Dodaj do ulubionych

Autostopem po Norwegii

04.07.05, 00:01
Planuję ze znajomymi dostać się do Norwegii z Murmańska w Rosji. Chciałbym
podróżówać z grupie max 4 osoby po Norwegii autostopem na trasie: Nordkapp -
Oslo. Co sądzicie o tym? Jaka jest szanasa ze złapanie "okazji", i czy w
Norwegii chętnie biorą "na stopa" czy nie?

Ile może kosztować przjeazd aubobusem, koleją z Nordkappu do Oslo?

Proszę również o przykładowe ceny produkótw spozywczych w Norwegii.

Dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • rumcajs77 Re: Autostopem po Norwegii 04.07.05, 09:12
      hymm w 4 osoby będzie trudno bardzo trudno..najlepiej udeżyć w pojedynke lub
      parką..skandynawia to dość trudny kraj do przemieszczania się stopem ale nie ma
      regóły..preferuję dobre miejsca na stopa lub pytanie się ludzi na stacjach
      benzynowych..z większośc dużych miast jest trudny wyjazd..no i najważniejsze
      jeżeli wbijecie się w pogodę nie zapomnicie wyjazdu do końca życia jeżeli
      będzie lało przez tydzień raczej nie będziecie chcieli o tym gadać..mimo
      wszystko bardzo polecam..barzo życzliwi ludzie..na pewno prześpicie się u kogoś
      w domu to standart
    • rumcajs77 Re: Autostopem po Norwegii 04.07.05, 09:17
      Jeżeli chodzi o ceny to niestety najdroższy kraj w Europie, autobusy to
      najtańszy środek komunikacji pociągi są bardzo drogie
      • odoll Re: Autostopem po Norwegii 08.07.05, 13:00
        Stary, przede wszystkim ostrzegam, że może być ciężko. Na samej północy jest
        strasznie mały ruch, jeden wóz na dziesięć minut, już samo to jest potężnym
        utrudnieniem. A wielu kierowców wykazuje niezwykłą koncentrację na wskazaniach
        szybkościomierza, i udaje, że nie widzi stojących na poboczu stopowiczów. Inni
        machają do Ciebie, ale nie zabierają, jeszcze inni wymownie stukają się w
        czoło. Efekty są więc często opłakane, i jak ma się słabą psychikę, można
        popaść w depresję. Ja i kumpel w 2000 roku z Alty do Oslo jechaliśmy aż 8 dni.
        Ale pierwsze trzy dni zapowiadały, że zajmie nam to najmarniej 4 miesiące,
        takie odnosiliśmy sukcesy. Pierwszego dnia - Talvik (20 km). Drugiego - Talvik
        (nie ruszyliśmy z miejsca, mimo całego dnia stania i machania). Trzeciego -
        Ulvik (30 km). Czwartego - Ballangen (wieś około 50 km z Narvikiem). Czwartego -
        znów postój, przejechaliśmy 4 kilometry. Piątego - Mosjoen. Szóstego - 30 km.
        Siódmego - Trondheim. I wreszcie ósmego - Oslo. Mimo wszystko nie żałuję, bo
        krajobrazy przepiękne, a ludzie, poza kierowcami, którzy Cię nie zabierają -
        bardzo życzliwi. Jedna babcia, pod której domem staliśmy w Talviku, zaprosiła
        nas do swojego domu na kolację, nocleg, śniadanie, a rano jeszcze chciała dać
        nam forsę na autobus, ale nie mogliśmy wziąć. Chociaż na autobus oczywiście nie
        mieliśmy, był stanowczo za drogi. Ogółem - polecam, ale lepiej mieć dużo czasu
        w zapasie, bo nie jesteś w stanie przewidzieć terminu powrotu.
        Odoll
        • mirxx Re: Autostopem po Norwegii 18.07.05, 14:30
          o tak! czas to podstawowy ekwipunek dla stopujących w Norwegii:) przebiegi
          kilkudziesięciokilometrowe przez cały dzień często są normą, niestety.
          krajobrazy oczywiście nagradzają brak pośpiechu, ale ochota na dalsze
          podróżowanie stopem może podupadać. ale kiedy juz ktoś porządny sie trafi, to
          można cały dzień jechać (nie wiem czy to norma, ale nam się trafiało) sprawnie
          i daleko. szczęście i tyle. Niemcy sie zatrzymują, bo znaja ten sposób
          turystyki uprawiany głównie przez Polaków. jest ich tam sporo, więc i
          prawdopodobieństwo odpowiednie.
          30% kierowców, którzy zdecydowali się nam pomóc w Norwegii nie było Norwegami.
          Byli to Niemcy i Duńczycy. Tak się trafiło:)
          ogólnie wrażenia przyjemne- przyroda + ludzie rekompensują wszystkie
          niedogodności transportowe.
          możliwość "namiotowania" w dowolnym miejscu to też spory atut i wygoda. są
          pewne ograniczenia, ale w ogóle nieodczuwalne w praktyce (stan wiedzy
          praktyczej na 2003r.)
          w Szwecji korzystaliśmy z "darmowych pociągów"- nie polecam, bo polega to na
          łądowaniu sie do składu bez biletu, naprawdę nie mieliśmy juz kaski, i
          dogadywaniu się z konduktorami. nam się udało, ale nie można zawsze liczyć na
          takie szczęscie. po prostu nie dało się jechać ani km dalej:( nikt sie nie
          zatrzymywał, zimno już i bardzo nieprzyjemnie.
          pozdrowienia!
    • zielonatosia Re: Autostopem po Norwegii 23.07.05, 18:39
      Parę lat temu próbowałam dostać się stopem z Oslo do Lillehammer- nic z tego nie
      wyszło. W Norwegii nie jest to popularny "sport". Proponuję pociąg lub autobus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka