Dodaj do ulubionych

Niesolidne biuro podróży

21.11.09, 12:39
Muszę napisac o nieprzyjemnej sytuacji jaka mnie spotkała wczoraj. Dowiedziałem
sie mianowicie, że biuro podróży Sun & Fun nie zarezerwowało dla mnie i mojej
rodziny miejsc w samolocie. Mieliśmy wyleciec 22 listopada. Pośrednik
turystyczny u którego załatwiałem wycieczkę dwoił się i troił, aby coś w tym
samym terminie załatwic, ale sie nie udało.
Najgorsze jest to, że Sun & Fun nie poczuwa się do odpowiedzialności za
zaistniałą sytuację. Potwierdzili, że pieniądze za wycieczkę otrzymali, ale ktoś
przeoczył, by zarezerwowac cztery miejsca w samolocie. Nikt z S & F nie miał
pojęcia jak wyjsc z takiej sytuacji z twarzą. Wreszcie po kilku niesamowicie
nerwowych godzinach negocjacji nasz pośrednik ( agent turystyczny)wyprosił ich,
aby coś z tym fantem zrobili. S & F znalazło wreszcie samolot, ale dwa dni
później, czyli 24 listopada a co za tym idzie powrót jest nie 6 ale 8 grudnia.
To zaś koliduje z naszymi urlopami. Niestety zmieniono nam też docelowe miasto.
My wykupiliśmy wycieczkę do Hurghady natomiast S & F wysyła nas do Sharm. My w
tym rejonie Egiptu byliśmy w zeszłym roku, więc w tym roku chcieliśmy poleciec
do Hurghady. Mało tego proponowali nam hotel trzygwiazdkowy bez zwrotu nadwyżki
pieniędzy ( wykupiliśmy hotel czterogwiazdkowy ). Po jakimś czasie udało im się
znaleźc hotel pięciogwiazdkowy, ale S & F żąda dopłaty co w przypadku czterech
osób oznacza duży wydatek. Szok i stres to tylko tak mogę określic współpracę z
Sun & Fun. Jak można na dwa dni przed wylotem informowac klienta, że nie ma dla
niego miejsc w samolocie. Nie mogę sobie tego wyobrazic. Bezczelnośc i
niekompetencja. Myślę, że nie zostawię tego bez żadnych konsekwencji w stosunku
do osoby odpowiedzialnej, chodź jak do tej pory nasz Agent nie uzyskał
informacji kto w S & F wprowadzał dane do systemu.
Uczulam więc chętnych do współpracy z tym biurem podróży, że potrafią wywinąc
taki numer.
Muszę dodac, że rezerwację na tę wycieczkę robiliśmy 2 października, więc
mieli czas na przygotowanie i dopracowanie szczegółów.
Obserwuj wątek
    • Gość: olopolo Re: Niesolidne biuro podróży IP: *.kielce.vectranet.pl 21.11.09, 13:01
      Nie jesteście pierwszymi i zapewne ostatnimi naiwnymi których tak pięknie
      przewalono/
      • Gość: HiHi Re: Niesolidne biuro podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 13:57
        A posrednik robil rezerwacje w systemie, czy tez wysylal umowe do SF faxem? jak
        to drugie to nie wina SF bo takie rezerwacje sa wprowadzane recznie do systemu i
        moze sie tak zdarzyc ze zanim pracownik sf odbierze taki fax jakis agent zrobi
        rezerwacje w systemie i miejsca zabierze.
        • wawers1_2 Re: Niesolidne biuro podróży 21.11.09, 19:22
          W systemie byliśmy uwzględnieni tyle tyko, że ominięto dojazd do Egiptu.
          Tłumaczono to błędem w systemie. Ja rozumiem, że może się coś takiego zdarzyć.
          Tylko jeśli już się zdarzyło to niech winny powie, że zawinił i znajdzie jakieś
          rozwiązanie. Co do naszej naiwności, no cóż myślę, że nie mieliśmy żadnych
          podstaw, by nie ufac komukolwiek. Za pośrednictwem tego agenta spędzaliśmy już
          kilka kapitalnych urlopów. Powiem więcej. Dwa razy korzystaliśmy z usług Biura
          Podróży Kopernik i wszystko było O.K. Biuro S&F jest biurem sprawdzonym, ale
          jeśli już przydarza im się wpadka nie potrafią wyjśc z niej z twarzą.
          • Gość: lelex Re: Niesolidne biuro podróży IP: *.chello.pl 22.11.09, 02:09
            Nie wiem co z tego ostatecznie wyjdzie, ale sprawiedliwie by było,
            gdybyś wykupił(a) taki pobyt (w takim terminie, miejscu i tyle samo
            gwiazdek) w innym biurze, a Sun&Fun go sfinansowało. Nieistotne
            który pracownik zawinił - to problem biura, które zawarło z Tobą
            umowę, a nie Twój.
            • wawers1_2 Re: Niesolidne biuro podróży 22.11.09, 05:17
              Gość portalu: lelex napisał(a):

              > Nie wiem co z tego ostatecznie wyjdzie, ale sprawiedliwie by było,
              > gdybyś wykupił(a) taki pobyt (w takim terminie, miejscu i tyle samo
              > gwiazdek) w innym biurze, a Sun&Fun go sfinansowało. Nieistotne
              > który pracownik zawinił - to problem biura, które zawarło z Tobą
              > umowę, a nie Twój.
              Właśnie proponowaliśmy, aby tak S&F zrobiło tylko problem jest w tym, że jest
              już za późno. Dziś powinniśmy wyleciec. Tak jak pisałem wcześniej biuro znalazło
              nam hotel trzygwiazdkowy, ale bez zwrotu różnicy, zaproponowało nam również
              hotel pięciogwiazdkowy, ale tu zażądali od nas dopłaty. Zgodziłbym się z tym,
              gdyby to z naszej winy doszło do takiej sytuacji. W tym wypadku zawiniło jedynie
              biuro S&F. Zgodziliśmy się ostatecznie na zmianę docelowego miejsca i zmianę
              hotelu. Zgodziliśmy się również na niewielką zmianę terminu wylotu 24.11.09
              zamiast 22.11.09. Nasz pośrednik negocjuje warunki takiej zmiany umowy. Nie mamy
              możliwości przesunięcia terminu urlopów. Gdyby tak było to nie byłoby problemu.
              Czekamy więc do wtorku na walizkach nie wiedząc czy wycieczka nasza dojdzie do
              skutku.
        • agatha61 Re: Niesolidne biuro podróży 15.12.09, 13:08
          Ale jakby taka sytuacja miala miejsce to SF w krótkim czsie odsyła
          zgłoszenie faksowe z wypisanymi wołami słowami: BRAK MIEJSC
          • Gość: ania Re: Niesolidne biuro podróży IP: *.ostnet.pl 25.12.09, 10:02
            Powinnaś wziąć tańszy hotel, spędzić przyjemny urlop, a po powrocie
            dochodzić zwrotu pieniędzy. My tak mieliśmy w zeszłym roku z Triadą,
            w związku z tym ze wysłali nas do hotelu innego niż wykupiony.
    • Gość: krzycho media IP: 92.244.57.* 22.11.09, 15:07
      powiedzcie kochani a gdzie media dlaczego ich nie interes . los
      POLSKICH TURYSTOW !!!!!!!!!!! - w tvn i innych strasza swinska lub
      ptasia grypa - ludzie dostali urlopy czekali na WYJAZD !!!!!!!!!! a
      tu co GRANDA !!!!!!!!! walczcie o swoje ale jak widac nikt wam nie
      pomoze
      • wawers1_2 Re: media 22.11.09, 15:51
        Dzięki za wsparcie. Bez wątpienia nie pozostawimy tego bez echa.
        • wawers1_2 Re: media 10.12.09, 09:56
          No i wróciliśmy z urlopu. Aby sytuacja była jeszcze ciekawsza to powiem, że
          biuro S&F wzięło od nas dopłatę do hotelu pięciogwiazdkowego jeszcze w
          Katowicach przed wylotem. I żeby było jeszcze ciekawiej po przylocie do Egiptu
          Pani rezydent poinformowała nas, że w tym pięciogwiazdkowym hotelu nie ma dla
          nas miejsc i skierowała nas do hotelu z czterema gwiazdkami. Wida to biuro
          podróży ma niesamowite poczucie humoru.
          • wawers1_2 Re: media 10.12.09, 09:59
            Ktoś na gdzieś na forum napisał bardzo trafną opinię o biurze podróży Sun&Fun.
            ,,Wykupujesz u nich wczasy w tropikach a lądujesz na Grenlandii.,,
            • Gość: lelek Re: media IP: 87.204.150.* 10.12.09, 12:21
              Dla dobra nas wszystkich NIE ODPUSZCZAJ IM!
          • wawers1_2 Re: media 11.12.09, 13:42
            Nie, bez wątpienia nie zostawię tego bez echa. Już złożyłem oficjalną
            reklamację. Dam im czas na zajęcie stanowiska. Następnym krokiem z mojej strony
            będzie poinformowanie mediów i prawdopodobnie założę im również sprawę. Szlag
            mnie trafia jak oni traktują klienta. Wszędzie, gdzie tylko będę mógł to będę
            prowadził anty reklamę tej firmy.
            Przestrzegam również na tym forum. SZANOWNI FORUMOWICZE NIE KORZYSTAJCIE Z USŁUG
            BIURA PODRÓŻY SUN&FUN. Jeśli już musicie korzystac z ich usług to liczcie się z
            niemiłym rozczarowaniem.
            W miarę rozwoju sytuacji będę informował o postępach w całej sprawie, może tym
            będe mógł pomóc osobom w podobnej sytuacji.
            Pozdrawiam
            • aagaa85 Re: media 15.12.09, 20:25
              To jakiś żart! Albo organizator nie zna przepisów prawa albo jest totalnym
              idiotą i nie powinien świadczyć takich usług!
              Dziwię się tylko Tobie, że pozwoliłeś na takie akcje! Nawet nie mając
              dostatecznej wiedzy prawnej (to akurat nie zarzut bo nie każdy kończy studia
              prawnicze), coś powinno Cię ruszyć żeby poszukać info na temat tego co może
              organizator i jakie Ci wtedy prawa przysługują.
              Agent też zawalił bo powinien znać podstawowe przepisy i Ci doradzić.
              Więc sprawa wygląda tak (a żeby nie pozostać gołosłownym, przytoczę konkretne
              przepisy);
              Po akcji z miejscem w samolocie - jest to przykład niewywiązania się z umowy za
              co przysługuje Ci odszkodowanie (min. dwukrotność kwoty za wycieczkę +
              ewentualne straty osobiste - w tym stracony urlop).
              "Art. 11b. 1. Nie można w drodze umowy wyłączyć lub ograniczyć odpowiedzialności
              określonej w art. 11a, także w razie wyboru prawa obcego, z zastrzeżeniem ust. 2
              i 3.
              2. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną klientowi wskutek niewykonania lub
              nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych może być
              ograniczona tylko wówczas, gdy określa to umowa międzynarodowa, której stroną
              jest Rzeczpospolita Polska.
              3. Organizatorzy turystyki w umowach z klientami mogą ograniczyć
              odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług w czasie
              imprezy turystycznej do dwukrotności ceny imprezy turystycznej względem każdego
              klienta.
              4. Ograniczenie, o którym mowa w ust. 3, nie może dotyczyć szkód na osobie." -
              Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 o usługach turystycznych.
              Kolejna kwestia - zmiana warunków umowy, na którą przystałeś (!).
              Organizator w takim momencie nie ma prawa żądać dopłat oferując podwyższony
              standard a oferując niższy, musi wykonać wyrównanie w postaci obniżenia ceny
              wyjazdu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czyli nie dość, że dopłaciłeś, straciłeś
              dodatkowo!
              "Art. 16a. 1. Organizator turystyki, który w czasie trwania danej imprezy
              turystycznej nie wykonuje przewidzianych w umowie usług, stanowiących istotną
              część programu tej imprezy, jest obowiązany, bez obciążania klienta dodatkowymi
              kosztami, wykonać w ramach tej imprezy odpowiednie świadczenia zastępcze. Jeżeli
              jakość świadczenia zastępczego jest niższa od jakości usługi określonej w
              programie imprezy turystycznej, klient może żądać odpowiedniego obniżenia ceny
              imprezy." - ta sama ustawa.

              Teraz moja rada; z informowanie mediów rób jak chcesz. Z sądem też zaczekaj bo
              to oznacza koszta i stracony czas - to w mojej ocenie droga ostateczna ;)
              Zacznij od wysłania pisma (oczywiście listem poleconym z potwierdzeniem
              odbioru), w którym odpowiednio napiszesz co i jak cytując przepisy. Jeżeli nie
              dasz sobie rady, napisz na priv. Postaram sie pomóc pro bublico bono czyli za
              friko ;) Po prostu jako prawnik nie potrafię czytać o takich niedorzecznościach!
              Jeżeli to nie pomoże, dobrym krokiem będzie zwrócenie się do Rzecznika Praw
              Konsumenta. Niby Rzecznik w praktyce niewiele może ale wszyscy się go boją ;)
              Powodzenia!
              • wawers1_2 Re: media 16.12.09, 16:13
                Serdeczne dzięki za wsparcie. Ja rzeczywiście nie znam przepisów. Za
                namową pośredniczącego biura już wysłałem skargę (reklamację) do
                biura SUN&FUN. Nigdy nie przypuszczałem, że biuro podróży może
                zrobic taki numer. Poczekam na odpowiedź. O wszystkich moich ( i
                biura podróży) krokach będę pisał na tym forum. Jeszcze raz dziękuję
                za informacje. Bez wątpienia są one dla mnie i pewnie dla innych
                jesnym światłem w tunelu przepisów.
                Pozdrawiam bardzo gorąco
                Mariusz
                • aagaa85 I jeszcze jedna mała uwaga 16.12.09, 20:54
                  Co do reklamacji, nie daj się zbyć zwrotem dopłaty do lepszego hotelu - bo jest wielce prawdopodobnym, że takie rozwiązanie zaproponują.
                  Ja całą sytuację (pomijając konsekwentne, istotne łamanie prawa!), kwalifikuję jako nienależyte wykonanie umowy o świadczenie.
                  To co mogę zasugerować przy precyzowaniu roszczeń to zwrot dopłaty oraz (nie wiem czy się Tobie spodoba takie rozwiązanie ale w efekcie biuro podróży łatwiej na nie przystanie niż na rekompensatę pieniężną) - bezpłatne vouchery na usługi turystyczne tegoż biura w przyszłości na kwotę nie mniejszą niż wartość usługi nienależycie wykonanej. Musisz jedynie wskazać konkretne przepisy, które przytoczyłam i podkreślić, iż udając się do sądu, kwota zasądzona na Twoją korzyść będzie znacznie wyższa. Czyli wilk syty i owca cała.
                  Firmy unikają rekompensat pieniężnych gdyż jest to dla nich znacznie bardziej niekorzystne.
                  Sąd jak pisałam, jest drogą ostateczną, w której może pojawić się wiele problemów. Najprawdopodobniej biuro będzie starało się udowodnić, że wylot w pierwszym terminie nie doszedł do skutku z Twojej winy a późniejsza dopłata ma związek ze zmianą ceny wycieczki (zmiana terminu, różnica kursowa czy też dopłaty do cen wylotowych). Jeżeli na każdą okoliczność nie macie silnych dowodów (bezstronni świadkowie, podpisane dokumenty), sprawa może być ciężka.
                  Moje zalecenie dodatkowe; nadaj sprawę do Rzecznika Konsumenta w postaci skargi pisemnej - ma to na celu nie tylko pomocy w Twojej sytuacji ale i nadzieją, że inni ludzie nie natną się tak jak Ty bo ktoś będzie patrzył im na ręce (groźba utraty koncesji na usługi turystyczne co oznacza dla nich koniec!).
                  • aagaa85 ps. 16.12.09, 21:15
                    Jeżeli masz jakieś pytania czy wątpliwości, pisz najlepiej na gg: 8571469.
                    Osobiście chcę pomóc doprowadzić sprawę do uczciwego końca gdyż mam w tym
                    interes. Sama sporo podróżuję i nie chcę trafić na takich "profesjonalistów".
                    Kiedyś miałam podobna sytuację. 7 lat temu jadąc do Tunezji z osobą
                    towarzyszącą, na lotnisku okazało się, że nie ma nas na liście. Jako, że wtedy
                    znałam swoje prawa i zrobiłam taką rozrubę, że w mig porobili roszady,
                    kombinacje alpejskie i 2 miejsca się znalazły! Nie zawsze jest taki happy end
                    (ilość miejsc w samolocie ograniczona) ale warto od początku egzekwować to co
                    się nam należy!
                    • Gość: lelek Re: ps. IP: *.chello.pl 20.12.09, 19:22
                      aagaa85 napisała:

                      Jako, że wtedy
                      > znałam swoje prawa i zrobiłam taką rozrubę,
                      Ale IMMO oprócz swoich praw warto znać też ortografię ...
                      • aagaa85 Do Lelek 20.12.09, 22:00
                        Masz rację! błędów językowych należy unikać! Tylko jedna kwestia, zwracasz mi uwagę bo jesteś profesorem polonistyki czy po prostu chcesz się dowartościować? Każdemu zdarzają się mniejsze lub większe błędy. Mi akurat rzadko. Te posty pisałam akurat między praniem a robieniem obiadu na następny dzień dla rodziny. Po przeczytaniu tego ponownie wyłapałam chochlika i gdyby była możliwość edycji, zmieniłabym. Wracając do meritum, być może komuś pomogłam mimo, że zrobiłam to kosztem swojego prywatnego czasu. Nadal czujesz się taki mocny?
                        • Gość: lelek Re: Do Lelek IP: *.chello.pl 21.12.09, 00:08
                          aagaa85 napisała:

                          > Masz rację! błędów językowych należy unikać!
                          No to wspaniale, bo już myślalem, że jestem staroświecki i w
                          obecnych czasach unikać ich musi jedynie autokorekta MS Word.

                          zwracasz mi u
                          > wagę bo jesteś profesorem polonistyki
                          Tylko ktoś taki jest uprawniony?

                          czy po prostu chcesz się dowartościować?
                          Albo zmobilizować "prawnika" do trzymania poziomu - nawet "między
                          praniem a robieniem obiadu na następny dzień dla rodziny", bo
                          przeciez nie wypowiadałaś się jako praczka czy kucharka.

                          > Każdemu zdarzają się mniejsze lub większe błędy. Mi akurat rzadko.
                          Niestety nie aż tak rzadko, bo w tym zdaniu też zrobiłaś błąd - w
                          takim kontekście mówi się: "mnie".

                          > Wracając do meritum, być może komuś pomogłam mimo, że zrobiłam to
                          > kosztem swojego prywatnego czasu.
                          Być może ... o ile w kwestiach merytorycznych też się nie pomyliłaś
                          (przecież pranie i obiad na głowie), bo niepoprawna pisownia i
                          gramatyka trochę odbierają autorytet udzielającemu porad prawnych,
                          ponieważ po prawniku tradycyjnie oczekuje się jeśli nie
                          krasomówstwa, to przynajmniej biegłosci językowej. Że o precyzji i
                          solidności nie wspomnę.
                          • Gość: ania Re: Do Lelek IP: *.ostnet.pl 25.12.09, 10:16
                            chyba ktoś pierdnął bo poczułam smród
                            • Gość: lelek Re: Do Lelek IP: *.chello.pl 25.12.09, 22:05
                              Ktokolwiek tam z tobą przebywa, wybacz mu, bo tak się czasem kończy
                              świateczne obżarstwo.
                          • Gość: misiek Re: Do Lelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 11:13
                            Ale jesteś palant! Coś strasznego.....
                            • Gość: lelek Re: Do Lelek IP: 87.204.150.* 04.01.10, 13:27
                              Ja też pozdrawiam ciebie i twojego jakże adekwatnego providera -
                              TPSA ...
                          • Gość: as Re: Do Lelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 22:20
                            Warto też dodać, że w "mimo że" przecinek stawia się przed "mimo", a nie przed
                            "że".
                        • a1ma Re: Do Lelek 04.01.10, 11:24
                          aagaa85 napisała:

                          > Masz rację! błędów językowych należy unikać! Tylko jedna kwestia, zwracasz mi u
                          > wagę bo jesteś profesorem polonistyki czy po prostu chcesz się dowartościować?
                          > Każdemu zdarzają się mniejsze lub większe błędy. Mi akurat rzadko. Te posty pis
                          > ałam akurat między praniem a robieniem obiadu na następny dzień dla rodziny. Po
                          > przeczytaniu tego ponownie wyłapałam chochlika i gdyby była możliwość edycji,
                          > zmieniłabym. Wracając do meritum, być może komuś pomogłam mimo, że zrobiłam to
                          > kosztem swojego prywatnego czasu. Nadal czujesz się taki mocny?

                          aagaa85, nie chcę być złośliwa, nie jestem profesorem polonistyki ani w ogóle
                          profesorem, ale w powyższym poście naliczyłam trzy błędy. Więc może warto czytać
                          tekst PRZED naciśnięciem guziczka WYŚLIJ.
                          • Gość: misiek Re: Do Lelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 13:47
                            Swiat jest pełen idiotów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka