wie, może Pieronek niechcący prawdę powiedział?
                    • jota-40 Re: Pieronek 15.02.13, 00:05

                      "Więc kto wie, może Pieronek niechcący prawdę powiedział?"

                      Byłaby to dosyć ponura konkluzja.

                      "Drugiego takiego, jak Życiński, niestety nie ma. Dość przytomny wydaje się Nycz...."

                      Nycz może nie dokonał jakiegoś spektakularnego przełomu, wydaje się jednak istotnie dosyć przytomny. Nie umiem w tej chwili zacytować konkretnych sytuacji, ale w wielu przypadkach, kiedy mógł się zachować rydzykowo - nie uczynił tego, wypowiadając się rozsądnie i podejmując słuszne decyzje.
                      Drugiego Życińskiego nie ma, ale jest paru rozsądnych biskupów, ja na przykład lubiłam Nossola, w tej chwili już na emeryturze.
              • paszczakowna1 Re: Pieronek 13.02.13, 14:07
                > Pomyśleć, że zazwyczaj równałam Pieronka z Życińskim, był dla mnie częścią tego
                > mądrzejszego Episkopatu...

                A to już, że tak powiem, nie wina Pieronka. Od lat mówi to samo (a do tego bardzo chętnie się wypowiada). Co ciekawe, wcale nie jesteś w tym odosobniona, od kilku osób (przy okazji różnych 'palnięć' Pieronka) to samo słyszałam. Jak on to robi, że mimo wszystkiego, co gada, ma taką dobrą opinię?

                Drugiego takiego, jak Życiński, niestety nie ma. Dość przytomny wydaje się Nycz, ale w sumie nic bardzo mądrego jak do tej pory nie zrobił. (Nie daje PiS-owi wchodzić sobie na głowę i nie kłapie w mediach gębą - ale to jedynie negatywne zalety.)
                • sebalda Re: Kolejny ksiądz, 25.02.13, 12:46
                  który twierdzi, że Kościół nie ma problemu z pedofilią:
                  "Kazimierz Sowa podkreślił, że z samym tekstem, który zapowiada kontrowersyjna okładka [najnowszy Newsweek], można dyskutować. - Kościół nie ma problemu z pedofilią. Zasady, w jaki należy te sprawy wyjaśniać (księży pedofilów - red.), zostały bardzo jasno określone - powiedział. - Mamy do czynienia z sytuacjami, które nie powinny się zdarzać. Ta sprawa powinna mieć szczęśliwy finał, a takim finałem może być tylko orzeczenie sądu - dodał.

                  "Szczęśliwy finał"?????? Szczęśliwy dla kogo??? Jak można w tym kontekście mówić o szczęściu? Jak zapadnie wyrok, to automatycznie znika trauma dziecka? I ono automatycznie stanie się szczęśliwe??? Ja rozumiem stres przed mikrofonem, i to mikrofonem, za którym siedzi Monika Olejnik, ale żeby tak bredzić jak potłuczony??? Inaczej nie da się tego nazwaćtongue_out
                  I jeszcze takie eufemistyczne określenia: nie powinno się zdarzyć. Czy tam nie ma prawdziwych mężczyzn? Kogoś, kto raz nazwie rzecz po imieniu: zbrodnią!
                  Dlaczego ortodoksyjni katolicy tak lubią przytaczać słowa Biblii czy mędrców Kościoła o niewyobrażalnej potworności stosunków homoseksualnych, plasujących się zaraz za zabójstwem, a tak rzadko piszą o zbrodni pedofilii??? To są rzeczy tak nieprównywalne, tak nieprównywalnie inne pod względem ciężkości, konsekwencji, że chyba każdy powinien to widzieć, a jednak ciągle trąbi się o tym strasznym homoseksualizmie. Gdzie tu miara???
                  Pytanie za 10 punktów do Rufusa, znawcy tematu: czy możesz przytoczyć fragmenty, w których w Biblii lub ważnych pismach ważnych osobistości Kościoła jest mowa o pedofilii? To nie jest pytanie złośliwe, jesteś dla mnie cennym źródłem źródełsmile
                  • pavvka Re: Kolejny ksiądz, 25.02.13, 13:14
                    sebalda napisała:

                    > "Szczęśliwy finał"?????? Szczęśliwy dla kogo??? Jak można w tym kontekście mówi
                    > ć o szczęściu? Jak zapadnie wyrok, to automatycznie znika trauma dziecka? I ono
                    > automatycznie stanie się szczęśliwe???

                    Zgoda, użycie słowa 'szczęśliwe' w tym kontekście było głupie, ale Sowa przynajmniej przyznał, że sprawca powinien stanąć przed sądem. A w instrukcji Episkopatu nadal nie ma najważniejszego, czyli obowiązku zgłoszenia czynu do państwowych organów ścigania.
                    • sebalda Re: Kolejny ksiądz, 25.02.13, 13:36
                      A w instrukcji Episkopa
                      > tu nadal nie ma najważniejszego, czyli obowiązku zgłoszenia czynu do państwowyc
                      > h organów ścigania.

                      Nie ma? Wolne żarty.
                  • rufus-5 Re: Kolejny ksiądz, 26.02.13, 08:00
                    sebalda napisała:

                    > Pytanie za 10 punktów do Rufusa, znawcy tematu: czy możesz przytoczyć fragmenty
                    > , w których w Biblii lub ważnych pismach ważnych osobistości Kościoła jest mowa
                    > o pedofilii? To nie jest pytanie złośliwe, jesteś dla mnie cennym źródłem źród
                    > ełsmile

                    Pozostałą część wypowiedzi pominę, gdyż komentowanie jej jest bez sensu. Trzeba miec naprawde dużo złej woli aby z sensownej wypowiedzi ks. Sowy wyciagac tak kompletnie niezgodne z intencją autora wypowiedzi wnioski.


                    Natomiast co sie tyczy pedofilii, prosze bardzo pzostając w kręgu anglosaskim cytaty z ksiąg średniowiecznych tzw. penitencjarzy, czyli ksiąg pokutnych.

                    Kummean - początek VIII wieku:
                    "Gdyby świeccy zgwałcili dziecko, niech pokutują rok o chlebie i wodzie, 2 lata powstrzymują się od wina i mięsa i od wszelkiego zbytku w czasie pokuty".

                    Penitencjał Egberta - wiek VIIII

                    "Gdyby ktoś współżył z człowiekiem nieletnim, innym mężczyzną lub ze zwierzęciem, niech pości 10 lat."

                    I jako przestroga dla możnych świata, w tym także i kaplanów:

                    "Wszystkim ludziom nalezy się rozeznanie .... lecz bogatych i kapłanów nalezy surowiej osądzać niż ubogich, wedle prawa kanonicznego" - tekst z VII wieku.

                    Są jeszcze starsze teksty pochodzące z Wschodu, jak znajde chwile to odszukam.

                    I bardzo prosze w tej krucjacie antykościelnej trzymać sie faktów, a nie poslugiwac metodami godnymi "Newsweeka" , o tym też wyraźnie mówi ks. Sowa.
                  • rufus-5 Re: Kolejny ksiądz, 26.02.13, 08:20
                    sebalda napisała:

                    > I jeszcze takie eufemistyczne określenia: nie powinno się zdarzyć. Czy tam nie
                    > ma prawdziwych mężczyzn? Kogoś, kto raz nazwie rzecz po imieniu: zbrodnią!

                    A czy ktoś twierdzi inaczej? Zapominasz o słowach Ewangelii? o tym jaka kara spotka tych co wyrządzają krzywdę dzieciom?

                    Problem tkwi całkiem gdzie indziej.

                    Istnieją związki między organizacjami promującymi pedofilię a ruchem gejowskim. Naukowiec polityczny prof. Mirkin w pracy opublikowanej w czasopismie naukowym Journal of Homosexuality napisał: "Organizacje pedofilskie były początkowo częścią koalicji gejowsko-lesbijskiej". Naukowiec ten przewiduje, że społeczna akceptacja pedofilii nastąpi w ten sam sposób jak nastąpiła akceptacja homoseksualizmu

                    Podobną przyszłość statusu pedofilii przewiduje David Thorstad, współzałożyciel NAMBLA (7), który swe poglądy streścił w artykule promującym "chłopięco-męska miłość".

                    Z kolei Charles Silverstein (znany w Polsce np. z książki "Radość seksu gejowskiego") w artykule z roku 2008 wyraża jednoznaczną deklarację:

                    "Poza homoseksualizmem, DSM wymienia także sadyzm, masochizm, ekshibicjonizm, voyeuryzm, pedofilię i fetyszyzm jako zaburzenia psychiczne. Jeśli nie ma obiektywnego, niezależnego dowodu, że orientacja homoseksualna jest sama w sobie nienormalna, jakie istnieje usprawiedliwienie umieszczania jakiegokolwiek z innych zachowań seksualnych w DSM?"
                    "Mija w tej chwili 35 lat od usunięcia homoseksualizmu z DSM, co było naszym celem krótkoterminowym. Nasz cel długoterminowy - usunięcie z DSM różnie określanych perwersji seksualnych, zaburzeń seksualnych i parafilii, w zależności od wydania, nie został zrealizowany"

                    Autor konkluduje, ze życie samo sobie z problemem poradzi. Uważa, że powszechny dostęp do różnorodnego typu pornografii w Internecie spowoduje, że młode pokolenie będzie uznawało każde z wymienionych przez niego perwersji, zaburzeń seksualnych i parafilii za normę

                    No i masz baboplacek... Spełnia się 'proroctwo'. Homoseksualizm to juz norma. Co dalej?
                    Odsetek homoseksualistów w społęczęnstwach to jakieś 1%. To ponoć norma. Wg badań brytyjskich naukowców 49% Brytyjczyków wierzy w istnienie ufo... Czemu wiec nie uznać tej wiary za objaw zdrowego podejscia do natury swiata i ogłosić wszemi wobec "ufo istnieje - to normalne" - skreślmy wiarę w istnienie ufo z listy pomysłów neidorzecznych i zwyczajnie głupich.

                    To ze ktos raz czy dwa w życiu spróbował bycia gejem nie oznacza że nim jest. Mit o wysokim odsetku osób homoseksualnych jest po prostu mitem - stworzonym na potrzeby orientacji homo
                    Dokłądnei taki sam mit ukuli z historycznego faktu istnienia zwiazków homoseksualnych w starożytnosci. Otóz podają że homoseksualizm w starozytnej Grecji był normą. Otóz nie był normą bo przy powszechnosci tego zjawiska mielibysmy do czynienia z jakimś zaburzeniem występujacym w masowej skali. Odsetek osób homoseksualnych w społeczenstwach jest i był niski podczas gdy w Grecji na ile mnie pamieć nie myli badacze szacują na ok 20%.
                    Zwiazki homoseksualne które były w duzej części zwiazkami pedofilskimi w starożytnej grecji były po prostu modą. Modą która nawet nie pociagała zwykle wspólżycia płciowego. Platon wyraźnie rozróżniał duchową iłość do osoby tj samej płci i podziw piekna do młodego ciała (Uczta) od samego aktu miłosci cielesnej dwóch osób tej samej płci który uważał za odrażajacy i nienormalny.
                    • sebalda Re: Proszę bardzo 26.02.13, 10:19
                      Najbardziej obrzydliwy chwyt homofobów: skoro tyle tolerancji dla gejów, to może i dla pedofilów. Jakby można te dwie rzeczy w ogóle porównywać!
                      Wczoraj u Lisa Sowa albo ten drugi ksiądz, nie pamiętam nazwiska, też podawał statystyki, które niby mówią, że wśród homoseksualistów jest duży odsetek pedofilów. Skąd takie statystyki? Nie wiadomo.
                      • sebalda Re: Proszę bardzo 26.02.13, 10:40
                        Przepraszam, programu nie oglądałam, tylko czytałam relację. Nie Sowa, ale Oko podawał, że 40% pedofilów to homoseksualiści.
                      • rufus-5 Re: Proszę bardzo 26.02.13, 11:49
                        sebalda napisała:

                        > Najbardziej obrzydliwy chwyt homofobów: skoro tyle tolerancji dla gejów, to moż
                        > e i dla pedofilów. Jakby można te dwie rzeczy w ogóle porównywać!
                        > Wczoraj u Lisa Sowa albo ten drugi ksiądz, nie pamiętam nazwiska, też podawał s
                        > tatystyki, które niby mówią, że wśród homoseksualistów jest duży odsetek pedofi
                        > lów. Skąd takie statystyki? Nie wiadomo.

                        Proszę bardzo, chociazby tutaj mozna znaleźć trochę informacji na ten temat:

                        www.piotrskarga.pl/ps,383,5,0,1,I,informacje.html
                        I proszę nie wpominać o programach Lisa - bo to jest kompletne dno. Poza tym warto pamiętac chociazby nazwiska - ks. Dariusz Oko i o. Gużyński
                        • sebalda Re: Sodomici i zboczeńcy, pedofile i syfilitycy 26.02.13, 13:04
                          Aż dziw, że homoseksualistów w ogóle się toleruje i pozwala się im żyć w społeczeństwie. Powinno się ich zamykać w gettach, nieprawdaż?
                          Ciekawe dlaczego taki duży odsetek depresji i prób samobójczych. Dyskryminacja nie ma z tym zupełnie nic wspólnego. Obrzydliwe żarty, jawnie okazywana pogarda, konflikt sumienia w przypadku homoseksualistów katolików to tylko pierwsze z brzegu przykłady.
                          Dla osób Twojego pokroju to obrzydliwi sodomici, którzy nie potrafią powstrzymać swoich zboczonych chuci, ile za tym nieraz przez takie podejście kryje się strasznych ludzkich tragedii, to już nieważne.
                          Gorąco polecam Ci film Nie czas na łzy: www.filmweb.pl/Nie.Czas.Na.Lzy
                          • rufus-5 Re: Sodomici i zboczeńcy, pedofile i syfilitycy 26.02.13, 16:29
                            sebalda napisała:

                            > Aż dziw, że homoseksualistów w ogóle się toleruje i pozwala się im żyć w społec
                            > zeństwie. Powinno się ich zamykać w gettach, nieprawdaż?
                            >

                            W gettach probuje się zamknąć katolików zwłaszcza tych, dla których doktryna jest częścią ich wiary, a nie tylko pustym dźwiękiem.
                            Najchętniej to tzw. postepowa częśc społeczeństwa widziałaby osoby religijne w zakrystii i broń Panie Boze zeby próbowały z niej z wyjść.
                            • sebalda Re: Sodomici i zboczeńcy, pedofile i syfilitycy 26.02.13, 16:54
                              > W gettach probuje się zamknąć katolików zwłaszcza tych, dla których doktryna je
                              > st częścią ich wiary, a nie tylko pustym dźwiękiem.
                              > Najchętniej to tzw. postepowa częśc społeczeństwa widziałaby osoby religijne w
                              > zakrystii i broń Panie Boze zeby próbowały z niej z wyjść.

                              I tymi zdaniami pogrążyłeś się już bez reszty, męczenniku za wiarętongue_out
                              Prześladowania Kościoła, nagonka, bezpardonowy atak. To Twoje postrzeganie rzeczywistości, która polega na zwykłej krytyce, wreszcie po latach coś się zmieniło i można otwarcie mówić o rzeczach, z którymi nie każdy chce się pogodzić w Kościele, krytykować, zwracać uwagę, wyrażać opinie. Ale Ty kompletnie nie widzisz różnicy między krytyką a prześladowaniem. Typowe przewrażliwienie. Pragnienie martyrologii i męczeństwa. Nie ma lekko, nikt takich jak Ty nie bije w Polsce, nie opluwa (w sensie dosłownym). Wtedy dopiero byście (Ty, Terlikowski i Wam podobni) mieli używanie.
                              Żałosne.
                              • rufus-5 Re: Sodomici i zboczeńcy, pedofile i syfilitycy 26.02.13, 17:17
                                sebalda napisała:

                                > Żałosne.

                                Chcesz wiedzieć co jest żałosne? Prosze bardzo:

                                www.pch24.pl/terror-naukowej-homocenzury,4315,i.html#ixzz20tDy2Mtk
                                • sebalda Re: Ślepe posłuszeństwo zwalnia z myślenia 26.02.13, 18:57
                                  Czy Ty naprawdę nie potrafisz normalnie porozmawiać, podyskutować? Nie widzisz, że posługujesz się niemal wyłącznie metodą odbijania piłeczki? Nie potrafisz samodzielnie myśleć i wypowiadać się? Nie nudzi Cię to, nie czujesz dyskomfortu, nie widzisz, że to zamyka dyskusję i nie pozwala na rzeczową wymianę zdań? Chcesz znowu skończyć na własnych monologach? Żeby to choć monologi były. Wklejanie wyszukanych w sieci materiałów zawsze z tych samych półek. Masz z tego jakąś satysfakcję??? Jak bardzo niesamodzielny i niepewny siebie musisz być, by posługiwać się niemal zawsze i wyłącznie cudzymi wypowiedziami, cytatami. Z drugiej strony czego się spodziewać po osobie odzwyczajonej od samodzielnego myślenia, od autorefleksji i refleksji w ogóle. Ślepe posłuszeństwo zwalnia z myślenia.
                                  Ja chyba pasuję, nie widzę sensu w takich jałowych przepychankach. Lubię polemikę, ale nie takiej jakościtongue_out
                        • turzyca Re: Proszę bardzo 26.02.13, 14:04
                          > Proszę bardzo, chociazby tutaj mozna znaleźć trochę informacji na ten temat:
                          >
                          > rel="nofollow">www.piotrskarga.pl/ps,383,5,0,1,I,informacje.html

                          Och, uwielbiam takie teksty! Figuruja u mnie pod haslem "rekiny nie dostaja raka". To jest dokladnie ten sam mechanizm - podpieramy nasza teze artykulami, ktorych tytuly, szczegolnie pozbawione np. podtytulow pasuja do naszej tezy, i tak nikt do tekstow nie zajrzy. A najlepiej cytujmy nieporzadnie, zeby odnalezienie artykulu oznaczalo zmudne poszukiwania, po co trzymac sie standardow bibliograficznych. Ale przede wszystkim: zacytujmy tylko troche niedokladnie, ale w sposob pasujacy do naszej tezy, a potem dowalmy ostry komentarz. Czytelnik zapamieta ostry komentarz i bedzie przekonany, ze to tresc komentarza jest podparta autorytetem naukowym. A dzieki lekko niedokladnemu cytowaniu jak sie trafi jakis up...arciuch, ktory sie dokopie do zrodla, to i tak bedziemy sie mogli wyprzec.
                          Aha i w przypadku nauk spolecznych (do ktorych wliczam tez psychologie) koniecznie cytujmy literature sprzed co najmniej 30 lat. W koncu czy Gierek czy Tusk, nic sie nie zmienia.

                          Pozwole sobie pobawic sie w uparciucha.
                          Przykladzik z linkowanej strony:
                          Wymowne są badania wskazujące, że w zaledwie 3%-wej grupie homoseksualistów (statystyki kanadyjskie wykazują 1%) (Blanchard R. i inni. "Fraternal birth order and sexual orientation in pedophiles" ["Kolejność urodzenia wśród braci a orientacja seksualna pedofilów"]. Archives of Sexual Behaviour 2000; 29:463-78.) aż 1/4 z nich to pedofile. Oznacza to, że w tak małej w porównaniu z całą populacją grupie, jaką są osoby o orientacji homoseksualnej, zachowania pedofilskie występują 10 - 25 razy częściej niż w pozostałej przeszło 90% populacji mężczyzn heteroseksualnych.
                          Tekst podkreslony, to oczywiscie komentarz publicysty, a nie wypowiedz z Journala. Klasyczny rekin, co nie choruje na raka. A co z pierwszym zdaniem? Co mowil Blanchard z kolegami? Ano dokladnie tyle: The best epidemiological evidence indicates that only 2-4% of men attracted to adults prefer men [...]; in contrast, around 25-40% of men attracted to children prefer boys [...]. Drobna roznica, nie? Czy rozroznianie homoseksualizmu wsrod pedofilow od pedofilii wsrod homoseksualistow przekracza czyjes mozliwosci intelektualne czy tez zostalo celowo zaniechane, zeby dopasowac cytat do tezy?
                          I jeszcze ze streszczenia: Results also argue against a previous explanation of the high prevalence of homosexuality in pedophiles (25% in this study), namely, that the factors that determine sexual preference in pedophiles are different from those that determine sexual preference in men attracted to adults. Czy fakt, ze zboczency kieruja sie innymi cechami ofiary niz osoby ukierunkowane normalnie, na doroslych, i nie mozna wnioskowac o jednej grupie na podstawie drugiej, zostal pominiety celowo? Komu zalezy na tym, zeby zrownac homoseksualistow z pedofilami? W jakim celu to robi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka