Dodaj do ulubionych

Procesy sądowe z biurami podróży

29.09.16, 10:36
Jakie macie doświadczenia w tej kwestii?
Czy ktoś taki proces wygrał?
Zastanawiam się na pozwaniem biura podróży Rainbow za nieświeże jedzenie w hotelu Kavros Beach na Krecie, wyniku którego nasz syn trafił do szpitala na 3 dni, my ze znajomymi także się zatruliśmy, ogólnie wakacje zmarnowane. Zastanawiam się tylko jak udowodnię smród zepsutego jedzenia, tego sfotografować nie można. Najbardziej zdenerwowała mnie odpowiedź na reklamację, która wcale nie odniosła się konkretnie do zarzutów tylko wyglądała na jakiś ogólny wzór, który wysyłają każdemu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Procesy sądowe z biurami podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.16, 18:34
      Po co jedliście śmierdzące jedzenie? Trzeba było sobie odpuścić skoro było zepsute.
      • sebab16 Re: Procesy sądowe z biurami podróży 30.09.16, 08:35
        Nie jedliśmy tego co śmierdziało, to chyba oczywiste. Wybieraliśmy to co było potencjalnie bezpieczne, jednak jak w kuchni jest syf to zatruć się można wszystkim. Podejrzewam, że niektóre potrawy były specjalnie doprawione i zalane jakimiś tajemniczymi sosami żeby zatuszować ten smród. Od 3 dnia przestaliśmy w ogóle korzystać z restauracji hotelowej.
    • Gość: Papusza Re: Procesy sądowe z biurami podróży IP: 95.174.53.* 02.10.16, 22:45
      Może Wam po prostu zaszkodziło (czasem tak jest, jak żołądek nie jest przyzwyczajony do jedzenia, z którym nie miał wcześniej do czynienia i reaguje takimi właśnie rewelacjami), a potem zadziałał psychologiczny efekt skojarzenia złego samopoczucia z jedzeniem?
      • Gość: Ala Re: Procesy sądowe z biurami podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.16, 09:37
        Bez przesady, Kreta to nie Egipt, gdzie na zatrucie niektórych osób ma wpływ miejscowa flora bakteryjna. Co może zaszkodzić na Krecie? Mięso, warzywa, owoce??
        Poza tym jedzenie zaszkodziło nie jednej osobie tylko co najmniej kilku, więc ewidentnie wina leży po stronie hotelu. Można złożyć reklamację w BP , jednak pozytywne jej załatwienie jest wątpliwe. Biura podróży nawet w bardzo dobrze udokumentowanych przypadkach niezgodności z umową i ewidentnych wpadkach w większości przypadków nie uznają reklamacji.
        Droga sądowa przynosi o wiele lepsze rezultaty, bo większość spraw wygrywają klienci biur podróży, ale nie każdy ma chęć i czas, żeby iść do sądu, moi znajomi mają taką drogę za sobą i wygraną sprawę (odszkodowanie za nieczynny basen - remont podczas całego pobytu), ale sami przyznają, że kolejny raz by się nie zdecydowali (sprawa trwała prawie 3 lata, a rekompensata ok. 1200 zł), chyba, że chodziłoby o jakieś wyższe kwoty.
        • sebab16 Re: Procesy sądowe z biurami podróży 04.10.16, 08:48
          Moim zdaniem tłumaczenie przez biuro masowych zatruć w tym hotelu zmianą flory bakteryjnej to absurd, mam nawet opinię lekarza, która mówi że w przypadku Krety nie ma mowy z zmianie flory- dokładnie tak jak piszesz - to nie Egipt. Byłem w Grecji 5 razy i nigdy nie miałem żadnych problemów żołądkowych, nie słyszałem też żeby miał je kto inny w hotelach.
          Dlaczego proces trwał tak długo? Biuro odwoływało się od wyroków, czy znajomi musieli składać sprawę do kolejnych instancji sądu?
          Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłby pozew zbiorowy, tylko ciężko jest dotrzeć do wszystkich zatrutych w tym hotelu, nie każdy zagląda na forum.
          Najgorszy w tej sprawie jest fakt, że ten hotel jest nadal sprzedawany, za rok pojedzie tam kolejna grupa niczego nieświadomych turytów i część z nich zmarnuje sobie urlop.
          • Gość: Ala Re: Procesy sądowe z biurami podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.16, 14:44
            Sam proces trwał trochę krócej - prawie 3 lata to od momentu wyjazdu do otrzymania odszkodowania. Ale sprawa w sądzie i tak trwa długo, rozprawy są ustalane co kilka miesięcy, a jak nie przyjdzie przedstawiciel biura (np. choroba) to wszystko znowu się odwleka. Sprawy cywilne nie są raczej priorytetowe, z tego co się orientuję BP się nie odwoływało do kolejnej instancji po przegraniu sprawy.
        • Gość: Zebra Re: Procesy sądowe z biurami podróży IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.16, 18:36
          Gdyby hotel naprawdę regularnie truł swoich klientów to miałby spore kłopoty - przecież wszyscy, a jeśli nawet nie wszyscy to duże grono klientów, dostaje do jedzenia to samo przecież. A jeżeli zdarzyło się to jednorazowo - no cóż, należy potępić, jednak bardziej zwaliłabym to na karb zwykłego pecha niż słabej obsługi czy słabego hotelu. Ciekawostka - wraz z kilkoma znajomymi zatruliśmy się wykwintną kolacją w hotelu 5*. Poza tym hotel rewelacja. Jak widać zdarza się nawet najlepszym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka