verdana
24.06.13, 21:08
tygodnik.onet.pl/30,0,80641,8222superniania8221_nie_taka_super,artykul.html
Poleam ten artykuł w "Tygodniku Powszechnym" - niestety nie znalazłam pełnej wersji. Ale zgadzam się w 100% z tym, ze nie powinna wystarczyć zgoda rodziców, aby pokazywać dziecko w intymnych, albo stresujących sytuacjach wszystkim sedziącym przed telewizorami.
Mam też coraz częściej zastrzerzenia i do blogów (nie wszystkich) i do FB. Dziecko mówi coś zabawnego czy prywatnego własnej matce, to nie jest przeznaczone dla wszystkich. Czytałam juuz na pblogu dokładny opis oglądania przez 7-latkę swoich genitaliów, opis sytuacji, które moga byc dla dziecka w szkole kompromitujace - jak dolegliwosci penisa, czy płacz ze wzruszenia nastolatka, albo jego rozpacz po zgubieniu maskotki.
Jeszcze fora, czy FB to pół biedy, bo tam szybko "nikną" takie informacje, ale blogi, czy youtoube? Mam wrazenie, że bardzo zaczyna brakować przepisów prawnych, dotyczacych tego, co wolno upubliczniać w mediach o własnych dzieciach.