Gość: Johnny Walker
IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl
10.09.05, 18:52
Jak to w koncu jest? Z tego co mi wiadomo, Unia Europejska to twor, w ktorym
sa bardzo zliberalizowane przepisy celne. W maju zeszlego roku slyszalem jak
to bedzie mozna przywozic do nas z zagranicy 10 litrow ciezkich alkoholi, 90
litrow wina i 110 litrow piwa oraz 800 papierosow. Mozna to przewiez
jednorazowo ale tyle razy ile sie chce w ciagu roku. Na potwierdzenie tego,
znalazlem kilka stron, ktore pisaly dokladnie to samo.
Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy kolega jadacy do Anglii zostal zatrzymany
na granicy polsko-niemieckiej i poddany drobiazgowej kontroli. Niemcy
przetrzepali wszystkie autokary, wlacznie z odkrecaniem srub w autokarze.
Byly psy, swiatla i mnostwo policji. Poczul sie przez moment niczym w
Warszawie w '43.
No i ci Niemcy kiedy znalezli wiecej niz 200 papierosow, kazali sobie
doplacac 0.25EUR za kazda sztuke!!! Wystawiali takie mandaty. To samo bylo z
alkoholem. Wg nich mozna bylo przewiezc jedna butelke wodki ( a nie 20) i tez
trzeba bylo placic clo. Odbierali wypalane plyty CD i ogolnie nie chcieli
dyskutowac.
Bardzo mnie to zaskoczylo ze wzgledu na to, co napisalem wczesniej. Czyzbysmy
mieli jakies dodatkowe aneksy w umowach celnych z poszczegolnymi krajami? Czy
do Niemiec nie wolno wwozic takich ilosci jakie zostaly podane nam zaraz po
wstapieniu do UE? Czy ktos moze sie orientuje o co tu chodzi?
Pzdr
Johnny Walker