Viva Iberia

IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 10.06.10, 19:13
W sierpniu wybieram się do Hiszpanii i Portugalii z Itaką.
Czytałam stare wątki dotyczące tej eskapady, ale może napisze ktoś kto był niedawno.Jakieś rady praktyczne np. jak przetrwac wielogodzinną podróż autobusem, co warto obejrzec co można sobie podarowac.
    • Gość: twrre Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 20:19
      w sierpniu jest bardzo gorąco, najlepsze terminy na Hiszpanię to kwiecień i maj
      oraz druga połowa września i październik, wtedy można jakoś tam wytrzymać gdyż
      klimatyzacja w autokarze i czasami hotelu nie jest nigdy niezawodna, co warto
      zobaczyć - wszystko , warto pamiętać o tym by mieć przy sobie zagryskę, gdyż
      czasami nie starcza czasu by coś kupić,ja brałem ze śniadania zapas i było ok,
      tylko w jednym hotelu na kolację serwowali same owoce morza, a nie każdy lubi,
      bodajże był to Burgos, jeśli chodzi o podróz autobusem wystarczy dobre
      nastawienie i wygodna poduszka , samą wycieczkę polecam szczególnie z panem
      Marcinem, bardzo dobry pilot
    • Gość: Grażyna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 10:16
      Na Viva Iberia byłam w ubiegłym roku w czewcu ciepłooo, ale do
      wytrzymania.Podzielam zdanie poprzednika dobre nastawienia i autokar
      to nie problem.Wycieczka przepiękna bo kraje warte zobaczenia ,tam
      wszystko mi się podobało, hotele ok. czas wolny był.Pilot Pan Marcin
      bardzo kompetentny z dużą wiedzą, a przy tym sympatyczny.Proszę
      jechać i cieszyć się tym,wziąć lekkie ubrania dobry humor i w
      drogę.Jak ja wytrzymałam drogę a jestem 50+ to młodsi niech nie
      narzekają i w drogę. Grażyna
      • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 12.06.10, 02:32
        Serdeczne dzięki za informacje.Wolałabym jechac wcześniej lub później ale jako
        nauczyciel nie mam za bardzo wyboru.Wiem,że sprawdzone rady uczestników
        są...bezcenne.
        • Gość: ines Re: Viva Iberia IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.10, 14:36
          Nie byłam na tej wycieczce i nie wiem, jaki jest pilot, ale w Portugalii i
          Hiszpanii są w wielu obiektach ogromne zniżki dla nauczycieli zatem warto wziąć
          legitymację nauczycielską.
          • Gość: Wacek Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 21:38
            nauczyciele oczywiscie nie piją, ale do autobusu wez sobie dwa piwa,
            o 1 w nocy wypij jedno jak nie pomoże to wypij drugie a sen sam
            przyjdzie i po pieciu godzianach obudzisz sie wypoczęty ( musisz
            oczywiście umieć panować nad pęcherzem :-)koniecznie weź cos
            ciepłego w nocy jak pojedziecie przez Alpy to będzie zimno ( mimo
            sierpnia)Wycieczka suuuuper. Żal wracać po dwóch tygodniach
            • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 14.06.10, 09:48
              Wacku, chyba wprowadziłeś zainteresowaną w malutki błąd, bo trasa
              Viva Iberii nie prowadzi przez Alpy. W dzień jedzie się przez
              Niemcy, a nocą przez Francję , na początku wzdłuż Rodanu i potem
              odbija się w kierunku Lourdes.
              Byłam na Vivie w lipcu 2008 (domyślacie się z jaką pilotką...posty z
              wakacji 2008).
              Wycieczka super - dużo do zwiedzania, warto jechać, nie będzie sie
              zawiedzonym! Szczerze polecam
              • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 14.06.10, 17:14
                Liczą się intencje.Wątek piwny jest ciekawym, acz ryzykownym rozwiązaniem.A kto powiedział, że nauczyciele nie piją? Może tylko ostrożniej wybierają towarzystwo i to nie zawsze!
                • Gość: Wacek Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 22:56
                  Turystka ma racje. Pomyliły mi sie wycieczki, Alpy to jak pojedziesz
                  do Włoch na objazdówkę, tez polecem a noc w autobusie musisz
                  przetrzymac. Zawsze się mozna do kogoś przytulić :-)jak ci będzie
                  zimno o 4 nad ranem. ale potem wstanie dzień i zobaczysz nowe
                  krajobrazy. Podczas wycieczki trzymaj kąpielówki w pogotowiu, może
                  zdarzyc sie parę chwil wolnego i zawsze sie mozna wykąpać czy to w
                  Atlantyku czy innym morzu Śródziemnym.Pilot Marcin - jak jeszcze
                  jeżdzi z ludźmi, to wielki filar takiej eskapady.Powinni mu płacic
                  dodatek za prefekcje obsługi. On jeszcze wtedy lubił to co robił
                  więc uczestkiom wycieczki było przyjemnie, żadnej kuchy nie było.
                  Viva Iberia, viva Marcin !
                  • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 16.06.10, 03:23
                    Słyszę bardzo pozytywne opinie o pilocie Marcinie.Mam nadzieję,że również ze mną pojedzie.Może odezwie się ktoś kto wybiera się na tę wycieczkę w połowie sierpnia.Myślę o takiej "starszej"młodzieży.Pozdrawiam.
    • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 11:28
      Też jestem zainteresowana aktualnymi spotrzeżeniami z tego wyjazdu.
      Wybieram się już całkiem niedługo tj. od 19 lipca i doczekać się nie
      mogę. Ale chętnie poczytam o ciekawostkach z trasy gdzie coś
      dodatkowo można ciekawego zobaczyć, gdzie jeść "na mieście", może
      jakieś info odnośnie cen.
    • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 19.06.10, 18:04
      Mam pytanie-jakie fakultatywne imprezy są w trakcie wycieczki i ile kosztują?
      • filipo_z_lasu Re: Viva Iberia 19.06.10, 19:33
        Gość portalu: ekoss napisał(a):

        > Mam pytanie-jakie fakultatywne imprezy są w trakcie wycieczki i ile kosztują?

        Praktycznie jedyne oficjalne fakultety na Viva Iberia to Flamenco w Hiszpanii i Fado w Portugalii. Oba kosztowały w 2008 roku po około 20 euro za osobę. Flamenco polecam - byliśmy z żoną zachwyceni. WAŻNE jeśli się uda siądź jak najbliżej sceny, z przodu nie z boku. Co do Fado to uczestnicy koncertu byli zadowoli. Ja nie poszedłem ponieważ bałem się, że ta melancholijna wręcz płaczliwa muza zrujnuje mój radosny wakacyjny nastrój.
        Program w dużej mierze zależy od pilota my zwiedziliśmy dodatkowo stadion Santiago Bernabéu w Madrycie, Camp Nou w Barcelonie (tu tylko pół godzinki) oraz Monumento Nacional de Santa Cruz del Valle de los Caídos czyli Narodowy Pomnik Świętego Krzyża w Dolinie Poległych – mauzoleum upamiętniające ofiary wojny domowej w Hiszpanii zbudowane przez generała Franco. To ostatnie miejsce może ideologicznie trochę problematyczne ale niesamowite i warte obejrzenia.
        Znajomi, którzy byli rok później z innym pilotem zwiedzali inne miejsca dodatkowo, np nowoczesne centrum w Walencji i fontanny w Barcelonie - nasz hotel był za daleko i nie daliśmy rady być do wieczora w Barcelonie.
        Odsyłam Cię do wątku z 2008r. Nie zwracaj uwagi na marudzenie malkontentów tylko wyłów z tekstu to co interesujące odnośnie zwiedzanych obiektów.
        Zwróć uwagę na mój ostatni post o ogrodzie botanicznym w Madrycie.

        Zazdroszczę Ci wrażeń, które na pewno zaćmią trudy podróży.
        pozdrawiam FzL
        • Gość: Wacek Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 22:07
          ja też ci zazdroszę wrażeń. Było suuuper. Pojechałbym
          ponownie.Flamenco polecem 20-25 euro?. Stadiony polecam -15 euro
          chyba?( chyba że nie jesteś kibicem)No i oczywiście muzeum Prado w
          Madrycie. Weź legitymację nauczyciela- będzie taniej. Takie
          wycieczki autokarowe to dobry wynalazek. Można dużo zobaczyć,
          atmosfera jest do zaakceptowania, chyba ,że znajdą sie
          jakieś "indywidua". Kiedyś na innej wycieczce, pilotka gościa
          zostawiła. Autobus klaskał!!!! -potem się dowiedziałem, że facet nie
          miał pretensji. Innego razu - koleś sie nie mył, pilot musiał z nim
          porozmawiać bo uczestnicy chcieli klamerki sobie na noy przyczepić.
          W Barcelonie, podczas zakupów, brudas poszedł kupić sobie dezodorant.
    • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 20.06.10, 16:06
      Dziękuję za uwagi.mnie zaintrygował wpis w programie,że można zostac dzień w
      Fatimie albo pojechać do ńazare i Bathalii.Czy to traktować jako fakultet?
      • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 20.06.10, 18:57
        Byłam na Viva Iberii latem 2008, nie znam programu tegorocznej Viva
        Iberii, ale zapewniam Cię, że warto wybrać się do Batahli, i do
        Nazare - z pewnościa tu dadzą wam trochę czasu wolnego, który można
        wykorzystać siedząc na plaży (weź strój kąpielowy), albo pobuszować
        po sklepikach i restauracyjkach.
        • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 20.06.10, 19:40
          Wracając do zniżek dla nauczycieli. Jak to technicznie załatwic, kiedy wszelkie wejścia do muzeów, innych obiektów załatwia dla całej grupy pilot.Nie wiem czy będzie mu się chciało i czy z drugiej strony jest to w jego interesie.Ja chętnie zaoszczędziłabym parę złotych na inne przyjemności.
          • filipo_z_lasu Re: Viva Iberia 20.06.10, 22:54
            Gość portalu: belfer18 napisał(a):

            > Wracając do zniżek dla nauczycieli. Jak to technicznie załatwić...

            Zniżka nauczycielska to zadanie Pilota, który na początku wycieczki pyta o legitymacje i zbiera je od grupy i podczas wstępów załatwia zniżkę - to dobra wiadomość.
            A teraz zła - jak dobrze pamiętam zniżka obowiązuje tylko na międzynarodowe legitymacje nauczycielskie "ITIC".

            Co do pozostania w Fatimie - w 2008 nie był to fakultet choć na upartego można było zostać (w naszej grupie nikt nie został) tylko po co?
            Katedra w Batalii jest wspaniała choć nie ukończona. Nazare jeszcze urokliwsze - kościółek jak w meksykańskim westernie, kolejka zębata na klif, sprzedawczynie orzeszków, możliwość kąpieli w oceanie, świeże sardynki z rusztu tego nie można pominąć.
            Co masz w zamian pozostając malutką Fatimę, w której poza Sanktuarium praktycznie nic nie ma. Sanktuarium jest przepiękne i oczywiście jeżeli ktoś chce może spędzić cały dzień na modlitwie i zakupie dewocjonaliów ale moim zdaniem wystarczy na to czasu przed i po "fakultecie".
            pozdrawiam FzL
    • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.10, 21:18
      Bardzo proszę o wrażenia po powrocie. Ja wybieram się na tą
      wycieczkę dopiero w październiku, gdyż chcę uniknąć strasznych
      upałów. Mam nadzieję że wycieczka się odbędzie:) Życzę udanego
      wyjazdu.
      • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 11:36
        Właśnie wróciliśmy z Iberii. RE-we-la-cja! Doskonale przygotowana
        trasa, wyśmienity p. Marcin. Po powrocie rzuciłam się na katalog
        Itaki i rozmyślam dokąd jeszcze pojechać.
        • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 04.08.10, 16:20
          Potwierdzam.Organizacja bez zarzutu,wrażeń mnóstwo,pilot p. Marcin
          super.Najtrudniej przetrzymać powrót bo rekordowe upały w Portugalii przeżyliśmy
        • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 04.08.10, 20:01
          czyżby odezwał się jakiś kompan z vivy 19. lipca ? :)
          faktycznie nam się udała wyprawa mimo pewnych problemów z autokarem :)
          • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 21:10
            no tak, autobus poległ pod Samosierrą :) ale poza tym wg mnie było
            super:)
            • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 04.08.10, 21:25
              no i było symbolicznie :) pewnie że wycieczka udana!
              a z kim mam do czynienia ? :) z którą częścią autokaru ?
              • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 09:00
                my siedzieliśmy w tej części, gdzie klima aż tak nie chłodziła czyli
                z tyłu :)
                • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 05.08.10, 15:55
                  My też,po stronie kirowców
                  • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 11:34
                    a my po przeciwnej - Jasiek i jego mama :)
                    • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 06.08.10, 18:14
                      a my równolegle do was-mama z córką Ania Podziwiałam jasia ze tak spokojnie to
                      znosił i nie marudził Super chłopak!
                      • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 11:21
                        Dzięki za wyrazy uznania dla Młodego. Faktycznie przejazdy znosił
                        dzielnie, a o to bałam się najbardziej. Zwiedzanie to jego pasja -
                        wiedziałam, że zawsze będzie pierwszy przy przewodniku. Dziś
                        stwierdził, że jednak zostanie podróźnikiem i zaczął planować
                        następny wyjazd - Turcja lub Francja :) Pozdrawiamy z deszczowego
                        Dolnego Śląska!
        • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 04.08.10, 20:45
          Jeśli Cię interesują inne naprawdę dobre, bogate w przeżycia
          estetyczne wycieczki i nie oklepane trasy, to wybierz z
          Itaki "Tam, gdzie nie byli twoi sąsiedzi, czyli najpiękniejsze
          zakątki Francji". Szczeeeerze polecam!! Właśnie "Viva Iberia"
          i "Sąsiedzi.." to niepowtarzalne HITY Itaki.
        • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.gorzow.mm.pl 04.08.10, 21:47
          Mam pytanie dotyczące tego, czy jeżeli ktoś decyduje się na
          wycieczkę do NAZARE i BATALHA (zamiast całodziennej medytacji w
          Fatimie) ponosi dotakowe koszty? Jeżeli tak to ile?
          • Gość: ekoss Re: Viva Iberia IP: *.chello.pl 05.08.10, 15:56
            Żadnych dodatkowych kosztów - to tylko niezbyt szczęśliwe sformułowanie w katalogu.
        • Gość: Gość Re: Viva Iberia IP: 195.20.110.* 06.08.10, 11:20
          Mam pytanie do osób, które wróciły z wycieczki.
          Jak długie są przejazdy autokarem podczas wycieczki? Czy dojazdy do
          miejsc nie trwają dłużej niż samo zwiedzanie ?
          • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 11:33
            Różnie to się rozkłada. Należy pamiętać, że od momentu wyjazdu z
            wrocławia do powrotu robi się trasę ok. 8000 km. A mniej więcej
            połowa z tego to objazd związany ze zwiedzaniem (od Lourdes do
            Figueres). W naszym przypadku najdłuższy przejazd to trasa z Granady
            do Walencji (ok. 6 godz.)i Walencja - Barcelona (chyba ok. 4), w
            pozostałych przypadkach max. 2 godz. Natomiast czas przznaczony na
            zwiedzanie, robienie zdjęć i inne atrakcje wg mnie wyliczony był
            odpowiednio i nigdzie nie trzeba było się spieszyć.
            • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 10.08.10, 17:23
              Jadę 12 sierpnia - sama niestety.Mam nadzieję,że będą fajni , dojrzali nieco
              wiekiem kompani.Oczywiście nie mam nic przeciwko młodzieży.
              W roku ubiegłym w Toskanii byli bardzo sympatyczni młodzi ludzie.Tych starszych
              i młodszych serdecznie pozdrawiam.G
              • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:32
                Wycieczka dosyć kosztowna więc nie wiadomo czy młodzież stać na nią:-
                ) chyba że jedzie z rodzicami więc sądzę, że nie będzie głośno. Ja
                jadę 7 października a w tym terminie zawsze są osoby starsze. Życzę
                udanego wyjazdu i miłych wrażeń. Ja nie moge sie już doczekać
                chociaż boję się tak długiego przejazdu autobusem.
                • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 11.08.10, 14:08
                  Jedź śmiało! Przejazdy: pierwszy i ostatni są rzeczywiście długie,
                  ale zobaczysz ile wrażeń Cię czeka. Naprawdę warto jechać! Jedna z
                  lepszych wycieczek Itaki (oczywiscie obok "Sąsiadów")!
                  • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 11.08.10, 23:43
                    Serdecznie dziękuję za wszystkie wpisy.Jadę jutro raniutko.Jak wrócę podzielę
                    się wrażeniami.Pozdrawiam.
                    • gwiazdka2007 Re: Viva Iberia 26.08.10, 12:34
                      I jak było ??
                      Jakie wrażenia ?

                      Pozdrawiam :)))
                      • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 15:17
                        Ja też czekam cały czas na relacje i wrażenia:-) Aaaa i mam jeszcze
                        jedno pytanie. Ile najlepiej mieć przy sobie Euro na własne wydatki
                        typu owoce, napoje i jeżeli się uda to lody lub coś do zjedzenia
                        miejscowego? Czy 200 Euro to w sam raz czy za mało? Pomijając
                        obowiązkowe 140 na występy.
                        • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 26.08.10, 20:47
                          Dzisiaj wróciłam,więc tylko króciutko, reszta potem jeżeli będzie taka potrzeba.Wyjazd udany,wspaniałe zabytki, piękne krajobrazy.Ja osobiście zmieniłabym nieco program uwzględniając więcej relaksu na plaży, więcej luźniejszego klimatu.Mniej kościołów, katedr, zamków, może w zamian jakiś wieczór hiszpański, portugalski w programie - nie za dodatkową opłatą.Hotele na dobrym poziomie, jedzenie też nie najgorsze.Przewodnik - kompetentny.Jest to jednak dość uciążliwy wyjazd ze względu na napięty program i masę kilometrów, które się pokonuje.Czy starczy 200 euro?Jeżeli tylko na swoje wydatki to tak - natomiast gdyby wchodziły w to upominki dla najbliższych to może być troszkę mało.
                          • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 09:16
                            Dziękuje za informacje. Czyli dla bezpieczeństwa wezmę około 250
                            Euro. Co do plażowania to nawet nie nastawiam się na taką opcję
                            tylko zwiedzanie i zwiedzanie. Trochę się boję właśnie tego
                            intensywnego trybu a najbardziej długiej jazdy autobusem. Ale jeżeli
                            mamy jak najwięcej zobaczyć to będe musiała to wytrzymać bo przecież
                            mogłam wybrać wycieczkę innego biura, które są
                            zdecydowanie "luźniejsze". A na razie pozostaje mi czekać do
                            wyjazdu:-)
    • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 08:52
      Mam pytanie do osób, które były już na wycieczce, dotyczące tego co oznacza "późnym popołudniem przyjazd do Lourdes". O której godzinie mniej więcej Państwo przyjeżdżali do Lourdes?
      • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 12:55
        My byliśmy ok. południa w Lourdes. Od razu dostaliśmy pokoje i ok. 2 godzin na odpoczynek, kąpiel itp., a potem zwiedzanie i o 19.30 kolacja.
      • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 21.09.10, 19:47
        Byłam na Viva Iberii z lipcu 2008. Do Lourdes dojechaliśmy na 13.00 .Do 16.00 był czas na odpoczynek, kapiel, po czym wybraliśmy się grupą na zwiedzanie miasta.
        • onato Re: Viva Iberia 21.09.10, 20:20
          Witam, także mam pytanie. Czy w autokarze można było kupować kawę czy wodę?? Czy jedzenie było wystarczające, czy trzeba było dokupować? No i jak ogólne wrażenia??
          • Gość: turystka Re: Viva Iberia IP: 109.196.124.* 22.09.10, 07:43
            Onato, z tego co pamiętam, posiłki w większości hoteli (chyba z wyjątkiem Barcelonyi) były bardzo smaczne i wystarczające- głównie obiadokolacje. Jak chodzi o śniadania, to pół na pół - tzw. wzmocnione kontynentalne oraz śniadania typu bufet. Ja na pierwsze dni wiozłam ze sobą troche pieczywa i jakies małe przegryzki. W autokarze można było kupić napoje zimne i gorące bez problemu. Podczas zwiedzania każdego dnia było trochę czasu wolnego, więc jak tylko była możliwosć, to dokupywałam sobie jakąś słodką bułeczkę itp
            Przed wyruszeniem w drogę powrotną proponuję zrobić zakupy spożywcze podczas czasu wolnego w Barcelonie.
          • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.10, 09:27
            My byliśmy w lipcu 2010. Jeżeli chodzi o jedzenie, to dla nas było wystarczająco. Śniadania najczęściej w formie bufetu - ser, wędlina, dżemy, miód, mleko + płatki, kawa, herbata. Natomiast obiadokolacje obfite, smaczne, w niektórych hotelach napoje (oprócz wody) dodatkowo płatne. Często była paella z owocami morza jako przystawka, ale potem mięsko z frytkami. W Hiszpanii dość mało warzyw, w Portugalii trochę więcej. W ciągu dnia warto spróbować miejscowego jedzenia - tapas, kanapki z Museo de Jamon, ciasta z pyszną kawą kortado, ryba w Portugalii. Zakupy najlepiej robić w sklepach - w kilku miejscach hotel jest bardzo blisko centrum handlowego - w naszym przypadku w Madrycie,Lizbonie, Barcelonie. W tym ostatnim warto zrobić zakupy przed drogą powrotną, bo czasu wolnego w Barcelonie szkoda marnować na zakupy - ale o tym pewno powie Wam pilot w autokarze.
            Od kierowców można kupić kawę, herbatę, wodę min. i coca -colę - ceny 3 - 5 zł.
          • onato Re: Viva Iberia 22.09.10, 19:48
            Dzięki bardzo za informacje. Już nie mogę się doczekać wyjazdu.
            • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 09:10
              Onato wcale się nie dziwię, że nie możesz się doczekać. Ja chętnie pojechałabym na Vivę jeszcze raz.
              • onato Re: Viva Iberia 23.09.10, 16:58
                XYZ, czyli wyjazd udany?? A byl wieczór flamenco? A może masz jakieś spostrzeżenia i rady dla przyszłych wycieczkowiczów?:)
                • Gość: xyz Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 08:36
                  Jak dla mnie udany. Z naszej grupy chyba wszyscy wrócili zadowoleni. Program zrealizowany praktycznie w 100% (poza objazdem Toledo - zepsuł się autokar i postanowiliśmy zrezygnować na korzyść dłuższego pobytu w Madrycie) Wyjście na pokaz flamenco był w Granadzie cena ok. 25 Euro, my nie byliśmy, a opinie o wystepie słyszałam od ludzi różne.
                  Pytasz o sugestie - na pewno należy nastawić się na dośc spore tempo zwiedzania, a co za tym idzie chodzenia. Są dwa dość długie przejazdy (nie licząc oczywiście dojazdu :) ), warto się na to przygotować - gruba książka lub jakaś konsola z grami. Niektórzy z naszej grupy byli zdziwieni że zwiedza się tyle kościołów, ale naprawde warto. Proponuję w czasie wolnym zjeść coś w lokalnych knajpkach, niekoniecznie tych wskazywanych przez przewodnika, choć na rybę w Nazare daliśmy się namówić i nie żałujemy.
                  • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 13:46
                    Hmm któryś raz już czytam, że w trasie zepsuł sie autokar. Mam nadzieję, że na naszym wyjeździe nie będzie takich niemiłych niespodzianek (myślę tu nie tylko o awarii:-((( brrrr). A niedługo to ja będę mohła podzielić się swoimi wrażeniami.
            • Gość: Joanna Re: Viva Iberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 09:30
              Ja również dziękuje za odpowiedź. Cieszy mnie to, że przyjazd jest w takich fajnych godzinach. No i ta paella, jak dla mnie super mogłabym ją jeść na okrągło. Tak więc teraz czekam już na wyjazd.
              • Gość: belfer18 Re: Viva Iberia IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 25.09.10, 08:12
                Viva Iberia to 9200 km jak twierdzą fachowcy, czyli kierowcy.
                Jak już wspomniałam wyjazd udany i pełen wrażeń.Zrzuciłam zdjęcia na komputer, ale zawsze robię też albumy dla siebie i żeby pokazać bliskim "niezkomputeryzowanym". Jest to dla mnie świetna zabawa....i nauka. Podczas takiej podróży, gdzie jest tyle informacji - wiele rzeczy umyka z pamięci.Opisując zdjęcia zerkam do przewodników, szukam w internecie i jawi mi się nowy, jeszcze ciekawszy obraz tego co widziałam.
                Może nie powinnam narzekać, ale czasami wstydzę się za towarzyszy podróży.Dotyczy to posiłków.W wielu miejscach na trasie jest obfity bufet. Ludzie chcą się najeść przed lub po podróży.Rozumiem to. Niektórzy biegają z kilkoma talerzykami - żeby mieć wszystko na stole.
                A potem "rozgrzebane" zostaje.I tak przy każdym posiłku.No bo nie da się zjeść wszystkiego.
                No i malkontenci.U nas też była pani z dorosłą córką, której nic się nie podobało....Najlepsze wyjazdy są z Niemiec..itd.Uciekajcie od takich narzekaczy.Potrafią skutecznie zepsuć ludziom wyjazd.
Pełna wersja