Dodaj do ulubionych

Byłam w Albanii.

22.11.04, 13:01
Mogę podzielić się wrażeniami. Co was interesuje?
Byłam w wakacje z całą rodziną samochodem. Zwiedziliśmy w zasadzie cały kraj.
Nie spotkała nas żadna przykra przygoda. Pojechaliśmy w ciemno, na miejscu
znależliśmy hotel (miasto Vlore) Hotel czyściutki niedaleko plaży ( niestety
brudnej)Jedzenie super!!! i tanie. Turystów mało, przeważnie Włosi.Ludzie
raczej serdeczni. Bardzo pomogli nam, gdy mieliśmy awarię samochodu. Język
włoski, ew. rosyjski.POtem pojechaliśmy nad jezioro Ohrydzkie do miejsc.
Pogradec. Też prywatny hotel, gdzie byliśmy sami!! Zeby sie z nami dogadać
właściciel sprowadził nauczycielke angielskiego.Potem znów morze -
Durres.Czekam na pytania!
Obserwuj wątek
    • Gość: marcelino Re: Byłam w Albanii. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:53
      Bądź tak dobra i napisz:
      1) jaką trasą jechaliście tam i z powrotem,
      2) ile kosztował hotel i jaki był jego standard,
      3) co jest w Albanii ciekawego do zobaczenia,
      4) jak wygląda zaopatrzenie w benzynę, czy są tam jakieś międzynarodowe firmy
      typu shell, statoil itp?
      To na razie tyle pytań. Pozdrawiam
      P
      • 1kama Re: Byłam w Albanii. 26.11.04, 11:14
        Przepraszam za opóżnienie, ale komputer nie jest moim "sprzętem codziennego
        użytku".Wracając do pytań: Jechaliśmy samochodem przez Słowację, Węgry,
        Chorwację, Bośnię i Hercegowinę i Czarnogórę.Granicę polską przekroczyliśmy w
        Chyżnym, węgiersko - chorwacką w Mochaczu. W Czarnogórze jest ok. 20 km. bardzo
        kiepskiej drogi. Po drodze nocowaliśmy na Słowacji i w Czarnogórze. Hotelu w
        Czarnogorze nie polecam. Okropnie drogi i do tego cena absolutnie nieadekwatna
        do standardu.
        Do Albanii jechaliśmy zupełnie w ciemno bez jakichkolwiek rezerwacji.Na miejscu
        okazało się, że hoteli jest mnóstwo i możemy wybrać najodpowiedniejszy.
        Zwiedzanie kraju rozpoczęliśmy od południa, więc bazę wypadową założyliśmy we
        Vlore.(Hotel Primavera, dwa pokoje dwuosobowe z łazienkami, widokiem na morze,
        z klimą i śniadaniem tuż przy plaży 60 euro) Jeśli chodzi o standard dałabym mu
        trzy mocne gwiazdki. Hotel pachniał nowością , codziennie zmieniano pościel i
        ręczniki(!) Obok doskonała knajpa z pyszną pizzą( ok.5Euro)Jak pisałam hoteli
        jest dużo( okolice Vlore - droga do Sarandy)Nie bój się wchodzić do tych
        eleganckich, ceny w porównaniu ze standardem są naprawde niskie i można się
        targować.Potem byliśmy w Pogradcu nad jeziorem Ohrydzkim. Tam apartament (2
        pokoje 2 os. + łazienka) hotel nad samym jeziorem z prywatną plażą - 35 euro.
        Super hotel mieliśmy w Durres. Dałabym mu 5 gwiazdek! Zaszaleliśmy na koniec!
        Weszliśmy zapytać o cenę do hotelu, który wydał nam się poza naszymi
        możliwościami.( Dzieci się uparły, miał dwa baseny, piękny widok na morze) A tu
        niespodzanka! 70 euro za dwie dwójki( po targowaniu.) Super kuchnia chyba
        najlepsza w Albanii, śniadania w postaci szweckiego stołu , bardzo elegancko.(
        Hotel Akropoli)Wszystkie te hotele były prywatne, nowo wybudowane. W ogóle
        mnóstwo hoteli jest w budowie. Mówią, że to mafia inwestuje w ten sposób swoje
        pieniądze.Byc może...
        Co jest do zobaczenia? Albania to mały kraj, alę odległości trzeba tam liczyć
        zupełnie inaczej.Wycieczka do miejsca oddalonego od naszej "bazy" o 100 km
        zajęła nam cały dzień!DROGI MAJą KOSZMARNE!!! Po przyjezdzie przestalismy
        psioczyc na polskie dziury. Jest trochę dróg doskonałych ( przy granicy z
        Grecją np.) Ale w większości drogi u nich po prostu nie istnieją. Nigdy nie
        przemieszczaj się w nocy!!!Niespodzianki w postaci ogromnego leja na środku
        szosy lub nagle kończącego się asfaltu to normalka.
        Rzeczy godne obejrzenia to:miasteczko Butrint - wpisane na listę Unesco
        Apollonia- starożytne ruiny, Berat - "miasto 1000-ca okien", Kruja - Wspaniałe
        muzeum Scanderbega bohatera Albanii i mnóstwo sklepików z pamiątkami.Po kraju
        rozsianych jest dużo starych cerkwi ze wspaniałymi ikonostasami i freskami. No
        i oczywiście stolica z głównym placem Scanderbega i mauzoleum Hodży
        przerobionym na salę widowiskową. W całym kraju jest również ok. 800 tyś
        schronów z betonu. Widać je na kazdym kroku.
        Benzyne kupisz bez problemu, również gaz (tego trzeba trochę poszukać , ale
        jest) Ceny trochę niższe niż u nas. Marki samochodów na ulicach mnie
        zaskoczyły. Tylu " wypasionych" fur nie widziałam nawet na zachodzie!!!
        Albańczycy kochają mercedesy i ta marka króluje na ulicach. Od stareńkich po
        najnowsze.
        Uwagi ogólne: Na ulicach faktycznie jest brudno ,również na plażach. Ludzie
        bardzo uczynni, język włoski lub rosyjski. Bankomaty są w każdym mieście i nie
        ma problemu z wymianą pieniędzy. Najlepszy kurs wymiany miały (w wakacje)
        przedstawicielstwa Western Union.Przy wyjeżdzie trzeba zapłacić 1 Euro opłaty
        drogowej za kazdy dzień pobytu w Albanii. Zdarzają się przerwy w dostawach
        prądu.
        Albania to kraj dla ludzi ciekawych świata. Nie polecałabym go tym, którzy
        lubią leżeć na plaży. Mimo widocznej biedy na pewno wart jest odwiedzenia i to
        teraz, dopóki nie ma tam tabunów turystów. To tam pierwszy raz zdarzyło nam
        się, że strażnik na granicy wyszedł ze swej budki, podał nam rękę i
        powiedział :Welcome in Albania.
        • 1kama Re: Byłam w Albanii. 26.11.04, 11:28
          Parę dodatkowych informacji równiez na forum Swiat.
        • Gość: zzyzzio Re: Byłam w Albanii. IP: 213.76.135.* 30.11.04, 12:31
          3*** za 60 euro to raczej bardzo drogo. Wolę Włochy - kultura, cywilizacja, o
          niebo wyższy standarda, a poza tym taniej (przynajmniej we wrześniu) - hotel
          3*** w Kalabrii lub Apulii ok. 40€, apartament nawet o połowę taniej, no i
          czysto....
          • 1kama Re: Byłam w Albanii. 01.12.04, 13:28
            Jasne, tylko że we Włoszech to ja juz parę razy byłam. Byli tam również moi
            znajomi i znajomi znajomych... Tam byli po prostu wszyscy!Albania to kraj dla
            ludzi żądnych wrażen , ludzi którzy chcą zobaczyć coś nowego.
            Przepraszam, ale ty Zzyziu tego nie zrozumiesz.
          • Gość: rosa Re: Byłam w Albanii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 11:45
            Chyba dobrze nie zrozumiałeś. Napisane jest wyraznie DWA pokoje za 60 e, czyli
            30 za pokój dwuosobowy. To nie jest drogo za taki standard. No i kraj ciekawy.
            Super wyjazd, zazdroszczę!!!
        • Gość: marcelino Re: Byłam w Albanii-do 1kamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 20:07
          Dziękuję za rzeczową i obszerną odpowiedź. Mnie już od dawna coś ciągnie w
          tamte rejony a Ty swoimi relacjami tę ochotę tylko podsyciłaś. Życzę kolejnych
          udanych wypraw i pozdrawiam
          P
    • Gość: inbal Re: Byłam w Albanii. IP: *.wurnet.nl / *.wur.NL 24.11.04, 16:34
      Ja bylam w Albanii w te wakacje. wjechalismy samochodem od strony Czarnogory.
      Wrazenie raczej przygnebiajace. W porownaniu z Serbia i Czarnogora widac
      straszna biede, podobno okolice jeziora Szkoder gdzie bylismy sa najmniej
      widowiskowe, ale calosc raczej wstrzasajaca.
      wszedzie sterty smieci, walesajace sie psy i koszmarne drogi.
      Co do cen to naprawde niedrogo. jedzenie w restauracjach bardzo dobre.
      Generalnie ciekawe miejsce, szkoda ze zobaczylam tylko kawalek tego kraju, moze
      po calosci bym miala lepsze wrazenie.
      • 1kama Re: Byłam w Albanii. 26.11.04, 20:20
        Północ Albanii, konkretnie okolice jeziora szkoderskiego i samo miasto Szkoder
        to najbardziej przygnębiająca część kraju, w ktorej bylam. Drogi najgorsze w
        Albanii. Tam wzięliśmy jeden jedyny raz taksówkę, bo szkoda nam było naszego
        samochodu. Sterty śmieci istotnie. Ale także muzeum etnograficzne w pięknie
        odrestaurowanym domu, zamek Rozafa i średniowieczny turecki most. Wszędzie
        możesz zobaczyć coś ciekawego lub znaleźć rzecz, ktora zniechęci do kraju i
        miejsca. Albania to kraj dla odkrywców nie mających pieniędzy na zobaczenie
        Antarktydy.
      • Gość: Nikoletta Re: Byłam w Albanii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:49
        Nie wiem, czy może ja nie umiem patrzeć, ale dla mnie Serbia i Czarnogóra są
        najbardziej przygnębiającymi krajami w których byłam. Fakt, że zawsze krótko i
        tylko przejazdem, ale zawsze. Zaraz po przekroczeniu granicy dopada mnie
        zupełnie irracjonalne poczucie strachu i towarzyszy mi aż do wyjazdu. Dodam
        jeszcze tylko, że jugosławiańskie hotele wpędzają mnie w depresję i
        doprowadzają do płaczu. Zawsze prowokuja mnie do refleksji nad przemijaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka