Gość: grzegorz IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 17.08.06, 12:51 i fajnie było, jak ktos ma pytania to służę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sotie Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 21.08.06, 12:45 chetnie sie dowiem, jak jechaliście i czym, co widzieliście i gdzie spaliście - ceny. wszelkie porady i sugestie mile widziane :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: *.aster.pl 21.08.06, 13:32 My tez wlasnie wrocilismy z Montenegro. To jeden z najpiekniejszych krajow Europy choc sporo musi zrobic zeby podniesc standardy. Pojechalismy trasa przez Wegry, Osijek, Sarajewo (tam nocowalismy). Bosnia generalnie wcale nie byla tak niebezpieczna jak sie spodziewalismy - b.mili ludzie, glowna trasa przelotowa przez Mostar na bardzo porzadnym poziomie (tylko tuz przy granicy z Slawonia troche balaganu + czasem mozna sie pogubic z drogowskazami w cyrylicy. Potem mielismy leciec skrotem z Sarajewa do Durmidoru (na splyw Tarą) ale dowiedzialismy sie ze droga nie jest odbudowana po wojnie i musielismy jechac piekna trasa przez Mostar (polecam do zobaczenia). Tak wiec do Czarnogory wjechalismy standardowo przy Herceg Novi. Jako miejsce noclegowe wybralismy najpiekniejsza czesc wybrzeza czyli okolice Sveti Stefan - my mieszkalismy w Prznie. W sierpnia z noclegami w tej okolicy bylo ciezko i ceny wywindowane - po 15euro/os( w Budvie po 10-12euro). Ale za to miejsce piekne ktore rekompensowalo wszystko i mozliwosc pojscia na piechote do Sveti Stefan ktory jest jedyny w swoim rodzaju. Generalnie na pobyt polecam okolice od Sveti Stefan do Granicy Chorwackiej - tu jest cywilizacja i czysto. Bar i Ulcinj sa skazone balaganem Albanskim i niestety brudem, korkami i tego typu atrakcjami ale za to noclegi o polowe tansze. Mnostwo miejsc noclegowych jest w ladnej Budvie i sasiednim Becici(tam spalismy jedna noc na kempingu (wyszlo po 7euro/os z samochodem) - nie polecam bo brudne lazienki choc przemili ludzie. Generalnie prawie cale wybrzeze ma o wiele ladniejsze niz w Chorwacji plaze - drobniutki mily zwirek. Widoki zabijaja a jazda samochodem wymaga braku leku wysokosci i niezlych hamulcy. Ceny byly dosc wysokie wbrew temu co wszyscy opowiadaja o Czarnogorze - chyba tylko alkohol byl tani, jedzenie jak w Polsce czy w Chorwacji. Jesli dla kogos cena odgrywa kluczowa role to wschodnie wybrzeze. Ze zwiedzania polecam przejechac petla przy jeziorze Szkaderskim - bajkowe widoki, splyw Tara (nie plynelismy choc podobno bajka ale u nas padal deszcz). Do tego polecam trase z Cetinje(brzydka byla stolica - nie ma sie co zatrzymywac) do Kotoru. Po drodze jedne z najpiekniejszych widokow na Zatoke Kotorska jakie w zyciu widzialem. Do tego bardzo polecam Kotor (mniejszy Dubrownik, niesamowicie polozony, przepiekny, stary i calkowicie nieodkryty), Perast i Herceg Nogi - przepieknie polozone nad glebokim fiordem choc Herceg troche halasliwe - sporo ludzi. Warty odwiedzenia jest tez piekny Monastir wbudowany w skale w drodze z Niksic'ia do Podgoricy (nieciekawa). Odwiedzenie Starego Baru to z kolei wyjazd jak do europejskiego Machu Picchu- ruiny w niesamotym otoczeniu gor choc miejscowosc ponizej wyglada jak na prowincji Tunezji.. Generalnie Czarnogora jest bajkowo piekna - jak ktos lubi robic foty to niech szykuje duza karte pamieci. Ten kraj bedzie perelka za kilka lat. Poki co nadrabia wlasnie widokami, przemilymi ludzmi i takimi dziewczynami ze plaze ktore odwiedzalismy wyladaly jak zjazd modelek :-)) Goraco polecam. Jesli ktos ma pytania to chetnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 22.08.06, 21:33 Co do Kotoru - odkryty dawno temu, od jakiegos czasu (co najmniej kilka lat) figuruje na liscie UNESCO. Moze mniej popularny od Budvy, bo nie ma pieknych plaz. Czy nadal (tzn. w Kotorze) sa tam watahy walesajacych sie psow (byly kilka lat temu w czasie mojego pobytu)? Bo byla to akurat zdecydowanie najwieksza wada tego miejsca, balismy sie wychodzic wieczorami z hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: *.aster.pl 23.08.06, 10:22 Psow juz nie widzialem za to jest masa kotow :-) Ale Kiciusie tylko dodaja uroku temu miejscu.I niestety hordy turystow ktorzy odkrywaja Czarnogore - w tym turystow z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 24.08.06, 10:36 cześć. my jechaliśmy osobówką przez Węgry najpierw do do Serbii. jeden dzień zwiedzaliśmy sobie Belgrad (i jeden dzień wystarczy - jak dla mnie). po drodze nocowaliśmy w motelach - całkiem przyzwoity standard za 8-10 euro. zaliczyliśmy góry Durmitoru i kanion Tary - super sprawa, konion niepwtarzalny, góy trochę odobne do naszych Tatr. Od Żabljaka już jechaliśmy prosto do Ulcinia. Stamtąd robiliśmy sobie wycieczki w okolice, czyli jezioro szkoderskie (Virpazar - odradzam chotel Pelikan i wycieczki na jezioro z nimi - 5 euro od osoby ale nic prawie nie zobaczycie (kółko łódka po jeziorze) no ale za to mają dość dobre jedzonko - my pojechalismy później gdzieś w połowe jeziora do wyspach klasztornych (wąziutka i kręta droga ale da się przejechać), jest tam super plaża na której można sie poopalac, czysta woda do pływania i z miejscowymi chłopakami za 20 euro można popłynąć na 3 wyspy klasztorne (w tym jedna z klasztorem żeńskim z przemiłymi siostrami). na pewno warto zobaczyc bokę kotorską i kotor (super), stary bar (nawet nawet), herceg nowi (super) perast (super), troche rozczarowaliśmy sie w Cetinie - starej stolicy czarnogóry za to droga tam przez góry z ulcinia jest niesamowita (np przełęcz na wysokości prawie 900 m npm). wracaliśmy przez chorwacje i bośnie -Mostar (trzeba zobaczyć koniecznie) i Sarajewo (też ładnie), a potem już z górki. Co do uwag na temat pobytu t było fajnie, ceny nie zawysokie (np piwko w sklepie 0,4 euro, cola 1,1 euro, obiiad na 2 osoby około 10 euro, arbuz 10 kg - 2,5 euro (najlepiej wybierać arbuzy dziewczynki:) sa lepsze) winko około 2 euro za 1l. miejscowa rakija jest super ale nie najtańsza. Warto sie wybrac z miejscowymi na tzw fisch piknik - zabierają łódka na rejs po morzu i biwakowanie w jakiejś niedostepnej z ladu zatoczce, przeważnie z rybką smażoną i napojami w ilości full. pozdrawiam g Odpowiedz Link Zgłoś
bebicka Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 25.08.06, 22:50 mam prosbe, moglibyscie napisac ile ejchaliscie...powiedzmy od granicy Polski? wychodzi mi ze dwa dni, tak? bardzo mi zalezy na tej informacji pozdrawiam maraska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: 165.72.200.* 29.08.06, 09:17 w zasadzie specjalnie nam sie nie spieszyło i przewidziane mielismy to że bedą postoje (jeden dizeń w Belgradzie, 3 dni w Żabljaku w Czarnogórze). W sumie musicie liczyć około 1600 km. Wracaliśmy też ze zwiedzaniem ale tylko w dzień tak że zajeło nam to od soboty rano do poniedziałku późnym wieczorem z jednym noclegiem w motelu i jednym w samochodzie. pzdr g Odpowiedz Link Zgłoś
observer11 Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 31.08.06, 15:12 Zalezy skad jedziesz - my zrobilismy trase w ok 2 dni nie spieszac sie. Wyjechalismy o 23 z Wwy (proponuje Polsce nocą - najszybciej i najbezpieczniej - to najgorsza czesc trasy), o 7 rano bylismy na Wegrzech (jechalismy przez Rzeszow, Barwinek, Koszyce). Potem polecielismy skrotem przez Wegry, Slawonie (Osijek) na Bosnie. Chcielismy ominac Serbie bo podobno tam policja sie czepia. Na 19 bylismy w Sarajewie z 1.5 godzinnym obiadem na Wegrzech i prawie godzinnym omijaniu korka w Bosni. Nastepnego dnia wyjazd ok 11 z Sarajewa, Mostar (zwiedzanie przez 1.5 godziny), potem Medjugorje (postoj 1,5 godziny), Dubrownik, Herceg Nogi, Kotor i na wieczor bylismy w okolicach Budwy (warto skorzystac z promu i nie objezdzac calej Boki Kotorskiej). Gdybysmy nie zwiedzali to w sumie mozna te trase chyba zrobic w 24 godziny majac 2 kierowcow na zmiane - to okolo 1600km po dobrych drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
bebicka Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 31.08.06, 21:52 bardzo Wam dziekuje...ale te odleglosci jak na razie mnie przerazaja...coz a nuz jakies biuro zaproponuje samolot w przyszlym roku:-) uch ludze sie...:-) pozdrawiam maraska Odpowiedz Link Zgłoś
lahcimm Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy 16.10.06, 20:05 24 godziny jazdy, to bardzo dobry wynik W zeszłym roku wracałem z Budvy non-stop do Warszawy i wyszło nam ponad 30 godzin, przez .... fatalną pogodę. Przez 800 km padał deszcz (: Za to do Czarnogóry jechaliśmy z czterema noclegami i super obfitym zwiedzaniem (łącznie z kapielami w jaskiniach termalnych na Węgrzech i wodospadach w Bośni) to sama przyjemność podróżowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unk Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: *.devs.futuro.pl 17.10.06, 17:14 >>Potem polecielismy skrotem przez Wegry, Slawonie (Osijek) na Bosnie. Chcielismy ominac Serbie bo podobno tam policja sie czepia.<< Policja sie czepia jesli ktos ma niesprawny samochod.Ja ani razu nie zostalem zatrzymany w Serbii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozmaryn6 Re: czarnogóra - wlaśnie wrócilismy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 07:00 Co to znaczy " arbuzy dziewczynki"- jestem bardzo ciekawa? Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Czarnogóra - wlaśnie wrócilismy... 20.10.06, 07:19 > Chcielismy ominac Serbie bo podobno tam policja sie czepia. Nie zauważyłem, ale pewnie za mało przekraczałem dopuszczalną prędkość... > (warto skorzystac z promu i nie objezdzac calej Boki Kotorskiej). Piękne widoki podczas objazdu Boki Kotorskiej są w/g mnie jedną z największych atrakcji podczas zwiedzania Czarnogóry... bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matvi Re: Czarnogóra - wlaśnie wrócilismy... IP: *.sgh.waw.pl 24.10.06, 15:39 Mam takie same zdanie. Nie należy korzystać z promu i objechać całą Zat. Kotorską. A w Kotorze polecam hotel Randez-Vous, tani 15€, a sympatyczny. Budva mi się nie podobała, taki Kołobrzeg w latach osiemdziesiątych. Odpowiedz Link Zgłoś