Gość: Sar
IP: *.prem.tmns.net.au
19.09.02, 08:21
No wlasnie, z czym wracacie do domu z wielkoswiatowych wakacji.
Mowia ze podroze ksztalca. Ciekawa jestem jak to sie przeklada na konkrety.
Wiem, ze wiele wyjazdow jest czysto wypoczynkowych, ale przeciez wielu jest
wsrod Was globtroterow, podroznikow pelna geba.
Trudno mi sobie wyobrazic zebyscie wracali jedynie z cennikiem hotelowym i
rozkladem jazdy w glowie.
Czasem nawet sobie mysle ze bywanie w tzw."zabytkowych miejscach" nie uczy
nas niczego wiecej poza okruchem historii, czesto zreszta bez kontekstu.
No wiec jak, jakies przyjaznie z tubylcami, jakies nowe potrawy, nowe pomysly
na zycie..., moze biznes idea...ideologia, religia i co tam jeszcze...?
Ciekawam
Sar