czy aby polski problem ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:55
dla tych którzy uważają , że na zachodzie ,a zwłascza w Niemczech nie ma
problemu z biurami, do wyboru do koloru od Tui przez Gti , Neckerman do Fti itd.
www.urlaubsreklamationen.de/skandale.htm, no chyba że to polskie biura?
    • alessa Re: czy aby polski problem ? 13.09.05, 10:39
      Polskim problemem, właściwie problemem polskiego turysty jest poczucie własnej
      niższości i porównywanie turystyki polskiej z niemiecką czy z holenderską.

      Ale zapominacie o tym, że istnieją też ceny, a nasi chcą płacić mało i mieć
      wszystko.

      A obserwując rynek zachodni to dopiero zobaczylibyście jakie są przekręty.
      • waldi79 Re: czy aby polski problem ? 14.09.05, 00:14
        alessa napisała:
        << Polskim problemem, właściwie problemem polskiego turysty jest poczucie
        własnej
        niższości i porównywanie turystyki polskiej z niemiecką czy z holenderską.>>

        dlaczego ja mam być gorzej traktowany jak oni mam swoją godność
        ================================================================
        <<> Ale zapominacie o tym, że istnieją też ceny, a nasi chcą płacić mało i mieć
        wszystko.>>>

        PAMIĘTAM I DOPŁACAM , A I TAK OSZUKALI
        =========================================


    • Gość: Tominator Re: czy aby polski problem ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.05, 00:06
      Problemy występują wprawdzie wszędzie, ale w Polsce niewspółmiernie więcej niż w
      Niemczech. A jak już dotarłaś do strony z niemieckimi skargami, to poszukaj
      jeszcze danych statystycznych mówiących ilu Niemców korzysta z usług biur
      podróży, policz skargi z www.urlaubsreklamationen.de/skandale.htm i potem
      porównaj to z analogicznymi polskimi danymi.
      • linn_linn Re: czy aby polski problem ? 14.09.05, 17:40
        Oczywiscie, ze sa w innych krajach. To, czego nie widze we Wloszech
        to "przywolywanie do porzaku" niezadowolonych turystow. Przykladow na tym forum
        jest bez liku: niech tylko ktos sie zacznie skarzyc... Od razu sie dowie, ze
        placac za 3 gwiazdki ma prawo najwyzej do 2.
        • wiem_swoje Re: czy aby polski problem ? 16.09.05, 12:12
          linn linn bede się czepiał dalej...

          kto kogo przywołuje i do czego ?? no i czego nie widzisz we Włoszech??
          jak ktos pieprzy bzdury to nalezy mu to wyjasnić - co niniejszym czynię...

          widze że dalas sie wrobić w niską cena i teraz uwazasz ze każde biuro to
          oszuści... takich postów widze dużo...

          a ponieważ jest forum otwarte to pisza także ci ktorcyh sie tu o bezecenstwa
          oskarża... czesto zreszta bezpodstawnie



          • linn_linn Re: czy aby polski problem ? 16.09.05, 13:41
            Nie wiem co kierujesz do mnie, a co do innych.
            To, czego nie widze we Wloszech to tego tzw. polskiego piekla. Jesli ktos
            skarzy sie na biuro podrozy czy hotel, znajduje zrozumienie u innych turystow.
            Tutaj od razu przywoluje sie go do porzadku: no chyba, ze sa to pracownicy
            biura podrozy przebrani za klientow / czesto tak jest /. Nie sadze, aby
            domaganie sie co najmniej tego za cosie zaplacilo bylo rzecza dziwna. Wprost
            przeciwnie: jest prawem i sa na to przepisy.
            Co do mnie, jezdze z biurem podrozy, ktoremu ufam slepo: w czasie pobytu na
            Sardynii podstawilo nam autokar i dzieki temu zaoszczedzilismy na kosztach
            wycieczki statkiem. Nawet nie poprosili o zrzutke na benzyne / co i tak
            zrobilibysmy z przyjemnoscia /.
Pełna wersja